• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej  (Przeczytany 4699 razy)

Offline Angelika

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 179
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« dnia: Listopad 30, 2011, 20:04:32 »
Długa opowieść, ale warta przeczytania.
Mój przyjaciel dokonał zakupu w sklepie JAR, lecz tuż po zapłaceniu kartą dopatrzył się, że produkt nie posiada niezbędnej rzeczy, dokładnie było to kino domowe i brak w nim wyjścia optycznego niezbędnego do podłączenia dekodera satelitarnego, aby mieć prawdziwy dźwięk 5.1.
Sprzedawca, młody łepek nie mający pojęcia o podstawach takich połączeń wpierał mu, jak można w inny, bzdurny sposób dokonać takiego zespolenia, mojemu znajomemu, który połączeniami kablowymi zajmuje się w telewizji :)
Sklep stwierdził, że owszem może zrezygnować z zakupu, ale będzie się musiał pofatygować za parę dni do nich po odbiór pieniędzy, gdy już wpłyną na konto sklepu, w dodatku sklep potrąci sobie prowizję jaką odprowadzić musiał będzie do skarbówki.
Znajomy mój dowiedział się, że istnieje możliwość anulowania zakupu, za pomocą tej samej karty, którą dokonuje się płatności, że jest taka funkcja, sklep oczywiście nie umiał tego dokonać, a właściwie wspomniany wcześniej "doświadczony" sprzedawca, więc w porozumieniu telefonicznym z konsultantem wyciskał na terminalu płatniczym polecane przez doradcę kody, aby wycofać wpłatę.
Udało się.
Minął weekend, z konta na rzecz sklepu pobrano zapłatę za towar, którego nie kupił, poszedł więc do sklepu po odbiór tych pieniędzy. Ponownie młody szczawik za kontuarem wyskoczył jak gumka z majtek, że jeśli dowodu wpłaty nie ma na papierze, podstemplowanej przez bank, to sklep absolutnie nie odda żadnych pieniędzy. Skąd mój przyjaciel miał wziąć papier podstemplowany, mając konto i kartę mBanku, czyli jak wiadomo banku internetowego? Na wydrukowanym potwierdzeniu z banku u dołu strony wyraźnie widnieje klauzulka, że owe pismo w/g paragrafu nie wymaga pieczątek, ani podpisów i jest w pełni wiarygodnym pismem. Szef już tym razem z pewnym niedowierzaniem wyskoczył szybko do swojego banku, aby sprawdzić, czy pieniądze wpłynęły, nie odrazu, ale na drugi dzień dowiedział się, że nie, że pieniądze nawet z banku klienta nie wpłynęły, nie mówiąc o anulacji.
Znajomy dzwonił do swojego banku (mBank) i przełączany od jednego do drugiego tłumaczyć musiał całą historię swojej reklamacji, na co bank stwierdził, że ma miesiąc na realizację zgłoszenia i to od daty, wysłania do klienta emaila z powiadomieniem o przyjęciu reklamacji.
Minął dokładnie miesiąc i nagle na koncie pojawia się jako saldo suma o którą chodzi, lecz przez parę dni wisi jako saldo nie przechodząc do środków dostępnych, dzwoni więc ponownie do mBanku, przechodząc wszystkie oczekiwania na konsultanta, wyciskając numerki na telefonie nawigujące po menu, aby dowiedzieć się, że ma poczekać jeszcze tydzień i jeśli się nic nie zmieni ponownie zadzwonić.
Mija prawie tydzień z banku przychodzi pocztą pismo, w nim koperta i kwestionariusz wymagający wypełnienia, z którego wynikało będzie wyraźnie, jaki powód był reklamacji, do pisma należy dołączyć kopie dowodów, czyli w tym wypadku paragon zakupu i paragon wycofania, bo taki otrzymał w sklepie.
Bank ma następny tydzień na odblokowanie pieniędzy, czyli przerzuceniu ich z salda do środków dostępnych i to tydzień od momentu otrzymania przysłanego kwestionariusza.
Reasumując:
Jeśli komuś przyjdzie zrezygnować z zakupu po wcześniejszej zapłacie za niego kartą płatniczą, to niech lepiej przyjdzie do sklepu i fizycznie odbierze pieniążki, gdy już do nich wpłyną, bo w przeciwnym wypadku ten tak prosty zabieg, banalnie błachy trwa dokładnie dwa miesiące.
Bank oczywiście pieniążki ma u siebie, obraca nimi i czerpie procenty i zrobi wszystko, aby utrudnić klientowi ich podjęcie.

sosenka1981

  • Gość
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 30, 2011, 20:59:13 »
sklep moze to zrobic zaraz po transakcji, poprostu anulowac/odwrocic transakcje na maszynie do kart platniczych lub poprostu oddac klientowi pieniadze.

