• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - DEtonator

Strony: [1] 2 3 ... 248
1
Sprawy bieżące / Odp: [Police] ZCH Police
« dnia: Grudzień 05, 2019, 11:22:25  »
Gdybyś ty dostał dwa tyś.podwyżki za nierobienie nic to byś się odzywał ?

Skoro tak uwazasz, to widze, ze macie masakre, rola zwiazkowca jest reprezentowanie interesow pracownika z oczywistym uwzglednieniem mozliwosci pracodawcy. Oczywiscie rzeczywistych mozliwosci, a nie tego, co czesto probuje sie wmawiac pracownikom.

2
Sprawy bieżące / Odp: [Police] ZCH Police
« dnia: Grudzień 05, 2019, 10:32:30  »
Jak bym słyszał związkowca przed spotkaniem u prezesa w sprawie podwyżek.

Fajnych macie zwiazkowcow... Widac kto komu je z reki w tej firmie.

3
Trudne tematy / Odp: ŚMIECI PO REMONCIE MIESZKAŃ
« dnia: Grudzień 01, 2019, 11:13:35  »
Dziwne, mi zwrócono już uwagę, że wstawiam linki do tego portalu... Ale spoko, też uważam, że konkurencja powinna być zdrowa.

4
Trudne tematy / Odp: ŚMIECI PO REMONCIE MIESZKAŃ
« dnia: Listopad 30, 2019, 22:51:13  »
Parian nie dostałeś jeszcze upomnienia, żeby nie wstawiać linków konkurencji forum? ;)

5
Trudne tematy / Odp: kościół - ogólne dyskusje
« dnia: Listopad 13, 2019, 07:05:34  »
Właśnie o to chodzi Validatorze, znam wielu niewierzących i zupełnie mi nie przeszkadzają, więcej, wielu z nich darzę wielką sympatią. Jeszcze nie spotkałem jednak tak chamskiego i prymitywnego podejścia. Można mieć inne poglądy nie obrażając innych, a tutaj ten gość robi to cały czas w bardzo prowokujący sposób. Dlatego najepszym rozwiązaniem jest zupełna ignorancja takich typów. Szkoda klawiatury na konwersacje z człowiekiem, z którym nie da się normalnie porozmawiać.

6
Trudne tematy / Odp: kościół - ogólne dyskusje
« dnia: Listopad 12, 2019, 07:25:27  »
Akurat twoje zdanie najmniej mnie interesuje.

7
Trudne tematy / Odp: kościół - ogólne dyskusje
« dnia: Listopad 10, 2019, 14:58:55  »
Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:
- Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?
- Tak, panie profesorze.
- Czyli wierzysz w Boga.
- Oczywiście.
- Czy Bóg jest dobry?
- Naturalnie, że jest dobry.
- A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
- Tak.
- A Ty - jesteś dobry czy zły?
- Według Biblii jestem zły.
Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości
- Ach tak, Biblia!
A po chwili zastanowienia dodaje:
- Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?
- Oczywiście, panie profesorze.
- Więc jesteś dobry...!
- Myślę, że nie można tego tak ująć.
- Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.
Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej
- Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?
Student nadal milczy, więc profesor dodaje
- Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda?
Aby dać studentowi chwilę zastanowienia profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody.
- Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?
- No tak... jest dobry.
- A czy szatan jest dobry?
Bez chwili wahania student odpowiada
- Nie.
- A od kogo pochodzi szatan?
Student aż drgnął:
- Od Boga.
- No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu - czy na świecie istnieje zło?
- Istnieje panie profesorze ...
- Czyli zło obecne jest we Wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył Wszechświat, prawda?
- Prawda.
- Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły.
Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi..
- A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świece?
Student drżącym głosem odpowiada
- Występują.
- A kto je stworzył?
W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie
- Kto je stworzył?
Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.
- Powiedz mi - wykładowca zwraca się do kolejnej osoby
- Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?
Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:
- Tak panie profesorze, wierzę.
Starszy człowiek zwraca się do studenta:
- W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?
- Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.
- Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?
- Nie panie profesorze..
- A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?
- Nie panie profesorze.. Niestety nie miałem takiego kontaktu.
- I nadal w Niego wierzysz?
- Tak.
- Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje... Co Ty na to synu?
- Nic - pada w odpowiedzi - mam tylko swoją wiarę.
- Tak, wiarę... - powtarza profesor - i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.
Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie:
- Panie profesorze - czy istnieje coś takiego jak ciepło?
- Tak.
- A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?
- Tak, synu, zimno również istnieje.
- Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.
Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta.
Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:
- Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła - nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do temperatur poniżej 273,15stC. Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem.
W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.
- A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?
- Tak - profesor odpowiada bez wahania - czymże jest noc jeśli nie ciemnością?
- Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie?
Profesor uśmiecha się nieznacznie patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr.
- Co mi chcesz przez to powiedzieć młody człowieku?
- Zmierzam do tego panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy.
Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie:
- Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?
- Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie - wyjaśnia student
- twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, że
śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem. A teraz panie profesorze proszę mi odpowiedzieć Czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?
- Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.
- A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?
Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.
- Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych I nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji, zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją, nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?
W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie.
- Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład - student rozgląda się po sali
- Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?
Audytorium wybucha śmiechem.
- Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?
W sali zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność profesor wydusza z siebie:
- Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę.
- A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej - stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?
Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi
- Oczywiście że istnieje.Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy
obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.
Na to student odpowiada:
- Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się wmomencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła.
Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.

