71
Sprawy bieżące / Odp: [Police] ZCH Police
« Ostatnia wiadomość wysłana przez peter dnia Sierpnia 05, 2026, 16:00:59 »Jeszcze nie teraz nie dostaniemy kasę za wartościowanie stanowisk.
Czytając literalnie..... Tak[/glow]
czyli w twoim mniemaniu kazdy pracowni ze stazęm 10+ zostanie starszym aparatowymnooo nie
![]()
nooo nie
Dziwne jak pracownik z takim stażem by nie znał wszystkich stanowisk chyba ze była nygusem.Było zwiekszone z 5700 na 6100 dla starszego aparatowego i to jest akurat bardzo dobra zmiana sporo ludzi ze stazem 10 + dostanie kase.Dzień dobry. Panie Fasola uważam że wynegocjowana tabela płac jest dużo lepsza od tej którą proponował zarządu i z tego należy się cieszyć. Powtarzam również po raz kolejny, że to nie my przydzielamy stanowiska, bo byłby to absurd. Nie za bardzo też rozumiem o co panu chodzi, bo raz pan zna jedno stanowisko, a raz dwa , a może cztery. Kierownicy oceniają kompetencje pracowników i przydzielają stanowiska, my nie możemy w to ingerować. Pozdrawiam.Dziękuje za odpowiedź Panie Rafale, to się ceni. Zatem tłumaczę o co chodzi jeszcze raz bo nie rozumie Pan o co mi chodzi ( mam nadzieję że trochę bardziej rozumiecie o co chodzi przy negocjacjach z zarządem). Podaję przykład prosty łatwy do zrozumienia ( chociaż może dla niektórych baronów związkowych te stawki są nierealne ale za takie pieniądze tutaj ludzie pracują) - Jest przykładowy Pan Adam który przyjął się rok temu i potrafi obsługiwać jedno stanowisko - miał stawkę 4800 dostanie stawkę 5100 - dostanie 300 zł podwyżki poprzez wartościowanie. jest też drugi Pan Marek który pracuje 10 lat i potrafi obsłużyć 4 stanowiska - ma stawkę 5100-5200-5300 - nie dostanie nic chociaż wie więcej i na więcej stanowisk go można wysłać. Czyli według was związków zawodowych wszystko jest w porządku ? Nie ma żadnego stopniowania stanowisk - większość jest w dupie na tym wartościowaniu. Nie rozumiecie problemu ? to tym bardziej pokazuje waszą odklejkę tego co dzieje się na zakładzie. Wyjdzcie do ludzi na wydziały i porozmawiajcie, spójrzcie na kwitki i na uprawnienia ludzi. Czy to zbyt ciężkie zadanie ?
I nie - nie możecie się tłumaczyć tym że to nie wy przydzielacie stanowiska itp- obraliście najprostszą drogę odbicia piłeczki. Braliście udział jako związki przy opracowywaniu tego systemu i jesteście za niego odpowiedzialni że wydaliście zgodę jako strona społeczna na takie stopniowanie stanowisk że pracownik który pracuje tu rok i dopiero poznaje zakład zarabia tyle co pracownik z dużo większym doświadczeniem - dołożyliście cegiełkę do patologii płacowej i możecie sobie zaklinać rzeczywistość ale gdyby było inaczej to ludzie na zakładzie raczej powinni być zadowoleni i widzieć sprawiedliwość płacową a nie być na was wkurwionym.
Post Merge: [time]Sierpnia 04, 2026, 23:00:32 [/time]
No chyba że sukcesem jest zejście z 5400 na 5100 aby nieliczni mieli z 5100 na 6100 - świetne rozwiązanie i świetnie was rozegrano matematycznie - gdybym był Prezesem też wolał bym dać 10 pracownikom po tysiąc złotych aniżeli 100 pracownikom po 200 zł ( czysto hipotetycznie bo będąc prezesem wolałbym mieć zadowoloną załogę aniżeli ludzi bez motywacji ale to już wyższa szkoła zarządzania której niektóre zarządy jeszcze będą się długo uczyć. - matematyka się kłania. Ale wam pewnie dobrze ? Stawki przewodniczących i ich zastępców powinny być jawne - wtedy pewnie była by inna rozmowa.