Offline rbk

  • Moderator
  • Stara Gwardia
  • *****
  • Wiadomości: 3808
  • Płeć: Mężczyzna
  • wiecznie głodny króliczek
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 30, 2011, 21:00:11 »
Cytat: "Angelika"
czyli jak wiadomo banku internetowego


dla mnie to ... a nie bank ;]

Offline Angelika

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 179
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 30, 2011, 21:06:01 »
Ale bank poinformował, że wszystkie inne postępują dokładnie tak samo i nie są oni wyjątkiem.

Offline _garde_

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 246
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 30, 2011, 21:10:36 »
Co  za darmo w mBank ? - tylko konto ( wszystko inne pewnie tak, jak napisałaś Angelika - adekwatnie  do  reklamy :lol2: )
garde

Offline Kapral_Kuba

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 30, 2011, 21:25:50 »
Z tym mBankiem same problemy. Przykład! Mój znajomy wpłacał pieniądze we wpłatomacie (Szczecin) nie wiem w którym dokładnie. Wpłatomat uległ awarii i wcięło mu pieniądze. Oczywiście wielka panika, szybki telefon do konsultantów - reklamacja! Czekał 1,5 miesiąca - bo przecież musi wysłać arkusz reklamacji (bank internetowy), musi przyjechać konwój (przeliczyć pieniądze), dopiero rozpatrzenie reklamacji. Natomiast ja miałem ostatnio ten sam problem tyle tylko że w banku Nordea (wpłatomat), w niedziele wcięło mi pieniądze, w poniedziałek złożyłem reklamacje, we wtorek miałem już pieniądze z powrotem. Jest różnica? Oczywiście, że jest :) Pozdrawiam i nie życzę nikomu takich cyrków...

Offline beerman

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 118
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 30, 2011, 21:28:44 »
Zawinił tylko sklep i jego niekompetentny kasjer/sprzedawca.

U mnie mamy karty z mBanku, wiele razy oddawane były rzeczy z powrotem.
Zwrot pojawiał się na karcie po ok. 2-3 dniach. Czasem sklepy też oddają bez zwrotu na kartę, od razu w gotówce przy kasie.

---W przypadku twojego znajomego, zadzwonił on do mBanku a ten ma już swoje procedury cofania środków.
Sklep robił problemy, bo nie ogarnięci byli, a raz dwa można to było załatwić omijając składanie REKLAMACJI w mBanku.

Słowo klucz: reklamacja - dlatego ten cały proces był przedłużony.

Offline _garde_

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 246
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 30, 2011, 21:48:44 »
Rodzinka  mnie tu  strofuje, że nie mam konta w mBanku , a oni mają i są  bardzo zadowoleni, no to  informuję, że  istnieją też bardzo zadowoleni klienci mBanku.
Pozdrawiam.
garde

Offline Angelika

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 179
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 30, 2011, 21:53:19 »
No właśnie o tym też pomyślałam:
- dlaczego sklep miałby wypłacić (oddać) klientowi pieniądze dopiero po ich fizycznym otrzymaniu, a nie natychmiast. Przecież płatność kartą jest jak najbardziej wiarygodnym sposobem płacenia i gwarancją otrzymania pieniędzy. Zastanawia mnie też to, że sklep chciał potrącić prowizję skarbową mimo braku fizycznej sprzedaży i wiążących się z nią zysków, a to od zysków odprowadza on chyba podatek?
Właściciel JAR traci klientów zatrudniając tego "chłopca", który ani się zna na technicznych cechach sprzedawanych urządzeń, ani też na funkcjach cechujących sprzedawcę.

Offline Angelika

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 179
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 30, 2011, 22:00:48 »
Dokładnie.
Przecież prawidłowa anulacja zakupu nie może odbić się przelewem po upływie weekendu, tym bardziej, że pomiędzy zakupem, a rezygnacją minęło zaledwie kilka minut. Nie wierzę w to, aby ban był tak genialnie szybki.
Procedura wycofania zakupu dokonana została w sposób nieprawidłowy, choć fizycznie nie sprzedano towaru, żądanie poboru poszło.
Dodam, że temat jeszcze się nie zakończył i nie wiadomo co bank jeszcze wymyśli, aby grać na zwłokę.
Osobiście też mam konto w mBanku i chwalę sobie po za tym, że jedyny bankomat w Kindze jest wiecznie pusty, a inne pobierają prowizję.

Offline azi221

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 30, 2011, 22:12:57 »
Cytat: "Angelika"
No właśnie o tym też pomyślałam:
- dlaczego sklep miałby wypłacić (oddać) klientowi pieniądze dopiero po ich fizycznym otrzymaniu, a nie natychmiast. Przecież płatność kartą jest jak najbardziej wiarygodnym sposobem płacenia i gwarancją otrzymania pieniędzy. Zastanawia mnie też to, że sklep chciał potrącić prowizję skarbową mimo braku fizycznej sprzedaży i wiążących się z nią zysków, a to od zysków odprowadza on chyba podatek?
Właściciel JAR traci klientów zatrudniając tego "chłopca", który ani się zna na technicznych cechach sprzedawanych urządzeń, ani też na funkcjach cechujących sprzedawcę.


Nie chodzi tutaj o żadną prowizję skarbową tylko prowizję za transakcję wykonaną kartą.

