• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?  (Przeczytany 925 razy)

Offline FOTOCOM

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« dnia: Lipiec 09, 2017, 09:37:47 »
Dzien dobry,
Mam do Was pytanie. Czy ktos orientuje sie jaki jest koszt i czas zalozenia ogrzewania gazowego w mieszkaniu 40m?

Moze ktos wie ewentualnie jaka jest niedroga alternatywa ogrzewania mieszkania zima zamiast pieca kaflowego.
Bardzo prosze o odpowiedzi.

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 772
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 09, 2017, 10:48:35 »
Nie znam parametrów mieszkania (cegła, płyta, ocieplenie itd.). Zapewne budynek wielorodzinny, wolnostojących domków o takiej powierzchni raczej nie ma. To znaczy są (np. altanki dzialkowe), ale to rzadkie przypadki. Zasadniczy plus - bardzo niewielka powierzchnia. Rozpatrywałbym dwie - trzy możliwości.

1. Piec (kocioł) gazowy dwuobwodowy, ogrzewanie + ciepła woda. Koszt instalacji (przy wskazanej powierzchni) szacowałbym na jakieś 12- 15 tys. złotych. Główny wydatek - piec (od 3 tysięcy), potem grzejniki z osprzętem (głowice), robocizna i wykończenie (remont poinstalacyjny). Nie oszczędzałbym na jakości, a co więcej - zleciłbym wykonanie instalacji renomowanej firmie. Żadne tam chałupnictwo i "złote rączki". Późniejsze koszty eksploatacji - stosunkowo nieduże, bo powierzchnia jest bardzo mała.

2. Nie wiem jaka jest liczba pieców kaflowych w mieszkaniu. Można zastanowić się nad przekształceniem pieca/pieców w piece akumulacyjne, wkładając grzałkę. Ale takie rozwiązanie najlepiej się sprawdza kiedy mamy do dyspozycji prąd trójfazowy. A w budynkach wielorodzinnych takiego luksusu zwykle nie ma. Inny minus - brak możliwości ogrzania łazienki. Koszt instalacji - niezbyt duży, szacowałbym na jakieś 3 - 5 tys. zł. Koszt eksploatacji spory, chyba że istniałaby szansa na nocną taryfę, o co bardzo trudno. Grzałki w piecu/piecach nie zapewnią też ciepłej wody.

3. Kombinacja kilku różnych promienników podczerwieni (elektryczne, z kominkami włącznie). Wybór spory, koszt zakupu relatywnie niewielki, koszt eksploatacji duży, nadal nie ma ciepłej wody. Inny wariant - ogrzewanie podłogowe jednak to inna półka cenowa jeśli chodzi o inwestycję (porównywalna z instalacją gazową). Koszt eksploatacji znośny, przedsięwzięcie opłaca się jeśli dany lokal mamy zamiar eksploatować przez lata.

Sumując: najlepsze jest ogrzewanie gazowe, etażowe (punkt 1). Piszę w oparciu o własne doświadczenie, acz z kilkakrotnie większymi powierzchniami. Być może znajdą się lepsi ode mnie fachowcy i podpowiedzą jakieś inne rozwiązanie.

Offline FOTOCOM

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 09, 2017, 11:09:17 »
Validator dziękuję bardzo za obszerny opis.

12 - 15 tysięcy dla mnie kosmos bynajmniej na tę chwilę. Jeśli chodzi o ciepłą wodę to mam bojler - tutaj nie ma problemu. Chodzi tylko o ogrzanie kawalerki i tak na dłuższy okres czasu - bynajmniej do czasu aż będę mogła zainwestować w ogrzewanie gazowe.

W tym przypadku myślę o tej grzałce - mam jeden piec kaflowy.

Co to są te promienniki podczerwieni na jakiej zasadzie to działa? Jaki jest koszt.
Bardzo proszę o pomoc bo niedługo okres grzewczy a ja nie jestem w stanie fizycznie grzać i nosić opału...

Offline parian

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1510
    • Zobacz profil
    • http://www.malex.net.pl
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 09, 2017, 11:18:39 »
Na Grunwaldzkiej 7 masz firmę Sylterm, idź, podpytaj. Myślę, że wyjdzie mniej niż 12-15 tysięcy.

