Wirtualne Police i okolice - forum dyskusyjne

Police i okolice => Trudne tematy => Wątek zaczęty przez: Studarc w Wrzesień 08, 2017, 08:14:50

Tytuł: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Studarc w Wrzesień 08, 2017, 08:14:50
Witam wszystkich, przede wszystkim jednak kierowców poruszających się po polickich drogach.
Chciałbym poruszyć temat, który zapewne znany jest większości policzanie - czyli właśnie zachowania kierowców.
Od pewnego czasu zauważyłem niebezpieczny trend jaki panuje, czyli kierowca z jednej strony przepuszcza pieszego, z drugiej zaś inny przejeżdża mu przed nosem. Kilkukrotnie byłem tego świadkiem na przestrzeni ostatnich kilku tygodni. Równie drażniące co niebezpieczne jest przejeżdżanie przechodzącym przez pasy pieszym za plecami, lub przepuszczanie ich i ruszanie zanim jeszcze zdążą przejść. Podobnie jak sytuacje, gdy jeden kierowca przepuszcza pieszego, a ten za nim go popędza światłami, albo klaksonem. Jest jeszcze stado baranów, którzy pieszych zwyczajnie wymijają, choć ci są już na pasach.

Dodam, że sam jestem kierowcą, więc tym bardziej drażnią mnie takie zachowania. Mowa oczywiście o sytuacjach, sy pieszy grzecznie czeka przy pasach lub już na nich jest (nie wtedy, gdy na nie wbiega, lub przechodzi gdzieś dalej poza nimi, bo to inna bajka)

Kierowcy! Więcej kultury na drodze! Tu też apel do policji: może więcej kontroli pod tym względem? Zaczął się rok szkolny, niedługo akademicki, robi się zimno i szaro.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: bosman w Wrzesień 08, 2017, 08:52:09
A ja akurat zauważyłem, że ostatnimi czasy właśnie więcej jest kultury i sporo kierowców zatrzymuje się przed pasami by przepuścić chociażby jednego pieszego. Chyba ludzie mniej się spieszą ostatnio. Dobry trend.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: KrP w Wrzesień 08, 2017, 13:28:51
Podobnie jak sytuacje, gdy jeden kierowca przepuszcza pieszego, a ten za nim go popędza światłami, albo klaksonem.

Na takich jest jedno lekarstwo - ignorowanie ich zachowania + jazda nadzwyczaj przepisowo. ;)
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 08, 2017, 13:48:06
I filmiki kręcić, i na policję, na policję ;)
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: JedynyTomek w Wrzesień 17, 2017, 04:09:43
Niestety tak wygląda mentalność większości polskich kierowców.  Niejednokrotnie "WY KIEROWCY" na pewno mieliście taką sytuację że chcieliście puścić pieszego ale za wami siedzi na ogonie jakiś Janusz/Szeryf i boicie się zahamować bo kiedy się zatrzymacie przed przejściem, ów Janusz wjedzie Wam w dupę.... Bo każdy Janusz kierownicy uwielbia siedzieć nam 2 metry za ogonem.......  tak wygląda polska patologia na ulicy....
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: policzek w Wrzesień 17, 2017, 10:09:02
To jedz do Hiszpanii, jak uwazasz ze dwu metrowa odleglosc miedzy pojazdami jest patologia. Ja podobnie jak bosman zauwazam poprawe w kulturze jazdy polakow, ale u niektorych jakby nie jezdzic to polak zawsze bedzie burakiem, ciekawe ze tak lubicie sie obrazac, wszyscy polacy za kierownica to barany, tylko wy mistrze szosy

Post Merge: [time]Wrzesień 17, 2017, 14:36:59 [/time]
Przepraszam, że post pod postem, ale nie mogę już edytować, a chciałem coś dodać.
Temat przejścia dla pieszych to temat rzeka, winni są po oby stronach często. Mnie jednak bardziej niepokoi inne zauważalne zjawisko, minowicie Polacy jeżdzą za wolno. Przykład tego można uzyskać praktycznie zawsze, kiedy wraca się ze Szczecina wjeżdżając w las z Przęsocina, nagminnie jadą tam max 70km/h, później jeden z drugim się chwali spalaniem, że mu pali 5litrów, jakbym się toczył, a nie jechał to jestem w stanie taki wynik uzyskać także 200konnym silnikiem. Przez takich ludzi właśnie są wypadki, bo prowokują swoją wolną jazdą.

