• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu  (Przeczytany 12420 razy)

Offline parian

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1543
    • Zobacz profil
    • http://www.malex.net.pl
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 23, 2010, 08:37:23 »
Cytat: "Pieczka00"
Cytat: "parian"
Przypomina mi się historia kolesia, =wpada spocony sprzedawca z Daewoo i płacze, że dzisiaj Espero przyjechało dla klienta, ktoś tam zahaczył o płot przy parkowaniu, a jutro auto ma być gotowe do odbioru. Była gdzieś godz. 15, koleś załatwił lakier, zabrał się do roboty i o 23 Daewoo było jak nowe. Pewnie właściciel nigdy się nie dowiedział, że miał pryskany błotnik w nowym aucie...


Takie bajki to wciskaj dzieciom albo osoba starszym,pewnie nikt nie czuł zapachu swiezego lakieru,ani właściciel nie zobaczył ze auto się zbyt w tym elemencie świeci....!


Nie mam w zwyczaju pisać bajek, w przeciwieństwie do pewnego osobnika, który opisuje jak wygląda plaża nad pewnym jeziorem, nad którym nigdy nie był. Zastanów się dwa razy, chociaż wiem, że to ciężka praca...

Offline Ważniak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1657
  • Płeć: Mężczyzna
  • Subiektywnie obiektywny
    • Zobacz profil
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 23, 2010, 11:11:34 »
Panowie, schodzicie z tematu... mam go zamknąć?
Kto kijem walczy, ten wpada w mrowisko.

Offline Wykidajło

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 2610
    • Zobacz profil
    • http://www.naszepolice.pl
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 23, 2010, 11:23:01 »
Cytat: "Pieczka00"
Cytat: "parian"
Przypomina mi się historia kolesia, =wpada spocony sprzedawca z Daewoo i płacze, że dzisiaj Espero przyjechało dla klienta, ktoś tam zahaczył o płot przy parkowaniu, a jutro auto ma być gotowe do odbioru. Była gdzieś godz. 15, koleś załatwił lakier, zabrał się do roboty i o 23 Daewoo było jak nowe. Pewnie właściciel nigdy się nie dowiedział, że miał pryskany błotnik w nowym aucie...


Takie bajki to wciskaj dzieciom albo osoba starszym,pewnie nikt nie czuł zapachu swiezego lakieru,ani właściciel nie zobaczył ze auto się zbyt w tym elemencie świeci....!

No pewnie. Przecież prawie każdy klient zna się na samochodach lepiej od mechanika, na słuch rozpoznaje, który tłok woła o wymianę pierścieni, a węchem rozróżnia kolor lakieru. Weź się chłopie czasem zastanów zanim coś palniesz.
Przeciętny zjadacz chleba nie odróżni zapachu świeżo pomalowanego błotnika od normalnych smrodów warsztatowych, a auta stojącego pod gołym niebem obwąchiwał nie będzie (o ile w ogóle po kilkunastu godzinach jeszcze coś czuć - nie wiem). Ewentualną różnicę w połysku się zamaskuje "warstwą konserwującą". Oczywiście może się trafić klient, który się połapie, ale to będzie wyjątek.
Inna rzecz, że ja akurat dodatkowym lakierem bym się przejmował o tyle, by wytargować obniżkę ceny. Samochód jest do jeżdżenia, rysy będą prędzej czy później. Ale to oczywiście kwestia indywidualnego podejścia.

Lariksi, w tej umowie na pewno jest mowa o zadatku, nie o zaliczce? Bo to istotna różnica. Zadatek przepada, jeśli umowa rozwiązana z Twojej winy, jeśli z winy sprzedawcy, należy się zwrot w podwójnej wysokości. Zaliczkę po prostu się oddaje.
Kłamstwo obiegnie świat nim prawda założy buty.

lariksi

  • Gość
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 23, 2010, 13:17:29 »
Zaliczka jest w umowie.....

Czujnik jest nie drogi, ale lepiej jest dopłacić do czujnika, którego raz użyję i by ktoś z dobrym okiem, kto się tym na co dzień zajmuje... wtedy bajer, zagadywanie dealera nie przejdzie....

