• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: kościół - ogólne dyskusje  (Przeczytany 33268 razy)

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #255 dnia: Listopad 01, 2019, 11:03:07 »
Biskup Milewski twierdzi, że homoseksualizm i pedofilia mają związek ze sobą.
Ja twierdzę, że głupota i wiara są ze sobą powiązane. Jestem to w stanie to udowodnić - wystarczy posłuchać Milewskiego


wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline Kuba

  • Administrator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2222
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #256 dnia: Listopad 01, 2019, 22:07:51 »
A ja jestem w stanie znaleźć przykłady na powiązania głupoty i wojującego ateizmu - i co w związku z tym? A bp. Milewskiemu chodziło o to, że jak już dochodzi do nadużyć to poszkodowani są chłopcy, a nie dziewczynki. I raczej heteroseksualiści nie są za to odpowiedzialni.
Jeśli jesteś nowym użytkownikiem, zapoznaj się z REGULAMINEM FORUM.

Zachęcam do obserwowania mojego bloga -
Chmielnik Jakubowy

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #257 dnia: Listopad 02, 2019, 07:39:49 »
Widzę że piateczkę możesz sobie z biskupem przybić. Za gwałty na dzieciach odpowiedzialni są pedofile. Homoseksualizm jest czymś innym. A łączenie tych dewiacji - tak się właśnie dzieje, gdy temat seksu jest tabu i jest on używany wyłącznie w celach prokreacji.Średniowiecze.
Poszkodowani są chłopcy? ??? Nie rozsmieszaj mnie. Wystarczy oglądnąć dokument o pedofilach w sutannach.


Apropo - homoseksualne mogą być również kobiety


Daj kilka tych przykładów na ten wojujący ateizm.
Boicie się. W kk dobrze wiedzą, że era dojenia na potęgę się kończy. I z tym nie mogą się pogodzić.

« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2019, 08:42:07 wysłana przez dapol »
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4201
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #258 dnia: Listopad 10, 2019, 14:58:55 »
Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:
- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?
- Tak, panie profesorze.
- Czyli wierzysz w Boga.
- Oczywiście.
- Czy Bóg jest dobry?
- Naturalnie, że jest dobry.
- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
- Tak.
- A Ty - jesteś dobry czy zły?
- Według Biblii jestem zły.
Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości
- Ach tak, Biblia!
A po chwili zastanowienia dodaje:
- Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?
- Oczywiście, panie profesorze.
- Więc jesteś dobry...!
- Myślę, że nie można tego tak ująć.
- Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.
Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej
- Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?
Student nadal milczy, więc profesor dodaje
- Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda?
Aby dać studentowi chwilę zastanowienia profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody.
- Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?
- No tak... jest dobry.
- A czy szatan jest dobry?
Bez chwili wahania student odpowiada
- Nie.
- A od kogo pochodzi szatan?
Student aż drgnął:
- Od Boga.
- No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu - czy na świecie istnieje zło?
- Istnieje panie profesorze ...
- Czyli zło obecne jest we Wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył Wszechświat, prawda?
- Prawda.
- Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły.
Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi..
- A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świece?
Student drżącym głosem odpowiada
- Występują.
- A kto je stworzył?
W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie
- Kto je stworzył?
Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.
- Powiedz mi - wykładowca zwraca się do kolejnej osoby
- Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?
Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:
- Tak panie profesorze, wierzę.
Starszy człowiek zwraca się do studenta:
- W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?
- Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.
- Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?
- Nie panie profesorze..
- A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?
- Nie panie profesorze.. Niestety nie miałem takiego kontaktu.
- I nadal w Niego wierzysz?
- Tak.
- Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje... Co Ty na to synu?
- Nic - pada w odpowiedzi - mam tylko swoją wiarę.
- Tak, wiarę... - powtarza profesor - i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.
Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie:
- Panie profesorze - czy istnieje coś takiego jak ciepło?
- Tak.
- A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?
- Tak, synu, zimno również istnieje.
- Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.
Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta.
Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:
- Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła - nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do temperatur poniżej 273,15stC. Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem.
W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.
- A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?
- Tak - profesor odpowiada bez wahania - czymże jest noc jeśli nie ciemnością?
- Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie?
Profesor uśmiecha się nieznacznie patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr.
- Co mi chcesz przez to powiedzieć młody człowieku?
- Zmierzam do tego panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy.
Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie:
- Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?
- Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie - wyjaśnia student
- twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, że
śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem. A teraz panie profesorze proszę mi odpowiedzieć Czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?
- Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.
- A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?
Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.
- Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych I nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji, zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją, nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?
W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie.
- Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład - student rozgląda się po sali
- Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?
Audytorium wybucha śmiechem.
- Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?
W sali zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność profesor wydusza z siebie:
- Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę.
- A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej - stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?
Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi
- Oczywiście że istnieje.Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy
obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.
Na to student odpowiada:
- Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się wmomencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła.
Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.