Post Merge: Wrzesień 17, 2017, 14:43:58
Nigdy nie zapomnę, jak kiedyś na górce przesocińskiej wracałem i utworzył się mega sznur, myślę sobie, a pewnie ktoś traktorem jedzie, później patrzę, a to straż miejska... gdybym to ja za nimi jechał, od razu bym wyprzedził i po hamulcach. Masowo powinni sypać mandaty za zbyt wolną jazdę, a nie tylko ze przekroczenia prędkości!
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 17, 2017, 15:16:02
Mnie jednak bardziej niepokoi inne zauważalne zjawisko, minowicie Polacy jeżdzą za wolno. Przykład tego można uzyskać praktycznie zawsze, kiedy wraca się ze Szczecina wjeżdżając w las z Przęsocina, nagminnie jadą tam max 70km/h

Zgadzam się.

Masowo powinni sypać mandaty za zbyt wolną jazdę, a nie tylko ze przekroczenia prędkości!

Zgłaszaj delikwentów na stopagresjidrogowej@zachodniopomorska.policja.gov.pl Najlepiej z dowodem w postaci filmu.
Za zbyt wolną jazdę też można dostać mandat (tamowanie ruchu).
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Qba99 w Wrzesień 17, 2017, 19:27:14
Mnie jednak bardziej niepokoi inne zauważalne zjawisko, minowicie Polacy jeżdzą za wolno. Przykład tego można uzyskać praktycznie zawsze, kiedy wraca się ze Szczecina wjeżdżając w las z Przęsocina, nagminnie jadą tam max 70km/h, później jeden z drugim się chwali spalaniem, że mu pali 5litrów, jakbym się toczył, a nie jechał to jestem w stanie taki wynik uzyskać także 200konnym silnikiem. Przez takich ludzi właśnie są wypadki, bo prowokują swoją wolną jazdą.
Potwierdzam. Szlag mnie trafia kiedy jadę przez Siedlice do Szczecina (albo w drugą stronę) i  jedzie jeden z drugim max 60km/h. Ja rozumiem, że ktoś może nie czuć się bezpiecznie na tych "szalonych zakrętach" ale bez przesady. Jeżeli ktoś trafi na takiego delikwenta to niestety ciągnie za nim, aż do końca (podwójna ciągła na prawie całej długości). Jedyna opcja to górka w Leśnie Górnym, ale i tam trzeba mieć szczęście, bo jeżeli trafi się sznurek z nad przeciwka to pozamiatane.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Denver w Wrzesień 18, 2017, 11:36:58
Przepraszam, że post pod postem, ale nie mogę już edytować, a chciałem coś dodać.
Temat przejścia dla pieszych to temat rzeka, winni są po oby stronach często. Mnie jednak bardziej niepokoi inne zauważalne zjawisko, minowicie Polacy jeżdzą za wolno. Przykład tego można uzyskać praktycznie zawsze, kiedy wraca się ze Szczecina wjeżdżając w las z Przęsocina, nagminnie jadą tam max 70km/h, później jeden z drugim się chwali spalaniem, że mu pali 5litrów, jakbym się toczył, a nie jechał to jestem w stanie taki wynik uzyskać także 200konnym silnikiem. Przez takich ludzi właśnie są wypadki, bo prowokują swoją wolną jazdą.

W takim razie gwałty i przemoc domowa to wina kobiet - bo prowokują. Droga przez las, w kiepskim stanie - rozumiem, że ktoś chce jechać sobie 70 km/h. Tym bardziej, że jadąc 90 km/h na tym odcinku zyskasz góra 20 sekund. Czyli akurat tyle ile możesz stracić na światłach (czy to na wahadle czy na Mścięcinie). Droga publiczna to nie wyścig - nie trzeba być zawsze pierwszym. Jazda za takimi może nie jest przyjemna (choć znacznie gorsi są Ci, których wyżej opisał Qba99), ale stwierdzenie, że to oni powodują wypadki jest grubą przesadą - wypadki powodują Ci, którzy nie potrafią chwilę poczekać, powstrzymać swoje konie mechaniczne przez 500 metrów i wyprzedzają na przejściu dla pieszych i pod górkę przed zakrętem...


