• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: [okolice Nowego Warpna] Mapy szwedzkie  (Przeczytany 1905 razy)

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1172
    • Zobacz profil
[okolice Nowego Warpna] Mapy szwedzkie
« dnia: Październik 10, 2016, 00:23:39 »

Przeglądając stare mapy szwedzkie z ok. 1696-1698 r. na Jeziorze Nowowarpieńskim w okolicach Rieth i wyspy Riether Werder zauważyłem bardzo ciekawe oznaczenia (dla mnie sensacyjne). Są to oznaczenia pułapek-zagrody (niem. Fischzaun) na ryby.
Jest to pierwowzór obecnych żaków (niem. Reuse). Na mapie widoczne są już rozbudowane zestawy wielopułapkowe, podobne do obecnych zestawów żakowych. Pierwsze tego typu pułapki były budowane z kamieni, później z plecionych z wikliny płotków i w końcu z płótna sieciowego. Obecnie już bardzo rzadko stosowane, zastąpiły je znane (chyba) wszystkim żaki. Z czego były montowane zaznaczone na mapie pułapki? Wg mnie były to na stałe postawione pułapki z plecionej wikliny, a nie z sieci. Ówczesne sieci z przędzy lnianej czy konopnej były bardzo nietrwałe.
Zastanawia mnie dlaczego takich "sieci" nie zaznaczono na mapach z Nowego Warpna czy Trzebieży? Nie było ich, czy raczej ustawiano je na wodach stojących? Dlaczego autor mapy zaznaczył raczej mało znaczący szczegół, czyżby ze względu na podatki?














« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2016, 17:04:47 wysłana przez Domino »
<*)))))>{

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 693
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Mapy szwedzkie
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 10, 2016, 01:15:28 »
Niezwykle ciekawe spostrzeżenia. Nie podyskutuję i pewnie nikt dyskusji nie podejmie, bo tylko Ty jesteś w tej materii fachowcem i znawcą tematu. Ale doceniam wagę rozpoznania. Być może warto te ogólnodostępne dziś mapy zacząć przeglądać również pod kątem takich jak ten szczegółów. W każdym razie - szczere gratulacje w związku z odkryciem.

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1172
    • Zobacz profil
Odp: Mapy szwedzkie
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 19, 2016, 20:42:56 »
Zauważyłem kiedyś w Lassan podobny zestaw sieciowy, sprawdziłem na zdjęciach satelitarnych i jest.
Trochę mniej rozbudowany jak ten z map szwedzkich, który jest zbliżony do obecnych zestawów żakowych



Post Merge: Październik 19, 2016, 21:54:35
ciekawe spostrzeżenia
Masz racje, ale podobnych ciekawostek jest sporo (tych nierozpoznanych chyba wiele więcej) np. zwierzyniec z mścięcińskiego lasu, cypel Kepenort z Trzebieży (o tym poniżej), interesujące jest też porównanie dwóch map z okolicy Siedlic- jestem ciekaw Waszych  spostrzeżeń.

Dożyliśmy czasów kiedy mamy dostęp do zasobów internetowych,  bibliotek cyfrowych z całego świata, które coraz więcej udostępniają. Nie tak dawno, bo w czasie powstawania tego forum tak wiele możliwości nie było. Teraz możemy wiele historii zweryfikować, nawet tych sprzed kilku lat.

A teraz moja hipoteza na temat cypla Kepenort z mapy szwedzkiej, którą opisywałem na FB.

Mapa szwedzka około 1692-1698 r. Tak to wyglądało trzysta lat temu, Próbowałem dopasować do różnych map niemieckich, ale nijak nie pasuje. Co się stało z tym cyplem pomiędzy Małą, a Dużą Trzebieżą?





Zastanawiałem się jak to możliwe, aby tak usytuowany cypel w poprzek nurtu, narażony na sztormy zdołał się utrzymać. Jak powstał i jak zniknął?
Na hipotezę naprowadziła mnie  pewna legenda którą przypomniał mi Mirosław Wacewicz, o duchownym, który przeprawiał się na drugi brzeg na grzbiecie konia, pokonując płytką i wąską wówczas Roztokę Odrzańską. Wyjaśnieniem może być mapa Lubinusa, a właściwie jej analiza.

