• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: [Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!  (Przeczytany 79543 razy)

Młody Rowerzyst

  • Gość
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 16, 2009, 21:51:20 »
Tak nie może zostac. Pomyślcie sobie o urzędnikach którzy to czytają. Myślą, że ich tok myślenia jest dobry.

Po za tym to chyba wasze zakłady śmierdzą a nie asfalt  :crazy:  
Chyba, że u Was {w Policach} robią asfaltu jak w Rosji...

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 16, 2009, 22:14:57 »
Cytat: "ak"
Cytat: "KrP"
To ulice też powinniśmy z polbruku robić idąc Twoim tokiem rozumowania.
Nie, ulice z betonu. I proszę zakończmy tę polemikę, bo ona nic nie wnosi. Ja mam takie zdanie, koniec i kropka. Rozgrzany asfalt śmierdzi, koniec i kropka. Kowalski woli asfat, ja polbruk i niech tak zostanie. EOT


Czyli to o czym mówiłem wcześniej. Dopiero teraz EOT. ;P
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline Wykidajło

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 2610
    • Zobacz profil
    • http://www.naszepolice.pl
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 16, 2009, 22:29:57 »
Cytat: "KrP"
Cytat: "Wykidajło"
W najbliższych dniach - o ile pogoda dopisze - wybieram się swoim rowerkiem do Loecknitz. Przez puszczę do Głębokiego, a dalej pewnie asfaltem.

O, planowałem wczoraj tę samą wycieczkę, ale miastem, zdradź trasę przez puszczę na Głębokie bo lasów za bardzo nie znam. (wczoraj jak wjechałem do lasu na rurowej to wyjechałem przy wysypisku śmieci XD).

Zakładam, że wiesz, jak dojechać do kapliczki. Ja jadę od niej czerwonym szlakiem do dębu Bogusława, dalej jeszcze kawałek czerwonym, a później odbijam w prawo na zielony. W okolicach Głębokiego to już jak fantazja podyktuje.
Kłamstwo obiegnie świat nim prawda założy buty.

shp

  • Gość
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpień 17, 2009, 00:17:12 »
Cytuj (zaznaczone)
Jest z niefazowanego polbruku. Też niedobra?


Polbruk niefazowany to też kostka. Jedyny plus, że jedzie się po niej trochę lepiej, niż po kostce fazowanej, za to wady (trwałość i zarastalność) ma te same.. Dochodzi śliskość nawierzchni w czasie deszczu. Asfalt ma najlepsze parametry, jeśli chodzi o jeżdżenie i hamowanie.

Cytuj (zaznaczone)
A ja zdążyłem się przyzwyczaić do tekstów, że ktoś ma profesjonalny sprzęt za odpowiednią sumę, więc albo należy budować ścieżki rowerowe z nawierzchnią o parametrach toru kolarskiego, albo wcale. ICMPTZ?


Nie mam roweru za odpowiednią sumę, raczej ze średniej półki.. Drugi kosztował mnie 400zł. I obydwa potrzebują równych dróg.

Cytuj (zaznaczone)
Pomyśl o osobach,  które chciałyby sobie pojeździć na rolkach lub na innych typach rowerów. Niekoniecznie wyścigowo, ale wygodnie i komfortowo.

A Ty pomyśl o osobach, które chcą pojeździć z dziećmi. Bezpiecznie, wygodnie i komfortowo - z największym naciskiem na to pierwsze.[/quote]

Myślę i widzę oczami wyobraźni, jak przyczepka (albo fotelik z dzieckiem) podskakuje na kostkowych wybojach. Widzę, jak skaczą zakupy przewożone w koszykach. Dlatego się pytam - dlaczego drogi rowerowe mają wg Ciebie służyć tylko wybranym osobom, dla których nawierzchnia ma małe znaczenie? Myślisz, że inni, którzy już jeżdżą tymi ścieżkami, pałają do nich miłością? Jeżdżą, bo się boją np. jezdni, ale to nie znaczy, że nie chcieliby móc jechać po gładkiej i równej drodze. Dlatego pisanie w stylu 'macie kostkę i się cieszcie' jest przejawem zwykłego egoizmu.

Cytuj (zaznaczone)
Dowcip polega na tym, że ona pod niektórymi względami jest lepsza - i nie zmienisz tego krzykiem i tupaniem (a już zwłaszcza skierowanym pod niewłaściwym adresem - jak na początku tego wątku).


A jakie to kostka ma walory, że jest wg Ciebie lepsza dla rowerzystów? I skieruj swoje uwagi do zagranicznych włodarzy, bo są zapewne w błędzie i te stada rowerzystów, jakie pojawiają się dzieki dobrym warunkom, też pewnie żyją w niewiedzy..

Cytuj (zaznaczone)
Przy okazji: próbowałem na stronach SRS znaleźć jakieś materiały na temat porównania kosztów budowy ścieżek asfaltowych i z polbruku, ale poza autorytatywnym stwierdzeniem "asfalt jest tańszy" niczego nie zauważyłem. Możesz wskazać odpowiednie miejsce?


Póki co, mogę Cię odesłać do KRSów. Ułożenie kostki to ok. 10 razy więcej roboczogodzin, niż mechaniczne rozściełanie asfaltu. Później coś wrzucę.

Cytuj (zaznaczone)
Aaa, jeszcze coś. Gdybym to ja dostał takie pismo jak to (podobno) skierowane do burmistrza Polic, to zrobiłbym ścieżkę z polbruku nawet gdybym wcześniej miał w planach asfalt :)


Większość rowerzystów woli asfalt. Sami zbieraliśmy nawet podpisy. Więc burmistrz sam sobie kopie dołki. Bo wykaać marnotrawstwo środków publicznych można bardzo łątwo..

[ Dodano: 2009-08-17, 10:37 ]
Podaję dwa przykłady:


Cytuj (zaznaczone)
Cena położenia 1m˛ asfaltu wynosi 31,50 zł w tym:
# wykonanie koryta głębokości 10 cm - 3,50 zł/m˛
# podbudowa z kruszywa grubości 8 cm - 12 zł/m˛
# nawierzchnia z asfaltobetonu grubości 3 cm - 16 zł/m˛

Źródło: "AS" Sp. z o.o. Radom, ul. Kozienicka 70
Cena samej kostki - czerwonej, niefazowanej o grubości 8 cm - bez korytowania, podbudowy oraz położenia wynosi 34 zł/m˛
Źródło: "Jadar PTE" Radom, ul. Warszawska 126


I ze Szczecina:

Cytuj (zaznaczone)

Koszt ponad 3200m odcinka dwukierunkowej ścieżki (2m szerokości) przy Przestrzennej, łącznie z wyasfaltowaniem wjazdów na posesje (powyżej 20), korektą krawężników, przestawieniem słupów, znaków, z częściową przebudową istniejących chodników, usunięciem krzewów itp.. to ok. 1 mln 749 tys zł, co daje 1mb drogi rowerowej w cenie 546zł

270m ścieżka z polbruku z chodnikiem (2m+1,5m) przy Derdowskiego kosztowała 212tys.zł, co w przeliczeniu daje 1mb za 785zł, jednak tutaj teren był bardzo łatwy, nie było przestawiania słupów, nie było wjazdów na posesje, nie było przycinania krzewów. Droga prosta, jak strzała.