Niestety Polacy nie jeżdżą za wolno... raczej jak spieszący się idioci. Ograniczenia prędkości traktują jaki minimum. Jadać w Polsce przepisową prędkością, a nawet wyższą o te 5-10 km/h zawsze i w każdym nawet najgłupszym miejscu znajdzie się kolejka chętnych do wyprzedzania - niezależnie czy to miasto, czy droga poza miastem.


W Skandynawii, gdzie dąży się do osiągnięcia zerowej liczby śmiertelnych wypadków na drogach (i są tego blisko) zdecydowana większość na ograniczeniu do 90 km/h jedzie w granicach 87 km/h. Nikt nie mówi, że ktoś kogoś prowokuje. U nas jadąc 100 km/h na ograniczeniu do 90 km/h wyprzedzi się turbodoładowane tico, passat w czarnej chumrze z diesla a nawet cysterna ze złamanym tachografem.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 18, 2017, 14:15:46
Droga przez las, w kiepskim stanie - rozumiem, że ktoś chce jechać sobie 70 km/h.
A ja nie rozumiem, tym bardziej, że dotyczy to również dróg o dobrej jakości. Taki kierowca zapomina o tym, że nie jest sam na drodze i utrudnia jazdę innym. Wystarczy przejechać się za naszą zachodnią granicę i okazuje się, że można jechać tyle na ile pozwalają przepisy. Ani mniej, ani więcej. Dzięki temu dojedziesz szybciej i jazda jest zdecydowanie płynniejsza - zużyjesz mniej paliwa.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Ważniak w Wrzesień 18, 2017, 14:40:57
W Skandynawii, gdzie dąży się do osiągnięcia zerowej liczby śmiertelnych wypadków na drogach (i są tego blisko) zdecydowana większość na ograniczeniu do 90 km/h jedzie w granicach 87 km/h. Nikt nie mówi, że ktoś kogoś prowokuje.
Jako, że wielokrotnie jeździłem po Norwegii, a w Danii byłem dwa razy w ostatnich dwóch tygodniach, to mogę z całą stanowczością stwierdzić, że nie masz racji. Oczywiście generalnie jeżdżą tam spokojniej, ale nie jest niczym nadzwyczajnym bycie wyprzedzonym na drodze jadąc zgodnie z ograniczeniami.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: dapol w Wrzesień 18, 2017, 15:05:15
nie jest niczym nadzwyczajnym bycie wyprzedzonym na drodze jadąc zgodnie z ograniczeniami.

Chyba przez Polaka 😆
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Wrzesień 18, 2017, 15:09:50
Chyba przez Polaka 😆

Dokładnie, my też ubogacamy Europę swoim buractwem za kierownicą. :)
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Ważniak w Wrzesień 18, 2017, 15:11:30
Chyba przez Polaka 😆
Nikomu w papiery nie zaglądam, ale fakt że zdziwiłem się, gdy jechałem lekko powyżej ograniczenia (mniej niż 85 na 80) wyprzedził mnie samochód na ciągłej :D
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Denver w Wrzesień 18, 2017, 15:20:13
A ja nie rozumiem, tym bardziej, że dotyczy to również dróg o dobrej jakości. Taki kierowca zapomina o tym, że nie jest sam na drodze i utrudnia jazdę innym. Wystarczy przejechać się za naszą zachodnią granicę i okazuje się, że można jechać tyle na ile pozwalają przepisy. Ani mniej, ani więcej. Dzięki temu dojedziesz szybciej i jazda jest zdecydowanie płynniejsza - zużyjesz mniej paliwa.

