• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: [Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka  (Przeczytany 6853 razy)

Offline Daria

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 933
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« dnia: Marzec 21, 2013, 13:52:35 »
Dzieci zabierane rodzicom... system restrykcyjny... wg mnie straszne. Co o tym myślicie?

Dzieci wyrwane spod tablicy do domu dziecka
Jeden z braci płakał, drugi wzywał pomocy. Policja siłą wyciągnęła z lekcji trzech chłopców i zamiast do domu odwiozła ich do ośrodka opiekuńczego. Sąd: - To wina rodziców


- Na lekcję angielskiego przyszła pani nauczycielka i powiedziała, że musimy iść do dyrektorki. Zaprowadziła nas jednak pod szatnię, a tam czekali policjanci. Próbowali nas przekonać, żebyśmy szli, ale potem zaczęli nas wyrywać siłą. Gdy próbowaliśmy zadzwonić, zabrali nam telefony. Krzyknąłem: "Na pomoc!", ale nikt nie usłyszał, bo była lekcja - opowiada 13-letni Krzyś Bajkowski, którego w środę około godz. 10 rano wraz z braćmi - bliźniakiem Stasiem i 10-letnim Piotrkiem - kuratorki w asyście policji zabrały ze szkoły do ośrodka opiekuńczego.

O odebraniu dzieci zdecydował krakowski sąd 30 stycznia na podstawie opinii psychologów. Wyrok opatrzono rygorem natychmiastowej wykonalności. Sąd dał rodzinie tydzień na oddanie dzieci dobrowolnie - rodzice odmówili.

http://wyborcza.pl/1,75478,13517396,Dzieci_wyrwane_spod_tablicy_do_domu_dziecka.html#TRrelSST

Kuratorki wchodzą do szkoły, wyprowadzają trzech braci

http://wyborcza.pl/1,75248,13514539,Kuratorki_wchodza_do_szkoly__wyprowadzaja_trzech_braci.html#TRrelSST

Dzieci Bajkowskich zostają w domu dziecka

http://wyborcza.pl/1,75478,13600080,Dzieci_Bajkowskich_zostaja_w_domu_dziecka.html
- Znaj i uwzględniaj zdanie innych -

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1272
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 21, 2013, 14:28:07 »
Myślę, że sprawa nie jest taka prosta i jednostronna jak ją przedstawiono w artykułach. Sąd musiał mieć mocne dowody żeby zabrać te dzieci.

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1272
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 21, 2013, 14:29:35 »
Dr.Kafar, co świetnie pokazał przykład pewnego przykładnego ojca z Austrii :D

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1272
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 21, 2013, 14:35:16 »
Chyba jednak przesadzasz z tym panem życia i zdrowia. Nie chciałbym być twoim dzieckiem :P

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1272
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 21, 2013, 14:44:29 »
Dziecko to nie jest rzecz. Więc nie może być "własnością" rodziców. A czasami bywa tak, że lepszym rozwiązaniem jest zabrać rodzicom władzę nad tym dzieckiem. To nie samochód (albo rower, toster czy cokolwiek) który możesz dowolnie katować i rozbijać po drzewach i nikt ci nic nie powie bo to twoja własność.

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1272
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 21, 2013, 15:04:16 »
Nie chcesz być bydłem ale jednocześnie robisz ze swojego dziecka niewolnika. Genialne rozumowanie :crazy: I to nie jest "widzimisię" urzędasa. Do sytuacji o której tu mowa musiała zostać ruszona cała machina. To nie jest kwestia tego, że "Pani Krysia" wstała rano lewą noga i stwierdziła, że ma ochotę zabrać komuś dziecko do domu dziecka. To tak nie działa wbrew pozorom. Sytuacje odbierania dzieci rodzicom to też jest margines. Więc po co się tym przejmować i z tym walczyć skoro takie marginesy zawsze będą? Dziecko nie jest własnością. Ani twoją, ani państwa. To, że powołałeś je do życia (i to też nie samodzielnie) daje ci prawa i obowiązki. Ale nie daje ci władzy absolutnej.

