• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Własne miejsce na publicznym parkingu?  (Przeczytany 14017 razy)

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« dnia: Czerwiec 08, 2010, 22:24:03 »
Jadąc ostatnio rowerkiem na Roweckiego (w okolicach sklepu Bosman, tam przy skrzyżowaniu z 26 kwietnia chyba) zauważyłem, że jest tam miejsce parkingowe oznaczone kopertą i numerem rejestracyjnym pojazdu. Nie jest oznaczone jako miejsce dla niepełnosprawnych, tylko koperta i numer. Stał tam jakiś Lanos z numerami takimi jak namalowane na miejscu.

No i tak się zacząłem zastanawiać - jak to jest? Cały parking jest publiczny, należy albo do miasta, albo do spółdzielni. Rozumiem, że jest możliwość nie wiem, wydzierżawienia sobie takiego miejsca na własne auto? Ktoś się orientuje w tych sprawach?

I druga intrygująca kwestia - co się stanie gdy zajmę takie miejsce własnym pojazdem? Nie potrafiłem znaleźć paragrafu, który bym złamał więc policja czy straż miejska mandatu nałożyć na mnie nie miała by jak (przypominam, że to nie jest miejsce dla niepełnosprawnych).

Jaki jest więc sens tworzenia takich miejsc? I czy w ogóle jest to legalne na parkingach bądź co bądź, publicznych. A skoro są one publiczne to chyba wymagana jest jakaś zgoda mieszkańców?

Coś ktoś wie więcej na ten temat?

P.S. Znalazłem kogoś, kto ma problem z zajętym takim miejscem i wychodzi na to, że służby nic nie mogą z tym zrobić http://forumprawne.org/dyskusja-ogolna/49070-zajete-prywatne-miejsce-parkingowe-jak-usunac.html
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Pieczka00

  • Gość
Re: Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 08, 2010, 22:29:16 »
Cytat: "KrP"
Jadąc ostatnio rowerkiem na Roweckiego (w okolicach sklepu Bosman, tam przy skrzyżowaniu z 26 kwietnia chyba) zauważyłem, że jest tam miejsce parkingowe oznaczone kopertą i numerem rejestracyjnym pojazdu.


Gdzieś Ty to widział??Mieszkam na tej ulicy i nigdzie przy Bosmanie tego nie ma.Są 3 miejsca dla osób niepełnosprawnych ale zadne z numerem.

Offline lightdevil

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 45
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 08, 2010, 22:36:05 »
ja też nie kojarzę takiego miejsca ale wiem, że np. jeśli wynajmujesz pomieszczenie handlowe to jest opcja, że razem z miejscem parkingowym  i wtedy jest ono przyporządkowane. tylko tyle kojarzę

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
Re: Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 08, 2010, 22:38:10 »
Cytat: "Pieczka00"
Cytat: "KrP"
Jadąc ostatnio rowerkiem na Roweckiego (w okolicach sklepu Bosman, tam przy skrzyżowaniu z 26 kwietnia chyba) zauważyłem, że jest tam miejsce parkingowe oznaczone kopertą i numerem rejestracyjnym pojazdu.


Gdzieś Ty to widział??Mieszkam na tej ulicy i nigdzie przy Bosmanie tego nie ma.Są 3 miejsca dla osób niepełnosprawnych ale zadne z numerem.


Nie na przeciwko Bosmana, na Roweckiego, bardziej tam przy tym kiosku. W kierunku Rurowej po lewej stronie, nie wiem jaki to nr klatki.

http://tinyurl.com/3xtf8yc tu gdzieś.

