• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Kamilla

Strony: [1]
1
Polityka krajowa / Odp: Dlaczego nigdy nie zagłosuję na PiS
« dnia: Grudzień 14, 2019, 19:47:41  »
Po demokratycznym odsunięciu od władzy PiSu należy powołać sejmową komisje śledczą w sprawie Rydzyka, jego działań i darowizn od ministerst, które otrzymał. I dostaje cały czas.Protokół z sejmowej komisji śledczej należy przekazać Franciszkowi do Watykanu. To jest obywatelski obowiązek. Nie chcemy Polski w której jakikolwiek oligarcha jest bezkarny.

Przecież będzie bezkarny zarówno taki oligarcha jak i każdy kto ma coś wspólnego z władzą rządzącą jeśli dojdzie do tego, że sędziowie będą wyrzucani z pracy gdy np. skażą takiego człowieka za czyn zabroniony. Jeśli skażą za taki czyn człowieka z PIS to można będzie doszukać się podtekstu politycznego a za politykę sędziowie będą tracili pracę gdy ustawa zostanie podpisana :-(

2
Sprawy bieżące / Odp: Bezpańskie koty - dlaczego????
« dnia: Grudzień 14, 2019, 19:23:26  »
Jedno pytanie: dlaczego w Policach wałęsają się bezpańskie koty, jest ich pełno - TO DLACZEGO NIE MA W POLICACH BEZPAŃSKICH PSÓW????


PORADZONO SOBIE Z PSAMI - CO Z KOTAMI???

Bezpańskie psy są odławiane i odwożone do Schroniska dla Bezdomnych zwierząt w Dobrej. Jest to Schronisko 4 gmin powiatu polickiego. Gmina Police płaci za to schronisko ponad 500 tys. zł. Jest to schronisko dla psów w każdym wieku. Mają tam również DOM KOTA należący również do 4 gmin tego powiatu (Police, Dobra, Kołbaskowo i Nowe Warpno). Do tego DOMU KOTA do niedawna przyjmowali tylko koty do 3 miesiąca życia a od niedawna zaczęli przyjmować do 6 miesiąca życia. Według władz z ochrony środowiska i dyrektora schroniska kot powyżej 6 miesiąca życia to kot dorosły i ma sobie sam radzić na ulicy. i dlatego starszych zdrowych kotów nie chcą przyjmować do schroniska czy do tego pięknego SOMU KOTA :-(

Post Merge: [time]Grudzień 14, 2019, 19:31:00 [/time]
Miało być jedno pytanie a są dwa.
Dzięki kotom nie ma szczurów, no i bez przesady nie jest ich wcale "pełno".
Nie ma dużo bezdomnych kotów dzięki bardzo ciężkiej, niewdzięcznej i DARMOWEJ pracy wolontariuszy z TOZ z Paniami IZABELĄ I KATARZYNĄ. Duże zasługi mają też osoby, które pobierają zakupioną przez TOZ karmę i dokarmiają koty w miejscach ich bytowania. Stawiają w tych miejscach zakupione przez Gminę drewniane domki dla kotów wyściełane ciepłymi kocami z polaru. Również ludzie dobrej woli robią dla bezdomnych kotów domki ze styropianu. Szkoda tylko, że ludzi o dobrych sercach zarówno w Policach jak i gminnych wioskach wciąż jest tak mało :-(

Post Merge: Grudzień 14, 2019, 19:36:59
A komu te koty przeszkadzają? U mnie na osiedlu wręcz się je dokarmia. Szczura nie widziałem od 1997 😂


Ma Pan rację. Szkoda, że władze spółdzielni Mieszkaniowych w Policach (ODRA, CHEMIK, ZGKiM) nie pozwalają wystawiać w krzewach pod blokami domków dla kotów wolnożyjących. Nie pozwalają też na dokarmianie tych kotów pod blokami. To co TOZ ma zrobić z tymi futrzakami? Koty są wysterylizowane więc nie rozmnażają się. No, chyba, że ktoś z wioski podrzuci nowego, który wymaga sterylizacji na koszt TOZ Police. Ale kotom żyjącym, które już są na osiedlach czy na działkach ludzie powinni pomagać skoro do Schroniska ich nie chcą przyjąć.

