Przepraszam, a w którym momencie ja sobie przypisuję czyjeś zasługi. Piszę tylko że ZUSP jest dlatego że są związki w zakładzie, bardzo się cieszę że byli ludzie którzy to wywalczyli, teraz najważniejsze jest to utrzymać. Wiem, że widzisz to inaczej i nas (w szczególności nas) nie lubisz, ale sam dobrze wiesz, że związki są potrzebne w takim zakładzie jak nasz.
Jeszcze raz przeczytam "ZUSP" zamiast "ZUZP" to mnie popierdoli. Nawet nie wiesz jak nazywa się dokument na który się powolujesz, chyba najważniejszy dokument dla pracowników w tej firmie. Ciekawe czy znasz jego treść, bo pewnie też nie.
Już ci tłumaczyłem - nie lubię wszystkich związków po równo ale wy jesteście najwięksi.
I nie, od dawna uważam, że związki nie są potrzebne, ani w tej firmie ani żadnej innej - tak ogólnie.
Powiedz mi proszę - co związki "ugraly" dla pracowników w ostatnie 4-5 lat? I już pominmy temat podwyżek, bo nie sprawia mi przyjemności znęcanie się nad wami, ale inne rzeczy?
BHP - leży i kwiczy. Środki czystości - leżą i kwiczą. ZUZP - zawieszony, leży i kwiczy. Warunki pracy (MBO, stan instalacji itd.) - leży i kwiczy. współpraca z zarządem - leży i kwiczy. Współpraca z członkiem zarządu z wyboru pracowników - tutaj pełen sukces! Wodka leje się strumieniami, spotkanka są xD. Morale pracowników/członków - leży i kwiczy.
Ciekawe jak tam liczba waszych członków? Jesteś w stanie podać procentowy przyrost liczby waszych członków w ostatnim czasie? W końcu jest kiepski okres więc ludzie powinni się zwracać do związków, prawda?
Skroce twoje cierpienia - przyrost członków jest ujemny, ludzie odchodzą.
Ale! Żeby nie było, że was nienawidzę czy coś, to znalazłem jeden pozytyw który udało wam się załatwić dla pracowników!
Konkretnie 1000zl podwyżki dla przewodniczących związków.
Myślę, że na następnym spotkaniu pod biurowcem ktoś powinien zapytać o to również was.