Wnioski można samemu wyciągnąć.

Oczywiście - czerwony asfalt, czy taki mastyks grysowy stosowany np. w Gdańsku, jest droższy od betonowej kostki.

Do tego wszystkiego należałoby sobie doliczyć koszty utrzymania nawierzchni z kostki i nawierzchni asfaltowe, czyli:

- koszenie trawy (nawet nasz ZDiTM stwierdził, że kosztuje to kupę kasy).
- wpuszczenie ciężkiego sprzętu (np. zamiatarek mechanicznych)
- konieczność wykonywania poprawek w związku z trwałością nawierzchni.

I dalej kostka traci..

Żeby być obiektywnym - w przypadku konieczności dostania się do podziemnych mediów, wymiana kostki jest nieco tańsza, niż dziurawienie asfaltu, jednakże tzw. łatwość rozbierania kostkinie przesądza tego, że kostka zostanie tak samo położona, jak przed remontem. Dowodów jest na to całe mnóstwo. Oczywiście łatanie dziur asfaltowych też u nas kuleje.. Jednakże modernizacje mają ograniczony zasięg czasowy i nie może to być pretekstem do budowania z niewygodnej kostki.

W przypadku konieczności odśnieżania, lód zostaje w szparach, w przypadku kostki.
Asfalt odśnieża się łatwiej.

I na koniec - gdyby kostka była faktycznie tańsza w budowie i eksploatacji, to wszystkie jezdnie budowane byłyby z kostki.

Dla mnie wybór jest prosty - liczy się wygoda podróżowania i tu asfalt jest bezkonkurencyjny. Nawet ten z koleinami, bo wybrzusza się łagodnie, a nie, tak jak kostka - skokowo.  A jeśli do tego okazuje się, że może być taniej, to nie mam żadnych wątpliwości.

Ktoś, kto pisze, że asfalt to luksus i w ogóle mrzonka, najwyraźniej nie ma zielonego pojęcia o faktycznym stanie. Niemcy budują drogi rowerowe z asfaltu, bo są oszczędniejsi, bo wiedzą, że dla większości rowerzystów to najlepsza nawierzchnia. Kostka na nowych traktach zdarza się niezmiernie rzadko i to, co widać, to są pozostałości z poprzednich lat. W Berlinie jest już zakaz stosowania kostki na drogach rowerowych, choć też kiedyś stosowano polbruk.

Czy nie można się uczyć na błędach innych? Że Police dopiero raczkują? To żadne wytłumaczenie, tymbardziej, że temat nawierzchni porusza się od wielu lat! I do władz Polic też ta informacja już dotarła.. To kiedy zaczną robić wygodne ścieżki z asfaltu? Jak już nie będzie gdzie, bo główne trasy zostaną zrobione?

Co z użytkownikami np. rolek? Po wyremontowaniu leśnej trasy dookoła basenu Arkonka (równy asfalt)), ilość rolkarzy wzrosła wielokrotnie(!).. A to znaczy, że jest deficyt takich miejsc w naszym rejonie i jak pojawiają się nowe, to ludzie chętnie z nich korzystają..

Zdejmijcie więc klapki z oczu i przestańcie pisać, że wy macie grube opony w rowerze, więc wam to odpowiada.. Kto wam broni jeździć po lasach, jeśli nie lubicie asfaltu?

[ Dodano: 2009-08-17, 10:50 ]
Cytuj (zaznaczone)
Nie za bardzo rozumiem...dlaczego polbruk jest bezpieczniejszy od asfaltu?

Fazowany polbruk. Ano dlatego, że różnym rozumnym inaczej utrudnia rozwijanie większych prędkości.[/quote]

Zapewniam Cię, że nie jest to przeszkodą dla kogoś, chce rozwijać większe prędkości.


Cytuj (zaznaczone)
Niestety, nic nie poradzę na to, że na dwóch kółkach też się trafiają kretyni. Ot, na przykład parę dni temu jechaliśmy sobie z żoną ścieżką z Siedlic. Z drugiej strony nadjeżdżal opiekun z dzieckiem. I my, i oni ustawiliśmy się grzecznie gęsiego do mijania. Ale za nimi jechał jakiś mistrz kierownicy, który musiał ich akurat w tym momencie wyprzedzić i wcisnął się na trzeciego. Dla takich robiłbym ścieżki wyłącznie z fazowanego polbruku i jeszcze z progami zwalniającymi.


Kretyn będzie kretynem niezależnie od tego, po czym jeździ. Nawierzchnia nie ma tu nic do rzeczy. Rozumiem, że sam z chęcią byś korzystał z takich udogodnień, jak progi spowalniające...

Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Ścieżki z polbruku zarastają, robią się w nich wgłębienia, dziury, niektóre kostki wychodzą i trzeba slalomem jeździć, poza tym powierzchnia nie jest zbyt przyczepna i traci się dużo prędkości. To sprawia, że trzeba więcej pedałować...

Nie wiem jak Ty, ale ja na rower właśnie po to wsiadam. Żeby sobie popedałować.


To może pedałuj mając zaciśnięte klocki hamulcowe. Jeszcze bardziej się napedałujesz..

[ Dodano: 2009-08-17, 10:52 ]
Cytat: "magdaa"
ale znów jak nikt nie zwróci uwagi to sie nic nie zmieni. a moze lepiej robic mniej scieżek ale pozadnych??


Problem w tym, że porządnie wcale nie oznacza, że mniej..

Vipek007

  • Gość
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #49 dnia: Sierpień 17, 2009, 15:51:03 »
Nawet Szczecinianie się dołączają do dyskusji... Powinniśmy się cieszyć w ogóle, że rozważają budowy kolejnych ścieżek i je budują, a to czy z polbruku, czy z asfaltu i czegoś tam innego to mniej ważne, ważne że jest (CHYBA LEPSZE NIŻ JEZDNIA!). Pomimo, że to z naszych "portfeli", to i tak nie możemy dokładnie dowiedzieć się dlaczego jakiś polbruk, a nie asfalt, także jeśli chce ktoś coś zmienić, to może się przejść do Urzędu Miasta i usłyszeć "nie wiem" od urzędnika, bądź napisać list do burmistrza (może będzie konkretna odpowiedź?) - pewnie Rowerowy Szczecin to już robił, więc powinni dostać odpowiedź, a jeśli dostali, to mogą się nią podzielić na tym forum, jak nas już odwiedzacie (niektórzy).

