• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: [Szczecin] Dokumenty Pioniera, a SB  (Przeczytany 431 razy)

Offline Domino

  • Moderator
  • Wielka Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 857
    • Zobacz profil
[Szczecin] Dokumenty Pioniera, a SB
« dnia: Marzec 12, 2017, 19:01:08 »
Ponad 10 lat temu zupełnie przez przypadek wszedłem w posiadanie dokumentów pioniera Szczecina, który przybył do miasta w lipcu 1945 roku. Z papierów wynikało, że był funkcjonariuszem MO w stopniu kaprala pracującym oficjalnie jako referent Sekcji Personalnej. W 1946 roku otrzymał m.in. "Dyplom za wierną służbę ładu i bezpieczeństwa demokratycznej Polski" oraz zaświadczenie, że brał udział w walce z reakcyjnym podziemiem. Co ciekawe mimo nienagannej opinii i wymienionych, licznych awansów w połowie 1947 roku na własną prośbę zostaje zwolniony - dokument wydany przez Komendę MO w Szczecinie - Sekcja Specjalna. Następnie pracuje w różnych Przedsiębiorstwach Państwowych oraz Spółdzielniach Pracy - tak do 1976 roku, kiedy to przechodzi na rentę. Następnie dorabia na pół etatu do 1979 roku.

Analizując niedawno upublicznione przez IPN akta współpracowników oraz funkcjonariuszy SB znalazłem tę osobę. Widnieje w nich jako funkcjonariusz SB - data założenia teczki 1945, data końcowa 1981 rok.

Zastanawiam się czy jest możliwe, aby osoba będąca funkcjonariuszem SB była zatrudniona jeszcze w innych zakładach pracy. Skoro oficjalnie odszedł z MO w 1947 roku, a z bazy IPN wynika, że był funkcjonariuszem - musiał więc do niej w późniejszym czasie wrócić (?). SB powstało w 1956 roku. Może jest osoba, która bardziej orientuje się w strukturze działania owej instytucji.

Offline Borisz

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 442
    • Zobacz profil
Odp: [Szczecin] Dokumenty Pioniera, a SB
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 27, 2017, 15:12:38 »
Analizując niedawno upublicznione przez IPN akta współpracowników oraz funkcjonariuszy SB znalazłem tę osobę.

Nie upublicznione akta, a jedynie ich dostępną w sieci ewidencję. Po akta trzeba się pofatygować osobiście do IPN, ale z dostępem (zwłaszcza do akt osobowych) nie jest tak łatwo.
Człowiek ten na pewno nie był jednocześnie funkcjonariuszem MO i pracownikiem innych, cywilnych zakładów (co innego, gdyby był w ORMO). Daty podane w bazie to nie daty służby (choć jest to mylące), a daty skrajne (chronologicznie) dokumentacji znajdującej się w teczce. Mógł więc rzeczony funkcjonariusz zwracać się po latach np. o jakieś zaświadczenia potrzebne do emerytury czy renty, i stąd taka późna cezura. Natomiast to, że został zaliczony do funkcjonariuszy SB wynika z tego, że do 1954 r. funkcjonariusze zarówno MO, jak i UB są traktowani na równi i wrzucani niejako do jednego worka (co znów jest mylące). Ale wszelkie wątpliwości rozwiałoby dopiero sięgnięcie do akt.