Notice: Undefined index: tapatalk_body_hook in /home/klient.dhosting.pl/wipmedia2/forum/Sources/Load.php(2458) : eval()'d code on line 205
  • Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - draculka

Strony: 1 [2] 3 4 ... 23
16
Strefa kobiet / Gdzie nauczyc się chustowania?
« dnia: Październik 15, 2013, 20:25:04  »
OK, spróbuję najpierw tutaj, a jak się nie uda - jakoś się umówimy.

Masz chustę wiązaną. Nieco trudniejszą na początek i wymagającą troszkę czasu na zawiązanie.
Kółkową przerzucasz przez głowę i gotowe.
Najpierw mimo wszystko pokaże Ci zalety kółkowej - na filmikach, dlatego gdyż widać o co chodzi w chuście ogólnie. Dziecko ma się czuć pewnie i chusta ma być odpowiednio dociągnięta tu i ówdzie by pomagała, a nie denerwowała.



Karmienie w chuście:

Z 8 tygodniowym maluszkiem, moim zdaniem, w chuście kołkowej jest więcej pozycji niż we wiązanej. Ale we wiązanej też da się zrobić taką, która jest bardzo bliska fizjologicznemu położeniu dziecka w brzuchu mamy.

We wiązanej nosiłam od początku dziecko w pozycji takiej:
instrukcja krok po kroku - zwróć uwagę na ostatnie zdjęcie, gdzie jest pokazany sposób zabezpieczania główki maleństwa. Nawet 8tygodniowe niemowlę można w niej nosić, gdyż główka jest stabilna, a pionowa pozycja jest dobrze podparta na całej długości pleców. Największy sens w tej pozycji to odpowiednio ciasne wiązanie, by dziecko nie miało kręgosłupa w pałąk.
ta pozycja jest lubiana przez maluszki, gdyż przypomina tę z okresu płodowego, a głowa blisko piersi mamy gwarantuje słyszenie bicia serca i zapach mleka (karmisz piersią?)

Więcej pozycji wiązania i instrukcji masz >>>TUTAJ<<<
Spokojnie powinnaś sobie poradzić :)

Aktualna pora roku jest jak najbardziej dla chusty. Ubierasz maleństwo lżej, zakładasz cienką czapeczkę, albo wcale i owijasz was chustą, a dopiero na wszystko zakładasz kurtkę :) Z chustą można niemal wszystko (u mnie standardem był leśny spacer z kijami i psami), przy zakupach są wolne ręce, poodkurzać można, a dzidzia dzięki bliskości jest dużo spokojniejsza.
Natomiast można przegiąć w drugą stronę - zbyt długie i często noszenie w chuście powoduje, że dziecko za dużo śpi i ma problem ze spaniem bez bliskości mamy. Można mieć dziecko dużo przy sobie, ale nie jesteśmy w stanie tak non stop.

Powodzenia... :)

17
Strefa kobiet / Gdzie nauczyc się chustowania?
« dnia: Październik 14, 2013, 20:57:32  »
W jakim wieku masz dziecko? Jaką masz chustę?
Mogę spróbować Ci pomóc, problem w tym, że mam ograniczony czas na umówienie się i pokazanie.
Oboje dzieci nosiłam w chustach. Córkę we wiązanej, syna w kółkowej. Kołkowa zdecydowanie praktyczniejsza i służyła nam prawie 18 m-cy do czasu, gdy młody wolał biegać na nogach niż siedzieć na moich plecach .

Rewelacyjna sprawa...

18
Edukacja / Zawód na przyszłość
« dnia: Październik 04, 2013, 22:09:18  »
4 lata - nie byłoby logicznym, gdyby staż "urlopowy" był dłuższy niż czas nauki mimo, iż nazwa szkoły wskazuje na średnią szkołę zawodową.

19
Moje hobby / Grzyby
« dnia: Wrzesień 29, 2013, 10:53:01  »
Przestrzegam grzybiarzy chodzących w okolicach Tanowa/Bartoszewa, a szczególnie pomiędzy tymi miejscowościami: na tym terenie od paru tygodni chodzi grupa 2 lochy i stado młodych (charakterystyczne łaciate sztuki są pomiędzy nimi). Obie lochy są bardzo agresywne i atakują w zasadzie od razu, bez powodu. Widzą człowieka i jedna z nich od razu naciera.