To fragment analizy mapy Lubinusa:
"Przegląd Zachodniopomorski ROCZNIK XXIX (LVIII) Rok 2014 zeszyt 2 rozprawy i studia.
Krzysztof Siedlik
Szczecin
Analiza prawidłowości przedstawienia treści geograficznej na Wielkiej Mapie Pomorza Eilharda Lubinusa

Mapa Lubinusa (1618) jest najsłynniejszą mapą Pomorza epoki renesansu. Wykonana została na zlecenie księcia szczecińskiego Filipa II (1573–1618) .
[...]
Lubinus tworzył swoją mapę na podstawie materiałów kartograficznych, które powstały w okresie tak zwanej Małej Epoki Lodowej trwającej od roku 1350 do 1850. W tym czasie odnotowano trzy znaczne oziębienia, z których w analizowanym przypadku najistotniejsze znaczenie ma Oziębienie Spörer. Trwało ono od roku 1420 do 1570. Z tym oziębieniem ściśle wiąże się obniżenie lustra wody w Bałtyku. Badania prof. Karola Rotnickiego na środkowym wybrzeżu potwierdziły to zjawisko. Poziom wody w Bałtyku był w okresie Małej Epoki Lodowej co najmniej 1 m poniżej obecnego poziomu wody. Lubinus tworzył swoją mapę na początku XVII wieku. Materiały, jakie mógł otrzymać, związane były z rejestrami z lat 1572, 1588, 1606. Można założyć, że większość pochodziła z wcześniejszych lat. Utworzenie rejestru podatkowego to długi i skomplikowany proces trwający kilka, kilkanaście lat. W związku z powyższym, czy możliwe jest, że mapa Lubinusa przedstawia opisaną powyżej sytuację? Analizę tego fragmentu mapy przedstawiono poniżej. Zalew na mapie Lubinusa w porównaniu ze współczesnym jego kształtem jest wyjątkowo wąski. Można by to opisać krótko jako niezgodny z „rzeczywistym kształtem”. Ponadto, na mapie występuje wiele nieprawidłowości, które mogą mieć w nawiązaniu do powyżej przedstawionych tez dotyczących zmian klimatu i jego konsekwencji logiczne wytłumaczenie
[...]
Pośrednim potwierdzeniem zaprezentowanej tu hipotezy obrazu wybrzeża zalewu i południowego Bałtyku na mapie Lubinusa są wyniki autora analiz map katastralnych Pomorza Przedniego z roku 1692 oraz map topograficznych Friedricha Schmettaua z 1780. Mapy te, wykonane także w okresie wspomnianego ochłodzenia klimatycznego, przedstawiają poziom wody niższy o 1–2 m w stosunku do dzisiejszego. Badania i analizy map XVII- i XVIII-wiecznych wykazały, że linia brzegowa pomiędzy Płocinem a Wolinem na mapach Schmettaua z roku 1780 przebiegała 200–400 m na południe od dzisiejszej linii brzegowej. W przypadku map katastralnych z roku 1695 różnica ta wyniosła aż 500 m. Berghaus w opisie dotyczącym Trzebieży (Ziegenort), prezentując znaczne zmiany brzegu, przywołuje sagę, którą opowiadano w tej okolicy. Przed laty pewien duchowny z Trzebieży wygłaszał kazania w Świętowicach po drugiej stronie Roztoki Odrzańskiej. Udawał się tam na grzbiecie konia, pokonując płytką i wąską wówczas Roztokę Odrzańską. Alfred Haas publikuje między innymi trzy sagi pomorskie opowiadające niezależnie od siebie o wąskiej i płytkiej Roztoce Odrzańskiej i tak samo wyglądającej cieśninie Piana. Według Słownika języka niemieckiego braci Grimm w przypadku odwoływania się do realnych miejsc, osób saga przekazuje rzeczywiste zdarzenia, które z czasem zostały dodatkowo upiększone i ubarwione."

Być może cypel to pozostałość suchego lądu (szerszej linii brzegowej, który powstał, wyłonił się po obniżeniu poziomu wody w zalewie, a w późniejszych okresach został rozmyty, dlatego nie pojawia się na późniejszych mapach.
Kolega ZenO (Nowe Warpno - Neuwarp na kartach historii) podesłał mi mapkę z zaznaczoną rzędną -2metry, to dużo, ale obniżenie wody o 1-1,20 m już powoduje pojawienie się nowego suchego lądu. Obecnie, przy dłużej wiejących wiatrach południowych i spadku poziomu wody można dojść suchą stopą prawie do kanału.








Tak jak pisałem, cypel to pozostałość lądu po szerszej linii brzegowej. Co pozostało po Käpenort? Obszerna mielizna zaznaczona na późniejszych mapach, przecięta (pogłębiona) około 1900 roku północnym kanałem pdejściowym do portu. Dzisiaj jako Mielizna Kopanicka, nazwa mało znana, widnieje tylko na mapach.









« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2016, 21:54:35 wysłana przez ak »
<*)))))>{

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 693
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Mapy szwedzkie
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 21, 2016, 08:28:50 »
Kolejne świetne, specjalistyczne opracowanie. Nie chciałbym aby zaginęło w niepamięci, jak pozwolisz - może coś przedrukuję w gazecie. Laikowi (czyli mnie) nasuwa się pytanie: skoro tam jest tak płytko, to teoretycznie można by sobie wyobrazić np. budowę mostu (wiszącego, na wysokich podporach) od Małej Trzebieży (pewnie od szosy do Warpna) do wyspy Chełminek i od Chełminka do Uroczyska Świętowice, bo tak to miejsce się dziś nazywa. Ale to takie sobie gadanie.
A swoją drogą, jeśli wierzyć przytaczanym sagom, że Zalew kiedyś dawało się przebyć konno, musiałoby to oznaczać, że w okresie suszy żegluga większych jednostek była niemożliwa. Czyżby to oznaczało, że port rybacki był przesunięty na skraj historycznego cypla, czyli na północny zachód od obecnego? I jakie zanurzenie mogły mieć statki docierające tędy do Szczecina? No bo woda, do pokonania konno, zakładając że koń stąpał po dnie, nie mogła przekraczać metra. Chyba, że koń płynął.

Offline pejo154

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 151
    • Zobacz profil
Odp: Mapy szwedzkie
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 21, 2016, 18:25:27 »
Co się stało z tym cyplem pomiędzy Małą, a Dużą Trzebieżą?

Pewnie leży sobie pod wodą i pod narzuconym w latach 80-tych urobkiem z pogłębiania toru wodnego. Gdyby miałby na nowo powstawać, wynurzałby się pewnie na wysokości małego pomostu przy Delfinie i Skateparku. Do pierwszego toru wodnego idzie się tam w wodzie po kolana i (latem) w dywanie wodorostów. Dalej w kierunku zachodnim do plaży OSiR mapy wskazują już nieco głębsze wartości.
Ale rzeczywiście ciekawe rzeczy można teraz odszukać... Pewnie też zamulony Zalew kryje jeszcze wiele pamiątek z tamtego okresu. Podobno w takim dnie, bez dostępu tlenu świetnie się wszystko zachowuje....

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1172
    • Zobacz profil
Odp: Mapy szwedzkie
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 24, 2016, 02:12:41 »
może coś przedrukuję w gazecie
Proszę bardzo. Co do mostu wiszącego, to ze względu na długość mostu trafniejszym miejscem są okolice Polic.
w okresie suszy żegluga większych jednostek była niemożliwa
Tu mapy szwedzkie już nic nie wniosą dlatego posłużę się nowszą.
Problem z niskim stanem wody byłby, gdyby nie głęboki nurt przebiegający w przewężeniu na wysokości Trzebieży i Świętowic (Swantewitz).
Gdyby nie ten nurt, to jak mówi legenda, można się pokusić o przejście tego przewężenia. Patrz głębokości na mapie.


Mamy rok 1874, nie ma północnego i południowego podejścia do portu w Trzebieży, nie ma wyspy refulacyjnej (falochronu), nie ma wyspy Chełminek (Leitholm), tor wodny Szczecin-Świnoujście biegnie inaczej jak obecnie czyli najgłębszym nurtem, zwłaszcza przez Roztokę Odrzańską, a na granicy płycizny Kopanickiej (Keppenort) i nurtu stoi latarniowiec SWANTEWITZ.