Offline FOTOCOM

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 09, 2017, 11:23:28 »
Parian - dziękuję na pewno pójdę.

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 772
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 09, 2017, 14:33:36 »
Parian ma rację, ale można rozważyć i inne techniki grzewcze. Podaję kilka stron z propozycjami wkładów, promienników, kominków elektrycznych (w tym LED-owych) itd. To, co tutaj doradzimy musi być skonfrontowane z układem mieszkania, żądaną temperaturą (i strefą objętą grzaniem), kwotami możliwymi do zainwestowania +/- "od ręki", wreszcie zdolnością wnoszenia miesięcznych opłat. Obecnie 1kWh (1000 Wat przez godzinę) to brutto ~0,55 zł (ENEA). Należy pamiętać, że tylko wkładka w piecu kaflowym da efekt akumulacji ciepła (piec się rozgrzeje i będzie "trzymał"). Gdyby go grzać 12 godzin na dobę - wyjdzie ok. 200 zł na miesiąc (za sam piec). Pozostałe rozwiązania elektryczne przyniosą zbliżone ceny, z tym, że, choć szybko, niekiedy natychmiast odczujemy efekt po włączeniu - to równie szybko mieszkanie się wyziębi gdy grzejnik wyłączymy. W sumie, skoro przedtem piec wystarczał, to - jeśli nie ogrzewanie gazowe - szedłbym w kierunku wkładki (potrzebna osobna, solidna instalacja elektryczna, od licznika). Piec po jakichś trzech dniach (dobach) ciągłego grzania rozhuśta się do miłej temperatury, potem wystarczy włączać go rano, a wyłączyć na noc. Do tego dodałbym niewielki grzejnik (promiennik podczerwieni np. na ścianę) w łazience, włączany tylko kiedy z niej korzystamy. Tak, czy inaczej potrzebny jest dobry fachowiec do obliczenia zapotrzebowania na moc grzejną . Może jednak uda się z gazem. Niżej kilka stron dla orientacji w temacie "elektryki":

http://www.pndpolska.pl/ogrzewanie-podczerwien/budownictwo-mieszkaniowe

http://www.gamix.com.pl/pl,wklad-elekrtyczny-szamotowy-do-piecow-kaflowych-,kategoria_29.html

http://www.izoterma.com.pl/8.Elektryczny-wklad-grzejny-do-pieca-kaflowego

http://www.termoelektryka.pl/

https://www.castorama.pl/produkty/instalacja/instalacje-kominkowe/wklady-i-piece-kominkowe/kominki-
elektryczne.html

http://www.ekspertbudowlany.pl/artykul/id2109,kominki-elektryczne-co-warto-o-nich-wiedziec
 

Offline FOTOCOM

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 09, 2017, 15:44:45 »
Dziękuję bardzo za odpowiedź.

Mam pokój 20 m piec graniczny z lazienką więc podgrzewa też łazienkę. Kwestia kosztów - zimą dogrzewałam jak nie miałam siły nosić grzejnikiem promiennikowym ale 2500 W.
Mam pytanie odnośnie tej "wkładki" do pieca. Ilu ona jest watowa ? 200 zł miesięcznie do prądu - może być mam niski czynsz więc wyjdzie na to samo jakby było centralne.
Piszesz jednak o jakieś specjalnej solidnej instalacji elektrycznej do tego - możesz wytłumaczyć dokładniej o co chodzi :) ?

Na pewno podejdę do firmy wskazanej przez Pariana ale chciałabym wiedzieć jakie są alternatywy.


Czy np 2 takie płyty http://allegro.pl/promiennik-na-podczerwien-trotec-tih500s-580-w-i6873491493.html    na pokój mogą być ?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2017, 15:50:53 wysłana przez FOTOCOM »

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 772
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 09, 2017, 19:09:47 »
Spróbuję pytania i odpowiedzi ułożyć w pewnym porządku. Zacznijmy od tych paneli z allegro.
Na pewno wystarczą dwa, a może nawet jeden, póki będzie względnie ciepło i zależnie od parametrów mieszkania: położenia, ocieplenia, rodzaju ścian itd. Tyle tylko, że nie ogrzeją łazienki i to jest pierwszy problem. Drugi wiąże się z naturą opisywanych promienników. Są efektywne - póki pracują. Jak zostaną wyłączone, a za oknem zima - pół godziny, 45 minut i robi się zimno. Włączamy - wkrótce znów jest ciepło, ale tak można się bawić w nieskończoność. Jedyne rozwiązanie: praca na okrągło. A to oznacza 1,16 KW na godzinę. Po przeliczeniu, miesięcznie 459,36 zł. Sporo, zwłaszcza, że w łazience jest zimno i trzeba ją dogrzewać.