Na szczęście w większości przypadków mamy prędkość maksymalną, a nie minimalną, więc nie widzę niczego złego w tym gdy ktoś jedzie 70 na ograniczeniu do 90. Może dostosowuje prędkość do swoich umiejętności, sprawności i doświadczenia. Lepiej tak, niż miałby brawurowo wypaść z zakrętu, bo jednak te umiejętności przecenił. Wolę "stracić" 20 sekund na ciągnięciu się za takim przypadkiem, niż uciekać na pobocze przed debilem, który zaczął wyprzedzać przed zakrętem i zdziwił się, że jednak coś z naprzeciwka jedzie po swoim pasie.

Chyba przez Polaka 😆

Dokładnie, my też ubogacamy Europę swoim buractwem za kierownicą. :)

Chciałem dopisać, że jak Cię ktoś wyprzedza to pewnie Polak albo Ukrainiec katujący dostawczaka.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 18, 2017, 16:01:55
więc nie widzę niczego złego w tym gdy ktoś jedzie 70 na ograniczeniu do 90.
Dla mnie to lekceważenie innych uczestników ruchu. Jeśli droga jest pusta to jeździj ile chcesz, w innym wypadku pamiętaj, że nie jesteś na niej sam.
Może dostosowuje prędkość do swoich umiejętności, sprawności i doświadczenia
To się chwali, ale jeśli ktoś boi się jechać 90 po dobrej drodze, w dobrych warunkach pogodowych to niech się doszkoli albo jeździ komunikacją miejską. Mamy na tyle dobre drogi i samochody, że prędkość ta naprawdę nie jest wymagająca dla przeciętnego kierowcy.
niż uciekać na pobocze przed debilem, który zaczął wyprzedzać przed zakrętem i zdziwił się, że jednak coś z naprzeciwka jedzie po swoim pasie.
Debilizm nie ma nic wspólnego z normalną, przepisową jazdą.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: k3vin w Wrzesień 18, 2017, 20:35:05
Chciałbym tylko wtrącić, aby koledzy którzy są specjalistami od zachowań na drodze w Skandynawii (w szczególności w Norwegii) nieco poznali bardziej tematy na które się wypowiadają.
W Norwegii jak tylko mogą wyprzedzają auta jadące przepisowo. Inna sprawa że nie przekraczają tak rażąco przepisów jak my.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: policzek w Wrzesień 21, 2017, 10:10:43
"Tym bardziej, że jadąc 90 km/h na tym odcinku zyskasz góra 20 sekund. Czyli akurat tyle ile możesz stracić na światłach (czy to na wahadle czy na Mścięcinie)."

No tak, a co jeżeli żeby nie wolna jazda zyskuje już parę minut, a nie 20 sekund, bo trafiam na zielone? Poza tym to nie ma miejsca tylko na tym odcinku, sprawa zaczyna się tuż za elektrownia na szosie polskiej, tam też jest 90,prosta, dobra droga, a często jadą 60.

Jadąc gdzieś w kraj daleko, tracisz przez takich tylko na samym odcinku, Police Szczecin, dobre 10minut, teraz sobie pomysł ile tracisz w skali całej trasy, do takich Polic jest pełno.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Wrzesień 21, 2017, 12:55:57
więc nie widzę niczego złego w tym gdy ktoś jedzie 70 na ograniczeniu do 90.
Dla mnie to lekceważenie innych uczestników ruchu. Jeśli droga jest pusta to jeździj ile chcesz, w innym wypadku pamiętaj, że nie jesteś na niej sam.
Może dostosowuje prędkość do swoich umiejętności, sprawności i doświadczenia
To się chwali, ale jeśli ktoś boi się jechać 90 po dobrej drodze, w dobrych warunkach pogodowych to niech się doszkoli albo jeździ komunikacją miejską. Mamy na tyle dobre drogi i samochody, że prędkość ta naprawdę nie jest wymagająca dla przeciętnego kierowcy.
A jak tak nieśmiało zauważę, że i 70/h, i 90/h to w przęsocińskim lesie prędkości zgodne z przepisami. I jak ktoś zwyczajnie chce sobie jechać te 70, to co? Dlaczego czyjaś chęć jechania 90 ma być ważniejsza?
"Nie jesteś sam na drodze" obowiązuje w obie strony :)
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 21, 2017, 15:49:36
Nie mówię tylko o Przęsocinie, a ogólnie. Równie dobrze możemy się nie czepiać objeżdżających rondo dookoła zewnętrznym pasem. Albo tych, co jadą lewym, bo przecież za 500m skręcają w lewo.

