Notice: Undefined index: tapatalk_body_hook in /home/klient.dhosting.pl/wipmedia2/forum/Sources/Load.php(2458) : eval()'d code on line 205
  • Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Nadawanie zwierzętom imion ludzkich  (Przeczytany 20470 razy)

Offline grubcia1982

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 339
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 06, 2010, 23:59:21 »
Cytat: "samtron8787"
w policach jest gdzie wyjsc z psem,
no faktycznie jest gdzie... pod moje okna na trawnik!!! Może i jest, gdzie ale właściciele piesków- zwłaszcza tych dużych nie chodzą dalej jak 2 metry od klatki...
Zgadzam się z TrzebieżCITY- nie jest najlepszym pomsłem trzymanie psa w bloku- chyba, że naprawdę się z nim wychodzi troszkę dalej, niż metr od klatki. I myślę, że nie masz co dyskutować, TrzebieżCITY z samtronem8787... on Ci przecież :ass:  pokazał, więc nie może byc normalny :lol2:
"Gafę popełnić jest wybaczalnym nietaktem. Ignorancja, to gafa nabyta i pielęgnowana"

pac

  • Gość
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 07, 2010, 00:45:19 »
ci którzy nie widzą nic dziwnego w nadawaniu zwierzętom imion ludzkich proponuje zrobić test:
 wstawić imie matki ,żony ,dziecka w miejsce nazwy pieska czy kotka sąsiada,
i wyobrazić sobie sytuacje przy grillowanej imprezie we własnym ogródku jak sąsiad obok woła np:
- marzena nie lej mi w kwiaty !!!
albo
-paweł burku zostaw te kapcie!!!

marzena to wasza mamusia, a pawełek to kochany synuś :)


ja byłem świadkiem sytuacj gdzie na hasło kacper przylatywał pies domowników i dziecko gości  :rotfl:

jakieś to dziwne było

Offline billkronos

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 287
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzetom imion ludzkich
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 07, 2010, 06:50:25 »
W moim poprzedim poscie napisalem, iz zwyczaj nadawania zwierzetom imion ludzkich
jest jedna z oznak braku kultury. Gdy jednak przeczytalem szereg nastepnych postow
innych forumowiczow, doszedlem do wniosku, ze to nie bylo wlasciwe okreslenie.
Nalezalo raczej napisac, iz jest to oznaka nie liczenia sie z ew. wrazliwoscia osob
trzecich, w przypadkach gdy zaistnieja sytuacje zbieznosci imion ludzi i zwierzat.
Dokladnie, jak w przykladzie, jaki przytoczyl "Pac".!
Jezeli tym nie zamierzonym zwrotem kogokolwiek urazilem - przepraszam.
Natomiast absolutnie sie zgadzam ze wszystkimi, ktorzy uwazaja psa, czy kota za
"czlonka rodziny" !
Nie mam zamiaru byc cyniczny, ale kilkakrotnie musialem sie uznac slusznosc znanego
powiedzenia: "Im bardziej poznaje ludzi, tym bardziej kocham psy !".
W kazdym razie, nie slyszalem jeszcze, by wlasciciel zmarl z tesknoty za utraconym
psem, podczas gdy znane sa przypadki vice versa.
A z imionami? Jest nieco trudniej, ale mozna temu zaradzic ? Wystarczy troche  checi i
kreatywnosci. Przeciez rownie dobrze mozna wolac na kota "Tygrys", co na tygrysa np.
"Prazek".
Mialem znajomego dziennikarza, ktory swojego czarnego psiaka ochrzcil "Kleksem".
Co do trzymania wiekszych psow w blokach, to niestety, ale to nie jest dla nich miejsce
wlasciwe. Wielokrotnie widzialem, jak zbyt dlugo przetrzymany (od spaceru) psiak - "nie
strzymal" i zaczal siusiac.
Gdy ktos mieszka powyzej "n" pietra, taki przypadek moze go spotkac rownie dobrze na
schodach, jak i w windzie. Gdy nawet dokladnie sprzatnie, to odoru nie usunie.
Malego psa mozna zniesc na reku, lub w torbie wylozonej cerata. Ale dobermana ?
Nie mowiac o fakcie, ze nawet trzykrotne dzienne wyjscia na spacer, nie daja zwierzeciu
wystarczajacej ilosci ruchu, jakiej wymaga jego organizm.
Czy mozna sobie wyobrazic np.wyzla w dwupokojowym mieszkaniu ? Przeciez dla niego
to kacet !
Przez 12 lat mieszkalem w budynku, gdzie nie wolno bylo posiadac nawet akwarium ze
zlota rybka ! Od roku rezyduje w osiedlu pomyslanym dla seniorow, ale juz prawie 20%
lokali zajmuja mlodsi .
Wiekszosc lokatorow posiada psa, lub dwa. Sa to male i srednie psiali, jako ze istnieje
obowiazek prowadzenia psow na smyczy, wiec wieksze psy bylyby bardzo trudne do
kontroli, bo wielu z moich sasiadow to "narciarze". (Tak nazywam tych, ktorzy nie chodza
normalnie, a suwaja nogami, jak podczas chodu na nartach).
Sa nawet tacy, ktorzy uzywaja balkoniki.
I wieciie co ? Zal mi serdecznie tych stworzen.! Niektorzy wlasciciele maja dzieci, ktore ew.
przejma psa, gdy jego pan umrze, ale wiekszosc tych psiakow czeka miejski przytulek,
a to sie rowna czesto uspieniu.
A ludzie nie biora pod uwage, co bedzie czul ten pies za rok czy dwa, gdy pan odejdzie.
To jest dla odmiany przyklad na brak wrazliwosci w drugim kierunkui !
Dlatego, chociaz kocham psy, to wszystko, na co sobie pozwalam, to karmienie koliberkow!
Pozdrawiam - Bill