Tych wad nie ma grzałka w piecu. Jaka moc? Przy prądzie jednofazowym 230 V maksymalnie 1500 W. Dlaczego tyle i tylko tyle? Bo przyjmuje się, że pobór mocy w instalacji domowej nie powinien przekraczać 3680 Wat, czyli 230 Volt x 16 Amper. Bardzo stare liczniki nie mogły pobierać prądu powyżej 10 A, współczesne zwykle nie spalą się do 25 A, lecz są to wartości graniczne. Teoretycznie można spróbować z bezpiecznikiem 20 A, co podwyższa możliwości poboru mocy do 4600 Wat, ale zaczyna być problem z grzaniem się przewodów. Zwykle jedną fazę zabezpiecza się tak: w domu 16 A, na klatce - 25, w bramie 35 lub 50, na ulicy 100. Różnie w praktyce bywa, czasem w bramie lub na ulicy zamiast bezpiecznika jest gwoźdź, rozżarzony do czerwoności (jak wszyscy grzeją), jednak mówimy o regułach, a nie o kryminalnych sposobach ich obchodzenia. Dlatego 1500 W wkładki, bo to pozwoli jeszcze skorzystać z żelazka, choć piekarnik w kuchence lub grzałka w pralce, załączone równocześnie z piecem praktycznie wyczerpią dostępną moc jednorazową (bo przecież jest jeszcze żarówka, telewizor lub komputer itd.). W sumie nawet przy 20 A w liczniku raczej należy wyłączać piec kiedy chcemy skorzystać z jakiegoś innego urządzenia o dużej mocy. Wzór do obliczeń jest prosty: natężenie (bezpiecznik) razy napięcie. Lecz to nie koniec problemów.
Problemem są przewody. Prawdopodobnie stare i prawdopodobnie aluminiowe. Teoretycznie przewód o przekroju 1 m2 może bez bólu (czyli grzania i w końcu przepalenia) pociągnąć 10 A (bodaj, jeśli dobrze pamiętam, wystarczy nawet 0,7 mm2 przekroju). Ale wskazane wartości odnoszą się do przewodów miedzianych, nie do aluminiowych i to zleżałych, które już dawno są cieńsze, bowiem uległy utlenieniu.
Wkładka o mocy 1500 W to niby niespełna 6,6 Ampera (1500 W podzielone przez 230 V), jednak jeśli przyłącze jest dzielone, np. na linii jest jeszcze jakieś wykorzystywane gniazdko, wartości mogą się skumulować, przewód zacznie się palić, niekiedy w środku, w ścianie. Dlatego do zasilania grzałki wykorzystałbym osobne podłączenie bezpośrednio do licznika, ja zastosowałbym miedź 2 mm2 przekroju i spałbym zawsze spokojnie. Aha! Poprowadziłbym też trzeci przewód - niezależne uziemienie. Fachowiec elektryk wie jak to zrobić.
Całkiem odrębna jest sytuacja kiedy można skorzystać z prądu trójfazowego. Wtedy kilka grzałek (3) łączy się w tzw. gwiazdę i osiąga znacznie większe moce sumaryczne. W omawianym przypadku taka możliwość niestety nie występuje. Pozostaje to, co napisałem wyżej. I jeszcze jedno: wkładając grzałkę do pieca trzeba zasłonić wylot do komina (demontujemy rurę, wsadzamy kawałek cegły oblepiony gliną). Jak tego nie zrobimy - grzałka będzie ogrzewać w połowie piec, w połowie atmosferę (komin).

