Notice: Undefined index: tapatalk_body_hook in /home/klient.dhosting.pl/wipmedia2/forum/Sources/Load.php(2458) : eval()'d code on line 205
  • Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Bo niedziela jest dla boga... a kanapki z samą margaryną dzieciom do szkoły...  (Przeczytany 24092 razy)

Offline anna.kupiec

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 137
    • Zobacz profil
Wczoraj przewodniczący solidarności pan Duda stwierdził, że na dniach jest składany w sejmie projekt ustawy zakazującej handlu w soboty - tylko stacje benzynowe, apteki, piekarnie, cukiernie i kioski. A ja się pytam:
1. Ja osobiście pracuję w niedziele na bardzo męczącym fizycznie stanowisku... Nadgodziny w niedziele są dla mnie drugim etatem, dzięki któremu moje dzieci mają lepszy byt i moja mama godniejszą starość.
Jakim prawem pan Duda urządza mi prywatne życie i dlaczego chce mi zaszkodzić w zarobkach? To, że ja jestem w pracy nie przeszkadza, by dzieci poszły na rano do kościoła a ja sama mogę pójść na ostatnią mszę.
Jak trzeba być podłym, by ograniczać możliwości dorobienia dla rodziny do godnego życia? I jeszcze boga pan Duda w to wpycha? Jeżeli ja nie dorobię, to manny z nieba nie będzie, tylko dzieci do szkoły kanapki z margaryną dostaną... I kościół daje aprobatę na takie poczynanie solidarności? Wstyd i hańba. Solidarność nie będzie mi życia ustawiała i nie będzie się w moim imieniu wypowiadała, bo opowiada brednie niebywałe nie dostosowane do szarej codzienności... To tak jakby ksiądz wypowiadałby się w kwestii wychowania dzieci. Żałosne!

Offline Vitao

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 108
    • Zobacz profil
Święta racja Pani Anno. W mojej pracy gro osób wręcz kłóci się o pracującą niedzielę w grafiku, gdyż ma się do niej dodatek. Niewielki, ale dla ludzi z kredytem na głowie to zawszę parę złotych więcej do pensji. A co ze studentami którzy pracują w weekendy, żeby utrzymać się na studiach? Masa sieciówek zatrudnia studiujących dziennie. Niepoważny Pan Panie Duda. Niemcy zaczynają rozpatrywać czy w niedzielę nie przywrócić handlu, żeby podreperować gospodarkę, a Pan Bogiem się zasłania. Pan wybaczy, ale kościół do czynszu się nie dorzuca. I proszę uwierzyć, że ludziom, którzy pracują w niedzielę, nie przeszkadza wolna za to np środa, bo wtedy też można świetnie spędzić czas z dzieciakami i rodziną czego jestem żywym przykładem.




Offline pejo154

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 161
    • Zobacz profil
O rany ileż tu żółci. Jeśli chodzi o soboty to chyba i tak nie przejdzie, bo to zbyt duża rewolucja.
Ale pisze Pani o niedzieli...
Zaznaczam, że "pisowiercą" nie jestem ale chyba chodzi  tu o setki ludzi, którzy chcąc niechcąc są gonieni przez firmy (zwłaszcza sklepy) do niedzielnej roboty. I niekoniecznie mają z tego tytułu "drugi etat" na koncie... Tu akurat kierunek dobry, tylko czy trafią we właściwą drogę...?
Niech Pani uwierzy, że duże firmy handlowe pogonią ludzi "do zgonu" jeśli tylko będą miały na to okazję... Jeśli chodzi o zyski i pozycję na rynku - to nie ma zmiłuj. Wolę iść w tym temacie w stronę usankcjonowania wolnego weekendu, niż w kierunku np. amerykańskim, gdzie "dymanie" po dwa "liche" etaty w tygodniu to standard.
Pytanie czy kolejne już z pięknych haseł nie "rozbije się" tym razem na skałach "niekompetencji, niewiedzy lub schizofrenii politycznej"...
Powtórzę: kierunek dobry ale czy odpowiednią drogą - zobaczymy...

Offline KOOWALSKI

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 716
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
O rany ileż tu żółci. Jeśli chodzi o soboty to chyba i tak nie przejdzie, bo to zbyt duża rewolucja.
Ale pisze Pani o niedzieli...
Zaznaczam, że "pisowiercą" nie jestem ale chyba chodzi  tu o setki ludzi, którzy chcąc niechcąc są gonieni przez firmy (zwłaszcza sklepy) do niedzielnej roboty. I niekoniecznie mają z tego tytułu "drugi etat" na koncie... Tu akurat kierunek dobry, tylko czy trafią we właściwą drogę...?
Niech Pani uwierzy, że duże firmy handlowe pogonią ludzi "do zgonu" jeśli tylko będą miały na to okazję... Jeśli chodzi o zyski i pozycję na rynku - to nie ma zmiłuj. Wolę iść w tym temacie w stronę usankcjonowania wolnego weekendu, niż w kierunku np. amerykańskim, gdzie "dymanie" po dwa "liche" etaty w tygodniu to standard.
Pytanie czy kolejne już z pięknych haseł nie "rozbije się" tym razem na skałach "niekompetencji, niewiedzy lub schizofrenii politycznej"...
PiS nie uprawia schizofreni politycznej,co zapowie to nawet w ciągu doby zrealizuje.Związkowa tłuszcza/działacze/pasożytująca na firmowych budżetach i różnych firmowych gescheftach nie jest zainteresowana pracobiorcami.Oni są od wielkiej polityki czyli robienia naiwnym wody z mózgu.Zakaz handlu w niedzielę to przede wszystkim zaspokajanie żadań kleru.Dzięki zakazowi 1/7 pracujących w sieciach handlowych straci pracę a pozostali będą mieli niższe zarobki.Za to panbocek się ucieszy.Brawo związkowa pasożytnicza kasto.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2016, 18:03:34 wysłana przez KOOWALSKI »
jestem gorszego sortu