czyli w twoim mniemaniu kazdy pracowni ze stazęm 10+ zostanie starszym aparatowymnooo nie
![]()
Było zwiekszone z 5700 na 6100 dla starszego aparatowego i to jest akurat bardzo dobra zmiana sporo ludzi ze stazem 10 + dostanie kase.Dzień dobry. Panie Fasola uważam że wynegocjowana tabela płac jest dużo lepsza od tej którą proponował zarządu i z tego należy się cieszyć. Powtarzam również po raz kolejny, że to nie my przydzielamy stanowiska, bo byłby to absurd. Nie za bardzo też rozumiem o co panu chodzi, bo raz pan zna jedno stanowisko, a raz dwa , a może cztery. Kierownicy oceniają kompetencje pracowników i przydzielają stanowiska, my nie możemy w to ingerować. Pozdrawiam.Dziękuje za odpowiedź Panie Rafale, to się ceni. Zatem tłumaczę o co chodzi jeszcze raz bo nie rozumie Pan o co mi chodzi ( mam nadzieję że trochę bardziej rozumiecie o co chodzi przy negocjacjach z zarządem). Podaję przykład prosty łatwy do zrozumienia ( chociaż może dla niektórych baronów związkowych te stawki są nierealne ale za takie pieniądze tutaj ludzie pracują) - Jest przykładowy Pan Adam który przyjął się rok temu i potrafi obsługiwać jedno stanowisko - miał stawkę 4800 dostanie stawkę 5100 - dostanie 300 zł podwyżki poprzez wartościowanie. jest też drugi Pan Marek który pracuje 10 lat i potrafi obsłużyć 4 stanowiska - ma stawkę 5100-5200-5300 - nie dostanie nic chociaż wie więcej i na więcej stanowisk go można wysłać. Czyli według was związków zawodowych wszystko jest w porządku ? Nie ma żadnego stopniowania stanowisk - większość jest w dupie na tym wartościowaniu. Nie rozumiecie problemu ? to tym bardziej pokazuje waszą odklejkę tego co dzieje się na zakładzie. Wyjdzcie do ludzi na wydziały i porozmawiajcie, spójrzcie na kwitki i na uprawnienia ludzi. Czy to zbyt ciężkie zadanie ?
I nie - nie możecie się tłumaczyć tym że to nie wy przydzielacie stanowiska itp- obraliście najprostszą drogę odbicia piłeczki. Braliście udział jako związki przy opracowywaniu tego systemu i jesteście za niego odpowiedzialni że wydaliście zgodę jako strona społeczna na takie stopniowanie stanowisk że pracownik który pracuje tu rok i dopiero poznaje zakład zarabia tyle co pracownik z dużo większym doświadczeniem - dołożyliście cegiełkę do patologii płacowej i możecie sobie zaklinać rzeczywistość ale gdyby było inaczej to ludzie na zakładzie raczej powinni być zadowoleni i widzieć sprawiedliwość płacową a nie być na was wkurwionym.
Post Merge: [time]Sierpnia 04, 2026, 23:00:32 [/time]
No chyba że sukcesem jest zejście z 5400 na 5100 aby nieliczni mieli z 5100 na 6100 - świetne rozwiązanie i świetnie was rozegrano matematycznie - gdybym był Prezesem też wolał bym dać 10 pracownikom po tysiąc złotych aniżeli 100 pracownikom po 200 zł ( czysto hipotetycznie bo będąc prezesem wolałbym mieć zadowoloną załogę aniżeli ludzi bez motywacji ale to już wyższa szkoła zarządzania której niektóre zarządy jeszcze będą się długo uczyć. - matematyka się kłania. Ale wam pewnie dobrze ? Stawki przewodniczących i ich zastępców powinny być jawne - wtedy pewnie była by inna rozmowa.
nooo nie
Było zwiekszone z 5700 na 6100 dla starszego aparatowego i to jest akurat bardzo dobra zmiana sporo ludzi ze stazem 10 + dostanie kase.Dzień dobry. Panie Fasola uważam że wynegocjowana tabela płac jest dużo lepsza od tej którą proponował zarządu i z tego należy się cieszyć. Powtarzam również po raz kolejny, że to nie my przydzielamy stanowiska, bo byłby to absurd. Nie za bardzo też rozumiem o co panu chodzi, bo raz pan zna jedno stanowisko, a raz dwa , a może cztery. Kierownicy oceniają kompetencje pracowników i przydzielają stanowiska, my nie możemy w to ingerować. Pozdrawiam.Dziękuje za odpowiedź Panie Rafale, to się ceni. Zatem tłumaczę o co chodzi jeszcze raz bo nie rozumie Pan o co mi chodzi ( mam nadzieję że trochę bardziej rozumiecie o co chodzi przy negocjacjach z zarządem). Podaję przykład prosty łatwy do zrozumienia ( chociaż może dla niektórych baronów związkowych te stawki są nierealne ale za takie pieniądze tutaj ludzie pracują) - Jest przykładowy Pan Adam który przyjął się rok temu i potrafi obsługiwać jedno stanowisko - miał stawkę 4800 dostanie stawkę 5100 - dostanie 300 zł podwyżki poprzez wartościowanie. jest też drugi Pan Marek który pracuje 10 lat i potrafi obsłużyć 4 stanowiska - ma stawkę 5100-5200-5300 - nie dostanie nic chociaż wie więcej i na więcej stanowisk go można wysłać. Czyli według was związków zawodowych wszystko jest w porządku ? Nie ma żadnego stopniowania stanowisk - większość jest w dupie na tym wartościowaniu. Nie rozumiecie problemu ? to tym bardziej pokazuje waszą odklejkę tego co dzieje się na zakładzie. Wyjdzcie do ludzi na wydziały i porozmawiajcie, spójrzcie na kwitki i na uprawnienia ludzi. Czy to zbyt ciężkie zadanie ?