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpień 17, 2009, 16:44:04 »
Cytuj (zaznaczone)
Powinniśmy się cieszyć w ogóle, że rozważają budowy kolejnych ścieżek i je budują, a to czy z polbruku, czy z asfaltu i czegoś tam innego to mniej ważne, ważne że jest (CHYBA LEPSZE NIŻ JEZDNIA!).


Ten argument już został obalony. Poza tym jest idiotyczny.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline gzzz

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 351
    • Zobacz profil
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpień 17, 2009, 17:22:02 »
Ja wole jezdnie niż polbruk. Poważnie.

Vipek007

  • Gość
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpień 17, 2009, 18:08:59 »
Cytat: "KrP"
Cytuj (zaznaczone)
Powinniśmy się cieszyć w ogóle, że rozważają budowy kolejnych ścieżek i je budują, a to czy z polbruku, czy z asfaltu i czegoś tam innego to mniej ważne, ważne że jest (CHYBA LEPSZE NIŻ JEZDNIA!).


Ten argument już został obalony. Poza tym jest idiotyczny.

Zależy jak to rozumieć - jezdnia jest o wiele niebezpieczniejsza.

Offline Ważniak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Subiektywnie obiektywny
    • Zobacz profil
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpień 17, 2009, 23:06:36 »
shp, przekonałeś mnie.
Kto kijem walczy, ten wpada w mrowisko.

Offline Wykidajło

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 2610
    • Zobacz profil
    • http://www.naszepolice.pl
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpień 18, 2009, 15:28:10 »
Cytat: "shp"
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Pomyśl o osobach,  które chciałyby sobie pojeździć na rolkach lub na innych typach rowerów. Niekoniecznie wyścigowo, ale wygodnie i komfortowo.

A Ty pomyśl o osobach, które chcą pojeździć z dziećmi. Bezpiecznie, wygodnie i komfortowo - z największym naciskiem na to pierwsze.

Myślę i widzę oczami wyobraźni, jak przyczepka (albo fotelik z dzieckiem) podskakuje na kostkowych wybojach. Widzę, jak skaczą zakupy przewożone w koszykach.

Nie pomyliły Ci się aby wizje? Polbruk to nie kocie łby.
Cytuj (zaznaczone)
Dlatego się pytam - dlaczego drogi rowerowe mają wg Ciebie służyć tylko wybranym osobom, dla których nawierzchnia ma małe znaczenie? Myślisz, że inni, którzy już jeżdżą tymi ścieżkami, pałają do nich miłością? Jeżdżą, bo się boją np. jezdni, ale to nie znaczy, że nie chcieliby móc jechać po gładkiej i równej drodze. Dlatego pisanie w stylu 'macie kostkę i się cieszcie' jest przejawem zwykłego egoizmu.

Zgadza się. Egoizmu prawie takiego jak pisanie "lepszy kilometr ścieżki z asfaltu, niż dwa kilometry śmieszki z polbruku".
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Dowcip polega na tym, że ona pod niektórymi względami jest lepsza - i nie zmienisz tego krzykiem i tupaniem (a już zwłaszcza skierowanym pod niewłaściwym adresem - jak na początku tego wątku).

A jakie to kostka ma walory, że jest wg Ciebie lepsza dla rowerzystów?

Zdefiniuj rowerzystę. Bo jeśli masz na myśli siebie i sobie podobnych, to jest gorsza.

Dla mnie np. jest lepsza, bo w czasie upałów nie śmierdzi, jest mniejsze ryzyko spotkania ćwierćinteligenta mylącego ścieżkę z torem wyścigowym, wyboje są mniej dokuczliwe niż te na spękanym asfalcie, jest tańsza, więc za te same pieniądze może powstać więcej ścieżek. Wystarczy?

Cytuj (zaznaczone)
I skieruj swoje uwagi do zagranicznych włodarzy, bo są zapewne w błędzie i te stada rowerzystów, jakie pojawiają się dzieki dobrym warunkom, też pewnie żyją w niewiedzy..

Masz chłopie pecha. Dojechaliśmy w sobotę do tego Löcknitz. I zrobiliśmy błąd, bo za Dobrą odbiliśmy w lewo, na Lubieszyn, zamiast w prawo na Buk. Tym, którzy chcieliby się też tam wybrać rowerem, odradzam ten wariant. Większość trasy jest jezdnią, na dodatek bardzo ruchliwą, więc co chwila jakieś auto wyprzedza w nieprzyjemnej odległości.
Ale w efekcie obejrzeliśmy sobie te wychwalane niemieckie ścieżki rowerowe. Od granicy do Löcknitz jest ich może ze 2 kilometry, z czego jakieś 300 m w miejscowości Biskmark, reszta przed Löcknitz. A w samym Löcknitz - siurprajz, panie - wszystko z polbruku. I to fazowanego. Chyba musisz do nich napisać, żeby się poprawili, bo Ci do teorii nie pasują...
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Przy okazji: próbowałem na stronach SRS znaleźć jakieś materiały na temat porównania kosztów budowy ścieżek asfaltowych i z polbruku, ale poza autorytatywnym stwierdzeniem "asfalt jest tańszy" niczego nie zauważyłem. Możesz wskazać odpowiednie miejsce?

Póki co, mogę Cię odesłać do KRSów. Ułożenie kostki to ok. 10 razy więcej roboczogodzin, niż mechaniczne rozściełanie asfaltu. Później coś wrzucę.

A cena tych roboczogodzin to taka sama aby?
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Aaa, jeszcze coś. Gdybym to ja dostał takie pismo jak to (podobno) skierowane do burmistrza Polic, to zrobiłbym ścieżkę z polbruku nawet gdybym wcześniej miał w planach asfalt :)

Większość rowerzystów woli asfalt. Sami zbieraliśmy nawet podpisy.

A zbieraliście tak ogólnie, czy przy okazji MK? No i jak brzmiało pytanie? Bo zdrowy i bogaty to ja też wolę być...

