Notice: Undefined index: tapatalk_body_hook in /home/klient.dhosting.pl/wipmedia2/forum/Sources/Load.php(2458) : eval()'d code on line 205
  • Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn  (Przeczytany 18740 razy)

cadillac89

  • Gość
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 28, 2011, 01:50:51 »
W "stajni" są 4 limuzyny wyprodukowane na przestrzeni 30lat. Widac gołym okiem jak w tym okresie zmienił się styl, technika i elektronika. Najstarszy zabytkowy już Cadi z 1983 roku nie jest takim golasem jak by się można spodziewac. 6litrowy silnik jest na wtrysku, sterowany i kontrolowany przez komputer. Skromna tablica rozdzielcza wcale tego nie zdradza i nie rozprasza wzroku kierowcy.Rząd kontrolek rzadko sugeruje potrzebę serwisu.Dwustrefowa klimatyzacja,elektryczne szyby i elektrycznie sterowana przednia kanapa to dawno ustalony amerykański standard.Trzybiegowa automatyczna skrzynia biegów daje poczucie pełnego komfortu zarówno kierowcy jak i pasażerom.Wnętrze z supermocnego błękitnego weluru z elementami drewnianymi nie pozostawia domysłów o klasie auta. Wsiadając za kierownicę zadek zatapia się w mięciutką tapicerkę a opierając ręce o kierownicę następuje zdziwienie takie duże auto a taka wątła kierownica?Dopiero po uruchomieniu silnika okazuje się że wcale  nie jest tu potrzebna jakaś gruba fajera. Wszystko chodzi leciutko nie przysparzając jakichkolwiek trudności nawet niezbyt wprawnemu kierowcy.Pozostaje jeszcze do okiełznania moc.Na początku noga swędzi by pojeździc w filmowym stylu, natomiast pierwsza wizyta na CPN-ie skutecznie ochłodzi temperament każdego kierowcy. Amerykanie strasznie dbają o ekologię, widac to pod maską i na analizatorze spalin na przeglądzie.Silnik wyposażony jest w recylkulator spalin a układ wydechowy w katalizator praktycznie nie wydala związków siarki. Zaglądając pod spód auta rzuca się w oczy solidna rama,długi wał napędowy solidne zawieszenia godne ciężarówki.Limka zbiera 8 osób.Trzy z przodu  trzy z tyłu plus 2 miejsca na rozkładanych fotelach dla ochrony między kanapami.Ten układ siedzeń był stosowany właśnie w limuzynach rządowych zawsze produkowanych w bardzo ograniczonej ilości. W przypadku mojego modelu było to 1500szt. Co ciekawe nasi wschodni przyjaciele "nie odkrywali ponownie Ameryki" i żywcem ściągali wszystko budując swoje rządowe Ziły i Czajki.







Ciekawostką jest też krycie dachu skórą. Niewątpliwie droga i skomplikowana operacja w procesie produkcji auta ostatecznie nadaje niepowtarzalny wygląd, wycisza i ociepla wnętrze.


...wszystko  co czarne na dachu jest na miękko mimo że pod spodem jest blacha.

Offline Ciekawy

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 607
    • Zobacz profil
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 28, 2011, 12:00:17 »
No fajne autka,naprawdę.A powiedz,ile palą takie kolosy z silnikami 5-7 litrów pojemności?
Pewnie sporo bierzesz za wypożyczenie na ślub żeby się zwróciło,zwłaszcza przy obecnych cenach paliwa.
A  może zagazowałeś klasyki,by przyoszczędzić?
Na razie nie ma podpisu......