Zresztą już mniejsza o to gdzie to jest, sytuację chyba przedstawiłem jasno. ;S
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline Swierzak

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 08, 2010, 23:58:44 »
To miejsce jest jadąc od rurowej w stronę SM Chemik tuż za progiem zwalniającym tym pierwszym po prawej stronie przed skrętem w prawo w 26 kwietnia, o ile o tym samym mówimy. :) Jak nie drogie w utrzymaniu to sam bym kupił bo już mnie strzela to parkowanie po 18;/

Offline secha

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 530
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 09, 2010, 00:42:51 »
O ile mi wiadomo to nie są parkingi publiczne tylko spółdzielcze (a to nie to samo :) ) i za zgodą spółdzielni można sobie takie miejsce wydzierżawić. Nie wiem jak jest u nas, ale jak czytałem kiedyś w necie to w różnych miastach w polsce ceny wahają się od 50 do 200zł rocznie. Pozostaje jeszcze kwestia do kogo należą ulice. Ostatnio się dowiedziałem, że jak ulica, chodniki i parking leżą na terenie spółdzielni i do niej należą to można samochód stawiać gdzie się chce bo większość przepisów ruchu drogowego nie obowiązuje (traktuje się takie drogi jako teren prywatny)

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 09, 2010, 10:25:00 »
Cytat: "Swierzak"
To miejsce jest jadąc od rurowej w stronę SM Chemik tuż za progiem zwalniającym tym pierwszym po prawej stronie przed skrętem w prawo w 26 kwietnia, o ile o tym samym mówimy. :) Jak nie drogie w utrzymaniu to sam bym kupił bo już mnie strzela to parkowanie po 18;/


Pytanie tylko czy warto. Bo wyłożysz kasę, a ktoś Ci i tak będzie zajmował bo wie, że żadnych konsekwencji za to nie poniesie (chyba, że będzie Ci się chciało pozew przeciwko niemu złożyć).

Cytuj (zaznaczone)
O ile mi wiadomo to nie są parkingi publiczne tylko spółdzielcze (a to nie to samo :) ) i za zgodą spółdzielni można sobie takie miejsce wydzierżawić. Nie wiem jak jest u nas, ale jak czytałem kiedyś w necie to w różnych miastach w polsce ceny wahają się od 50 do 200zł rocznie. Pozostaje jeszcze kwestia do kogo należą ulice.


Ulica na pewno nie należy do spółdzielni, nie wiem właśnie jak z parkingami w tym miejscu.

Cytuj (zaznaczone)
Ostatnio się dowiedziałem, że jak ulica, chodniki i parking leżą na terenie spółdzielni i do niej należą to można samochód stawiać gdzie się chce bo większość przepisów ruchu drogowego nie obowiązuje (traktuje się takie drogi jako teren prywatny)


Nie ma rozróżnienia na teren, teren spółdzielczy to teren prywatny i policja oraz straż miejska nie mogą na nim nakładać mandatów dopóki sytuacja nie zagraża życiu. Niestety niewiele osób o tym wie.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline secha

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 530
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 09, 2010, 15:44:19 »
Wiem, że nie może, tylko pytanie które tereny należą do spółdzielni a które nie, trzeba by jakieś plany zobaczyć.

Offline policzanin

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 39
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 09, 2010, 18:48:10 »
Nie ma rozróżnienia na teren, teren spółdzielczy to teren prywatny i policja oraz straż miejska nie mogą na nim nakładać mandatów dopóki sytuacja nie zagraża życiu. Niestety niewiele osób o tym wie.


Co do tej wypowiedzi kolegi sie nie zgodze z raji tego iż aby teren był traktowany jakos prywatny powinien być ogrodzony... jeśli nie jest ogrodzony a rzeczy na nim znajdujące się mogą zagrazac bezpieczeństwu ludzi... normalnie policja ma prawo nałozyc kare na własciciela...

Offline secha

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 530
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 09, 2010, 19:28:15 »
Samochód stojący na trawniku nie zagraża życiu :-)

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 09, 2010, 19:40:01 »
Cytat: "policzanin"
Nie ma rozróżnienia na teren, teren spółdzielczy to teren prywatny i policja oraz straż miejska nie mogą na nim nakładać mandatów dopóki sytuacja nie zagraża życiu. Niestety niewiele osób o tym wie.


