• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Problem Mieszkaniowy w Policach  (Przeczytany 1958 razy)

Offline MichalPolice

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 85
    • Zobacz profil
Problem Mieszkaniowy w Policach
« dnia: Styczeń 29, 2018, 19:46:26 »
Chciałbym państwu opisać jeden z problemów w mieście Police.
Od pewnego czasu, interesuje się problemem mieszkaniowych w Policach, byłem na rozmowie z panem Burmistrzem Diakunem, Dyrektorem Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Policach i wnioskując z rozmów z obu panami iż są dwa odrębne zdania. Pan Burmistrz na zapytanie odnośnie otrzymania od Miasta mieszkania komunalnego twierdzi "Oczywiście złożyć wniosek i czekać". "Lecz informuje że kolejka jest długa". Na pytanie czy może są w mieście mieszkania które są zadłużone, zniszczone, wymagające remontu? Odpowiedź brzmi "Nie prowadzimy takiego interesu" Następnie udając się do Pana Dyrektora ZGKiM (bardzo miła osoba, rzetelna rozmowa.) Rozmawiając na temat problemu mieszkaniowego i zapytaniem o lokale nie już wolne, tylko przygotowywane do eksmisji, zniszczonych, wymagających remontu, czy takie są? Odpowiedź brzmi "Tak oczywiście są takie mieszkania w zasobach ZGKiM, lecz nie mogę ich wydać osobą, które chciałyby spłacić zadłużenie po wcześniejszych lokatorach, wykonać remont i w nim zamieszkać, ponieważ nie ma wydanego zarządzenia przez Miasto Police czyli pana Burmistrza".
Ja rozumiem, że jest kolejka oczekujących na mieszkanie, wiele osób czeka, każdy chciałby dostać mieć tzw. "Swoje cztery kąty" lecz jeżeli są osoby które chcą odciążyć budżet Miasta, budżet ZGKiM, spłacić zadłużenie, wykonać remont za swoje środki. ( Pamiętajmy że po Eksmisji tzw. Delikwentów, Gmina nie przekazując takiej osobie mieszkania do remontu, musi wykonać to za środki z budżetu, które nie są małe, ponieważ każdy wie jak wyglądają i jaki stan mają mieszkania po takich ludzich.) Następnie przez kolejne lata (wiele lat) nowi nabywcy nie mogą pozbyć się mieszkania czyli sprzedać tylko płacą opłaty, Miasto, Burmistrz, ZGKiM jest zadowolone. Czy nie można wydać takiego zarządzenia? Czy nie można spotkać się i porozmawiać na ten temat? Na dziś to będzie tyle moich doświadczeń w sprawie mieszkalnictwa w Mieście Police. Oczywiście temat będzie przeze mnie dalej poruszany aż Zarządzający naszym Miastem zrozumią, że jest to duży problem społeczności Polickiej I warto temu się przyjrzeć.

Online heineken

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 353
    • Zobacz profil
Odp: Problem Mieszkaniowy w Policach
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 29, 2018, 20:15:08 »
może i dobrze że tak nie jest bo zaraz wielu cwaniaczków zabijałoby się o mieszkania, szybko by je wyremontowali i później wynajmowali, albo mieli dla siebie po kilkanaście mieszkań. Jak chcesz komunalne to niestety ale musisz się naczekać i to niekiedy 20 lat. Sorry, jak chcesz coś za darmo to nie ma lekko. Inni jak chcą swoje 4 kąty to biorą kredyt albo oszczędzają kilkanaście lat by kupić sobie własne M.

Offline Marek4614

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 315
    • Zobacz profil
Odp: Problem Mieszkaniowy w Policach
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 29, 2018, 21:22:01 »
Michał masz rację, w Policach jest duży zastój mieszkaniowy i mam na myśli Budownictwo Społeczne. Na szczęście ruszyło się budownictwo deweloperskie w naszym mieście i jest w czym wybierać, choć i tak są to małe inwestycje i nie tak "pompatyczne" jak w innych miastach, a przecież Policzanie też chcieliby zamieszkać w apartamentowcu z prawdziwego zdarzenia. Kolejnym problemem jest brak budownictwa TBS czy podobnego, gdzie Spółdzielnia zaciąga kredyt na budynek, a potem mieszkańcy go spłacają. Taki projekt parę lat temu zrealizowała Odra i na tym się zakończyło.