cadillac89

  • Gość
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 28, 2011, 15:16:23 »
Trochę palą  :lol2:  na ogół odpowiadam-dychę,kiedy dycha zostaje skojarzona z 10 litrami dodaję że 10 ale galonów i taka jest prawda. W dużych autach wielką rolę odgrywa technika jazdy. Jeśli na trasie kierowca potrafi powstrzymac się od przekraczania magicznej cyfry 45mil/h (90 km/h) można tego smoka zadowolic 15 litrami/100km, jeśli się zapomni i stara się dorównac europejskim autom to w nie ma co liczyc na jakąkolwiek normę. Z doświadczenia, kiedy zdarzało mi się spieszyc było to 35-40 litrów. W mieście przy delikatnej jeździe  rzadko zejdzie poniżej 30litrów. Jak ktoś pamięta jazdę Starem benzyniakiem to dokładnie wie jak należało wykorzystywac górki, siłę rozpędu, czy delikatne używac pedał gazu i jak to wpływało na ilośc zatankowanego paliwa. Jeśli chodzi o pieniądze powiem  wymijająco-przyjemnośc jest bezcenna. Srebrna limka jest używana na codzień i siłą rzeczy trzeba było ją zagazowac. Autko choc zabytkowe nie jest stojącym eksponatem, jest normalnie używane bez taryfy ulgowej. Na drodze zawsze wzbudza zainteresowanie a zawieszona na błotniku flaga wymusza niejednokrotnie pierwszeństwo.

cadillac89

  • Gość
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 31, 2011, 01:23:57 »
Według rocznika następnym autem jest Cadillac Brougham z roku 1989.Model przedłużony do 7,5m. Silnik 5litrowy,V8 z gaźnikiem,4biegową automatyczną skrzynia biegów.Silnik i wszystkie urządzenia w aucie kontroluje wszechwiędzący komputer. Limka ma piękne bordowe wnętrze w skórze, elektryczne szyby,fotele,dwustrefową klimatyzację,.Przedział kierowcy oddzielony od pasażerskiego grodzią z szybą oraz zasłona dźwiękoszczelną. Dla pasażerów do dyspozycji radio,cd,TV,odtwarzacz,barek z kompletem szklanek i kieliszków oraz lodówka.Wnętrze wspaniale wyciszone w połączeniu z niezwykle miękkim zawieszeniem daje wrażenie lotu a nie jazdy. Tak jak w starszym Fleetwoodzie i ta limuzyna spełnia drakońskie amerykańskie normy ekologiczne,prawie nie wytwarza spalin.Zużycie paliwa jest nieco mniejsze jak w starszym modelu.Limka zabiera na pokład łącznie 9 osób.