[ Dodano: 2009-08-17, 10:37 ]
Cytuj (zaznaczone)
Podaję dwa przykłady:
Cytuj (zaznaczone)
Cena położenia 1m˛ asfaltu wynosi 31,50 zł w tym:
# wykonanie koryta głębokości 10 cm - 3,50 zł/m˛
# podbudowa z kruszywa grubości 8 cm - 12 zł/m˛
# nawierzchnia z asfaltobetonu grubości 3 cm - 16 zł/m˛

Źródło: "AS" Sp. z o.o. Radom, ul. Kozienicka 70

Nieweryfikowalne w prosty sposób, niestety. Ale jeśli masz gdzieś bliżej podobne ceny, to dawaj namiary. Wyasfaltujemy sobie z sąsiadami podwórka.
Cytuj (zaznaczone)
I ze Szczecina:
Cytuj (zaznaczone)

Koszt ponad 3200m odcinka dwukierunkowej ścieżki (2m szerokości) przy Przestrzennej, łącznie z wyasfaltowaniem wjazdów na posesje (powyżej 20), korektą krawężników, przestawieniem słupów, znaków, z częściową przebudową istniejących chodników, usunięciem krzewów itp.. to ok. 1 mln 749 tys zł, co daje 1mb drogi rowerowej w cenie 546zł

270m ścieżka z polbruku z chodnikiem (2m+1,5m) przy Derdowskiego kosztowała 212tys.zł, co w przeliczeniu daje 1mb za 785zł, jednak tutaj teren był bardzo łatwy, nie było przestawiania słupów, nie było wjazdów na posesje, nie było przycinania krzewów. Droga prosta, jak strzała.

Wnioski można samemu wyciągnąć.

Jasne - ale dopiero jak się przemnoży cenę metra ścieżki na Przestrzennej przez 1,75. Wychodzi 955,5 zł.

[ Dodano: 2009-08-18, 15:53 ]
Cytat: "shp"
Oczywiście - czerwony asfalt, czy taki mastyks grysowy stosowany np. w Gdańsku, jest droższy od betonowej kostki.
Do tego wszystkiego należałoby sobie doliczyć koszty utrzymania nawierzchni z kostki i nawierzchni asfaltowe, czyli:
- koszenie trawy (nawet nasz ZDiTM stwierdził, że kosztuje to kupę kasy).
- wpuszczenie ciężkiego sprzętu (np. zamiatarek mechanicznych)
- konieczność wykonywania poprawek w związku z trwałością nawierzchni.
I dalej kostka traci..

Bo asfaltu to już nie trzeba sprzątać i łatać?
Cytuj (zaznaczone)
W przypadku konieczności odśnieżania, lód zostaje w szparach, w przypadku kostki.
Asfalt odśnieża się łatwiej.

Wzruszyłeś mnie :D
Cytuj (zaznaczone)
I na koniec - gdyby kostka była faktycznie tańsza w budowie i eksploatacji, to wszystkie jezdnie budowane byłyby z kostki.

Niektóre są budowane. Spisek, prawda?
Cytuj (zaznaczone)
Dla mnie wybór jest prosty - liczy się wygoda podróżowania i tu asfalt jest bezkonkurencyjny.

A dla mnie liczy się jeszcze parę innych rzeczy. I dlatego opowiadam się za asfaltem w takich miejscach jak Gdańska czy Struga, ale gdzie indziej już niekoniecznie.

Cytuj (zaznaczone)
Nawet ten z koleinami, bo wybrzusza się łagodnie, a nie, tak jak kostka - skokowo.

Weź mnie nie rozśmieszaj jeszcze bardziej niż z tym odśnieżaniem.
Cytuj (zaznaczone)
Niemcy budują drogi rowerowe z asfaltu, bo są oszczędniejsi, bo wiedzą, że dla większości rowerzystów to najlepsza nawierzchnia. Kostka na nowych traktach zdarza się niezmiernie rzadko i to, co widać, to są pozostałości z poprzednich lat. W Berlinie jest już zakaz stosowania kostki na drogach rowerowych, choć też kiedyś stosowano polbruk.

Powołuj się lepiej na Holandię. Trudniej sprawdzić.
Cytuj (zaznaczone)
Zdejmijcie więc klapki z oczu i przestańcie pisać, że wy macie grube opony w rowerze, więc wam to odpowiada.. Kto wam broni jeździć po lasach, jeśli nie lubicie asfaltu?

Jeździmy. Też. I w wielu miejscach nie chcemy ani asfaltu, ani polbruku.
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
[ Dodano: 2009-08-17, 10:50 ]
Cytuj (zaznaczone)
Nie za bardzo rozumiem...dlaczego polbruk jest bezpieczniejszy od asfaltu?

Fazowany polbruk. Ano dlatego, że różnym rozumnym inaczej utrudnia rozwijanie większych prędkości.

Zapewniam Cię, że nie jest to przeszkodą dla kogoś, chce rozwijać większe prędkości.

Ale uprzykrza mu to na tyle, że woli wybrać jezdnię. I o to właśnie chodzi.
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Ścieżki z polbruku zarastają, robią się w nich wgłębienia, dziury, niektóre kostki wychodzą i trzeba slalomem jeździć, poza tym powierzchnia nie jest zbyt przyczepna i traci się dużo prędkości. To sprawia, że trzeba więcej pedałować...

Nie wiem jak Ty, ale ja na rower właśnie po to wsiadam. Żeby sobie popedałować.

To może pedałuj mając zaciśnięte klocki hamulcowe. Jeszcze bardziej się napedałujesz..

To może idź jeździć na tor kolarski? Będziesz miał gładką ścieżkę o nieskończonej długości, na dodatek wyprofilowaną...
Cytuj (zaznaczone)
[ Dodano: 2009-08-17, 10:52 ]
Cytat: "magdaa"
ale znów jak nikt nie zwróci uwagi to sie nic nie zmieni. a moze lepiej robic mniej scieżek ale pozadnych??

Problem w tym, że porządnie wcale nie oznacza, że mniej..

"Porządnie" wcale nie oznacza, że "z asfaltu". Natomiast "z asfaltu" oznacza "mniej". Nie tylko dlatego, że drożej.
Kłamstwo obiegnie świat nim prawda założy buty.

Offline Piotrek

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 735
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #55 dnia: Sierpień 18, 2009, 18:41:21 »
Wszyscy za, tylko jedna osoba przeciw....jakby miała jakis interes w tym wszystkim.
Cytat: "Wykidajło"
Bo asfaltu to już nie trzeba sprzątać i łatać?