3
Nie radni zafundują podwyżki, tylko sąsiedzi oszuści z zaniżonymi deklaracjami śmieciowymi.

Najgorsze jest to, że w naszej gminie jest dużo blokowisk a gdzieś na Facebooku czytałam, że spółdzielnia nie chce współpracować z gminą żeby zrobić listy z numerami mieszkań i ilością ludzi zgłoszonych do podatku śmieciowego. Ludziom w blokowiskach, ale tylko tym nieuczciwym jest to na rękę. Ci z gminy od wielu lat tłumaczą, że bez współpracy ze spółdzielniami nie mają zbyt wiele możliwości do kontrolowania ile osób mieszka w mieszkaniu w bloku. A niektórzy ludzie w dalszym ciągu jak mantrę powtarzają, że nie powierzchnie mieszkań i nie woda produkują śmieci. Czytałam na gminnej stronie opracowanie firmy, które prawdopodobnie pokazywali na sesji. Tam jest napisane, że płaci się za zagospodarowanie śmieci (chyba w spalarni - moja interpretacja) ale drogi jest transport i zbiórka tych śmieci bo jeżdżą od śmietnika do śmietnika i w blokowiskach i we wszystkich wioskach.

4
Nie radni zafundują podwyżki, tylko sąsiedzi oszuści z zaniżonymi deklaracjami śmieciowymi.

Spółdzielnie powinny wywiesić w każdej klatce schodowej listy z numerami mieszkań i ilością ludzi zgłoszonych w spółdzielni do opłaty. Uczciwi właściciele mieszkań szybko zrobiliby porządek z oszustami. A tak nawet jeśli właściciele widzą, że u sąsiadów zamieszkał np. chłopak córki czy wnuk to ci właściciele nie wiedzą czy sąsiadka zgłosiła tych niezameldowanych do opłaty śmieciowej w spółdzielni. A tak, w moim bloku są mieszkania kupowane pod wynajem. Jeśli pod wynajem to nie zawsze są tacy ludzie meldowani. Jak inaczej sprawdzić ile właściciel mieszkania zgłosił ludzi do opłaty śmieciowej w spółdzielni? Listy by rozwiązały ten problem. Gmina powinna się dogadać ze spółdzielnią.

5
Trudne tematy / Odp: Radni Gminy Police
« dnia: Marzec 31, 2019, 21:04:14  »
Wystarczyłoby przeanalizować zużycie wody pod kątem zadeklarowanych mieszkających i jeżeli zużycie jest mocno "ponadstandardowe" to gmina powinna wezwać do wyjaśnienia lub ponownie przysłać staż miejską.

A ja hipotetycznie będę zużywała wodę w "ponadstandardowej" ilości. Zgłoszę 1 osobę mimo, że mieszkają ze mną jeszcze dodatkowe 2 osoby bez zameldowania w gminie. Gmina lub Straż Miejska mnie wezwie. A ja pójdę w zaparte, że dużo się kąpię bo jestem czyścioszka. I pewne na tym się skończy. Przecież nie podadzą połowy ludzi w blokach do sądu bo niby lubią się kąpać albo, że wnuk przychodzi się kąpać w sobotę i niedzielę bo nie lubi tego robić u siebie. Moim zdaniem spółdzielnia powinna wywiesić listy na klatkach schodowych z numerami mieszkań i ilością ludi zadeklarowanych do śmieci. Sąsiedzi wiedzą ile mieszka po sąsiedzku ludzi. Sami by pilnowali tych nieuczciwych.


