O boże, a ci dalej swoje

czepili się jednego związku i męczą bułę. Przecież was już chyba nikt nie słucha

Taką niby macie wiedzę o zakładzie, a wciąż tylko jeden przewodniczący na tapecie ( domyślam się dlaczego ), normalnie jakby jeden związek był w zakładzie. Cały czas temat przeniesienia syna na wodę, a czy któreś z was zaciągnął informacji jak ten chłopak tam się spisuje, a może jest super kolegą, szybko się uczy i wszyscy są zadowoleni że się do nich przeniósł, ale nie trzeba przynajmniej raz dziennie przypomnieć o jego przeniesieniu. Andrzejki, karnawał oraz wiele innych spraw które organizują związki, z tego co wiem dopóki będzie zainteresowanie i chętni to będą dalej organizowane i nie trzeba wszystkich postrzegać według siebie, że się obrzygają, albo będą wywoływać bójki.
Dokładnie zdajecie sobie sprawę z tego że związki są potrzebne na zakładzie, a takie napieprzanie w nie , to trochę umacnianie zarządu. Doskonale też zdajecie sobie sprawę , że jesteśmy spółką giełdową i nie o wszystkim można informować publicznie przed podpisaniem dokumentów, ale macie to w "D" i dalej siejecie zamęt.
To co wiem i mogę staram się przekazywać, choć wasze działania strasznie zniechęcają i nie dziwię się w sumie, że już prawie nikt poza wami nie udziela się na tym forum.