Cytat: "Wykidajło"
Masz chłopie pecha. Dojechaliśmy w sobotę do tego Löcknitz. I zrobiliśmy błąd, bo za Dobrą odbiliśmy w lewo, na Lubieszyn, zamiast w prawo na Buk. Tym, którzy chcieliby się też tam wybrać rowerem, odradzam ten wariant. Większość trasy jest jezdnią, na dodatek bardzo ruchliwą, więc co chwila jakieś auto wyprzedza w nieprzyjemnej odległości.
Ale w efekcie obejrzeliśmy sobie te wychwalane niemieckie ścieżki rowerowe. Od granicy do Löcknitz jest ich może ze 2 kilometry, z czego jakieś 300 m w miejscowości Biskmark, reszta przed Löcknitz. A w samym Löcknitz - siurprajz, panie - wszystko z polbruku. I to fazowanego. Chyba musisz do nich napisać, żeby się poprawili, bo Ci do teorii nie pasują...

Przejedź się trochę głębiej w Niemcy a zobaczysz że ścieżek jest o wiele więcej i to z asfaltu. Już sam Pasewalk jest dobrze skomunikowany ścieżkami.
Cytat: "Wykidajło"
Większość rowerzystów woli asfalt. Sami zbieraliśmy nawet podpisy.

A zbieraliście tak ogólnie, czy przy okazji MK? No i jak brzmiało pytanie? Bo zdrowy i bogaty to ja też wolę być...

Wystarczy spojrzeć na ten wątek. Chyba tylko ty jesteś przeciw asfaltowi.
Cytat: "Wykidajło"
Nieweryfikowalne w prosty sposób, niestety

Przynajmniej nie trzeba odchwaszczać.
Na koniec może dam kilka fotek z Holandii, bo akurat przebywam tutaj. Specjalnie dla Wykidajło :)





shp

  • Gość
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpień 19, 2009, 10:54:38 »
Cytuj (zaznaczone)
Nie pomyliły Ci się aby wizje? Polbruk to nie kocie łby.


Jeździłeś kiedyś rowerem z cienkimi oponami po kostce brukowej?

Cytuj (zaznaczone)

Zgadza się. Egoizmu prawie takiego jak pisanie "lepszy kilometr ścieżki z asfaltu, niż dwa kilometry śmieszki z polbruku".


Bredzisz i to mając nawet podane konkrety.

Cytuj (zaznaczone)
Zdefiniuj rowerzystę. Bo jeśli masz na myśli siebie i sobie podobnych, to jest gorsza.


Kostka nie jest gorsza, bo tak, tylko dlatego, że ma gorsze parametry użytkowe, co zostało zresztą już udowodnione:

http://www.upi-institut.de/upi41.htm

Większość rowerzystów woli nawierzchnie bitumiczne (ponad 60%). Kostkę woli ok. 10% pytanych. Sami przeprowadzaliśmy ankietę na ten temat jakieś trzy lata temu. Ankieta z podpisami trafiła do rąk naszych urzędników.. Oczywiście możesz w to nie wierzyć, ale zawsze możesz sam popytać innych.

Cytuj (zaznaczone)
Dla mnie np. jest lepsza, bo w czasie upałów nie śmierdzi, jest mniejsze ryzyko spotkania ćwierćinteligenta mylącego ścieżkę z torem wyścigowym,
wyboje są mniej dokuczliwe niż te na spękanym asfalcie, jest tańsza, więc za te same pieniądze może powstać więcej ścieżek. Wystarczy?


A samochód Ci nie śmierdzi, panie hipokryto? Czy może masz gdzieś to, że zostawiasz za sobą całą tablicę Mendelejewa?
Tor wyścigowy? Czy rowerzyści przekraczają na ścieżkach dopuszczalną prędkość? Czyli masz argument, że lepsza jest kostka, bo jest bardziej nierówna i spowalnia rowerzystów, więc można powiedzieć, że się zgadzasz z tym, że asfalt jest lepszy, jeśli chodzi o toczenie.
Spękany asfalt? Porównaj sobie nową drogę z asfaltu z nową drogą z kostki i powiedz, która nawierzchnia wygląda lepiej.I przestań się ośmieszać, że kostka jest tańsza. Nie jest. Potrzeba więcej pracy przy jej układaniu i więcej nakładów finansowych, jeśli chodzi o utrzymanie jej w należytym porządku.

Cytuj (zaznaczone)

Masz chłopie pecha. Dojechaliśmy w sobotę do tego Löcknitz. I zrobiliśmy błąd, bo za Dobrą odbiliśmy w lewo, na Lubieszyn, zamiast w prawo na Buk. Tym, którzy chcieliby się też tam wybrać rowerem, odradzam ten wariant. Większość trasy jest jezdnią, na dodatek bardzo ruchliwą, więc co chwila jakieś auto wyprzedza w nieprzyjemnej odległości.

Ale w efekcie obejrzeliśmy sobie te wychwalane niemieckie ścieżki rowerowe. Od granicy do Löcknitz jest ich może ze 2 kilometry, z czego jakieś 300 m w miejscowości Biskmark, reszta przed Löcknitz. A w samym Löcknitz - siurprajz, panie - wszystko z polbruku. I to fazowanego. Chyba musisz do nich napisać, żeby się poprawili, bo Ci do teorii nie pasują...


Udaj się kiedyś na szlak rowerowy Odra-Nysa – wały przeciwpowodziowe – nonstop asfalt poza małymi wyjątkami, gdzie są betonowe płyty.. Czemu nie dali kostki? Jedź sobie do Wiednia, gdzie jest multum rowerzystów – nie widziałem ani jednej drogi rowerowej z kostki. Jedź sobie do Kopenhagi – podobnie. Jedź sobie do Berlina – nowe drogi rowerowe, zgodnie z nowym zarządzeniem, mogą być robione tylko z nawierzchni bitumicznej – informacja od tamtejszego urzędnika (oficera rowerowego), który był u nas na spotkaniu w Szczecinie. Kostka na ścieżkach jest tam zaszłością. Jedź do Schwedt. Fragmentami jest kostka, będąca może na 30% wszystkich dróg w tym mieście, reszta to asfalt. Wszystkie nowe pozamiejskie drogi rowerowe w Niemczech – asfalt.
Najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia, jak to wygląda tam, gdzie jest multum rowerzystów. Zahaczyłeś kawałek niemieckiego landu i już sądzisz, że tak jest wszędzie. Otóż nie.

Cytuj (zaznaczone)
A cena tych roboczogodzin to taka sama aby?


Ceny określa już ten, kto się podejmuje działania. Robotnicy nie robią za frajer i sam fakt, że trzeba dłużej posiedzieć przy układaniu kostki daje już do myślenia. Maszyną lecisz dużo szybciej. Oczywiście maszyna też kosztuje, ale najwyraźniej bardziej się opłaca, skoro jezdni nie robią z kostki.. Poza tym – maszyną dużo łatwiej ułożyć równą łatwiejszą, niż przy pomocy rąk..

Cytuj (zaznaczone)
A zbieraliście tak ogólnie, czy przy okazji MK?


