Notice: Undefined index: tapatalk_body_hook in /home/klient.dhosting.pl/wipmedia2/forum/Sources/Load.php(2501) : eval()'d code on line 199
  • Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: [Tanowo] Listy z Tanowa  (Przeczytany 6643 razy)

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1211
    • Zobacz profil
[Tanowo] Listy z Tanowa
« dnia: Stycznia 30, 2010, 00:17:17 »
Trafiłem na ciekawą  książkę Ciekawe czy ta osoba jest znana w Tanowie.
<*)))))>{

kresowiak

  • Gość
[Tanowo] Listy z Tanowa
« Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 30, 2010, 08:56:28 »
Książka rzeczywiście ciekawa zawierająca zbiór listów babci Gertrudy Wallis pisane między 1946 a 1954 rokiem z Polchow-Pilchowo, Falkenwalde-Tanowa, Jasienicy. Babcia pisze do swych dzieci mieszkajacych w Niemczech do Puza, Ilse. Wspomina ciepło panie Bukowską z Polchow i Krajewską z Falkenwalde. Listy oddają klimat wczesnopowojennych lat tych okolic widzianych okiem Niemki, która prędzej czy później opuści swój Heimat.

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1211
    • Zobacz profil
[Tanowo] Listy z Tanowa
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 30, 2010, 11:36:36 »
Cytat: "kresowiak"
babci Gertrudy ...
Czy wiadomocoś więcej o tej kobiecie, czy ktoś ją pamięta. Ja miałem taką babcię Margarete, która mieszkała obok. Mile wspomnieniam tamten okres. Tak właściwie, to zastępowała mi babcię, piekła wspaniałe ciastka, do dziś czuję smak soku z płatków róży. Dużo czasu u niej spędzałem, niekiedy u niej spałem, gdy rodzice gdzieś wyjechali.
<*)))))>{

Offline Mickd

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 469
    • Zobacz profil
[Tanowo] Listy z Tanowa
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 31, 2010, 17:07:26 »
ak
Dzięki wspaniała lektora na zimowe wieczory.
Może mi się uda w czwartek w Berlinie kupić.Bo z kompa nie bardzo się czyta,no i do kolekcji się przyda.
Pozdrawiam
Głupich nie sieją ,sami rosną
Nadgorliwość jest gorsza od głupoty.

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1211
    • Zobacz profil
[Tanowo] Listy z Tanowa
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 31, 2010, 19:56:31 »
Cytat: "Mickd"
Może mi się uda w czwartek w Berlinie kupić.
to polecam jeszcze jedną książkę, Kurt Bergunde "Staatliche Bugenhagenschule Stettin-Pölitz"

<*)))))>{

Offline Domino

  • Moderator
  • Wielka Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 900
    • Zobacz profil
[Tanowo] Listy z Tanowa
« Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 31, 2010, 20:29:23 »
To rzadka kronika (187 stron), wydana w niewielkim nakładzie.Na pewnym serwisie aukcyjnym wystawiona jest za 49 EURO.


Pozdrawiam

kresowiak

  • Gość
[Tanowo] Listy z Tanowa
« Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 31, 2010, 22:12:08 »
Prof. Kurta Bergunde miałem przyjemność poznać w latach 90. XX w. gdy odwiedzał Siedlice. Był żywo zainteresowany restauracją zdewastowanego cmentarza w swej rodzinnej wsi. Przez lata wykladał na uniwersytecie w Kiel. Podłożył podwaliny podobnie jak Hilde Kliche, Guenter Schmidt, Horst Schmelling pod pojednanie niemiecko- polskie. Czy jeszcze żyje? Nie sądzę, już wtedy był sędziwym człowiekiem. Na marginesie- posiadam inne materiał z tej szkoły, redagowane przez nauczycieli i uczniów.