Post Merge: [time]Marzec 31, 2019, 21:13:18 [/time]
Co to znaczy, że brakuje 8000 osób? Przecież to są dane Gusowskie a ta różnica wynika z danych GUS a osób zadeklarowanych w systemie. To, że brakuje osób to pewnik ale nie 8000. To, że ktoś jest zameldowany na terenie Gminy Police nie znaczy przecież, że tu mieszka. Pewnie takich osób jest sporo. Duża część wyjechała itd. Dlatego opłaty wylicza się od osób zadeklarowanych w systemie. I tu rolą gminy jest odpowiedzieć sobie na pytanie: ile osób w ogole się nie zadeklarowało z tych, które powinny to zrobić, ile z zadeklarowanych nie płaci i jaki jest poziom ściągalności/egzekucji opłat. Bo może się okazać, że jest tu pole do poprawy ale trzeba chcieć to zrobić.
W sąsiednim bloku jest dużo mieszkań wynajmowanych. Najczęściej tacy nie mają tam meldunku. U moich sąsiadów też mieszka syn i jego konkubina z 2 dzieci. Wcześniej mieszkali w Skolwinie. Więc jeśli nie są zameldowani a sąsiadka ich nie zgłosi do opłaty śmieciowej to gmina nie będzie miała pojęcia o ich istnieniu. W spółdzielni wiedzą, że mieszka więcej ludzi ale chcą mieć spokój więc nie będą wychodzili przed szereg.  Powinni wywiesić na każdej klatce schodowej listę z numerami mieszkań i ilością osób zadeklarowanych do płacenia. Uczciwi sąsiedzi sobie z oszukańcami poradzą. Ochrona danych tu nie wchodzi bo nie byłoby nazwisk.

Post Merge: [time]Marzec 31, 2019, 21:28:32 [/time]
To tylko pokazuje jak burmistrz kryje swoich (a więc pytanie czy faktycznie potrzene podwyżki za śmieci? Dla mnie burmistrz coraz bardziej jest mniej wiarygodny). Inna sprawa - mimo faktu, że sprawa jest wycofana myślę, że z opóźnieniem ale i tak ten ten mandat zostanie cofnięty.

Ciekawe dlaczego z wiosek zabierają śmieci z kubła zielonego co tydzień. U moich rodziców na wiosce (4 osoby) oddają co tydzień pół śmietnika bo rzetelnie segregują. Resztę odpadów oddają w workach. Niech firma Trans-Net zabiera śmieci co 2 tygodnie i koszty zmniejszy o połowę. Kto potrzebuje większego śmietnika niech dołożą potrzebującym dodatkowy śmietnik. W innych miastach to działa. dodatkowo byłam dzisiaj na wiosce. Pytałam rodziny i znajomych czy szkła i papieru oddają co miesiąc pełne worki. Kilka rodzin potwierdziło, że nie oddają co miesiąc albo oddają bardzo mało. Może niech zmienią samochód na inny i worki z tymi odpadami niech biorą razem. Mają plac na którym mogą worki rozdzielić. Mówią, że paliwo drożeje a tu taka rozpusta. 

Post Merge: Marzec 31, 2019, 21:43:04
Gdzie reszta kosztów? Już pomijam bonus z tytułu samej idei wzrostu opłaty marszałkowskiej czyli wzrost recyklingu i zmniejszenie odpadów składowanych na składowisku. Bo przecież powinno być tak, że poprzez wzrost tych opłat opłacalność wywozu śmieci na składowisko powinna spadać a zwiększać się zakres odpadów poddanych recyklingowi czy też innym formom utylizacji. Przez to, że mniej odpadów ogólnie by było składowanych, to mimo wzrostu opłat to całościowo powinno się płacić mniej. Taka dokładnie zależność wystąpiła np. w przypadku UK.


Czy gmina płaci firmie odbierającej i wożącej odpady (Trans-Net) od wagi czy objętości odebranych śmieci? Kiedyś czytałam, że w jakimś mieście firma odbierająca i wożąca śmieci celowo nie kontrolowała co się znajduje w kubłach (np. gruz) bo im cięższe były te odpady, (a mieli płacone od każdej tony zawiezionej na wysypisko) tym większą kasę skroiła firma od gminy. A za to zapłacili ludzie w opłatach.