Offline samtron8787

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 130
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 07, 2010, 09:11:23 »
Trzebiezcity dla twojej wiadomosci mam rodzine i dzieckiem sobie mozesz nazywac swoich kolegow, co do imion to nie po to sa imiona ludzkie zeby nadawac je zwierzetom. Masz swojego kotka nazywaj go jak chcesz ale nie wszystkim sie to bedzie podobac, jak bys ty sie czul idac ulica z swoim dzieckiem a ktos krzyknal by twoje imie i do tego dodal do nogi psie albo zdechl pies?? A do ciebie grubcia, wiadomo ze nie wszyscy nalezycie dbaja o swoje psy ale wystarczy wyjsc raz dziennie na godzine z psem do lasu zeby sie wybiegal. A z ta normalnoscia to moze ty jestes nie normalna jak przyszkadza ci jak pies zalatwi sie pod twoim oknem, jak w "dzien swira". A gdzie sie ma zalatwiac?? na klatce schodowej przed twoimi drzwiami??

Ort. Pozdrawiam - Kuba

Offline piotr0822

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 07, 2010, 10:35:25 »
a co to ma obchodzić Trzebieżcity że komuś sie to nie podoba, nadaje imie takie jakie mu sie podoba a nie bedzie pytał sąsiada czy może łaskawie nazwać kota jakimś imieniem.  A nie przeszkadza wam że słychać na placach zabaw czy pod blokami " kamil ty ch.... marcin ty fr... za.... konrad ty c.... wy.... stąd"? to nie uraża waszych imion? uraża to że możecie  usłyszyszeć "piotrek do nogi"?! samtron a jaką widzisz różnice między załatwianiem sie pod czyimś oknem a drzwiami? boo ja żadnej. jest to takie samo dziadostwo i lał bym własciciela za to po gębie a potem wytarzał

Offline caarola

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 245
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 07, 2010, 10:36:20 »
A ja swojego kociamberka nazwałam Pan Myszka, o ! jakze oryginalnie co :))
Pozbawione interpunkcji i pełne błędów posty to tak, jakbyś postawił piwo w brudnym kuflu z pływającą muchą i mówił, że masz problemy z myciem...

Offline grubcia1982

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 339
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 07, 2010, 10:36:35 »
Cytat: "samtron8787"
nie normalna
nienormalna pisze się "razem" ;D
"Gafę popełnić jest wybaczalnym nietaktem. Ignorancja, to gafa nabyta i pielęgnowana"

Offline tatankas

  • Moderator
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1068
    • Zobacz profil
    • http://www.toz.police.pl/
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 07, 2010, 12:42:43 »
Czy naprawdę wszystkie tematy na temat zwierzaków muszą kończyć się walką właścicieli,z tymi,którzy zwierzaków nie mają.Jeżeli nie umiecie spokojnie pogadać to do piaskownicy i łopatkami po głowie.
Mam siostrę Agnieszkę,a moja ciocia miała jamniczkę AGĘ,kupa śmiechu była jak którąś wołał ktoś.Tak samo z kotem sąsiada jak woła go imieniem mojego mężusia,ale nigdy mnie ani nikogo z moich bliskich to nie urażało,a raczej rozśmieszało,robiliśmy sobie z tego żarty.Ja tam uważam,że życie jest za krótkie,by wciąż wynajdywać sobie problemy i wściekać się.
Co do trzymania psów w mieszkaniu,wieżowcu,czy innym bloku to nie zgodzę się,że wielkość ma znaczenie.Znaczenie ma temperament psiaka.Na pierwszym miejscu do bloku nie powinny być psy myśliwskie zamykane.Ten pies potrzebuje ogromu spacerów,jamnik,York czy inny terier,spaniele to niewielkie psy,ale nie dla staruszków.Też trzeba wiedzieć jak się z nimi obchodzić.Psy należące do ras pracujących też potrzebują dużo ruchu.Moja bokserka nie należy do żadnej z tych raz,nie ma podszerstka,więc nie nadaje się na podwórko,jest typowym kanapowcem,najlepiej czuje się przy swoim człowieku,śpi często do późna i o 10-11 rano trudno ją z łóżka wygonić.Mam psa tylko dlatego,że mieszkam 20 metrów od lasu i spacerek ma co najmniej 3xdziennie właśnie po lesie,w południe nasz spacer trwa minimum godzinę,a przeważnie to 2-3 godziny,Nigdy mi nie załatwiła się na korytarzu,a mieszkam na 8 piętrze,jak była mała to brałam ją na ręce i leciałam szybko na dwór.A windy i klatki to często olane przez bezdomnych pijaczków,którzy u nas koczują pod kaloryferami na klatce,bo nie przyjęli ich do schroniska.
Gdybym mieszkała w centrum to na pewno bym psa nie miała,bo nie wyobrażam sobie,żeby pies załatwiał się pod balkonami,całe życie na smyczy,to jest jeden z wielu powodów dlaczego pies broi w domu-nie miał gdzie wyładować swojej energii.
Chcesz być kimś???
Najpierw bądź człowiekiem!!!