A jeśli chodzi o zgodność z przepisami:
Art. 90. Tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej
Dz.U.2015.0.1094 t.j. - Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń
Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Oczywiście zastosowanie kary zależy od podejścia do konkretnego przypadku przez policjanta lub sąd.

edit: wracając do Niemiec, tam naprawdę ciężko spotkać zawalidrogę. Czy to lepsze wyszkolenie kierowców pozwala im jeździć tyle ile można? Czy może jest jakiś inny powód?
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: policzek w Wrzesień 23, 2017, 09:03:49
Ja nie rozumiem co niebezpiecznego może być w zawrotnej prędkości światła 90km/h :D
Moim zdaniem tutaj chodzi głownie o to, że Janusz kupił sobie BMW z podtlenkiem i chcę, żeby mu mało paliło :D
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Wojtek Dudek w Wrzesień 23, 2017, 12:30:19
A jak tak nieśmiało zauważę, że i 70/h, i 90/h to w przęsocińskim lesie prędkości zgodne z przepisami.
A ja śmiało uzupełnię, że nawet 40/h to też prędkość zgodna z przepisami. Na tego typu drogach przepisy nie określają minimalnie zalecanych prędkości.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 23, 2017, 17:24:06
A jak tak nieśmiało zauważę, że i 70/h, i 90/h to w przęsocińskim lesie prędkości zgodne z przepisami.
A ja śmiało uzupełnię, że nawet 40/h to też prędkość zgodna z przepisami. Na tego typu drogach przepisy nie określają minimalnie zalecanych prędkości.
A ja śmiało dodam, że można chodzić środkiem chodnika, pluć i dłubać w nosie przy innych ;)
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: rafi w Wrzesień 23, 2017, 21:11:37
"Tym bardziej, że jadąc 90 km/h na tym odcinku zyskasz góra 20 sekund. Czyli akurat tyle ile możesz stracić na światłach (czy to na wahadle czy na Mścięcinie)."

No tak, a co jeżeli żeby nie wolna jazda zyskuje już parę minut, a nie 20 sekund, bo trafiam na zielone? Poza tym to nie ma miejsca tylko na tym odcinku, sprawa zaczyna się tuż za elektrownia na szosie polskiej, tam też jest 90,prosta, dobra droga, a często jadą 60.

Jadąc gdzieś w kraj daleko, tracisz przez takich tylko na samym odcinku, Police Szczecin, dobre 10minut, teraz sobie pomysł ile tracisz w skali całej trasy, do takich Polic jest pełno.
Na trasie Police Szczecin przez Przęsocin są dwa odcinki z ograniczeniem 90 km/h. Pozostałe to teren zabudowany, czyli 50km/h i miejscami 40 km/h. Łączna długość tych szybszych odcinków to niecałe 3 km. Przyjmując, że w terenie zabudowanym nie przekraczamy prędkości 60km/h , to na tych 3 km "tracisz "jadąc za "walidrogą" jadącym 60km/h cała "wielką" 1 [słownie: jedną] minutę. Skąd te 10 minut to nie wiem. Chyba,że rażąco łamiesz przepisy w terenie zabudowanym. Poza tym ww droga Police Szczecin jest w dość słabym stanie.

Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Wojtek Dudek w Wrzesień 23, 2017, 21:24:22
A ja śmiało dodam, że można chodzić środkiem chodnika, pluć i dłubać w nosie przy innych

Ależ oczywiście. To kwestia nie tyle przepisów co kultury. Kultury, która i na drogach jest zjawiskiem coraz rzadszym. I to jest smutne!
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 24, 2017, 14:08:29
No właśnie. Jesteśmy kulturalni w życiu codziennym, bądźmy też na drogach. Pamiętajmy, że nie jesteśmy sami, ulatwiajmy jazdę innym zachowując płynność ruchu. Samochodów jest coraz więcej i powolna jazda (w stosunku do mozliwosci) tylko pogarsza sprawę.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: KrP w Wrzesień 24, 2017, 20:24:00
Przez takich ludzi właśnie są wypadki, bo prowokują swoją wolną jazdą

O hui.

