Przecież to już tradycja w tej firmie że nigdy nic nie może zostać ustalone na czas. Wiecze przesunięcia terminów. O czym to świadczy? O tym że kadra która się tym zajmuje jest mało kompetentna. Fizyczny też jak ma do zrobienia robotę powinien jebnąć i powiedzieć że wykonanie swojej pracy przedłuża o miesiąc - ma do wykonania daną ilość "normy". Przykro mi proszę dać mi miesiąc więcej na jej wykonanie. Śmianie się w ryj pracownikom w tej firmie odbywa się od dobrych wielu lat. Jak dobrze że już tu nie pracuję i polecam to innym kolegom. Za płotem jest naprawdę inny świat. Robicie tam najniżej w hierarchii jedynie na kierowników brygadzistów i starszych mistrzów i innej maści specjalistów managerów którzy trzymają się tej roboty bo nigdzie nie dostaną nic lepszego jebiąc was za przeproszeniem a sobie rozdając dobre karty, lecz już niedługo jeszcze troszeczkę a cała ta komuna przestanie istnieć.