Offline MichalPolice

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 85
    • Zobacz profil
Odp: Problem Mieszkaniowy w Policach
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 30, 2018, 06:22:45 »
może i dobrze że tak nie jest bo zaraz wielu cwaniaczków zabijałoby się o mieszkania, szybko by je wyremontowali i później wynajmowali, albo mieli dla siebie po kilkanaście mieszkań. Jak chcesz komunalne to niestety ale musisz się naczekać i to niekiedy 20 lat. Sorry, jak chcesz coś za darmo to nie ma lekko. Inni jak chcą swoje 4 kąty to biorą kredyt albo oszczędzają kilkanaście lat by kupić sobie własne M.
Oczywiście ja się z Tobą zgadzam, też nie jestem za tym żeby kto kolwiek dostawał mieszkanie bo ma większy portfel. Tutaj chodzi bardziej o problem taki, iż jeżeli mamy kolejkę oczekujących na mieszkanie komunalne, po złożonym wniosku, to dlaczego też nie można stworzyć takiego programu na mieszkania zadłużone, wymagające remontu? Nie oddając w własność mieszkania lecz na okres 5 lat mieszkanie jest własnością Miasta, po upływie tej karencji można się starać o wykup tego lokalu z rekompensatą w postaci jakiegoś procentu, lub kwoty która przeznaczyliśmy na remont tego mieszkania. (Oczywiście po pokazaniu faktur za dokonaną prace).
Naprawdę jest wiele pozytywnych słów żeby taki projekt w Policach powstał, ale wszystko zależy od Pana Burmistrza.
Pan Dyrektor ZGKiM przychyla się jak najbardziej pozytywnie do tego pomysłu i się pod nim podpisuje. Zawsze to już środki przekazywane na te mieszkania wolne lub brak wpłat z tytułu czynszów będzie można zagospodarować w pożyteczny sposób, oraz odciążając budżet Miasta Police.


Post Merge: Styczeń 30, 2018, 06:48:36
Michał masz rację, w Policach jest duży zastój mieszkaniowy i mam na myśli Budownictwo Społeczne. Na szczęście ruszyło się budownictwo deweloperskie w naszym mieście i jest w czym wybierać, choć i tak są to małe inwestycje i nie tak "pompatyczne" jak w innych miastach, a przecież Policzanie też chcieliby zamieszkać w apartamentowcu z prawdziwego zdarzenia. Kolejnym problemem jest brak budownictwa TBS czy podobnego, gdzie Spółdzielnia zaciąga kredyt na budynek, a potem mieszkańcy go spłacają. Taki projekt parę lat temu zrealizowała Odra i na tym się zakończyło.
Z tego co mi wiadomo to SM Odra od kilku lat zabiega by w porozumieniu z Miastem Police wybudować budynek mieszkalny, który by był tzw. TBS. Ale widzę, że to temat rzeka już od kilku lat się ciągnie (czekanie na kredyty z banków itp.) A teraz w sytuacji gdzie Państwo buduje mieszkania + środki finansowe zostają przeznaczone na to, więc budowa wspólnego budynku SM oraz Miasta odpływa pewnie jeszcze dalej. Szkoda, zostają tylko prywatni deweloperzy u których większość młodych ludzi nie ma szans na kupno swojego mieszkania...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2018, 06:48:36 wysłana przez MichalPolice »

Online heineken

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 353
    • Zobacz profil
Odp: Problem Mieszkaniowy w Policach
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 30, 2018, 10:22:32 »
Niedawno oglądając teletydzień czy inny program naszej Polickiej telewizji natknąłem się na wypowiedź Pana Pisańskiego, mówił że Gmina (czytaj mieszkańcy) ociepli budynki i wymieni okna na tzw Brooklinie, by nie było strat ciepła.
 Większej bzdury nie słyszałem dawno. Nie dość że Ci ludzie tam mieszkający nie płacą za te mieszkania albo płacą jakieś śmieszne pieniądze to jeszcze im ciepełko zrobią. Bo chyba im się dekodery telewizji satelitarnych za bardzo się schładzały  :) . Powinni ich do roboty zagonić i zasiłki zabrać, a tak to tylko powiększa się ta patologia i rozmnaża. 
Rozumiem że każdy ma prawo mieć dach nad głową, ale większość ludzi z tamtej okolicy jest czyrakiem na ciele gminy, w dodatku to prawie centrum miasta a czasem strach tamtędy przejść.