A przez kobiety w krótkich spódniczkach są gwałty bo prowokują swoim wyglądem. XD



Post Merge: Wrzesień 24, 2017, 20:29:21
No tak, a co jeżeli żeby nie wolna jazda zyskuje już parę minut, a nie 20 sekund, bo trafiam na zielone?

Parę minut? Jak na odcinku Szczecin-Police zyskasz parę SEKUND to będziesz mógł mówić o sukcesie.

Pokonuję ten odcinek niemal codziennie i niemal codziennie widzę Speedy Gonzalesów wyprzedzających pomimo tego, że przed nami ciągnie się sznur aut. Zwykle spotykamy się na najbliższych światłach, a niejednokrotnie dojeżdżam do tego samego celu co oni jakieś 10 sekund później. Super oszczędność czasu bulwo!

Ja na tym odcinku jadę przeważnie licznikowe 80km/h czyli w praktyce pewnie jakieś 75. Droga i tak dziurawa, później teren zabudowany więc kolejne ograniczenie. A jak już widzę, że przede mną są więcej niż trzy auta to nawet nie myślę o wyprzedzaniu (no chyba, że ktoś jedzie te 40km/h). Nah, ja nie wiem gdzie Polacy się ciągle tak spieszą i kiedy zrozumieją tą złudną oszczędność czasu.

A co do Niemców - w te wakacje pierwszy raz wracałem ze Świno drogą przez Niemcy właśnie. To jest dopiero patologia. XD Ograniczenie do 50km/h w mieście, Niemiec jedzie 30. Ok, jeszcze jestem w stanie to zrozumieć. Ale ograniczenia poza terenem zabudowanym do 80-90km/h i hord Niemców jadących 60km/h już nie. XD
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: m8z w Wrzesień 25, 2017, 01:15:43
Co Ty za Niemców trafiłeś :D prawie co tydzień jeżdżę na Rugie i jadą w mieście bite 50, ale już poza miastem gdzie ograniczenie do 100 to jadą 100 minimum :D chyba ze trafi sie jakiś, którego hitler do chrztu podawał to wtedy ok 90 :D
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: KrP w Wrzesień 25, 2017, 09:47:37
No stary, było ich tylu, że zacząłem wątpić, że to przypadek. XD
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 25, 2017, 11:11:44
KrP, nie tylko po Szosie Polskiej ludzie jeżdżą wolno.
A w niemcowie to jest chyba tak, że zapitalają tam gdzie nie ma fotoradarów, tzn. zazwyczaj poza terenem zabudowanym i w miejscach gdzie nie ma dodatkowych ograniczeń prędkości. Często jestem wyprzedzany jadąc przepisowe 100.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: policzek w Wrzesień 25, 2017, 13:34:32
Parę minut? Jak na odcinku Szczecin-Police zyskasz parę SEKUND to będziesz mógł mówić o sukcesie.

Biorąc pod uwagę to, że jadę za zawalidrogą, przez, którego później stoję na każdych światłach, a kolejny drogowy egoista rusza z dużym opóźnieniem na zielonych, jestem w stanie uzyskać parę minut, ja też jeżdżę codziennie do Szczecina i wiem, co piszę. Trafiają się ludzie, którzy myślą też o innych i dzięki nim jazda staje się relaksem.

Ten przypadek jest tylko jednym z wielu i zdarzał się także jak nie było remontów żadnych.

Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: KrP w Wrzesień 25, 2017, 14:35:29
Biorąc pod uwagę to, że jadę za zawalidrogą, przez, którego później stoję na każdych światłach, a kolejny drogowy egoista rusza z dużym opóźnieniem na zielonych, jestem w stanie uzyskać parę minut

O kurde! Powiedz co robisz z tak wielkim zaoszczędzonym czasem?

Anyway, troszkę naiwny jesteś, będzie to co najwyżej kilkanaście sekund, przy dobrych wiatrach może minuta. A wszystko to stracisz na najbliższych światłach w centrum.

