Wiem ile straciliśmy w oczach ludzi i ubolewam nad tym. Najbardziej wkurza mnie, że ludzie nie do końca wiedzą po co są związki w zakładzie, że jesteśmy w wielu komisjach od spraw pracowniczych, że żeby nie związki to nie byłoby ZUSP-u i innych przywilejów pracowniczych, ale zdaje też sobie sprawę że dużo w tym naszej winy. Wiem że wkurza was jak piszemy że zapraszamy do biura, ale naprawdę czasem więcej można powiedzieć i wytłumaczyć w cztery oczy. Na grupie na Whatsappie nie jestem, ale wiem co tam się wypisuje, rozumiem rozgoryczenie ludzi brakiem podwyżek, ale powiem szczerze że trochę nie rozumiem tej nagonki na związki teraz kiedy naprawdę walczą, no ale chyba ja widzę to inaczej. Pewnie oberwie mi się za ten wpis, ale co zrobić taka praca 😉
Cieszę się że ludzie się jednoczą 💪👍