Co do tej wypowiedzi kolegi sie nie zgodze z raji tego iż aby teren był traktowany jakos prywatny powinien być ogrodzony... jeśli nie jest ogrodzony a rzeczy na nim znajdujące się mogą zagrazac bezpieczeństwu ludzi... normalnie policja ma prawo nałozyc kare na własciciela...


Dokładnie jak kolega wyżej pisze.

Po pierwsze - teren prywatny nie musi być ogrodzony. Po drugie - pisałem wyraźnie, że służby mają prawo nakładać kary tylko w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa (np. zaparkowany samochód blokujący drogę pożarową).

Ale nie o tym jest temat i prosiłbym o niekontynuowanie offtopa.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline secha

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 530
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 09, 2010, 20:18:24 »
Wracając do tematu. Własne miejsce parkingowe to fajna sprawa, tym bardziej gdyby jego cena kształtowała się tak jak w polsce w granicach 100zł. Ale jeżeli w przypadku zastawienia takiego miejsca przez kogoś innego policja nie może nic zrobić to marny to interes.

Hary

  • Gość
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 12, 2010, 09:24:26 »
Jakieś 4 lata temu byłem  w spółdzielni Chemik bo chciałem sobie wykupić właśnie na Roweckiego takie miejsce. Nie  dostałem zgody na wykup bo o ile pamiętam chodziło właśnie o właściciela tego parkingu!! Ale może coś się zmieniło!! Może spółdzielnia będzie robić na tym interes.

Offline fafix

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 103
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 12, 2010, 13:19:09 »
Tak sie wczytalem w temat i moim zdaniem jezeli policja nie moze zainterweniowac w sprawie zajecia wykupionego miejsca parkingowego to mozliwosc wykupienia miejsca staje sie bezsensowna bo po co placic za miejsce jezeli ktos moze je zajac? tylko po to zeby widnial na nim twoj nr rejestracyjny? Powinien byc jakis zalacznik w kodeksie dotyczacy w.w sprawy bo wkoncu my za to placimy wiec jestesmy jakby wspolwlascicielami tekgo kawalka parkingu i nikt inny nie powienien tam stawiac wlasnego auta
,, Wojny przychodzą i odchodzą, a moi żołnierze są wieczni,,

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
Własne miejsce na publicznym parkingu?
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 12, 2010, 14:54:04 »
Cytat: "Hary"
Jakieś 4 lata temu byłem  w spółdzielni Chemik bo chciałem sobie wykupić właśnie na Roweckiego takie miejsce. Nie  dostałem zgody na wykup bo o ile pamiętam chodziło właśnie o właściciela tego parkingu!! Ale może coś się zmieniło!! Może spółdzielnia będzie robić na tym interes.


No tak też i mi się wydaje, że ten parking nie jest własnością spółdzielni. Ale może coś się zmieniło.

Cytuj (zaznaczone)
Tak sie wczytalem w temat i moim zdaniem jezeli policja nie moze zainterweniowac w sprawie zajecia wykupionego miejsca parkingowego to mozliwosc wykupienia miejsca staje sie bezsensowna bo po co placic za miejsce jezeli ktos moze je zajac? tylko po to zeby widnial na nim twoj nr rejestracyjny? Powinien byc jakis zalacznik w kodeksie dotyczacy w.w sprawy bo wkoncu my za to placimy wiec jestesmy jakby wspolwlascicielami tekgo kawalka parkingu i nikt inny nie powienien tam stawiac wlasnego auta


Takie prawo. Przeglądałem fora i grupy dyskusyjne to widziałem, że ludzie mają z tym problem. Kupują miejsce, a służby mogą tylko rozłożyć ręce (bo nie ma podstawy prawnej, która by umożliwiła nałożenie mandatu). Zostaje jedynie droga sądowa.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln