• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: [Ogólne] Prawda o Żołnierzach Wyklętych  (Przeczytany 843 razy)

Offline DominikDolnoślązak

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
[Ogólne] Prawda o Żołnierzach Wyklętych
« dnia: Luty 05, 2017, 12:17:19 »
Aź dziwne źe nie widze tutaj takiego wątku, gdzie moźna by poddać krytycznej analizie działalność ww.
Jakie organizacje powojenne moźna uznać za Źołnierzy Wyklętych współpracujących z Rządem Londyńskim i wywowodzących się z AK i "Cichociemnych"?

Jak odróźnić zwykłych bandytów nie mających žadnych celów politycznych i grabiących i mordujących - , którzy z Wyklętymi NIC WSPÓLNEGO NIE MIELI.??
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2017, 19:22:53 wysłana przez Domino »
Dominik Dolnoślązak

Offline Borisz

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 442
    • Zobacz profil
Odp: [Ogólne] Prawda o Żołnierzach Wyklętych
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 27, 2017, 15:23:31 »
Bandyci to bandyci, a tzw. żołnierze wyklęci (osobiście wolę określenie "podziemie antykomunistyczne") to wszelkie oddziały, które walczyły z ustrojem wprowadzanym po wojnie siłą w Polsce. Samo określenie odnosi się oczywiście do tego, że przez lata PRL byli przedstawiani jako bandyci i reakcja (czyli osoby mające blokować postępowe zmiany w Polsce Ludowej) albo całkowicie przemilczani.
Prawdą rzeczywiście jest to, że "żołnierze wyklęci" nie byli ani jedną organizacją o jednym dowództwie, ani nie byli jednakowi ideowo, ani nie byli masowym ruchem (poza latami 1944-1945). Do tego określenia wrzuca się ponadto także osoby, które, owszem, były ofiarami represji stalinowskich, ale nie były żołnierzami wyklętymi, bo w ogóle nie walczyły w powojennej partyzantce (np gen. Emil Fieldorf czy ograniczający się do pracy wywiadowczej Witold Pilecki). Poza partyzantka mieliśmy także ponadto legalną (do czasu) opozycję, czyli PSL Mikołajczyka.

Offline szopik

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 62
    • Zobacz profil
Odp: [Ogólne] Prawda o Żołnierzach Wyklętych
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 29, 2017, 14:18:34 »
"Pamiętajmy o ponad pięciu tysiącach cywili – mężczyznach, kobietach i dzieciach – zamordowanych przez ludzi, którzy dziś są fetowani w ramach pojemnego pojęcia „żołnierze wyklęci”.

Historycy szacują, że tzw. żołnierze wyklęci zamordowali 187 dzieci poniżej 14 roku życia. Liczba zabitych z ich rąk cywilów przekracza 5 tysięcy.

6 czerwca 1945 r. oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” dokonał we wsi Wierzchowiny masakry ukraińskiej ludności cywilnej (na zdjęciu). „Wyklęci” zamordowali 194 osób, w tym 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Najmłodsza ofiara miała dwa tygodnie."

Offline bazyl

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 84
    • Zobacz profil
Odp: [Ogólne] Prawda o Żołnierzach Wyklętych
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 29, 2017, 21:51:50 »
Coś o prawdziwych bandytach:

„Miał trzydzieści lat, pięć miesięcy i 11 dni. Wyglądał jak starzec. Siwe włosy, wybite zęby, połamane ręce, nos i żebra. Zerwane paznokcie. – My nigdy nie poddamy się! – krzyknął, przekazując przez współwięźniów swoje ostatnie posłanie. Według dokumentów, wyrok wykonano przez rozstrzelanie [o godz. 19.00]. Mokotowska legenda głosi jednak, że ubowscy kaci zapakowali majora »Zaporę« do worka, worek powiesili pod sufitem i strzelali, sycąc swoją nienawiść widokiem płynącej spod sufitu niepokornej krwi. Potem, w pięciominutowych odstępach, mordowali jego żołnierzy: »Rysia«, »Żbika«, »Mundka«, »Białego«, »Junaka« i »Zawadę«” – czytamy w książce Ewy Kurek „Zaporczycy”.