6
Trudne tematy / Odp: Paliwowa zmowa cenowa w Policach.
« dnia: Marzec 17, 2019, 19:56:20  »
Może jednak miejska stacja paliw zarządzana przez miejską spółkę np. Trans-Net z hurtowymi cenami paliw?


Trans-Net niech lepiej zajmie się uczciwym zabieraniem śmieci - niech nie miesza śmieci produkowanych przez firmy z tymi z tymi od domów mieszkalnych i tych komunalnych od pracowników firm (takie jak w domach a nie z produkcji). Niech obniży swoje koszty bo paliwo nie wzrosło za wiele.

7
Trudne tematy / TOZ POLICE potrzebuje zrozumienia i wsparcia
« dnia: Luty 17, 2019, 13:31:50  »
 Poniżej przedstawiam post TOZ u z Polic.
Osoby działające w tym TOZ nie są zatrudnione ani przez Gminę ani nie są na etacie Schroniska w Dobrej.
Panie zajmujące się leczeniem, opieką, sterylizacją, odbieraniem zwierząt od ludzi, którzy się nad nimi znęcają, adopcjami kotów, dokarmianiem w różnych częściach gminy (wioski należące do gminy i Police) robią to za darmo, nikt ich w tym celu nie zatrudnia na etacie. Pracę tę wykonują w swoim prywatnym czasie całkowicie za darmo.
Aby wyłapać bezdomne koty do kastracji i sterylizacji muszą jeździć z klatkami i transporterkami środkami komunikacji miejskiej.
Nie jest im łatwo. Nie mając samochodu nie w każdy zakątek gminy mogą dojechać. Pozostawiając koty wolnożyjące samym sobie bez sterylizacji i kastracji dopuścimy do niekontrolowanych rozmnożeń. Głodujące koty nie mają siły polować i są łatwym kąskiem dla lisów, kun i innych drapieżników.
Schronisko w Dobrej, mimo, że Gmina Police daje na nie bardzo dużo pieniędzy (coś około 500 000 zł na rok) nie chce przyjmować bezdomnych kotów z Polic powyżej 3 miesiąca życia. Do schroniska w Dobrej bezdomne psy przywozi patrol SM lub Policji. A koty chore i okaleczone oraz te wyrzucone z domów trafiają najczęściej do TOZ Police.
Gmina Police poza 20 000 zł na cały rok, o których mowa w poniższym poście udostępnia za darmo dla TOZ 2 małe pomieszczenia w którym jedno dla zwierząt a drugie to biuro + toaletę. Gmina płaci również za prąd i wodę. To wszystko od Gminy Police dla organizacji pożytku publicznego, która działa dla dobra zwierząt bezdomnych, maltretowanych, często okaleczonych przez człowieka, oraz tych, których z racji wieku (powyżej 3 miesiąca życia) do polickiego schroniska w Dobrej nie chcą przyjąć. Nadmienić należy, że pomieszczenia + media gmina opłaca również np. związkom emerytów, diabetyków itp. To szczytny cel ze strony gminy ale tego typu związki działają dla samych siebie a TOZ w Policach niesie pomoc braciom mniejszym w całej gminie.
Czy są w naszej gminie, w tym w Policach osoby, które dostrzegają ciężką pracę osoby pracującej za darmo w TOZ?
Jeden z radnych na sesji Rady Miejskiej wystąpił do Burmistrza Polic z prośbą o utworzenie etatu dla jednej osoby w TOZ. Ten Pan dostał odpowiedź odmowną.
W delikatnym tłumaczeniu wychodzi, że TOZ dostaje pomieszczenia + media za darmo więc powinni się cieszyć :-(
Jeśli ktoś ma ochotę czasem pomóc w TOZ to zapewne dla Pani Izabeli będzie to bardzo duże odciążenie.
Pani Izabela w siedzibie TOZ jest codziennie po godz. 18 czyli po godzinach swojej pracy zawodowej. A oto poniżej kopia postu TOZ:

[font=]Posty[/font][/b]