Offline draculka

  • Moderator
  • Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 387
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 07, 2010, 15:42:18 »
Cytat: "TrzebieżCITY"
Do bloku nadaje się psopodobny ratlerek co najwyżej



Do bloku nadaje się pies każdej rasy, pod warunkiem, że właściciel ma tę rasę świadomie, wie czego pies wymaga by być zadbanym i wybieganym oraz ma choć szczątkowe pojęcie o tym jakie każdy pies ma potrzeby - nie tylko fizjologiczne, ale emocjonalne, bytowe itp.
Miałam dobermana w małym mieszkaniu, mam go nadal na większej powierzchni i z psiego punktu widzenia nic się nie zmieniło. Jest tyle samo spacerów i treningów co było, a dom jest miejscem wypoczynku i pies w zasadzie nadal porusza się na linii wejście-legowisko-wyjście.
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który będzie go ignorował.

Offline TrzebieżCITY

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1113
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:11:20 »
No w szczególności, jak u mojego sąsiada.Bernardyn na 50 m2.To jest dopiero zdroworozsądkowe myślenie.Wieczne szczekanie.Powiedzcie, że ten pies się nie męczy?Samtron, nie obrażam Ciebie i sory.Ty masz psa i ok.Najważniejsze, żebyś był dobrym panem i opiekunem bo to jest sedno.Ja uwielbiam psy, ale poprostu warunków do tego nie mam i pies to zdecydowanie większy obowiązek, zgodzisz się ze mną napewno.Samtron ja nie jestem pieskiem francuskim i takie pierdoły mnie nie ruszają.Tak jak powiedział piotrtek, bardziej akceptowalne są inwektywy i tutaj widzę, ze ucichłeś.A jako dobryu pan powinieneś sprzątac po swoim pupilu.Jego obowiązują takie same zasady społecznego przystosowania jak i Ciebie.
Oddaj cząstkę siebie innym...To nie boli,a może uratować komuś życie...DKMS przeciwko białaczce... Paweł, żeby było prościej...

syn_ciesli

  • Gość
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:28:51 »
Mi się podoba ta nazwa dla psa z filmu o Popiełuszce : "agent" ;D

Offline TrzebieżCITY

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1113
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:44:59 »
Miałem rasowe kundelki o imionach Bobeki Bouli ;D Pocieszne strasznie były i dusze towarzystwa
Oddaj cząstkę siebie innym...To nie boli,a może uratować komuś życie...DKMS przeciwko białaczce... Paweł, żeby było prościej...

Offline samtron8787

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 130
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 07, 2010, 21:57:28 »
Nie ucichlem tylko bylem w pracy, oczywiscie bede sprzatal po swoim psie jak miasto wstawi spycjalne smietniki i woreczki. Tez jestem zdania ze wielki pies typu owczarek niemiecki albo cos jeszcze wiekszego nie nadaje sie do kawalerki ale sredniej wielkosci pies czy nawet ten owczarek to wiekszego mieszkania to czemu nie, sam mialem owczarka. O psa trzeba poprostu dbac i dac mu sie wybiegac.

Offline samtron8787

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 130
    • Zobacz profil
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 07, 2010, 22:09:02 »
przepraszam za blad- specjalne

London69

  • Gość
Nadawanie zwierzętom imion ludzkich
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 25, 2010, 22:38:15 »
Ja jestem na nie co do nadawania zwierzętom ludzkich imion. :) Zamiast iśc na łatwiznę i wybierać wśród Majek czy Sar, lepiej wymyślać jakieś oryginalne psie imiona. :)

Ale to jest tylko moje zdanie ale jak ludzie chcą to niech sobie wołają na te zwierzaki ludzkimi imionami.