„Pluton egzekucyjny” stanowił st. sierż. Piotr Śmietański – to on uśmiercał skazańców strzałem w potylicę. Ten sam kat Mokotowa, który zabił zidentyfikowanego teraz razem z „Zaporą” mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” i do dziś nieodnalezionego rtm. Witolda Pileckiego.

http://czashistorii.pl/index.php/2017/03/28/zidentyfikowano-cialo-majora-zapory/

Offline dapol

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1473
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Ogólne] Prawda o Żołnierzach Wyklętych
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 29, 2017, 22:18:55 »
z opowiadań mojej babci, ci wyklęci wcale tacy cacy nie byli. jak odwiedzili jej wieś, to gwałcili wszystko co dało radę zgwałcić, żyda na drzwiach stodoły przybili.... ogólnie dobrego słowa o nich nie mogła powiedzieć. takie tam tylko opowieści naocznego świadka, dotkniętego dobrym "wyklętym" dotykiem.
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline peter

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 252
    • Zobacz profil
Odp: [Ogólne] Prawda o Żołnierzach Wyklętych
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 30, 2017, 10:09:07 »
Komuniści tworzyli bandy podszywające się pod wyklętych, które miały za cel zniechęcać ludność do wspierania partyzantki poprzez gwałty, morderstwa rabunki. Były też zwykłe bandy rabunkowe. Poczytaj o partyzantce Armii Ludowej to byli dopiero degeneraci.

Post Merge: Marzec 30, 2017, 10:15:11
"Pamiętajmy o ponad pięciu tysiącach cywili – mężczyznach, kobietach i dzieciach – zamordowanych przez ludzi, którzy dziś są fetowani w ramach pojemnego pojęcia „żołnierze wyklęci”.

Historycy szacują, że tzw. żołnierze wyklęci zamordowali 187 dzieci poniżej 14 roku życia. Liczba zabitych z ich rąk cywilów przekracza 5 tysięcy.

6 czerwca 1945 r. oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” dokonał we wsi Wierzchowiny masakry ukraińskiej ludności cywilnej (na zdjęciu). „Wyklęci” zamordowali 194 osób, w tym 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Najmłodsza ofiara miała dwa tygodnie."

To były akcje odwetowe za mordowanie Polaków przez UPA. Tak mamy bilans ujemny Ukraińcy wymordowali około 60 tysięcy Polaków zaś my tylko 3 tysiące.
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2017, 10:15:11 wysłana przez peter »

Offline Borisz

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 442
    • Zobacz profil
Odp: [Ogólne] Prawda o Żołnierzach Wyklętych
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 30, 2017, 11:51:24 »
"Pamiętajmy o ponad pięciu tysiącach cywili – mężczyznach, kobietach i dzieciach – zamordowanych przez ludzi, którzy dziś są fetowani w ramach pojemnego pojęcia „żołnierze wyklęci”.

Skąd informacja, że akurat 5 tysięcy? A ile ofiar na sumieniu ma władza komunistyczna, zwłaszcza z okresu stalinowskiego? Nie neguje oczywiście, że do przestępstw czy nawet zbrodni nie dochodziło. Bo takie niestety miały miejsce. Potwierdził to nawet IPN ("Bury" na Podlasiu).

Komuniści tworzyli bandy podszywające się pod wyklętych, które miały za cel zniechęcać ludność do wspierania partyzantki

Owszem. Ponadto oddziały często traciły dowództwo lub były rozbijane, co wraz z coraz bardziej beznadziejną sytuacją i brakiem nadziei na zmianę sytuacji politycznej, mogło je sprowadzać na złą drogę. Ponadto brakowało centralnego kierownictwa jak w okresie Polskiego Państwa Podziemnego.

To były akcje odwetowe za mordowanie Polaków przez UPA.

Większość akcji odwetowych miała miejsce akurat jeszcze w czasie okupacji, czyli w latach 1943-1944. Oczywiście żadna zbrodnia nie usprawiedliwia nowej zbrodni w imię odwetu. Pamiętajmy jednak, że trwała wojna, nie było też możliwości dochodzenia sprawiedliwości czy też ukarania winnych w inny sposób.

Faktem jest, że tworzy się trochę uproszczony i idealistyczny obraz powojennego podziemia, zapominając nieco lub poświęcając mniej miejsca innym walczącym w okresie II wojny światowej (szczególnie "ludowemu" Wojsku Polskiemu) czy chociażby armii z 1920 r. Nikt inny chyba (może poza powstańcami warszawskimi) nie jest też tak jak żołnierze wyklęci obecny w popkulturze (koszulki i inne gadżety, filmy, muzyka). Obchodząc taki dzień jak 1 marca, trzeba przede wszystkim pamiętać o osobach, które nie mają na sumieniu żadnych zbrodni (a jest takich bardzo wiele) i stały się ofiarami nowego ustroju. Brakuje też chyba rzetelnych, naukowych opracowań nt. żołnierzy wyklętych. Mamy albo propagandę z czasów PRL o reakcyjnym podziemiu, albo współczesne uproszczenia.