Dla mnie przykładem ZZ. Są te z ruchu ciągłego Puławy. Mają tam stronę, wrzucają często informacje ważne dla pracowników, a nie jakieś pierdy o pielgrzymkach czy życzenia. Mają tam nawet czat. Przewodniczący tych związków jest wręcz wrogiem dla zarządu tamtej spółki, ciągle z nimi walczy. Chwali się takie ZZ.