Offline billkronos

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 287
    • Zobacz profil
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 31, 2011, 06:12:27 »
Hello Cadillac,
Milo mi, ze pierwszy wpis potraktowales zgodnie z intencja, z jaka byl napisany.
Prawdopodobnie nie zwrocilbym wiekszej uwagi na Twoja reklame, gdyby nie
to podobienstwo z tworczoscia Wankowicza.
Podobnie przypisuja Mu haslo "Cukier krzepi". Przed wojna wymyslil dla firmy
Schichta ( znane mydlo do  prania), reklame "Jasniej slonca" . Oczywiscie Ty
masz prawo tego nie pamietac, jako ciagle mlody. .
Przymiotnik "amerykanskie" tez mnie zainteresowal, jako ze rezyduje w USA
od 45 lat. Nawet zalozylem na forum temat "Zagranica ", ale nie chwycil.
Poczatkowo chcialem Ci przeslac dla porownania zdjecie mojego pierwszego
tutaj samochodu, ale dotad nie zdolalem opanowac transferu zdjec do forum.
Jak skoncze ten post, to sprobuje, moze sie uda na Twoja strone www.?
Kupilem go w 1967 r., a sam woz byl produkcji Buicka z 65 r. Model Riviera,
silnik Wildcat 421, dwa zsynchronizowane karburatory Halley'a.
 Stopien sprezania - 1:10.5 , wiec tez wymagal lekkiej nogi. Nie mniej, moglem
utrzymac norme 14 mil z galona (przy wlaczonej klimatyzacji), a na dluzszej
trasie nawet do 18- tu.
Wyposazenie wnetrza juz wowczas podobne, ale mial tez maly mankament.
Zespol wydechowy (2 rezonatory i 2 tlumiki), trzeba bylo co roku wymieniac, bo
wypalaly sie spore dziury, a wtedy grzmial jak sam Zeus.
Mial tez w wyposazeniu maly drobiazg, ktory pozniej w produkcji zarzucono -
regulowany "buczek" szybkosci. Mozna bylo ustawic sobie np.75 mil/godz. , i
jechac bez spogladania na deske rozdzielcza.
 Po r.1972 Amerykanie obnizyli loty, co dalo sie najbardziej odczuc na jakosci
karoserii. Mozliwe, ze utrzymali standart w drogich modelach, ale ja juz wtedy
ogladalem sie na produkcje japonska.
Szczerze mowiac, to zniechecilem sie wlasnie w tym czasie, gdy wtrysk paliwa
stal sie popularny. Przed tem wozilem w bagazniku wszystkie narzedzia do
tune - up'u i nie wiele dawalem mechanikom zarobic.
Po tem juz bylo z gorki. Teraz woze sie Volvo S90, z 93 roku i mam juz ponad
200 tys. mil na liczniku. Ale tylko nie cale 8o tys. to moj milaz, bo kupilem woz
uzywany, jak zreszta prawie zawsze.
W ostatnich latach stracilem serce do samochodow. Wszystkie do siebie  mniej,
lub wiecej podobne. Dzisiaj nawet maly Mini Cooper wzbudza sympatie , bo
na pierwszy rzut oka jest rozpoznawalny.
Kiedys te duze wozy nazywano "krazownikami", chociaz Twoja flota nalezy raczej
do lotniskowcow. Rozumiem, ze dla Ciebie to moga byc "limki", ale ja nazywam
je po staremu "Jamniki".
A przy okazji; Wiesz jak Amerykanie lubia skracac wszystkie nazwy ? Np. Twojego
nick'a kazdy u nas wymawia (i pisze) jako "Cadi".
Jezeli klasyki Cie interesuja, podaj oryginalny E-mail (ten na forum nie przesyla
poczty bezposrednio ), to Ci przesle ladny slajd- show ze starych lat,
Zycze powodzenia i pozdrawiam - Bill
P.S. Wczoraj widzialem na internecie, nowego "jamnika" - Land Rover, zrobiony
na 20 osob. Cena - 138 tys; $ !

cadillac89

  • Gość
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 31, 2011, 19:29:12 »
Jak wiadomo najlepsze hasła wymyśla się na poczekaniu i przez przypadek, tak też było "Z nami zawsze za blisko" bez naśladownictwa z twórczością  wielkiego Melchiora Wańkowicza. Aż tak młody to ja nie jestem :lol2: a  autora "cukier krzepi" pamiętam za jego życia. Monte Casino" przerabiałem jako lekturę w czasie kiedy historia II Korpusu z trudem wchodziła do szkół. Samochodów amerykańskich u nas jest mało, klasyki jeszcze rzadziej spotykane, natomiast Ty jesteś w kolebce mtoryzacji i mam nadzieję że nauczysz się wklejac foty- będziemy mieli obrazy i wiadomości z pierwszej ręki. Może podpowiem jak się wkleja obrazy, choc sam nie jestem ekspertem ale mi się udaje. Na początek  otwórz  stronę np. www.gazeta.pl,  wejdź w Forum, zarejestruj się tam i zaloguj. Dalej kliknij w ZDJĘCIA i DODAJ ZDJĘCIA. Stwórz tu swoją galerię, umieśc wszystkie fotki które przechowujesz w komputerze a którymi chcesz się posługiwac na forach. Kiedy będziesz miał tam fotki klikasz prawym przyciskiem na myszce  i <pokaż informacje o obrazku> kopiujesz adres obrazka i wklejasz na forum przyciskiem Img potwierdzasz i Masz. Patrz by nie było dwa razy http:// Może znajdzie się ktoś  kto prościej o tym opowie. Jak chcesz mi przesłac fotki to Daj na adres: limuzyna@poczta.onet.pl