[font=]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-1/p112x112/15589935_806162922855737_4837414517157451382_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=d3db38561fe9fd544f565b30696ce66f&oe=5CEF26CC[/font]

Toz Oddział W Policach
21 grudnia 2018Jak wiecie miałyśmy zamykać TOZ w Policach lub komuś go przekazać... Jednak brak jest chętnych, a i bidy jakie non stop znajdujemy i im pomagamy nie pozwalają nam je porzucić i zamknąć siedziby https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t24/1.5/16/1f641.png :(
[font=]Z tego powodu prosimy o pomoc... bo miało nas od stycznia już nie być... A my dalej dzialamy! Dalej pomagamy! Dalej mamy pełne ręce roboty i dużo wydatków na leki, jedzenie, weterynarzy! Czy chce ktoś nas wesprzeć chociaż złotówką? Bardzo prosimy o wsparcie! Bez waszej pomocy same nie damy radę![/font]
https://pomagam.pl/pomocdlatozpolice
[font=]Oczywiście dostajemy z gminy około 20 tys. zł Pieniążki otrzymujemy w kwietniu i musimy wydać je do grudnia.Od stycznia do kwietnia żyjemy z datków,bo z gminą musimy się z pieniędzy rozliczyć do grudnia,nie możemy sobie zostawić puli pieniędzy na te pierwsze miesiące.Wystarczy podzielić te pieniądze na miesiące,a wyjdzie 1666,66zł na miesiąc. Musimy za te 1666 zł przez miesiąc utrzymać kilkadziesiąt zwierząt,kupić jedzonko, żwirek, podkłady, opłacić weterynarzy, zabiegi, kupić środki czystości, bilety na przejazdy do wetów, na interwencje.Musimy kupić karmę dla karmicieli wolno żyjących kotów, opłacić sterylizacje wolno żyjących kotów,z gminy mamy finansowane około 40 zabiegów, a sterylizujemy rocznie około 200 zwierząt.Niekiedy koszta leczenia zwierzaków przekraczają 500zł i więcej(badania krwi,prześwietlenia ,operacje).Wystarczą trzy ciężkie przypadki w miesiącu, a nie mamy pieniędzy i wtedy organizujemy zbiórki... Bardzo prosimy o wsparcie! Bez waszej pomocy nie damy rady![/font]

Pozwolę sobie przytoczyć część zapisu z gminnej strony:

Do zakresu działania Wydziału Ochrony Środowiska należy między innymi:
- Realizacja zadań związanych z ochroną zwierząt oraz z zapobieganiem i zwalczaniem bezdomności zwierząt na terenie gminy,
- Współpraca ze stowarzyszeniami, których celem jest ochrona środowiska oraz ochrona zwierząt,
Odnośnik pierwszy – polega na tym, że gmina finansowuje około 40 sterylizacji kotów oraz daje dotację dla TOZ Police 20 000 zł na cały rok – To cała realizacja zadania wydziału ochrony środowiska, związana z ochroną zwierząt poza schroniskiem, do którego przyjmują koty do 3 mies. życia i te starsze ale tylko bardzo ciężko chore.
20 000 zł na rok musi starczyć w TOZ na karmę dla zwierząt w siedzibie TOZ i wolnożyjących karmionych przez karmicielki, żwirek, podkłady, na opłaty weterynarzy za po nadliczbowe kastracje sterylizacje (jest ich około 200 rocznie a gmina płaci za około 40), zabiegi operacyjne, leczenie, (każda wizyta u weterynarza kosztuje drogo), środki czystości, bilety na przejazdy do weterynarzy oraz na przejazdy na interwencje do zgłaszających, że ktoś się znęca nad zwierzakami lub gdzie trzeba odebrać maltretowane zwierzaki.
Odnośnik drugi – poza dotacją przyznaną raz w roku brak właściwej współpracy pomiędzy Gminą i TOZ.
Pan z wydziału ochrony środowiska pracuje do godz. 15 a pani zajmująca się zwierzętami w TOZ, z uwagi na to, że działa w TOZ charytatywnie, nie jest zatrudniona przez gminę więc w siedzibie TOZ jest codziennie po godz. 18 – po skończeniu pracy zarobkowej na swoje utrzymanie.
Pracodawca Pani Izabeli nie wykazuje woli zwalniania jej nawet na godzinę w ciągu dnia z pracy a Pan z wydz. Ochrony środowiska nie wykazuje woli aby się spotkać i porozmawiać o potrzebach TOZ poza godzinami Jego pracy.
Mało tego, gdy zadzwoniłam do działu ochrony środowiska z pytaniem co zrobić z kilkunastoma bezpańskimi kotami z działek, które nie dość, że są poprzeziębiane to za miesiąc zaczną się rozmnażać to Pani z tego działu powiedziała, że to pytanie nie do niej i że mam dzwonić do TOZ bo gmina się tym nie zajmuje. A przecież gmina zatrudnia wyłapywacza, płaci za schronisko w Dobrej, w której mają również lecznicę.
To cała SUPER współpraca gminy z TOZ.