Byliśmy w terenie, w różnych rejonach miasta. Jeździliśmy w okresie zimowym, żeby było ciekawiej. W sumie przepytaliśmy kilkuset przypadkowych rowerzystów.

Cytuj (zaznaczone)

No i jak brzmiało pytanie? Bo zdrowy i bogaty to ja też wolę być...


W ankiecie było jedno proste pytanie i trzy odpowiedzi do wyboru: ścieżki rowerowe powinny być robione 1. z asfaltu, 2. z betonowej kostki, 3. nie ma to dla mnie znaczenia. Wyniki przedstawiały się w następujący sposób: 60%/10%/30%.. Podobne wyniki można było znaleźć w różnych internetowych sondażach na stronach, poświęconych komunikacji rowerowej, ale oczywiście, wierzyć w to nie musisz.

Cytuj (zaznaczone)

Jasne - ale dopiero jak się przemnoży cenę metra ścieżki na Przestrzennej przez 1,75. .Wychodzi 955,5 zł.


Czemu od razu nie przemnożyć przez 10? Byłoby ciekawiej.

Cytuj (zaznaczone)
Bo asfaltu to już nie trzeba sprzątać i łatać?


Sprzątać tak, ale o wiele łatwiej to wychodzi, bo można wpuścić na niego cięższy sprzęt do sprzątania bez obawy o zniszczenie. Kostkę lepiej sprzątać przy pomocy ludzi i mioteł, (żeby nie zepsuć nawierzchni), co jest nieefektywne i nieekonomiczne. No i trawa jednak częściej rozrasta się na kostce, aniżeli na asfalcie. Sama też naiwrzchnia z kostki jest mniej trwalsza i ciężko na niej przez długie lata zachować takie same parametry jezdne, jak na początku. Asfalt, mimo wszystko, jest mniej podatny na działanie czasu. A łatać asfalt? Po co? Po ścieżkach nie jeżdżą Tiry. Chyba nie rozróżniasz asfaltu od smoły.

Cytuj (zaznaczone)
W przypadku konieczności odśnieżania, lód zostaje w szparach, w przypadku kostki.
Asfalt odśnieża się łatwiej.
Wzruszyłeś mnie :D


Rozumiem, że odśnieżałeś kiedyś nawierzchnie, na której każdy bloczek jest w innym położeniu, niż inne i uważasz, że to dużo łatwiejsze, niż odśnieżanie nawierzchni o ciągłej konsystencji?

Cytuj (zaznaczone)
I na koniec - gdyby kostka była faktycznie tańsza w budowie i eksploatacji, to wszystkie jezdnie budowane byłyby z kostki.
Niektóre są budowane. Spisek, prawda?


Niektóre.. Trafiłeś w sedno sprawy..  Czemu nie wszystkie?

Cytuj (zaznaczone)
A dla mnie liczy się jeszcze parę innych rzeczy. I dlatego opowiadam się za asfaltem w takich miejscach jak Gdańska czy Struga, ale gdzie indziej już niekoniecznie.


A ja nie widzę czemu drogi dla rowerów miałyby mieć gorsze parametry użytkowe, niż jezdnia położona obok. I jestem przeciwny wywalaniu rowerzystów z jezdni bez zapewnienia im równie dobrych alternatyw.

Cytuj (zaznaczone)

Weź mnie nie rozśmieszaj jeszcze bardziej niż z tym odśnieżaniem.


Ale masz jakieś wsparcie? Tutaj to już się sama fizyka kłania, więc sam się lepiej nie ośmieszaj.... Powiedz, w jaki sposób betonowa kostka może się łagodnie wybrzuszyć? Asfalt, ze względu na skład, wybrzusza się łagodnie i pęka tylko przy silnym naporze. Kostka się nie wybrzuszy.. Przemieszcza się, pozostawiając kanciaste uskoki..

Cytuj (zaznaczone)

Powołuj się lepiej na Holandię. Trudniej sprawdzić.


W Holandii nie byłem, ale podobno to oaza dla rowerów. Byłem za to w innych dużych miastach Europy Zachodniej i Północnej i wiem, jak to wygląda tam, gdzie ruch rowerowy ma duże znaczenie i władze podchodzą poważnie do kwestii rowerowania, nie tylko rekreacyjnego.

Cytuj (zaznaczone)
Zdejmijcie więc klapki z oczu i przestańcie pisać, że wy macie grube opony w rowerze, więc wam to odpowiada.. Kto wam broni jeździć po lasach, jeśli nie lubicie asfaltu?

//Jeździmy. Też. I w wielu miejscach nie chcemy ani asfaltu, ani polbruku.


Jeździsz rowrem użytkowo, np. do pracy, traktując rower, jako alternatywę dla samochodu? Czy tylko wtedy, gdy letnie słonko przygrzewa w niedzielne popołudnia?

Cytuj (zaznaczone)
Ale uprzykrza mu to na tyle, że woli wybrać jezdnię. I o to właśnie chodzi.


Jakże typowo polska mentalność... Ja chciałbym, by w naszym kraju było większe poszanowanie dla prawa, by ludzie mieli dobre warunki, nie zmuszające ich do łamania przepisów. Ty chcesz, żeby ścieżki były robione od czapy, pieniądze były wyrzucane w błoto, a na drogach rodziły się konflikty.

Cytuj (zaznaczone)
To może idź jeździć na tor kolarski? Będziesz miał gładką ścieżkę o nieskończonej długości, na dodatek wyprofilowaną...


Rozumiem, że torem kolarskim dojadę do pracy? Wystarczy, że zjadę na sąsiadującą ze ścieżką jezdnię i będę miał komfort. Nie boję się tak panicznie ruchu drogowego i jakoś sobie radzę. Ale, jak pisałem wcześniej, nie jestem z tego faktu zadowolony, że muszę łamać przepisy, bo mi koła wpadają w wyrwy w kostce..

Cytuj (zaznaczone)
"Porządnie" wcale nie oznacza, że "z asfaltu". Natomiast "z asfaltu" oznacza "mniej". Nie tylko dlatego, że drożej.


Rozumiem, że jesteś z tych typów, co twierdzą, że trawa jest niebieska, ale mógłbyś wreszcie spojrzeć na fakty..

[ Dodano: 2009-08-19, 14:01 ]
Tutaj ceny z Gdańska..

http://rowery.free.ngo.pl/raporty/nawierz.htm

Offline Wykidajło

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 2610
    • Zobacz profil
    • http://www.naszepolice.pl
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 19, 2009, 14:48:55 »
Cytat: "Piotrek"
Wszyscy za, tylko jedna osoba przeciw....jakby miała jakis interes w tym wszystkim.