Offline billkronos

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 287
    • Zobacz profil
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 31, 2011, 20:39:24 »
Witam,
Wlasnie wczoraj na ten adres wyslalem dwa zdjecia. U mnie pokazaly sie po paru minutach
jako wyslane. Czy odebrales ?
Co do nauki wklejania zdjec, to pare osob probowalo mi pomoc, ale bez wiekszego skutku.
Ja bardzo pozno rozpoczalem moj romans z komputerem. Mam zreszta lokalnie swojego guru,
ktory pomaga od czasu do czasu, ale glownie przywraca PC do stanu uzywalnosci, po moich
eksperymentach.
Dlatego pytalem o adres e-mail (zanim go sam znalazlem), bo nie mam trudnosci przy
wysylaniu, jako zalacznik (attachment) do listu.
Nie chce probowac polskiej terminologii, bo jest troche, w porownaniu do angielskiej -
powiklana.
Zdjecia, jakie mam - chce przekazac, poki moge sie jeszcze tym bawic, bo szkoda, zeby
sie zmarnowaly. Ty masz malo co wiecej, niz polowe moich lat (wyliczylem od komunii),
wiec bedziesz mogl ten znicz niesc dalej.
Glownie chodzi o to, ze czasem mam cos z motoryzacji (zart, fakt, anegdote), ktorej
zdjecia moga zainteresowac innych na forum.
Na razie, dziekuje za szybka odpowiedz i pozdrawiam - Bill

cadillac89

  • Gość
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 31, 2011, 22:03:47 »
Nie dołuj siebie, na naukę nigdy nie jest za późno. Mi też nie przychodzi to łatwo ale staram się na "czuja " robic. Wiele rzeczy udało się zrobic bez pomocy profesjonalistów. Moim takim większym dziełem jest strona www...republika.pl a jeszcze większym wypromowanie jej na 2-3 miejscu na googlach  przy profesjonalnej konkurencji. Bywa że się coś nie udaje ale metodą prób i błędów daję radę. Masz gg? mój nr gg:8551378 można się zgadac wieczorem to pomogę wkleic fotki. A jak nie spróbuj wysłac fotki na drugi adres: badrob@interia.pl .Nie wiem czemu na onet nie chciało  dojśc, wszelka korespondencja  systematycznie mi przychodzi na bieżąco.

cadillac89

  • Gość
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 31, 2011, 23:47:42 »
Właśnie oglądam filmiki o rosyjskich samochodach i jako to temat motoryzacyjny  zapewne zaciekawi to kilka osób. Zawsze śmieliśmy się z aut z za wschodniej granicy a przecież ich auta maja amerykańskie korzenie.Przez długie lata w Rosji działały amerykańskie fabryki Forda, później  korzystali z ich  licencji ale też chętnie robili podróbki innych marek na które nie mieli wykupionego glejtu.W każdym aucie osobowym czy ciężarowym możemy odnaleźc podobieństwo do pierwowzorów z za oceanu. Znalazłem ciekawe filmiki jak w Rosji eksploatuje się ciężarówki i prawdę mówiąc rajd Dakar to pikuś,oni takie rajdy mają na co dzień i nikt nie robi z tego wielkiego halo.





Oglądam te i inne filmy z pełnym podziwem  dla kunsztu rosyjskich kierowców i ich pojazdów,

Offline billkronos

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 287
    • Zobacz profil
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 01, 2011, 04:59:03 »
Hello Cadillac, Wyslalem na "interie" - po pieciu minutach otrzymalem raport servera,
ze list jest niedoreczalny - ten adres nie odpowiada.
Sprawdze u siebie, bo mam nowego kompa tylko pare m-cy, a Ty akurat jestes pierwszym
nowym adresem.
Cala lista poprzednich adresow zostala przeniesiona ze starego PC. Moze cos byc nie koszer.
A tych ruskich, to mi rzeczywiscie szkoda. Zyc w tym bagnie jest juz przeklenstwem, a do
tego tak tyrac ?!
Ciekawe, jakie silniki maja te traki  ? Kazde inne panstwo wybudowaloby chocby most
pontonowy, a oni tak beda jezdzic cale lata, a nic nie zrobia !
Jak Niemcy cofali sie do Odry w 45 r, tez musieli jechac przez bardzo podmokly teren.
W okolicach Swietej cieli cale hektary lasu, i jechali po okraglakach.
Jak tylko ustale, co jest z poczta - znow sie odezwe. - Bill