Post Merge: [time]Luty 17, 2019, 18:38:24 [/time]











Toz Oddział W Policach udostępnił(a) post.[/size]21 godz.[/size][/size] ·
[/size][size=0px]:([/size]








Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Obraz może zawierać: pies

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Izabela Trey[/size]22 godz.[/size]

Sunia po zmarłej osobie, oczywiście nie wysterylizowana, rodzina laskę położyła, a cały problem łącznie ze szukaniem domu spadł na nas, no bo przecież od tego jesteśmy !!! Dzisiaj na sygnale Irena leciała z sunią do weta na sterylizację bo miała ropomacicze i ropa się lała ciurkiem. Kiedy ta bezduszność i nie odpowiedzialność się w końcu skończy ????[/font]


Post Merge: Luty 17, 2019, 18:40:25











Toz Oddział W Policach udostępnił(a) post.[/size]15 lutego o 22:59[/size][/size] ·
Obraz może zawierać: kot i w budynku

Obraz może zawierać: kot i w budynku

Obraz może zawierać: kot i w budynku

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i kot
Izabela Trey[/size]15 lutego o 22:42[/size]
Tak jak się spodziewałam, kici nikt nie szuka, została podrzucona w miejsce gdzie dokarmiam koty od lat. Za kilka dni zostanie wykastrowana i będzie szukała domku. Jest ogromnym, gadającym pieszczochem i bez przerwy trzeba ją nosić na rękach
[/size]🙂[/size]😍[/font]