20
Edukacja / Gdzie kupować podręczniki?
« dnia: Sierpień 24, 2013, 21:10:13  »
Polecam zakupy u tej osoby => link do allegro
Nie zrażajcie się, że czegoś nie ma na liście przedmiotów do sprzedaży - polecam kontakt telefoniczny lub mailowy.
Znam Darię osobiście, działa na rynku od kilku lat i co najważniejsze - solidna firma!
tel. kontaktowy 513 037 539

21
Zwierzęta / Co zrobić z niechcianym lokatorem ogródka - dzikiem.
« dnia: Lipiec 10, 2013, 17:48:30  »
Cytat: "tatankas"

gumastic napisał/a:   
Poza tym dzik przy spotkaniu z człowiekiem, o ile nie jest wabiony jedzeniem to zawsze ucieka.


To się grubo mylisz!!!Wieczorem wychodząc z psem u mnie na Wróblewskiego pod lasem doszłam do boiska,na końcu boiska od strony zewnętrznej zobaczyłam dziki,więc przeszłam na drugą stronę,żeby im nie wchodzić w drogę i dobrze,bo gdy byłam już kawałek za płotem dzik wyczuł nasz zapach i zaczął szarżować na płot.Gwarantuję ci,że gdybym nie była z płotem na pewno by mnie zaatakował broniąc swojej rodziny i nie byłoby fajne.


tatankas zgodzę się z gumastic. To co spotkało Ciebie, to podobnie jak cytowane powyżej artykuły, uważam za wytłumaczalny incydent. Niewykluczone, że trafiłaś na okres rui u lochy, albo czas odchowu pasiaków.  Normalnie to mało kiedy odyniec chodzi z "rodziną". Grupę dzików tworzą często same lochy z młodymi już odchowanymi, ale nie samodzielnymi. Widok lochy z pasiakami + 2-3 inne dorosłe osobniki to często lochy strażniczki. One pilnują i chronią młode.

Po Tanowie dziki chodzą niemal jak psy. Pory dnia nie mają znaczenia i odległości od zabudowań. W niedzielę w południe widziałam dzika leżącego na skraju ul. Wojska Polskiego niedaleko piekarni. To prawdopodobnie dzik ochrzczony Wacek, który na stałe "mieszka" na końcu ul. Leśnej dosłownie 2 metry od jezdni. Jest dokarmiany więc trzyma się zabudowań :/
Spotykam dziki bardzo często. Kiedyś panicznie się ich bałam, ale wielokrotne spotkania w lesie i obserwacje ich zachowań trochę znieczuliły. Dziki to bardzo mądre zwierzęta i bez powodu nie atakują. Wolą zejść człowiekowi z drogi o ile nie są w sytuacji zagrożenia naprawdę.
Wspomnianego wyżej Wacka, jakiś czas temu, głaskały dzieciaki.
Mnie w ubiegłym roku spotkała potencjalnie groźna sytuacja, gdy jedna z moich suk pognała za pasiakami w krzaki, a sytuacja pokazuje mądrość dzika. Spacerowałam z sukami i przechodziłam obok dość gęstych krzaków. Psy przeszły, ja też, a tuż za mną przebiegła na drugą stronę locha i za nią stadko pasiaków. Locha musiała przeczekać, wiedzieć o naszej obecności - spokojnie przeczekała aż pójdziemy. Tyle, że ja rozmawiałam przez telefon (dziki mają kiepski wzrok, ale doskonały słuch i węch) i zrobiłam ruch jakbym zawracała. Suki w takiej sytuacji pilnują co robię i zrobiły w tył zwrot okrążając mnie i one pierwsze zobaczyły ruch, usłyszały szmer. Jedna z większym odruchem obronnym wystartowała, a nie słysząc natychmiast mojego sprzeciwu poszła za tym co ucieka. Kątem oka widziałam pasiaki i w sekundę wiedziałam za czym one biegną i jakie zagrożenie w krzakach czeka na psa! Suka wpadła w krzaki z jazgotem i z jeszcze większym z nich wypadła. Spodziewałam się gonitwy psa, na ostro! Dziki biegają niesamowicie szybko. Locha była zainteresowana wygonieniem psa z krzaków. Stanęła na skraju pomachała głową na boki i poszła z powrotem w gęstwinę. Suka wróciła do mnie, a ja nie ukrywam - stałam jak wryta, że nic się nie stało.

Co do szybkości...widziałam raz jak dzik goni psa husky. Dość sprawnego i zwinnego psa. Byłam zaskoczona, że dzik niemal psa dopędzał i jedynie nagłe psie zwroty uratowały mu życie, bo dzik się w końcu zmęczył.