I liczyć też nie umiesz...
Cytat: "Piotrek"
Przejedź się trochę głębiej w Niemcy a zobaczysz że ścieżek jest o wiele więcej i to z asfaltu. Już sam Pasewalk jest dobrze skomunikowany ścieżkami.

A jak się okaże, że w Pasewalku też większość z polbruku, to gdzie mnie wyślesz? Do Hamburga?
Cytat: "Piotrek"
Wystarczy spojrzeć na ten wątek. Chyba tylko ty jesteś przeciw asfaltowi.

Chyba jednak nie tylko ja nie jestem asfaltowym ortodoksem. Ale pocieszę Cię - z instynktu stadnego można wyrosnąć.
Kłamstwo obiegnie świat nim prawda założy buty.

Młody Rowerzyst

  • Gość
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpień 19, 2009, 23:44:02 »
Wykidajło, jak dla mnie, to ty jesteś zwykłym, polskim burakiem, co gówno zna się na rzeczy. Myślisz tylko o tych rowerzystach, co jeżdżą w wolne, po to aby się przejechec. Nie masz pojęcia o rowerzystach, którzy korzystają z roweru jako normalny, ekologiczny środek transportu.
 Pomyśl na chłopski rozum. Jedziesz do pracy autem, masz bardzo mało czasu. I nagle widzisz okropny asfalt, dziury, wyboje... Zwalniasz, bo wiesz, że w takim gównie to zaraz ci zawiecha pójdzie.
 A teraz jedziesz rowerem np. do szkoły. Śpieszy się, masz mało czasu. I widzisz gównianą ścieżkę rowerową z Polbruku. Wszędzie kępy i dziury. Zwalniasz, bo szkoda ci roweru.
 I właśnie o to w tym chodzi. Ścieżki mają służyc nie tylko do reakracji. Mają byc użyteczne. Mają służyc jako droga np. do pracy...


Cytuj (zaznaczone)
Ale w efekcie obejrzeliśmy sobie te wychwalane niemieckie ścieżki rowerowe. Od granicy do Löcknitz jest ich może ze 2 kilometry, z czego jakieś 300 m w miejscowości Biskmark, reszta przed Löcknitz. A w samym Löcknitz - siurprajz, panie - wszystko z polbruku. I to fazowanego. Chyba musisz do nich napisać, żeby się poprawili, bo Ci do teorii nie pasują...


Może co prawda akurat w Legnic jest Polbruk. Ale ma on sens. Ścieżki są w całym mieście.
A takie pytanko do Ciebie, wyjechałeś za Legnic w stronę Blanksee? Tam jest tylko asfalt.

Ja proponuję Tobie zajechac do Blanksee. Centralnie przy granicy. Tam na ściażkach jest tylko asfalt. Dlaczego? Bo jest spory napływ rowerzystów z Polski i Niemiec.
[/quote]

Offline Wykidajło

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 2610
    • Zobacz profil
    • http://www.naszepolice.pl
[Police, Tanowo] Nowa ścieżka rowerowa...znowu z polbruku!
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpień 20, 2009, 11:45:42 »
Cytat: "shp"
Jeździłeś kiedyś rowerem z cienkimi oponami po kostce brukowej?

Nie. I nie zamierzam.
Cytat: "shp"
Kostka nie jest gorsza, bo tak, tylko dlatego, że ma gorsze parametry użytkowe, co zostało zresztą już udowodnione:

A ktoś to neguje? W którym miejscu, pokaż.
Napiszę, żeby nie było wątpliwości: tak, kostka ma gorsze parametry użytkowe. Nigdy nie twierdziłem inaczej.
Tyle że te parametry są najważniejsze dla takich jak Ty. Dla takich jak ja ważniejsze są inne rzeczy. To naprawdę takie trudne do zrozumienia?
Cytat: "shp"
Większość rowerzystów woli nawierzchnie bitumiczne (ponad 60%). Kostkę woli ok. 10% pytanych. Sami przeprowadzaliśmy ankietę na ten temat jakieś trzy lata temu. Ankieta z podpisami trafiła do rąk naszych urzędników.. Oczywiście możesz w to nie wierzyć, ale zawsze możesz sam popytać innych.

Dlaczego miałbym nie wierzyć? Przy tak dobranej próbie (zima) spodziewałbym się nawet, że zwolenników asfaltu będzie ok. 100 proc.
Cytat: "shp"
A samochód Ci nie śmierdzi, panie hipokryto? Czy może masz gdzieś to, że zostawiasz za sobą całą tablicę Mendelejewa?

Śmierdzi. Tak, mam gdzieś. A co, Ty za każdy kilometr przejechany samochodem sadzisz jedno drzewko?
Cytat: "shp"
I przestań się ośmieszać, że kostka jest tańsza. Nie jest. Potrzeba więcej pracy przy jej układaniu i więcej nakładów finansowych, jeśli chodzi o utrzymanie jej w należytym porządku.

Przecież sam napisałeś, że w budowie jest tańsza. A co do kosztów utrzymania, to masz tylko Głębokie Przekonanie, prawda?
Cytat: "shp"
Udaj się kiedyś na szlak rowerowy Odra-Nysa – wały przeciwpowodziowe – nonstop asfalt poza małymi wyjątkami, gdzie są betonowe płyty.. Czemu nie dali kostki?

Bo może to nie miał być szlak tylko dla rowerzystów, gdy go budowali? Nie przyszło Ci to do głowy? Mnie przyszło - zwłaszcza że dziś też nie jest.
Poza tym nie mieszaj szlaku rowerowego ze ścieżkami rowerowymi. To nie jest to samo i uważam, że dobrze o tym wiesz.
Cytat: "shp"
Najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia, jak to wygląda tam, gdzie jest multum rowerzystów. Zahaczyłeś kawałek niemieckiego landu i już sądzisz, że tak jest wszędzie. Otóż nie.

Ejże, nie tak szybko. To Ty twierdzisz, że u Niemców tylko asfalt. A prawda jest taka, że u Niemców różnie. I do stwierdzenia tego ten kawałek w zupełności wystarczy.
Cytat: "shp"
Cytuj (zaznaczone)

Jasne - ale dopiero jak się przemnoży cenę metra ścieżki na Przestrzennej przez 1,75. .Wychodzi 955,5 zł.

Czemu od razu nie przemnożyć przez 10? Byłoby ciekawiej.