cadillac89

  • Gość
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 01, 2011, 11:25:04 »
...w wielu typach starszych ciężarówek są silniki benzynowe, np. Ził 157 z 1956 roku. Na takim w szkole miałem naukę jazdy. Znalazłem filmik adekwatny do historii jakie przeżyłem na tej nauce. Silnik rzędowy 6 cylindrowy poj 5,6l moc 92km prędkośc 70 km/h zużycie paliwa na drodze 46l napęd 6x6

Instruktor zaraz na początku kategorycznie stwierdził że starter do zapalania jest dla niego a  dla mnie wisi za siedzeniem-korba. Nauka jazdy polegała najpierw na "korblowaniu" tego smaoka a później jazdy w terenie na poligonie czołgowym na Głębokim. Świetna zabawa, ale nie było taryfy ulgowej, czasami jazda była w ekstremalnych warunkach.
Większośc rosyjskich modeli miała silniki benzynowe 6cylindrowe rzędówki ale były też ośmio cylindrowe V-ałki.Późniejsze modele lat 70tych Urale,Krazy,Kamazy i Mazy to diesle. Miałem okazje pojeździc na Gaz 51(też nauka jazdy),  Gaz 69, Kraz 255B w wojsku i prawdę mówiąc te auta były nie zawodne w każdych warunkach. Jedyną ich wadą było to że w nich absolutnie nie liczył się człowiek a jazda nazwana spartańską to komfort. Eksploatując takie auta trzeba było wykazac minimalna wiedzą z zakresu mechaniki by zawsze dojechac do celu. W latach 90tych kilka dni pojeździłem Kamazem i stwierdziłem  że to limuzyna w śród ruskich cięzarówek. Z osobowych aut "zaliczyłem" moskwicza 408 wołgę  Gaz 21 i Gaz 24.Dzisiaj trudno mówic czy były dobre czy złe,na swoje czasy były marzeniem często nie osiągalnym a to czy były dobre  znacznie mniej się liczyło. Poprostu jeździły.

cadillac89

  • Gość
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 01, 2011, 15:13:38 »
W jak nieprzychylnym klimacie pracują Rosjanie i ich pojazdy można zobaczyc na
a co można znaleźc w błocie



To pewnie zainteresuje hobbystów eksploratorów i poszukiwaczy skarbów

Offline parian

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1558
    • Zobacz profil
    • http://www.malex.net.pl
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 13, 2011, 11:41:16 »
Widziałem dzisiaj w Szczecinie przedłużonego Lincolna Navigatora. Na moje oko jakieś 10-12 metrów długości i tylko dwie osie. Ciekawie się musi manewrować takim autem.

Offline Kuba

  • Administrator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2248
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 13, 2011, 11:43:54 »
Cytat: "parian"
Widziałem dzisiaj w Szczecinie przedłużonego Lincolna Navigatora. Na moje oko jakieś 10-12 metrów długości i tylko dwie osie. Ciekawie się musi manewrować takim autem.


To ten, który stoi na Szerokiej? Jeśli tak to faktycznie ciekawie wygląda :P
Jeśli jesteś nowym użytkownikiem, zapoznaj się z REGULAMINEM FORUM.

Zachęcam do obserwowania mojego bloga -
Chmielnik Jakubowy

Offline kika

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Hobby-kolekcja amerykańskich limuzyn
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 13, 2011, 12:13:46 »
Witam, zapewne niejeden z forumowiczów prowadzących swoją działalność chciałaby się pochwalić swoją "kolekcją" więc jeśli jest zakaz reklamy to się tego trzymajmy.