Jeżdżąc po lesie na rowerze nie raz nie dwa wjeżdżałam dosłownie na dzika. Do tej pory nie zdarzyło mi się być zaatakowaną. Zmieniam kierunek, staram się nie wchodzić w drogę i zachowywać jakbym dzika nie widziała.

22
Polityka lokalna / [Police] Zmiany w oświacie.
« dnia: Czerwiec 26, 2013, 17:32:15  »
Aż ciężko uwierzyć, że coś potaniało :-O
Dla mnie to będzie dużo więcej w kieszeni (2 dzieci).

23
Strefa kobiet / strój kąpielowy z rękawami
« dnia: Czerwiec 06, 2013, 20:57:04  »
A dobrej jakości body z długimi rękawami i bez dekoltu?
Można je podszyć tkaniną jaką stosuje się w strojach kąpielowych. Wtedy spełni to rolę stroju kąpielowego i jednocześnie zasłoni co trzeba.

24
Zwierzęta / Zwierzaki do adopcji
« dnia: Kwiecień 25, 2013, 20:50:44  »
Pomieszanie pinczerów z jack russel terierem. Będą niezłe temperamenty :)

25
Tematy różne / Straż Miejska-likwidacja?
« dnia: Kwiecień 08, 2013, 22:10:00  »
Cytat: "Robercik32"
biegają dwa dobermany spuszczone ze smyczy bez kagańca


Psy jak każde inne. Dla mnie to częsty widok i bynajmniej nie powoduje paniki w otoczeniu, która uzasadnia wzywanie SM.

26
Strefa kobiet / Trauma w szpitalu polickim na pordówce przed 18 marca 2013
« dnia: Kwiecień 06, 2013, 22:03:05  »
Konsekwencje nie szczepienia przeciw odrze: epidemia w Swansea. Prawie 600 osób chorych, 60 w szpitalu z komplikacjami (zapalenie płuc, odwodnienie, cięższych przypadków na razie brak na szczęście) http://www.bbc.co.uk/news/uk-wales-22036576

27
Trudne tematy / [Ogólne] Sprzątanie po psie i inne problemy
« dnia: Marzec 26, 2013, 22:49:45  »
Cytat: "Zenobiusz"
z reguły próbują zakopać swoje kupki


A cóż to za nowa teoria? To nie jest próba zakopywania!
Psie zachowanie w ten sposób oznacza chęć pozostawienia śladu zapachowego spod opuszek łap. Podobnie jak, chwilę wcześniej kilka kropli wydalonych z gruczołu okołoodbytowego - jest oznaką zaznaczenia terenu.

28
Tematy różne / [Police] Jeżdżą na czerwonym na ZCH
« dnia: Marzec 21, 2013, 17:53:31  »
Na moście przy ul. Piotra i Pawła od kilku tygodni regularnie rano (ok. 7) czatuje policja. Łapią równo i widać większą karność kierowców, którzy respektują czerwone światło.

29
Cytat: "pola"
I niestety ale okazało się że w wieku 15 lat wykryto u mnie alergie oraz katar sienny.
To że obecnie Twoje dzieci nie mają alergii, niestety nie wyklucza że później jej mieć nie będą.

Pola oczywiście się z tym zgadzam. Sama nabyłam to samo - kata sienny i uczulenia na wszystko co pyli od marca do października, w wieku 17 lat. Choroba cywilizacyjna :/
Nabywanie alergii w wieku dorosłym i walka z nią, w porównaniu do tych, z którymi dziecko się rodzi i leczenie tego gdy jest malutkie - nie ma porównania.
Mnie na katar sienny wystarczają środki zapobiegawcze, antyhistaminowe, a małe dzieciaki funkcjonują np. na pulmicorcie i berodualu. W skrajnych przypadkach mamy jeżdżą z adrenaliną w zastrzyku przy sobie - mam taki przypadek w otoczeniu i to jest poważne utrudnienie w życiu codziennym.

30
Dostęp wymaga zalogowania się, a temat jest już za mną.

Nie ma się tego raz w życiu, ale w sytuacji, gdy dziecko jest na to narażone często (żłobek, przedszkole) - szczepionka warta rozważenia. Po własnych doświadczeniach, gdy moje dzieci wśród żłobkowych grup, o prostu jelitówki nie tykały - raczej szczepienia były skuteczne.

Strony: 1 [2] 3 4 ... 23