Port w Trzebieży ma jedno podejście od wschodu na niedużej głębokości, ale i jednostki pływające wtedy nie miały za dużego zanurzenia.
Jak było wcześniej? Prawdopodobnie była jakaś przystań, a łodzie rybackie stały w małych zatoczkach porośniętych trzcinami.


<*)))))>{

Offline Validator

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 693
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Mapy szwedzkie
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 24, 2016, 07:54:44 »
Dzięki wielkie za wyjaśnienia i pozwolenie na wykorzystanie materiałów. Pozdrawiam serdecznie.

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1172
    • Zobacz profil
Odp: [okolice Nowego Warpna] Mapy szwedzkie
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 01, 2016, 01:20:21 »
Udało mi się zlokalizować na mapie szwedzkiej miejsce o którym już wspominano na forum.



Tärhoff (Tjärhov), niemiecki Düsterort, obecnie Białcz - smolarnia, później leśniczówka. Tej osadzie - smolarni, poświęcono osobny arkusz mapy z zaznaczonym piecem smolarskim i opis katastralny. Nie znalazłem tak dokładnych oznaczeń  i opisów katastralnych dotyczących innych smolarni












Czy jest ktoś, kto mógłby przetłumaczyć z języka szwedzkiego (staro szwedzkiego) opis z księgi katastralnej dotyczący tej osady?

Nasze źródła podają powstanie tej osady na XIX w. Brüggemann (1779) wymienia 5 smolarni w naszym rejonie: Düsterort, Horst (Revier Ziegenort), Falkenwalde, Jasenitz, Neuhaus  Na podstawie mapy szwedzkiej z 1692 r. można przesunąć jej powstanie wstecz na XVII w.



Co pozostało z osady - trochę gruzu, stare fundamenty, aleja drzew, studnia i pozostałości po "poszukiwaczach skarbów"
. Podobno ktoś z poszukiwaczy znalazł pozostałosci smolne, ja na nic takiego nie trafiłem.
Nie wiem czy leśniczówka funkcjonowała po wojnie, podobno mieszkali tam robotnicy leśni. Jeden z emerytowanych leśników twierdzi, że w latach 60 jakiś budynek jeszcze stał.







Z tym miejscem prawdopodobnie wiąże się jeszcze jedna ciekawa rzecz, ale czekam na potwierdzenie informacji.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2016, 01:54:42 wysłana przez ak »
<*)))))>{

Offline DominikDolnoślązak

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [okolice Nowego Warpna] Mapy szwedzkie
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 04, 2016, 10:35:16 »
Zaskakuje polska nazwa leśniczówki, smolarni - niemieckie Düsterot znaczy tyle co "ponury, ciemny" - pasuje to do czarnej smoły i spalonego drewna powstałego przy produkcji w smolarni.
Obecnie to samo miejsce nazywa się Białcz podobnie jak góra obok Białcza widoczna na powyźszej mapie.

Czy Komisja Ustalania Nazw Miejscowych, powołana do życia w 1946 przez Ministerstwo Administracji Publicznej w porozumieniu z Ministerstwem Ziem Odzyskanych - nadała leśniczówce nazwę akronim od słowa czarny czyli Białcz?
Czy sugerowała się nazwą pobliskiej góry: Białcza?

W Słowniku nazw fizjograficznych Pomorza Zachodniego wydanym w 2001 roku znalazłem hasło:
Białcza - niemieckie Balz Berge - góra o wysokości 21,6 m leżąca 3 km na połódniowy zachód od Trzebieźy w powiecie polickim.

Podobną niemiecką nazwę do Düsterot ma - za tym samym słownikiem -  struga leśna w powiecie Gorzów: Düsteres(en) Fliess i tutaj polska nazwa jest prawie kalką nazwy niemieckiej: Ciemny Potok.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2016, 10:56:36 wysłana przez DominikDolnoślązak »
Dominik Dolnoślązak

Offline lukasz_s

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1352
    • Zobacz profil
SPZP "Skarb"