• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Przemoc w rodzinie  (Przeczytany 4100 razy)

Offline kalia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Przemoc w rodzinie
« dnia: Sierpień 16, 2010, 13:21:12 »
Od dłuższego czasu w moim bloku mają miejsce straszne awantury w pewnym M. O tyle jest to zagadkowe, że słychać tylko młodą kobietę, choć mieszka z mężem bądź chłopakiem, małym dzieckiem i jego rodzicami. Podejrzewam, że jest ofiarą przemocy słownej i fizycznej. Awantury są prawie codziennie. Najczęściej 1-3 w nocy i 5 rano. Ona krzyczy, płacze, biega po domu, krzyki są przeraźliwe. Nie chcę dzwonić na policję, bo pewnie upomną i na tym się skończy. Może się mylę, więc jeśli ktoś orientuje się jak pomóc, niech napisze. Czy jest jakaś instytucja, która może zareagować w tej sytuacji? Podkreślam, że jestem osobiście przerażona i poruszona, a nie wiem co zrobić. Nikt z sąsiadów nie reaguje, a jak coś się stanie? Według mnie ta kobieta potrzebuje pomocy specjalisty.

Offline Król podziemia

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 899
    • Zobacz profil
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 16, 2010, 13:43:04 »
Tu masz niezbędne informacje o komisjach oraz dane pełnomocników zajmujących się ową problematyką.Wystarczy że powiadomisz jedną z tych osób . http://www.police.pl/pcms.aspx?cid=237
Ponadto w Komendzie Policji u dzielnicowego lub Inspektora d/s Nieletnich są dostępne specjalne karty informacyjne dotyczące przemocy tzw."niebieska karta" Są jeszcze inne możliwości ale jestem przekonany,że pierwsza z opcji dla Ciebie jest najbardziej komfortowa.
" Puste worki nadyma wiatr, bezmyślnych ludzi - próżność " 

         -Sokrates-

Zafrina

  • Gość
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 16, 2010, 14:41:51 »
Cytat: "Dr.Kafar"
O ja, straszne, o jaaaaaaaaaaaaaa!

 :devil:


Straszny to jest Twój komentarz Dr.Kafar. Niektórzy mają bardziej wrażliwe serce niż Ty, więc jeżeli nie potrafisz tego zrozumieć to chociaż uszanuj.

A problem jest, tylko większość woli nie widzieć...

Offline koko

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 320
    • Zobacz profil
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 16, 2010, 14:58:29 »
Kalia, jeśli się coś stanie w tym domu, to będziesz sobie wyrzucać, że nic nie zrobiłaś. Nie pozostań obojętna. Na Twoim miejcu zadzwoniłabym jednak na policję. Poczytaj też tu: http://www.niebieskalinia.pl/newsy.php?id=2909

Zafrina

  • Gość
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 16, 2010, 15:05:17 »
A ja wstrzymałabym się z tą policją. Spróbuj najpierw zaczepić dziewczynę i z nią porozmawiać.  Może podpowie Ci jakiej pomocy oczekuje, jeżeli tak bardzo chcesz jej pomóc. Dr.Kafar ma rację, że to nie temat do roztrząsania na forum. Najlepiej zasięgnąć informacji u źródła.

Offline kalia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 16, 2010, 15:05:28 »
To mi wystarczy, dziękuję bardzo. A co niektórzy niech darują sobie swoje komentarze nie na miejscu!!!

Offline cooker

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 860
    • Zobacz profil
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 16, 2010, 20:55:07 »
Cytat: "Zafrina"
Może podpowie Ci jakiej pomocy oczekuje

Gdyby oczekiwała pomocy to by ją sama znalazła. W takich sytuacjach lepiej działać anonimowo, w przeciwnym wypadku można stać się celem agresora...

Offline jasia

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 553
    • Zobacz profil
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 16, 2010, 21:15:33 »
Cytuj (zaznaczone)
Gdyby oczekiwała pomocy to by ją sama znalazła.

Niekoniecznie, takie kobiety oczekuja pomocy, ale same wstydzą się o nią poprosić, ba zapytane wprost, zaprzeczą, że są obiektem przemocy.
Powoduje nimi przede wszystkim - wstyd i strach.
Mam sasiadke, która przez dlugie lata zaprzeczała, nie pozwalala sobie pomoc...dzisiaj sama wzywa policję na swojego ślubnego ale i tak nie potrafi się jego pozbyc ze swgo zycia. |Nie wiem, czy to przyzwyczajenie, czy też może takie uczucie?

Offline Storczyk

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 688
    • Zobacz profil
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 17, 2010, 07:49:38 »
Cytat: "jasia"
Nie wiem, czy to przyzwyczajenie, czy też może takie uczucie?
To syndrom ofiary przemocy po prostu jest pod ustawicznym wpływem swojego kata.

Kleo

  • Gość
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 17, 2010, 13:25:39 »
Jeżeli naprawdę decydujemy się, by komuś pomóc, to moim zdaniem faktycznie najlepiej byłoby powiadomić osoby lub organy, które zajmią się tym (a przynajmniej powinny...) jak trzeba. Ofiara rzadko kiedy sama szuka pomocy, a już na pewno nie chce się przyznać, że tą ofiarą jest. Generalizuję, ale tak jest w większości przypadków. Niestety. Wiem też, że w większości te osoby czekają na jakiś cud i na to, że może ktoś jednak się domyśli. Głupio to brzmi, ale tak jest. Więc ja bym się nie zastanawiała. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze !

proboszcz

  • Gość
Przemoc w rodzinie
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 17, 2010, 17:24:29 »
Na co czekasz dzwoń pod 997 gdy tylko słyszysz krzyki a nie później jak coś się stanie do gadają słyszałam awantury ale ?

Ort. Pozdrawiam - Kuba