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4190
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 23, 2010, 17:37:12 »
Rzeczoznawca jest wyposażony w taki sprzęt.

Offline Ciekawy

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 602
    • Zobacz profil
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 23, 2010, 17:41:13 »
Ja myślę tak,weż rzeczoznawcę,wydaj te kilkaset zł,co przy kupnie nowego auta jest kwotą znikoma i miej spokojną głowę i pewność.
Powodzenia.
Na razie nie ma podpisu......

Offline Medyk

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 23, 2010, 18:47:08 »
Pieczka, chodziło mi, że była malowana powtórnie, nie fabryczni.
Przepraszam jeśli się, źle wyraziłem. Napisałem, że była malowana nie dodałem, że nie fabrycznie.

Wracając do tematu
lariksi raczej nie warto inwestować w miernik, bo rzeczoznawca na pewno taki posiada.
Szkoda pieniędzy, a z usług rzeczoznawcy przy kupnie nowego auta bym skorzystał.

Offline rbk

  • Moderator
  • Stara Gwardia
  • *****
  • Wiadomości: 3823
  • Płeć: Mężczyzna
  • wiecznie głodny króliczek
    • Zobacz profil
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 23, 2010, 18:59:22 »
lariksi, u którego handlowca kupujesz auto? pamiętasz imię ?:>

lariksi

  • Gość
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 24, 2010, 13:10:06 »
pamiętam:) a powiedz, który ze złych rzeczy słynie:)

agencjapzu

  • Gość
Re: Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 06, 2010, 01:20:16 »
Cytat: "lariksi"
Witam,
pod koniec sierpnia odbieram z salonu Cross Polo. Szukam osoby, która fachowo sprawdzi auto w salonie pod względem karoserii i wyposażenia i tak ogólnie, tak jakby brała autko dla siebie. Oczywiście zapłacę za to rozsądną kwotę.
Naczytałem się o transporcie aut do salonów i praktykach sprzedawców podczas wydawania nowego autka. Szukam upierdliwej, znającej się na rzeczy osoby, która wie co i jak trzeba sprawdzić podczas odbioru autka, która ufa swojej wiedzy a nie ładnym oczom sprzedawcy, która zna sztuczki dealerów, gdy auto z jakimś defektem z transportu dostarczone zostanie: szczególnie karoseria, z którą umówię się telefonicznie, gdy dostanę telefon, że autko jest do odbioru. Tu trzeba się znać na rzeczy a laika wykorzystają. Czy znajdę tu jakiegoś zapaleńca z czujnikiem grubości lakieru i głowa na karku? Oczekuję pomocy, ale nic za darmo, zapłacę rozsądnie za to:)


Niestety muszę przyznać (a jest to podparte wieloma latami pracy u dealerów) że tzw. szkody transportowe zdażają się częściej niż przypuszcza się.  Wiadomo że dealer nie będzie wymieniał samochodu tylko dlatego że kierowcy "się zachaczyło" podczas transportu lub przejechał za blisko gałęzi drzew. Osobiście znam z 20 przypadków gdzie samochód albo był mocno rozbity i naprawiony i sprzedany jako bezwypadkowy lub malowany po wcześniejszym porysowaniu itp....

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4190
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Szukam znawcy - pomoc przy odbiorze auta z salonu
« Odpowiedź #40 dnia: Sierpień 06, 2010, 06:25:25 »
Cytat: "agencjapzu"
Osobiście znam z 20 przypadków gdzie samochód albo był mocno rozbity i naprawiony i sprzedany jako bezwypadkowy lub malowany po wcześniejszym porysowaniu itp....


Jeżeli tak było, to kupujący musiał być o uszkodzeniach poinformowany. Dealer nie ma obowiązku odbierać uszkodzonego auta od firmy przewozowej. Ja również pracowałem u dealerów i znam przypadki, gdzie auta były dostarczane z uszkodzeniami, w przypadku drobiazgów (połamany kołpak, przerysowany kierunkowskaz itp.) odbieraliśmy takie auta.
Praktyki tajnych napraw są zakazane i za takie numery dealer może szybko stracić autoryzację. Tak się kiedyś stało z BMW Maruszewski w Lubieszynie.