I nie - nie możecie się tłumaczyć tym że to nie wy przydzielacie stanowiska itp- obraliście najprostszą drogę odbicia piłeczki. Braliście udział jako związki przy opracowywaniu tego systemu i jesteście za niego odpowiedzialni że wydaliście zgodę jako strona społeczna na takie stopniowanie stanowisk że pracownik który pracuje tu rok i dopiero poznaje zakład zarabia tyle co pracownik z dużo większym doświadczeniem - dołożyliście cegiełkę do patologii płacowej i możecie sobie zaklinać rzeczywistość ale gdyby było inaczej to ludzie na zakładzie raczej powinni być zadowoleni i widzieć sprawiedliwość płacową a nie być na was wkurwionym.
Post Merge: [time]Sierpnia 04, 2026, 23:00:32 [/time]
No chyba że sukcesem jest zejście z 5400 na 5100 aby nieliczni mieli z 5100 na 6100 - świetne rozwiązanie i świetnie was rozegrano matematycznie - gdybym był Prezesem też wolał bym dać 10 pracownikom po tysiąc złotych aniżeli 100 pracownikom po 200 zł ( czysto hipotetycznie bo będąc prezesem wolałbym mieć zadowoloną załogę aniżeli ludzi bez motywacji ale to już wyższa szkoła zarządzania której niektóre zarządy jeszcze będą się długo uczyć. - matematyka się kłania. Ale wam pewnie dobrze ? Stawki przewodniczących i ich zastępców powinny być jawne - wtedy pewnie była by inna rozmowa.
Dzień dobry. Panie Fasola uważam że wynegocjowana tabela płac jest dużo lepsza od tej którą proponował zarządu i z tego należy się cieszyć. Powtarzam również po raz kolejny, że to nie my przydzielamy stanowiska, bo byłby to absurd. Nie za bardzo też rozumiem o co panu chodzi, bo raz pan zna jedno stanowisko, a raz dwa , a może cztery. Kierownicy oceniają kompetencje pracowników i przydzielają stanowiska, my nie możemy w to ingerować. Pozdrawiam.Dziękuje za odpowiedź Panie Rafale, to się ceni. Zatem tłumaczę o co chodzi jeszcze raz bo nie rozumie Pan o co mi chodzi ( mam nadzieję że trochę bardziej rozumiecie o co chodzi przy negocjacjach z zarządem). Podaję przykład prosty łatwy do zrozumienia ( chociaż może dla niektórych baronów związkowych te stawki są nierealne ale za takie pieniądze tutaj ludzie pracują) - Jest przykładowy Pan Adam który przyjął się rok temu i potrafi obsługiwać jedno stanowisko - miał stawkę 4800 dostanie stawkę 5100 - dostanie 300 zł podwyżki poprzez wartościowanie. jest też drugi Pan Marek który pracuje 10 lat i potrafi obsłużyć 4 stanowiska - ma stawkę 5100-5200-5300 - nie dostanie nic chociaż wie więcej i na więcej stanowisk go można wysłać. Czyli według was związków zawodowych wszystko jest w porządku ? Nie ma żadnego stopniowania stanowisk - większość jest w dupie na tym wartościowaniu. Nie rozumiecie problemu ? to tym bardziej pokazuje waszą odklejkę tego co dzieje się na zakładzie. Wyjdzcie do ludzi na wydziały i porozmawiajcie, spójrzcie na kwitki i na uprawnienia ludzi. Czy to zbyt ciężkie zadanie ?
Przyjdziesz napruty do pracy, zwolnią cię lub postraszą. Pójdziesz do związków przepraszać, komisja pojednawcza z pracodawcą i powrót do pracy. Tutaj jest kłębek patologii.Znam osobiscie przewodniczacego wydziałowego jednego ze zwiazkow, ogolnie czlowiek z dobra opinia jesli chodzi o wiedze i pracowitosc, jednak zlapany pod wplywem polecial. Jedyne co mu zwiazki "zalatwily", to ze nie dostal dyscyplinarki tylko rozwiazanie umowy za porozumieniem. Z tego co sie orientuje to czasy kiedy zwiazki mogly uratowac pijakow juz dawno minely
Na pdh wyje*ali 7 miliardów PLN a winnych nikt nie szuka. Na zakładach wszystko jest możliwe tak jak w szpitalu południowym w Warszawie.
Post Merge: [time]Sierpnia 04, 2026, 13:30:16 [/time]
A i spoleczne przyzwolenie na chlanie w pracy jest mniejsze, to i pijakow mnie.
Chociaz jak czytam jak debile pisza, ze kiedys bylo lepiej i wszyscy pili i bylo fajnie i mniej wypadkow (XD) to az jestem za tym, zeby W TRAKCIE pracy losowo sprawdzac alkomatem niektore wydzialy xD
po drodze do pracy na terenie zch mozna zauważyć w trawie puszeczki i małpeczki