I jeszcze jedna sprawa - hipotetyczne rozliczenie ogrzewania gazowego. Ja wyliczałem tak:
1. Piec dwuobwodowy - ok. 4 - 4,5 tys., są tańsze, ale musi być dobry.
2. Trzy grzejniki: jeden duży, pod oknem, dwa małe (kuchnia, przedpokój) wraz z głowicami; zaworami, nyplami itd. Do tego rurki miedziane - razem ok. 1500 zł.
3. Projekt budowlany (musi być, podobnie jak zgoda wspólnoty, jesli inwestycja ma być legalna). Około 1200 zł.
Mamy już 7200 złotych. Dochodzą:
4. Robocizna. Jakieś 2,5 - 3 tys. złotych.
5. Koszt odnowienia mieszkania, przynajmniej w związku ze zmianami wniesionymi przez instalację: 500 - 1000 zł.
Suma, w najgorszym przypadku, to ok. 11 200 złotych, być może nieco taniej, dajmy na to ok. 9,5 - 10 tysięcy. Ale to ten rząd kwot. Przy czym uwaga bardzo istotna. Na elementach instalacji nie wolno oszczędzać. Nie twierdzę, że należy kupować piec sterowany pilotem, albo falami radiowymi, niemniej żadnych tanich, albo co gorsza używanych części kupować nie wolno. Dobrze zrobiona instalacja (atesty na wszystko) pochodzi 15 lat i więcej bez żadnych napraw. Najwyżej, co rok - dwa lata należy ściągać fachowca do dokonania przeglądu i regulacji pieca (100 - 200 złotych).

Uff! napisałem, co wiedziałem. Wciąż jako rozwiązanie szybkie, skuteczne i tanie (1200 do 1500 zł) widzi mi się grzałka w piecu. I nie potrzeba żadnych projektów, ani pozwoleń. Potrzebny jest tylko elektryk - fachowiec. Powodzenia. 
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2017, 19:12:15 wysłana przez Validator »

Offline FOTOCOM

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 09, 2017, 19:52:41 »
VALIDATOR jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy i zaangażowania w odpowiedź.


Bardzo, bardzo dziękuję za odpowiedź i wskazówki. Bez wątpienia z nich skorzystam :)

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 772
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 10, 2017, 18:50:03 »
Dziękuję za komplementy, dodam jeszcze drobne uwagi. Przy ogrzewaniu gazowym zapomniałem dodać, że potrzebny jest odprowadzacz spalin (rura ze stali nierdzewnej wstawiona w komin, aż do wylotu). Nie wiem ile jest kominów w mieszkaniu, może okazać się, że tylko ten jeden, od pieca. Co do grzałki: w opisywanych realiach dopuszczałbym 2 x 1000 Wat. Najpierw ciągnąłbym 2000, do chwili nagrzania pieca; potem jechałbym na 1000, podtrzymująco. To wszystko trzeba obgadać z elektrykiem. Dużo również zależy od typu grzałek. Kiedyś (PRL) trzeba było "stawać na głowie", by zdobyć otwarte spirale z tzw. chromonikieliny. Dziś jest multum fabrycznych, w tym ceramiczne. Niech decyduje fachowiec. Na koniec subiektywna uwaga. Ciepło promieniujące od pieca jest zawsze milsze od ciepła z jakichkolwiek innych źródeł grzewczych. Co kafle - to kafle. Będę wdzięczny za informację, np. na priv, jak to przedsięwzięcie się zakończyło. Serdecznie pozdrawiam.

Offline piotr0822

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 386
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 10, 2017, 22:09:04 »
Witam. I ja dorzucę się z pytaniem. Czy do tego pieca gazowego potrzebny jest komin czy można wypuścić rurę przez ścianę na zewnątrz budynku? I czy taki zestaw jak podajesz nadawał by się do ogrzewania domku około 100m z ogrzewaniem podłogowym (tylko drabinka w łazience) Pozdrawiam

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 772
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 11, 2017, 04:19:08 »
I ja się kłaniam. Na wstępie zastrzegam, że nie jestem fachmanem, ale praktykiem. Po prostu w kilku mieszkaniach oraz w wolnostojącym domu instalowałem różne systemy grzewcze.
Odnosząc się do pytań - najpierw rura i komin. Widziałem różne skuteczne realizacje. Z rurą - i to długą, ze stali nierdzewnej - na zewnątrz, utrzymywaną obejmami zakotwionymi w ścianie. Działa już jakieś 15 lat. Widziałem też rury wtórnie obudowane indywidualnym kominem, wybudowanym na dachu przybudówki, w której usytuowano piec. Też działa bez zarzutu. Ja sam, ponieważ obecnie mieszkam w ogromnym poniemieckim mieszkaniu, w kamienicy i mam własne centralne - rurę mam wpuszczoną w komin, ale to nie był problem, każde pomieszczenie ma kilka wejść kominowych i sąsiedzi się nimi podzielili. Niemniej, przy własnym domku, nic poza estetyką - nie stoi na przeszkodzie zewnętrznej instalacji. Tyle o rurze.