8
Tematy różne / TOZ POLICE potrzebuje zrozumienia
« dnia: Luty 16, 2019, 19:34:08  »

Poniżej przedstawiam post TOZ u z Polic.
Osoby działające w tym TOZ nie są zatrudnione ani przez Gminę ani nie są na etacie Schroniska w Dobrej.
Panie zajmujące się leczeniem, opieką, sterylizacją, odbieraniem zwierząt od ludzi, którzy się nad nimi znęcają, adopcjami kotów, dokarmianiem w różnych częściach gminy (wioski należące do gminy i Police) robią to za darmo, nikt ich w tym celu nie zatrudnia na etacie. Pracę tę wykonują w swoim prywatnym czasie całkowicie za darmo.
Aby wyłapać bezdomne koty do kastracji i sterylizacji muszą jeździć z klatkami i transporterkami środkami komunikacji miejskiej.
Nie jest im łatwo. Nie mając samochodu nie w każdy zakątek gminy mogą dojechać. Pozostawiając koty wolnożyjące samym sobie bez sterylizacji i kastracji dopuścimy do niekontrolowanych rozmnożeń. Głodujące koty nie mają siły polować i są łatwym kąskiem dla lisów, kun i innych drapieżników.
Schronisko w Dobrej, mimo, że Gmina Police daje na nie bardzo dużo pieniędzy (coś około 500 000 zł na rok) nie chce przyjmować bezdomnych kotów z Polic powyżej 3 miesiąca życia. Do schroniska w Dobrej bezdomne psy przywozi patrol SM lub Policji. A koty chore i okaleczone oraz te wyrzucone z domów trafiają najczęściej do TOZ Police.
Gmina Police poza 20 000 zł na cały rok, o których mowa w poniższym poście udostępnia za darmo dla TOZ 2 małe pomieszczenia w którym jedno dla zwierząt a drugie to biuro + toaletę. Gmina płaci również za prąd i wodę. To wszystko od Gminy Police dla organizacji pożytku publicznego, która działa dla dobra zwierząt bezdomnych, maltretowanych, często okaleczonych przez człowieka, oraz tych, których z racji wieku (powyżej 3 miesiąca życia) do polickiego schroniska w Dobrej nie chcą przyjąć. Nadmienić należy, że pomieszczenia + media gmina opłaca również np. związkom emerytów, diabetyków itp. To szczytny cel ze strony gminy ale tego typu związki działają dla samych siebie a TOZ w Policach niesie pomoc braciom mniejszym w całej gminie.
Czy są w naszej gminie, w tym w Policach osoby, które dostrzegają ciężką pracę osoby pracującej za darmo w TOZ?
Jeden z radnych na sesji Rady Miejskiej wystąpił do Burmistrza Polic z prośbą o utworzenie etatu dla jednej osoby w TOZ. Ten Pan dostał odpowiedź odmowną.
W delikatnym tłumaczeniu wychodzi, że TOZ dostaje pomieszczenia + media za darmo więc powinni się cieszyć :-(
Jeśli ktoś ma ochotę czasem pomóc w TOZ to zapewne dla Pani Izabeli będzie to bardzo duże odciążenie.
Pani Izabela w siedzibie TOZ jest codziennie po godz. 18 czyli po godzinach swojej pracy zawodowej.


[/size]Posty[/color]






















[/size]Toz Oddział W Policach[/size]21 grudnia 2018[/size][/size] ·

Jak wiecie miałyśmy zamykać TOZ w Policach lub komuś go przekazać... Jednak brak jest chętnych, a i bidy jakie non stop znajdujemy i im pomagamy nie pozwalają nam je porzucić i zamknąć siedziby [/size][size=0px]:([/size]
 Z tego powodu prosimy o pomoc... bo miało nas od stycznia już nie być... A my dalej dzialamy! Dalej pomagamy! Dalej mamy pełne ręce roboty i dużo wydatków na leki, jedzenie, weterynarzy! Czy chce ktoś nas wesprzeć chociaż złotówką? Bardzo prosimy o wsparcie! Bez waszej pomocy same nie damy radę!
 
https://pomagam.pl/pomocdlatozpolice
 Oczywiście dostajemy z gminy około 20 tys. zł Pieniążki otrzymujemy w kwietniu i musimy wydać je do grudnia.Od stycznia do kwietnia żyjemy z datków,bo z gminą musimy się z pieniędzy rozliczyć do grudnia,nie możemy sobie zostawić puli pieniędzy na te pierwsze miesiące.Wystarczy podzielić te pieniądze na miesiące,a wyjdzie 1666,66zł na miesiąc.Musimy za te 1666 zł przez miesiąc utrzymać kilkadziesiąt zwierząt,kupić jedzonko,żwirek,podkłady,opłacić weterynarzy,zabiegi,kupić środki czystości,bilety na przejazdy do wetów,na interwencje.Musimy kupić karmę dla karmicieli wolno żyjących kotów,opłacić sterylizacje wolno żyjących kotów,z gminy mamy finansowane około 40 zabiegów,a sterylizujemy rocznie około 200 zwierząt.Niekiedy koszta leczenia zwierzaków przekraczają 500zł i więcej(badania krwi,prześwietlenia,operacje).Wystarczą trzy ciężkie przypadki w miesiącu,a nie mamy pieniędzy i wtedy organizujemy zbiórki... Bardzo prosimy o wsparcie! Bez waszej pomocy nie damy rady![/font]