Offline rbk

  • Moderator
  • Stara Gwardia
  • *****
  • Wiadomości: 3807
  • Płeć: Mężczyzna
  • wiecznie głodny króliczek
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 21, 2013, 15:13:36 »
To trudny temat jak temat 'czy rodzicom wolno dać klapsa dziecku'

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1272
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 21, 2013, 15:22:33 »
Bezstresowe wychowanie to akurat efekt bezmyślności niektórych rodziców a nie efekt wtrącania się państwa w wychowanie dzieci. Zamiast chudych "pedałków" wolałbyś grubasy? Też mnie śmieszy styl obecnej młodzieży ale mamy przecież wolność więc jak chcą się nosić jak EMO albo Hipsterzy to czemu im tego zakazujesz panie obrońco wolności? :devil: A co do decydowania przez rodzica za dziecko to też nie jest tak do końca. Są sytuacje w których ono ma prawo samo decydować.

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1272
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 21, 2013, 15:32:04 »
Na takim modelu powstały i na takim potem upadły ;D A, że to mój wybór to wiem. Aktualnie jest taki aby nie posiadać potomstwa :faja:

Offline parian

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1537
    • Zobacz profil
    • http://www.malex.net.pl
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 21, 2013, 15:52:40 »
Do wszystkiego trzeba podchodzić ze zdrowym rozsądkiem. Jak rodzic raz trzepnie w tyłek (każdy może stracić nerwy) to nie powód do odebrania dziecka. Jeśli robi to na bieżąco, albo np. zamyka dziecko w budzie dla psa (tak, znam taki przypadek) to znak, że sobie nie radzi i państwo powinno działać.

Offline Q100sz

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 21, 2013, 15:52:44 »
Cytat: "Dr.Kafar"
Rodzic decyduje o wszystkim, ma władzę zupełną nad dziećmi - jest panem ich życia i mienia.

Możesz więc zabić swojego potomka i włos ci z głowy nie spadnie? Gratuluję światopoglądu her Fritzl. :thumbdown:

Offline parian

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1537
    • Zobacz profil
    • http://www.malex.net.pl
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 21, 2013, 16:02:44 »
Cytat: "Q100sz"

Możesz więc zabić swojego potomka i włos ci z głowy nie spadnie? Gratuluję światopoglądu mr Fritzl. :thumbdown:

Spoko, Kafarowi zmięknie rura jak już mu się dziecko urodzi ;)

Offline Daria

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 933
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 21, 2013, 16:33:39 »
Widzę problem szerzej niż podane przykłady. Jakoś tak się dzieje, że restrykcyjnie to raczej wobec biednych, mniej wydolnych, z przejściowymi kłopotami finansowymi. Zabiera się dzieci z powodu małego metrażu, choroby rodzica... Jeśli na podstawie obciążającej (jednej) opinii zapada decyzja o natychmiastowym zabraniu dziecka to coś jest nie tak. Przecież decyduje się o życiu człowieka, całej rodziny.
- Znaj i uwzględniaj zdanie innych -

Offline Król podziemia

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 21, 2013, 17:40:14 »
Stosunki między rodzicami a dziećmi reguluje jasno kodeks rodzinny i opiekuńczy.Władza rodzicielska kończy się z chwilą uzyskania pełnoletności a światopogląd nie ma tu nic do rzeczy czy to się komuś podoba czy nie.U Nas nie stanowi się prawa w oparciu o sumienie i wyznanie-chociaż przyznam można takie odnieść wrażenie ;-)
" Puste worki nadyma wiatr, bezmyślnych ludzi - próżność " 

         -Sokrates-

Offline Wykidajło

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 2610
    • Zobacz profil
    • http://www.naszepolice.pl
[Ogólne] Rodzina czy Dom Dziecka
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 21, 2013, 19:36:22 »
Cytat: "Kilofownikownia"
Myślę, że sprawa nie jest taka prosta i jednostronna jak ją przedstawiono w artykułach. Sąd musiał mieć mocne dowody żeby zabrać te dzieci.

Zauważ, że sąd podtrzymuje swoje pomimo nagonki z udziałem m.in. europosła. I że się nie chowa za anonimowych ekspertów, tylko tłumaczy "zbadaliśmy, uznaliśmy, zdecydowaliśmy".

A dziennikarzom ludzie mówią to, co chcą powiedzieć. I skrzętnie ukrywają wszystko, co nie pasuje do obrazka. Mogą, nic im za to nie grozi.
Kłamstwo obiegnie świat nim prawda założy buty.