Ale co tam, niech każdy sobie żyje swoją bajką, w sumie mnie to grzeje.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: policzek w Wrzesień 25, 2017, 15:10:08
Autem jeździ się nie tylko do Szczecina. A jak ktoś chcę jeździć wszędzie 50km/h to się zastanawiam po co w ogole  mu samochód.
Niby cię to grzeje, ale widać jednak, że się pienisz, bo ktoś ma inne zdanie na ten temat od ciebie.
Żyj swoją bajką.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: bosman w Wrzesień 25, 2017, 16:26:11
"najlepsi" to są kierowcy którzy włączają kierunkowskaz podczas skręcania albo tuż przed, zamiast zasygnalizować chęć skrętu np 100 metrów wcześniej.
Ale może może włączenie kierunkowskazu podczas skrętu pozwala im lepiej skręcić ??? ::)
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: policzek w Wrzesień 25, 2017, 17:20:00
Fakt z tymi kierunkami też zauważalne, na rondzie niektórzy wcale nie włączają i też stoi się nadaremnie często.
Chociaż takie włączenie podczas skrętu to tak jakby wcale nie włączył :D

I właśnie o to mi chodziło, niby takie drobne detale, a skumulować to wszystko w całość to na prawdę czasu można stracić.
Jadąc gdzieś dalej odczuwalne będzie znacznie i myślę, że kierowcy chcą nadrobić, przez to przekraczają prędkość, a co za tym idzie wiadomo.
No oczywiście powiecie, można wyjechać wcześnie, po co się spieszyć? ja nie chce się spieszyć, chcę tylko jechać tyle ile można jechać, mi to wystarczy.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: bosman w Wrzesień 25, 2017, 17:24:31
Chociaż takie włączenie podczas skrętu to tak jakby wcale nie włączył
dokładnie, ale jemu widocznie pomaga w skręcaniu.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Żaba w Wrzesień 27, 2017, 12:58:06
A ja śmiało dodam, że można chodzić środkiem chodnika, pluć i dłubać w nosie przy innych
     Można też jeździć środkiem jezdni wyrzucać papiery i puszki oraz pety przez okno, ale nie o tym była mowa. Nikomu nie zabronisz chyba chodzić po chodniku powoli.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: policzek w Wrzesień 28, 2017, 12:58:39
Na chodniku to sobie może nawet ktoś leżeć i nie będzie przeszkadzał. Porównanie z du... tak jak o tych kobietach :)
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 28, 2017, 14:02:28
To nie porównanie, a przykład. Braku kultury, jakby ktoś się nie domyślił...
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Wrzesień 28, 2017, 23:00:58
Nie mówię tylko o Przęsocinie, a ogólnie. Równie dobrze możemy się nie czepiać objeżdżających rondo dookoła zewnętrznym pasem. Albo tych, co jadą lewym, bo przecież za 500m skręcają w lewo.
Tych na rondzie bym się nie czepiał. To efekt wyćwiczony przez polską szkołę jazdy, tę "ja tu jestem na prawie i nikogo nie wpuszczę". Chociaż muszę przyznać, że normalnych kierowców na drogach coraz więcej.

Za to zdecydowanie do odstrzału przeznaczyłbym rozumnych inaczej specjalistów od "wyprzedzić zawalidrogę i po hamulcach".

A jeśli chodzi o zgodność z przepisami:
Art. 90. Tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej
Dz.U.2015.0.1094 t.j. - Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń
Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Oczywiście zastosowanie kary zależy od podejścia do konkretnego przypadku przez policjanta lub sąd.
Obawiam się, że nie masz szans na uznanie, że 70/h przy dozwolonym 90/h jest tamowaniem ruchu. W uznanie, że 30/h jest, też wątpię.