Post Merge: Luty 16, 2019, 22:18:53

Dodać należy, że z
apewnienie opieki
[/size][/color]
nad
[/size][/color]
bezdomnymi
[/size][/color]
zwierzętami
[/size][/color]
jest
[/size][/color]
zadaniem
[/size][/color]
własnym
[/size][/color]
gminy
[/size][/color]
. Sposób jego realizacji wynika z ustawy o
[/size][/color]
ochronie
[/size][/color]
zwierząt, a także z gminnego programu opieki
[/size][/color]
nad zwierzętami
[/size][/color]
.
[/size][font=]Do (polickiego) zakresu działania Wydziału Ochrony Środowiska należy w szczególności:[/color][/size][/font]
pkt. 10:
[/size]realizacja zadań związanych z ochroną zwierząt oraz z zapobieganiem i zwalczaniem bezdomności zwierząt na terenie gminy[/color]

[/size]pkt. 11 : współpraca ze stowarzyszeniami, których celem jest ochrona środowiska oraz ochrona zwierząt,[/color]

[/size] Ładnie to wygląda na papierze. W punkcie dziesiątym zadanie realizowane jest w szczególności do psów, kotów do trzeciego miesiąca życia albo tych nielicznych, które wymagają leczenia, przywiezionych przez patrole policji np. gdy jedyny właściciel umrze to sąsiad za zgodą gminy może przywieźć nawet dorosłego, udomowionego kota do schroniska. Taki przypadek był na osiedlu w Policach. Jedyny właściciel zmarł w domu a jego dwa dorosłe udomowione koty zawieziono do schroniska w Dobrej. Czy koty jeszcze tam są, czy też wypuszczono je do lasy to trzeba sprawdzić. Większość kotów jednak trafia do TOZ o którym mowa we wcześniejszym poście. [/color]

[/size]Realizacja punktu 10
przez wydział ochrony środowiska polega na tym, że gdy zadzwoniłam do nich, że na działkach jest kilkadziesiąt kotów, które niedługo się zaczną mnożyć to od pani urzędniczki pracującej z panem od zwierząt dowiedziałam się, że oni się tym nie zajmują. Mam dzwonić do TOZu.

[/size]W TOZ nie ma osoby na etacie więc Pani Izabela po powrocie z pracy, (o tej porze roku jest ciemno) nie jest w stanie jechać autobusem do Pilchowa czy na wysypisko i wyłapywać koty do sterylizacji. Ileż takich kotów jednorazowo przewiezie autobusem 103 do weterynarza?? [/color]
[/size]Gmina zatrudnia osobę do wyłapywania psów ale nie kotów.[/color]

[/size]Realizacja punkty 11. Współpraca z TOZ polega na tym, że Gmina zwalnia TOZ z opłaty za pomieszczenie, wodę i prąd oraz przyznaje 20 000 zł na cały rok i musi to wystarczyć na karmę dla zwierząt, na opłatę za leczenie w prywatnych gabinetach weterynaryjnych sterylizacje bo weterynarze mają zapłacone za 40 zabiegów a w ciągu roku jest ich około 200., itp. Pan z Gminy nie pojawia się w TOZ bo Jego dniówka kończy się o godz. 15 a Pani Izabela pojawia się w TOZ po skończeniu pracy, czyli o godz. 18 więc nie sposób się spotkać. Nic by się nie stało gdyby Pan z ochrony środowiska miał więcej empatii i wyrozumiałości. Gdyby poświęcił jedną godzinę w tygodniu aby porozmawiać o potrzebach i bolączkach TOZ. Aby wspólnie zaradzić problemom. Może skoro schronisko również w części należy do Gminy Police to może Urzędnik powinien przedstawić sprawę na spotkaniu z Burmistrzem aby doprowadzić do zacieśnienia współpracy TOZ i Schroniska w DOBREJ. Wystarczy odrobina dobrej woli ze strony urzędnika, Pana od ochrony zwierząt albo jeśli nie lubi zwierząt niech się zajmie drzewami.[/color]

Strony: [1]