Tym drugim studentem był Albert Einstein. Einstein napisał książkę zatytułowaną "Bóg a nauka" w roku 1921.

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #259 dnia: Listopad 11, 2019, 10:17:20 »
Ciepło, zimno, jasno, ciemno - pojęcia wymyślone przez człowieka. Z resztą tak samo jak bóg.

Czy gdyby tą historię przenieść 2000  km na południe i zamienić bogów (w miejsce Twojego dac allaha) to też ją byś przytoczył?



wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4201
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #260 dnia: Listopad 12, 2019, 07:25:27 »
Akurat twoje zdanie najmniej mnie interesuje.

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #261 dnia: Listopad 12, 2019, 07:48:45 »
Fajnie. Szukaj poklasku wśród swoich. Zawsze się dogadacie
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 818
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #262 dnia: Listopad 12, 2019, 17:12:04 »
Dapol! "Wrzuć na luz" i nie denerwuj się niepotrzebnie. Myślę, że Panu Bogu miłe są Twoje zbuntowane konstatacje (nie wszystkie i nie zawsze bezzasadne, przynajmniej w części). Bunt świadczy o zaangażowaniu i potrzebie wyjaśnień rzeczy dla kogoś niewyjaśnionych. Wg mojej świadomości taką postawę Pan Bóg popiera. O ile jest dążeniem do odkrycia Prawdy. Tak więc buntuj się ile chcesz, ale aby bunt przyniósł owoce - racz powiedzieć w głębi serca: Panie Boże! Jeśli jesteś - ukaż mi się i pomóż zrozumieć to, czego nie rozumiem. Pozdrawiam szczerze!

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4201
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #263 dnia: Listopad 13, 2019, 07:05:34 »
Właśnie o to chodzi Validatorze, znam wielu niewierzących i zupełnie mi nie przeszkadzają, więcej, wielu z nich darzę wielką sympatią. Jeszcze nie spotkałem jednak tak chamskiego i prymitywnego podejścia. Można mieć inne poglądy nie obrażając innych, a tutaj ten gość robi to cały czas w bardzo prowokujący sposób. Dlatego najepszym rozwiązaniem jest zupełna ignorancja takich typów. Szkoda klawiatury na konwersacje z człowiekiem, z którym nie da się normalnie porozmawiać.

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #264 dnia: Listopad 13, 2019, 15:56:25 »
Nie atakuje wiary, tylko instytucje koscola katolickiego. To spora różnica.


Validator - nic a nic do mnie nie trafia
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #265 dnia: Listopad 23, 2019, 08:08:24 »
Dlaczego 13 i 14 emerytury nie wypłacą z funduszu kościelnego tylko z solidarnościowego?
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline Jan bez nerki

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 42
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #266 dnia: Listopad 23, 2019, 20:07:08 »
Dlaczego 13 i 14 emerytury nie wypłacą z funduszu kościelnego tylko z solidarnościowego?
Bo Kościół istnieje 2000 lat, a solidarność to komuchy z krzyżem w zębach.

Offline krych

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 128
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #267 dnia: Listopad 24, 2019, 09:42:45 »
Dapol stary komuch atakuje kościół od zarania dziejów,jak będzie schodził z tego światu to się nawruci ale będzie już za puzno
piecia

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #268 dnia: Listopad 24, 2019, 09:46:40 »
Wstań z kolan i ortografię ogarnij.
I przesuń ten krzyż z przed swych oczów, bo Ci całe pole widzenia zasłania - gdzie w tym poście zaatakowałem kościół?


Co do schodzenia z tego świata - nawet jeżeli tak by się stało jak mówisz, to w oczach waszego boga będę spoko i na równi z takimi jak Ty - wystarczy powiedzieć że żałuję. Czy to zrobię - wątpię - nie mam czego żałować.


Coś tam właśnie czytam o następnym pedofilu w sutannie - kapelan w szpitalu dziecięcym. Kuria oczywiście zaskoczona tym faktem, tylko nich ktoś mi wytłumaczy jego kilkuletnią seksturystyke po kilkunastu parafiach?
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2019, 09:55:48 wysłana przez dapol »
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1864
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: kościół - ogólne dyskusje
« Odpowiedź #269 dnia: Listopad 26, 2019, 14:06:49 »
Z kim Hitler zawarł pierwszą umowę międzynarodową po dojściu do władzy? Tak, nie inaczej jak z watykanem, a podpisanym dokumentem był konkordat.
Kościół odwalił część roboty za Hitlera - czyli wyciszał społeczeństwo i naturalny bunt przeciwko ewidentnemu złu.
Dzisiaj Kościół robi dokładnie to samo w Polsce.
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!