Dobry wieczór, witam wszystkich.
Monopol to chyba jak byłby tylko jeden związek, jest sześć, więc gdzie tu monopol
Jezu, wszystko trzeba tlumaczyc.
Monopol zwiazkow jako ciał które jako jedyne moga dzialac "dla dobra pracownikow".
AB nie rozumie, ze moge byc po stronie pracownikow jednoczesnie bedac przeciw zwiazkom, wiec pytam czy zwiazki to jedyna droga do dobra pracownikow?
Szesc zwiazkow to temat na troche inna dysksuje - po cholere tyle, jak pracownikow o polowe mniej niz bylo? Nie bylby lepszy jeden silny zwiazek niz 6 rozproszonych? :>