Offline Studarc

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 152
    • Zobacz profil
Odp: Problem Mieszkaniowy w Policach
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 01, 2018, 05:17:09 »
Uważam, że problemem jest nie tylko brak mieszkań, ale i źle gospodarowanie tymi, które są.
W mojej okolicy większość mieszkań jest własnościowa. Są jednak takie, które są gminne i np. wiem o dwóch meiszkaniu, które stały przez przynajmniej 2 lata po remoncie puste.
Jedno przyznano normalnej rodzinie, drugie dostała eksmitowana z innego lokalu (za jego dewastację) osoba. Dlaczego? Bo chora (zapewne na nadużywanie trunków), teraz mamy tutaj libacje, agresywne menty, hałas za dnia i w nocy. W dodatku osoba ta ma służąca robiąca zakupy, sprzątzaczkę, która wynosi jej śmieci oraz dostaje wszelkiego rodzaju zasiłki. Co można z tym zrobić? Nic, bo wszelkie ośrodki i gmina umywają rece. Wyszłoby bowiem źle zarządzanie lokalami. Koło się więc zamyka i uczciwi, normalni ludzie czekają 20 lat w kolejce, a w wyremontowanym mieszkaniu toczy się huczne życie towarzyskie.

Ps przy okazji pozdrawiam zarząd zgkim, panie z mopru i pisanskiego.
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2018, 05:18:59 wysłana przez Studarc »

Offline MichalPolice

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 85
    • Zobacz profil
Odp: Problem Mieszkaniowy w Policach
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 01, 2018, 06:03:27 »
Uważam, że problemem jest nie tylko brak mieszkań, ale i źle gospodarowanie tymi, które są.
W mojej okolicy większość mieszkań jest własnościowa. Są jednak takie, które są gminne i np. wiem o dwóch meiszkaniu, które stały przez przynajmniej 2 lata po remoncie puste.
Jedno przyznano normalnej rodzinie, drugie dostała eksmitowana z innego lokalu (za jego dewastację) osoba. Dlaczego? Bo chora (zapewne na nadużywanie trunków), teraz mamy tutaj libacje, agresywne menty, hałas za dnia i w nocy. W dodatku osoba ta ma służąca robiąca zakupy, sprzątzaczkę, która wynosi jej śmieci oraz dostaje wszelkiego rodzaju zasiłki. Co można z tym zrobić? Nic, bo wszelkie ośrodki i gmina umywają rece. Wyszłoby bowiem źle zarządzanie lokalami. Koło się więc zamyka i uczciwi, normalni ludzie czekają 20 lat w kolejce, a w wyremontowanym mieszkaniu toczy się huczne życie towarzyskie.

Ps przy okazji pozdrawiam zarząd zgkim, panie z mopru i pisanskiego.
Po rozmowie z Dyrektorem ZGKiM mogę śmiało powiedzieć, że mieszkania są, lecz nie ma zarządzenia od Pana Burmistrza o tym żeby  ludzią przydzielać mieszkania. Dyrektor Zakładu Gospodarki z chęcią by widział program o przedziale mieszkań do remontu i zasłużonych tylko, że nie ma podstawy prawnej, ma związane ręce, jest po to żeby zarządzać administracją i na tym kończy się władzą w budynku przy ul. Bankowej. Temat mieszkaniowy jest na wiele godzin dyskusji, tylko żeby było z kim rozmawiać. Jedyną osobę którą spotkałem na swojej drodze chętna do rozmowy jest dyrektor ZGKiM i na tym się moje spotkania zakończyły..