Notice: Undefined index: tapatalk_body_hook in /home/klient.dhosting.pl/wipmedia2/forum/Sources/Load.php(2458) : eval()'d code on line 205
  • Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Opowieści z banku (piekła?) rodem  (Przeczytany 8849 razy)

Offline cooker

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 862
    • Zobacz profil
Opowieści z banku (piekła?) rodem
« dnia: Styczeń 14, 2016, 11:18:35 »
Niedawno, niedawno temu... był sobie klient Banku. Klient miał w Banku lokatę. Termin lokaty upłynął, Klient o tym zapomniał, a Bank nie mając numeru telefonu Klienta nie mógł się z nim skontaktować. Jakimś niesamowitym zbiegiem okoliczności Bank skontaktował się z dalszym krewnym Klienta i poinformował go, o lokacie Klienta. Krewny powiadomił Klienta o fakcie i wszystko skończyło się happy end'em...

Ale skąd Bank wiedział kogo powiadomić?

Albo Bank Spółdzielczy w Gryfinie Oddział Police zatrudnia jasnowidzów, albo coś tam nie gra w kwestii dostępu do informacji o klientach...

Wnioski wyciągnijcie sami.

Offline Ciekawy

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 607
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 14, 2016, 18:10:21 »
Police nie sa wcale takim dużym miastem,jak widać.
Każdy albo kogoś zna osobiście albo zna kogoś z rodziny,lub zna kogoś kto zna  daną osobę.
Z jednej strony brawo za inicjatywę,a z drugiej instytucja  taka jak bank powinna strzec danych swoich klientów jak oka w głowie.
Od strony prawnej to moim zdaniem skandal i powinny polecieć głowy......
O braku zaufania do banku nie wspomnę.

Na razie nie ma podpisu......

Offline naftor

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 180
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 14, 2016, 18:50:47 »
Wystarczy wejść na portale i widać jak ludzie szastają swoimi danymi i stanem majątku, teraz pracodawca nie musi rozmawiać z kandydatem gdy przyjmuje do pracy, wystarczy jak przejrzy twitery, fejsy i itp. i już wie z kim ma do czynienia i w jakim środowisku gutek się obraca. 

Offline Driv3r

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 60
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 14, 2016, 20:01:04 »
Powinieneś się cieszyć, a nie gorzkie żale na forum wylewać. W typowym komercjnym banku już pewnie byś musiał połowe lokaty oddać na prowizje tytułem  nie wypłacenia lokaty.

Offline dosyta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 14, 2016, 21:10:33 »
Też bym chciała mieć lokatę i o niej zapomnieć, oj z dobrobytu się przewraca.

piotrzpl

  • Gość
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 15, 2016, 05:59:38 »
Według mnie pani z banku wykazała się dużym zaangażowaniem i tylko chwalić,  prawdopodobnie znała klienta i jego rodzinę dlatego tak postawiła,  a mogła uczciwie olać to, 

Offline k3vin

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 15, 2016, 10:20:56 »
Też bym chciała mieć lokatę i o niej zapomnieć, oj z dobrobytu się przewraca.
Trzeba było też się uczyć.

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3518
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 15, 2016, 11:22:22 »
Powinieneś się cieszyć, a nie gorzkie żale na forum wylewać. W typowym komercjnym banku już pewnie byś musiał połowe lokaty oddać na prowizje tytułem  nie wypłacenia lokaty.

Polecam ustawienia prywatności. :P

Powinieneś się cieszyć, a nie gorzkie żale na forum wylewać. W typowym komercjnym banku już pewnie byś musiał połowe lokaty oddać na prowizje tytułem  nie wypłacenia lokaty.

Według mnie pani z banku wykazała się dużym zaangażowaniem i tylko chwalić,  prawdopodobnie znała klienta i jego rodzinę dlatego tak postawiła,  a mogła uczciwie olać to,


Wy chyba na głowę upadliście. Wiecie co to jest ochrona danych osobowych? Za takie zachowanie najniższą karą jest zwolnienie dyscyplinarne. Szczęście dla banku, że klient akurat nie ma o to aż takich pretensji bo by była afera.

NIE MOŻNA takich rzeczy robić, to jest całkowicie niedopuszczalne. Nie można udzielać o kliencie informacji osobom trzecim jeśli klient ich do tego nie upoważnił. Nie ważne czy to matka, siostra czy kochanka.

I nie, żadnej połowy lokaty nie trzeba by było oddawać.

Post Merge: Styczeń 15, 2016, 11:23:16
Też bym chciała mieć lokatę i o niej zapomnieć, oj z dobrobytu się przewraca.

Oczywiście mała polska zawiść też musiała się w temacie pojawić. :)
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1291
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2016, 11:44:31 »
KrP: jest jeszcze możliwość, że przy zakładaniu lokaty podał namiary do jakieś jeszcze osoby na wypadek problemów z kontaktem. Już się gdzieś z czymś takim spotkałem.

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3518
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 15, 2016, 12:47:24 »
Sądząc po pierwszym pytaniu autor raczej wydaje się być zaskoczony.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1291
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 15, 2016, 12:49:53 »
Skoro zapomniał o lokacie to mógł zapomnieć i o tym :)

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3518
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 15, 2016, 13:12:20 »
Ma to jakiś sens. :P
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline dosyta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 15, 2016, 13:55:47 »
Też bym chciała mieć lokatę i o niej zapomnieć, oj z dobrobytu się przewraca.
Trzeba było też się uczyć.


Ja tylko tak z rozmarzeniem i sympatią:) a Wy zaraz naskakujecie.
 W szkolnictwie ciężko coś odłożyć, a żeby zapomnieć to już nie ma mowy: (

Offline cooker

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 862
    • Zobacz profil
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 15, 2016, 16:01:30 »
Według mnie pani z banku wykazała się dużym zaangażowaniem i tylko chwalić
Dziękuję za takie zaangażowanie. Równie dobrze kiedy będziesz chciał wybrać większą kasę to też "ktoś" zostanie powiadomiony, cobyś nie musiał dźwigać tyle do domu... Zwróćcie uwagę, że to na jedną z placówek tego banku napadli już chyba ze dwa razy. Przypadek?

Też bym chciała mieć lokatę i o niej zapomnieć, oj z dobrobytu się przewraca.
Rozumiem, że na miejscu pracownika banku przytuliłabyś kasę, bo skoro klient zapomniał...

Offline parian

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1558
    • Zobacz profil
    • http://www.malex.net.pl
Odp: Opowieści z banku (piekła?) rodem
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 15, 2016, 16:05:30 »
A jakie jest stanowisko banku w tej sprawie?