Ale nie byłoby uczciwie - chyba że masz na myśli przekładanie ceny ułożenia metra kwadratowego asfaltu z rowerowych bajek na rzeczywistość.
1,75 jest dlatego, że zestawiłeś cenę metra bieżącego ścieżki asfaltowej o szerokości 2 m z ceną metra bieżącego ciągu pieszo-rowerowego z kostki o szerokości 3,5 m - i wyszło, że asfalt tańszy o 40 proc. A jak się uczciwie porówna cenę metra kwadratowego, to się okazuje, że asfalt kosztował 273 zł za m kw., a polbruk 224 zł za m kw. - czyli asfalt był o 20 proc. droższy.
Przy okazji - nadal masz zamiar bezkrytycznie powtarzać, że cena metra kwadratowego asfaltowej ścieżki to 30-40 zł?
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Bo asfaltu to już nie trzeba sprzątać i łatać?

Sprzątać tak, ale o wiele łatwiej to wychodzi, bo można wpuścić na niego cięższy sprzęt do sprzątania bez obawy o zniszczenie. Kostkę lepiej sprzątać przy pomocy ludzi i mioteł, (żeby nie zepsuć nawierzchni), co jest nieefektywne i nieekonomiczne.

A możesz przestać się bawić we wciskanie ciemnoty? Tu nie Masa Krytyczna.
Kostkę i asfalt sprząta się tak samo. Albo ludzie z miotłami, albo sprzęt do zamiatania/odśnieżania chodników.
Cytuj (zaznaczone)
No i trawa jednak częściej rozrasta się na kostce, aniżeli na asfalcie.

A to fakt. Co prawda nie jest to wina kostki tylko tych, którzy ją układali - ale rzeczywistość jest jaka jest. Asfalt nawet spartaczony zarasta trochę wolniej.
Cytuj (zaznaczone)
Sama też naiwrzchnia z kostki jest mniej trwalsza i ciężko na niej przez długie lata zachować takie same parametry jezdne, jak na początku. Asfalt, mimo wszystko, jest mniej podatny na działanie czasu.

Sam asfalt może i tak, ale asfaltowa ścieżka już nie.
Cytuj (zaznaczone)
A łatać asfalt? Po co? Po ścieżkach nie jeżdżą Tiry. Chyba nie rozróżniasz asfaltu od smoły.

Asfalt kiepsko sobie radzi z duetem woda + mróz. Żadne tiry nie są potrzebne.
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Wzruszyłeś mnie :D

Rozumiem, że odśnieżałeś kiedyś nawierzchnie, na której każdy bloczek jest w innym położeniu, niż inne i uważasz, że to dużo łatwiejsze, niż odśnieżanie nawierzchni o ciągłej konsystencji?

Wzruszyłeś mnie wiarą w odśnieżanie ścieżek rowerowych :)
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
I na koniec - gdyby kostka była faktycznie tańsza w budowie i eksploatacji, to wszystkie jezdnie budowane byłyby z kostki.
Niektóre są budowane. Spisek, prawda?

Niektóre.. Trafiłeś w sedno sprawy..  Czemu nie wszystkie?

Bo nie na wszystkich niższy koszt budowy jest ważniejszy niż inne parametry. Elementarne.
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
A dla mnie liczy się jeszcze parę innych rzeczy. I dlatego opowiadam się za asfaltem w takich miejscach jak Gdańska czy Struga, ale gdzie indziej już niekoniecznie.

A ja nie widzę czemu drogi dla rowerów miałyby mieć gorsze parametry użytkowe, niż jezdnia położona obok. I jestem przeciwny wywalaniu rowerzystów z jezdni bez zapewnienia im równie dobrych alternatyw.

No i mamy jasność. Ja wolę istniejącą ścieżkę, nawet z fazowanego polbruku, niż jej brak. Ty wolisz. żeby ścieżki nie było, niż żeby nie była z masy bitmicznej. Obawiam się, że nawet w tym wątku to ten pierwszy wariant ma większe poparcie...
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
Weź mnie nie rozśmieszaj jeszcze bardziej niż z tym odśnieżaniem.

Ale masz jakieś wsparcie? Tutaj to już się sama fizyka kłania, więc sam się lepiej nie ośmieszaj.... Powiedz, w jaki sposób betonowa kostka może się łagodnie wybrzuszyć? Asfalt, ze względu na skład, wybrzusza się łagodnie i pęka tylko przy silnym naporze.

Rozśmieszasz mnie tym łagodnie się wybrzuszającym asfaltem. W takie bajki też ktoś wierzy?
Cytuj (zaznaczone)
Jeździsz rowrem użytkowo, np. do pracy, traktując rower, jako alternatywę dla samochodu? Czy tylko wtedy, gdy letnie słonko przygrzewa w niedzielne popołudnia?

Do pracy nie jeżdżę (chyba że mam robotę w Policach, a i wtedy raczej rzadko). Ale np. po niezbyt wielkie zakupy czy na plażę na Głębokie już tak. Generalnie jazda na rowerze jest dla mnie fajnym spędzaniem wolnego czasu oraz sposobem na utrzymanie kondycji i rehabiltację skręconej kostki.
Jeśli Ci to pasuje, to na potrzeby tej dyskusji spokojnie możemy uznać, że jestem rowerzystą, który na rower wsiada tylko wtedy, gdy letnie słonko przygrzewa w niedzielne popołudnia. I co dalej?
Cytuj (zaznaczone)
Ja chciałbym, by w naszym kraju było większe poszanowanie dla prawa, by ludzie mieli dobre warunki, nie zmuszające ich do łamania przepisów. Ty chcesz, żeby ścieżki były robione od czapy, pieniądze były wyrzucane w błoto, a na drogach rodziły się konflikty.

Nie, mistrzu. Ja chcę, żeby ścieżki były robione, a nie - żeby istniały w większości na papierze, bo ktoś posłuchał ortodoksów.
Cieszę się, że ścieżka Police - Tanowo ma być z polbruku. Cieszę się dlatego, że dzięki temu jest szansa, że za rok czy dwa będę mogł nią pojechać, zamiast czytać o piątym nierozstrzygniętym przetargu na jej wykonanie.
Cytuj (zaznaczone)
Cytuj (zaznaczone)
"Porządnie" wcale nie oznacza, że "z asfaltu". Natomiast "z asfaltu" oznacza "mniej". Nie tylko dlatego, że drożej.

Rozumiem, że jesteś z tych typów, co twierdzą, że trawa jest niebieska, ale mógłbyś wreszcie spojrzeć na fakty..
Tutaj ceny z Gdańska..
http://rowery.free.ngo.pl/raporty/nawierz.htm

Przestań już opowiadać te rowerowe bajki - albo daj namiary na firmę, która rzeczywiście zrobi ścieżkę za taką cenę. Zrzucimy się z sąsiadami i zrobimy dzieciakom tor do jazdy na rolkach. Poważnie.
Kłamstwo obiegnie świat nim prawda założy buty.