Sklep płaci prowizję za płatność kartą oraz również za to  że robi uznanie - zwrot pieniędzy na konto - czyli traci podwójnie.

Jest to zazwyczaj 2- 3 % od kwoty transakcji w zależności od umowy.

Offline Opaler

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 289
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 30, 2011, 22:50:44 »
Cytat: "azi221"
Cytat: "Angelika"
No właśnie o tym też pomyślałam:
- dlaczego sklep miałby wypłacić (oddać) klientowi pieniądze dopiero po ich fizycznym otrzymaniu, a nie natychmiast. Przecież płatność kartą jest jak najbardziej wiarygodnym sposobem płacenia i gwarancją otrzymania pieniędzy. Zastanawia mnie też to, że sklep chciał potrącić prowizję skarbową mimo braku fizycznej sprzedaży i wiążących się z nią zysków, a to od zysków odprowadza on chyba podatek?
Właściciel JAR traci klientów zatrudniając tego "chłopca", który ani się zna na technicznych cechach sprzedawanych urządzeń, ani też na funkcjach cechujących sprzedawcę.


Nie chodzi tutaj o żadną prowizję skarbową tylko prowizję za transakcję wykonaną kartą.

Sklep płaci prowizję za płatność kartą oraz również za to  że robi uznanie - zwrot pieniędzy na konto - czyli traci podwójnie.

Jest to zazwyczaj 2- 3 % od kwoty transakcji w zależności od umowy.

Dokładnie tak. Sklep płaci prowizję usługodawcy oferującego terminale płatnicze.

Miałem identyczny problem z wpłatomatem - zablokował się i wciął pieniądze. Od razu wykonałem telefon, reklamację przyjęto. Po około tygodniu (po przeliczeniu pieniędzy we wpłatomacie) zwrócono mi kwotę pomniejszoną o 30zł, więc reklamowałem ponownie (powiedziałem, że całe w Galaxy jest monitorowane, więc niech dokładnie się przyjrzą ile pieniędzy wkładałem lub przeliczałem skoro pracownicy nie potrafią liczyć). Po tygodniu (łącznie około 2 tygodnie) miałem całą kwotę na koncie. Dodam, że wszystko załatwiałem telefonicznie.

Ewidentny błąd sklepu. Miałem kilka takich przypadków jako sprzedawca. W ciągu kilku minut klient otrzymywał gotówkę z kasy (pokrywaliśmy prowizję - warunkiem była była odpowiednia kultura osobista klienta), bądź dzwoniliśmy do operatora terminali o cofnięcie transakcji.

Z drugiej strony klient przed zakupem powinien przyjrzeć się temu co ma zamiar nabyć i być tego pewnym. Prawo jasno mówi, że zwrot towaru odbywa się tylko i wyłącznie dzięki dobrej woli sprzedawcy (inaczej to wygląda przy zakupie np. przez internet).

Offline Angelika

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 179
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 30, 2011, 23:47:08 »
Cytat: "Opaler"
bądź dzwoniliśmy do operatora terminali o cofnięcie transakcji.

To właśnie operator terminala dyktował telefonicznie co sprzedawca ma wyciskać, aby anulować zakup dziwne, że sam nie mógł tego zrobić, a sprzedawca nawet o to nie spytał.
Dyskusja w domu nabrała temperatury :)
Zastanawiamy się, co miał na celu wysłany bankowi nadesłany przez nich kwestionariusz, w którym tak naprawdę pojawił się tylko podpis i data.
Reklamacja, jak powiedział przedstawiciel mBanku telefonicznie, została uwzględniona pozytywnie, lecz nie wiedział czemu pieniądze wciąż wiszą jako saldo, nie przechodząc do środków dostępnych, nie wiedział nawet o kwestionariuszu jaki wysłano z jego banku zwykłym nie poleconym listem, który mógł przecież zaginąć, a odesłanie go, co wynika z treści jest warunkiem zakończenia postępowania reklamacyjnego i odblokowania pieniędzy. Jeśli pismo nie wróci do nich do dnia.... reklamacja zostanie odrzucona. Nie rozumiemy jak można kwestionować oczywistość właściciela tych pieniędzy i tak bardzo wyolbrzymiać banalny powód problemu.
Dlaczego za nieudolność niedoświadczonego młodego sprzedawcy problem ma klient i to on musi teraz "walczyć z wiatrakami"?

Offline beerman

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 118
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 01, 2011, 00:52:40 »
Cytat: "Angelika"
Osobiście też mam konto w mBanku i chwalę sobie po za tym, że jedyny bankomat w Kindze jest wiecznie pusty, a inne pobierają prowizję.

To masz szczęście trafiać na ciągle pusty :)
Już od dłuższego czasu(bodajże od 2 lat) jest drugi bankomat bez prowizji(Euronet) na deptaku.

Offline Żaba

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 83
    • Zobacz profil
Anulowanie zakupu za pomcą karty płatniczej
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 01, 2011, 00:58:36 »
I jeszcze jeden w Netto.