Druga kwestia - ogrzewanie centralne w opisywanym budynku, posiadającym już ogrzewanie podłogowe. Tu jest kilka rozwiązań, zależnie od potrzeb. Bo - jak zakładam - ma być to system uzupełniający, czyli ogrzewanie podłogowe nadal będzie wykorzystywane. W części mieszkalnej można zastosować promienniki podczerwieni, dogrzewające punktowo przestrzeń np. pracy lub wypoczynku, kominek (zwykły lub elektryczny, oba z nawiewem) i wreszcie centralne z kotłem gazowym, węglowym, opalanym peletem itp.
Centralne o tyle jest korzystniejsze, że zapewnia grzanie również w pomieszczeniach bez ogrzewania podłogowego (np. garaż, pomieszczenie gospodarcze itp.). Piec - przynajmniej gazowy, dwuobwodowy (grzanie w sezonie i ciepła woda całorocznie), zapewnia wygodę, wydajność ma wystarczającą. Ja korzystam z Vaillanta, problemów nie ma, poza jednym: kasa. Mam ogromne mieszkanie - 140 m2, cztery pokoje, kuchnia, dwie łazienki i długi przedpokój. Zimą, w części rzadziej wykorzystywanej, termostaty ustawiam na minimum, bo poszedłbym z torbami. Rząd opłat, przy pełnym grzaniu i mrozach, to jakieś 1000 zł miesięcznie.
W domku jednorodzinnym można zamiast gazu stosować np. kocioł na pelet. Paliwo jest czyste, wydajne, pachnące żywicą i relatywnie tanie. Widziałem w tym roku takie, bardzo skuteczne rozwiązanie, w ogromnej willi (pałac w Brzózkach - Trzebieradzu), działa na medal.

Sumując:
1. Dla podniesienia temperatury o kilka stopni tylko w pomieszczeniach mieszkalnych  - rozważałbym promienniki i pochodne.
2. Dla zapewnienia ciepła w całym domu i w pomieszczeniach gospodarczych (typu garaż) - centralne, rozważać można typ pieca. Gazowy - pełen komfort, ale eksploatacja wypadnie drożej; inny (węglowy, pelet) w eksploatacji będzie tańszy, niemniej wymaga obsługi. Ja, w opisanej sytuacji, zdecydowałbym się na kombinację: ogrzewanie podłogowe + gaz, bo tu chodzi o dogrzanie, a nie grzanie główne. Przy niewielkim poborze ciepła - portfel wytrzyma.
3. Generalnie: wiele jeszcze zależy od tzw. współczynników przenikania ciepła, charakterystycznych dla domu. Przed podjęciem ostatecznej decyzji przydałaby się konsultacja z fachowcem - inżynierem budowlanym.  Pozdrawiam.

Offline piotr0822

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 386
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 11, 2017, 10:19:58 »
Dziękuję za odpowiedź. Planuję budowę i w nowo budowanym domu planuje założyć podłogowe na gaz jako jedyne źródło. I poszukuję informacji o jak i z czym bo ciemny jestem w tym temacie. Pozdrawiam

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 772
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 12, 2017, 17:52:27 »
To są nieco inne okoliczności od moich domniemań. Generalnie - nic się nie zmienia. Piec klasy Vaillant (są różne firmy,  podaję przykład) sprosta oczekiwaniom. Koncepcje uważam za dobrą i właściwą. Powodzenia.

Offline piotr0822

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 386
    • Zobacz profil
Odp: Ogrzewanie gazowe lub jakas alternatywa?
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 12, 2017, 18:00:37 »
Dziękuję bardzo. Pozdrawiam