edit: wracając do Niemiec, tam naprawdę ciężko spotkać zawalidrogę. Czy to lepsze wyszkolenie kierowców pozwala im jeździć tyle ile można? Czy może jest jakiś inny powód?
Eee tam. Drogi mają generalnie lepsze, ale jeżdżą tak samo różnie jak u nas.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Qba99 w Wrzesień 29, 2017, 11:12:28
Nie tylko u nas ludzie jeżdżą jak chcą. Właśnie wróciłem z Hiszpanii, tam o kierunkowskazach od kogoś to można pomarzyć. Ciągłe wbijanie się na chama w dużych miastach to standard. Dwu pasmowe rondo służy im jak szeroki pas dla jednego auta które na rondzie jest panem i władcą. Nie ma co narzekać tylko na naszych kierowców, wszędzie znajdą się "łosie".
PS.Tylko takich pięknych dróg i 80'tki przez środki miast pozazdrościć.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: parian w Wrzesień 29, 2017, 12:36:44
Nie tylko u nas ludzie jeżdżą jak chcą. Właśnie wróciłem z Hiszpanii
O południowcach można książki pisać, podobnie jest we Włoszech, w Grecji pewnie gorzej. Inny temperament ;)

To efekt wyćwiczony przez polską szkołę jazdy
Tę samą, która wyszkoliła jeżdżących z prędkością dużo niższą niż dopuszczalna. Początkujących nie ma się co czepiać, ale takie manewry robią też kierowcy, którzy jeżdżą już wiele lat. Ja uważam, że to ignorancja.

Za to zdecydowanie do odstrzału przeznaczyłbym rozumnych inaczej specjalistów od "wyprzedzić zawalidrogę i po hamulcach".
I wszystkich pozostałych, którzy (często celowo) stwarzają zagrożenie.

Obawiam się, że nie masz szans na uznanie, że 70/h przy dozwolonym 90/h jest tamowaniem ruchu. W uznanie, że 30/h jest, też wątpię.
http://www.antyradio.pl/Adrenalina/Duperele/Policja-wlepia-tez-mandaty-za-zbyt-wolna-jazde-16423 (http://www.antyradio.pl/Adrenalina/Duperele/Policja-wlepia-tez-mandaty-za-zbyt-wolna-jazde-16423) - co prawda Belgia, ale mam nadzieję, że takie praktyki zawitają również u nas. Przykład z polskich dróg, nieco naciągany, ale pokazujący bezmyślność kierowcy: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/kielce/art/8647527,jechal-zbyt-wolno-na-letnich-oponach-i-dostal-mandat,id,t.html (http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/kielce/art/8647527,jechal-zbyt-wolno-na-letnich-oponach-i-dostal-mandat,id,t.html)
 
Drogi mają generalnie lepsze, ale jeżdżą tak samo różnie jak u nas.
Nie zgadzam się, zazwyczaj jeżdżą tyle ile można lub ciut więcej. Co ważne, jak trafi się jakiś wolniejszy to nie mają problemu z wyprzedzeniem go. U nas zaraz tworzy się korek, bo drugi w kolejce za maruderem boi się nosa wyściubić. Pewnie ma na to również wpływ zbyt wiele pojedynczych i podwójnych ciągłych oraz dziwnych momentami zakazów.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Październik 01, 2017, 13:47:24
Eee tam. Drogi mają generalnie lepsze, ale jeżdżą tak samo różnie jak u nas.

Bo to już nie Niemcy. ;)
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Studarc w Październik 16, 2017, 18:57:32
Mam taką małą prośbę do pisańskiego, gdyż zdarza mi się go bardzo często mijać po drodze z racji tego, że mieszkam niedaleko jego willi na starych Policach.
Jak jeździ pan swoim nowym BMW serii 1 (połączenie ciemnozielonego lakieru i białych lusterek - bardzo stylowe), to niech pan używa kierunkowskazów. Zdaje się, że w aucie za 150tys zł są one w standardzie.
Mam też prośbę, że gdy jeździ pan z dużą prędkością po Kołłątaja to niech pan uwaza na pieszych na pasach, nie raz widziałem jak przejeżdżał im pan przed nosem, zamiast świecić przykładem i się zatrzymać.
To, że ktoś jest przecietnym (moim zdaniem) politykiem nie oznacza, że ma być przeciętnym kierowcą. W czymś musi być pan przecież dobry.
Tytuł: Odp: Łosie za kierownicą
Wiadomość wysłana przez: Ważniak w Październik 16, 2017, 22:34:06
Wszystko pięknie, ale kilkunastoletni dom jednorodzinny nazywać willą. I auto tez wcale nie jest nowe. O reszcie się nie wypowiem, bo nie widziałem.