Tym drugim studentem był Albert Einstein. Einstein napisał książkę zatytułowaną "Bóg a nauka" w roku 1921.

8
Jeżeli posiadanie bądź wynajmowanie od kogoś blaszanego rdzewiejącego garażu to przejaw "zarobactwa" to tak jakbym wypominał Ci 500+ lub posiadanie przez Ciebie lepszego auta niż u innych.

Miałem na myśli decydentów, a nie zwykłych mieszkańców. Jak wiadomo, nie każdy ma to szczęście posiadać nawet i blaszany garaż. Dlatego aż się prosi o budowę parkingowca. Myślę, że za rozsądne pieniądze wielu właścicieli wykupiłoby miejsce dla świętego spokoju, a i miejsca dla gości byłoby więcej.

9
Będzie zainteresowany, bo to bardzo atrakcyjne miejsce, szkoda tylko, że od tylu lat lokalne władze mają gdzieś konkretne rozwiązanie dla mieszkańców. Parkowanie w Policach, szczególnie po południu lub wieczorem to jakiś koszmar. No ale "zarobieni" mają garaże bądź własne miejsca parkingowe, więc problem "swołeczeństwa" ich nie dotyczy.

10
Polityka krajowa / Odp: Dlaczego nigdy nie zagłosuję na PiS
« dnia: Październik 27, 2019, 11:22:14  »
Trochę lektury na niedzielę:

http://www.facebook.com/framk.maciejewski/posts/733253727139034


Myśle, że wielu z nas nie zdaje sobie sprawy co wyprawiano z naszym krajem przez ostatnie 30 lat.




11
Polityka krajowa / Odp: Dlaczego nigdy nie zagłosuję na PiS
« dnia: Październik 04, 2019, 15:44:44  »
Nie chcemy Polski w której jakikolwiek oligarcha jest bezkarny.

Ja tam nikogo nie bronię, ale to wszystko jest pikuś przy tym: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/afera-podkarpacka-jak-polskie-panstwo-ulozylo-sie-z-sutenerami/ll2pw28

Z własnego doświadczenia wiem, że polskie prawo chroni kryminalistów i nie wierzę w to, że obecny stan szybko się zmieni.

12
Polityka krajowa / Odp: Dlaczego nigdy nie zagłosuję na PiS
« dnia: Październik 04, 2019, 09:21:52  »
Rydzyk to kombinator działający pod przykrywką dobra. Swoimi mediami opartymi na najwyższych dla wielu wartościach, steruje elektoratem szantażując władzę. Dlatego PiS nie ma wyjścia i musi się z nim liczyć. Do wiary w Boga nie potrzeba żadnych imperiów czy bogactw. Historia "ojca derektora" jest bardzo zawiła, szczególnie jego pierwsze lata posługi w zakonie, gdzie przepadł w Niemczech i bez niczyjej kontroli robił biznesy na sprowadzaniu samochodów wykorzystując ulgi celne dla osób duchownych. To, że stworzył telewizję, która umożliwia udział w nabożeństwach osobom, które nie mogą samodzielnie pójść do kościoła, jest cenne. Jednak nie sądzę, by tworząc medialne imperium "ojciec derektor" kierował się wyłącznie dobrem tych osób. Dla mnie ten człowiek ma zbyt mocne parcie na władzę, stworzył wokół siebie coś na wzór sekty. Osobiście uważam, że to szkodzi wizerunkowi KK i przez to dzieli wiernych.

13
Sprawy bieżące / Odp: Likwidacja prywatnego Parkingu przy ul. Wyszyńskiego.
« dnia: Październik 04, 2019, 09:06:51  »
Może w końcu jakiś parkingowiec wybudują.

14
Polityka lokalna / Odp: I po co to komu?
« dnia: Sierpień 31, 2019, 20:10:47  »
Dziś, przemijając, patrzę na całość spokojnie, nadmiernych nadziei nie mam.

Też bym nie miał wspierając swoimi artykułami cwaniaków i przekrętów, nie mając pojęcia jak wygląda prawda. Przykre jest to, że zwykli ludzie nie mają zupełnie pojęcia kogo wybierają wrzucając swoje karty wyborcze do urn...

15
Trudne tematy / Odp: kościół - ogólne dyskusje
« dnia: Sierpień 25, 2019, 20:06:57  »
Z ludźmi będącymi w Kościele bywa już różnie - ale o to chodzi: Kościół to święta wspólnota ludzi grzesznych .

Źle się wyraziłem, właśnie o to mi chodziło.

Strony: [1] 2 3 ... 248