Offline TomaszTokarczyk

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Zakaz handlu w niedzielę to przede wszystkim zaspokajanie żadań kleru.
We Francji i Niemczech zakaz handlu w niedzielę to też "zaspokajanie żądań kleru"?
Zapraszam na mój blog o sprawach Powiatu Police: www.tomasztokarczyk.wordpress.com

Offline Power

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 560
    • Zobacz profil
We Francji i Niemczech zakaz handlu w niedzielę to też "zaspokajanie żądań kleru"?
Oczywiście nie(!), ale istnieje duże prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że już niebawem i tam - Niemcy i Francja - będzie możliwy handel w niedzielę i pozostałe dni wolne. Otóż wygrywa z wyzwaniami religijnymi fiskus czyli wpływy do budżetu. A, jak wiadomo budżet to podatki - m.in. wpływy z handlu. A im dłużej się handluje, tym większe wpływy do budżetu Państwa. Jest mało prawdopodobne, aby nasz minister finansów z takich wpływów zrezygnował. Na tacę też trzeba mieć z czego/kasa rzucić.
Nigdy nie nurkuj do mętnej wody!

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4466
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Niemcy i Francja - będzie możliwy handel w niedzielę i pozostałe dni wolne.


Nie sądzę, Niemcy mają za silne związki zawodowe, wystarczy popatrzeć co zrobili z Amazonem, mimo wszystko cenią sobie życie prywatne i w tej kwestii nie popuszczą. Ostatnio była dyskusja by zwiększyć ilość niedziel handlowych w roku - nie przeszło. Pod tym względem w Niemczech jest lepiej, niedziela jest niedzielą, wszyscy odpoczywają, cisza spokój, jest czas na kościół, spotkania, rodzinę. I o to właśnie chodzi. Pieniądz ma służyć, a nie rządzić, o czym niektórzy zapominają.

Offline KOOWALSKI

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 716
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Niemcy i Francja - będzie możliwy handel w niedzielę i pozostałe dni wolne.


Nie sądzę, Niemcy mają za silne związki zawodowe, wystarczy popatrzeć co zrobili z Amazonem, mimo wszystko cenią sobie życie prywatne i w tej kwestii nie popuszczą. Ostatnio była dyskusja by zwiększyć ilość niedziel handlowych w roku - nie przeszło. Pod tym względem w Niemczech jest lepiej, niedziela jest niedzielą, wszyscy odpoczywają, cisza spokój, jest czas na kościół, spotkania, rodzinę. I o to właśnie chodzi. Pieniądz ma służyć, a nie rządzić, o czym niektórzy zapominają.
Niemcy mają silne związki zawodowe bo nie pasożytują na budżetach firm czyli nie są uzależnione od pracodawców.Mimo to w sytuacjach kryzysowych potrafią znależć z pracodawcami wspólny język.Może ci odpowiadać system w którym jacyś pseudowierni układają obywatelom życie,mi nie.W przedostatnim zdaniu potwierdziłeś,że kierujesz się w sprawie handlu w niedzielę światopoglądem stawiając na pierwszym miejscu kościół lub Kościół jak lubi Kuba.Zatem,jeśli uważasz,że dla wierzących w watykańskiego boga niedziela jest dniem świętym to apeluj do ich sumień aby w niedzielę się umartwiali a nie
kupowali.Tak będzie uczciwiej niż narzucanie innym sposobu na życie w niedzielę.I na koniec pieniądz od momentu jego wynalezienia rzeczywiście służy,służy do rządzenia światem.
jestem gorszego sortu

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4466
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Może ci odpowiadać system w którym jacyś pseudowierni układają obywatelom życie,mi nie.W przedostatnim zdaniu potwierdziłeś,że kierujesz się w sprawie handlu w niedzielę światopoglądem stawiając na pierwszym miejscu kościół lub Kościół jak lubi Kuba.Zatem,jeśli uważasz,że dla wierzących w watykańskiego boga niedziela jest dniem świętym to apeluj do ich sumień aby w niedzielę się umartwiali a nie
kupowali.

Zgadza się, to pseudowierzący układają niedzielne życie przez ostatnie 27 lat. Do Polski zawitał dziki kapitalizm i niewolnictwo XXI wieku, zwane potocznie agencjami pracy tymczasowej. Jest to największe sukinsyństwo jakie można zaserwować uczciwie i ciężko pracującemu człowiekowi. Są oczywiście wyjątki, kiedy okres pracy u tego cwaniactwa jest tylko przejściowy, jednak ilość pracodawców decydujących się na przejęcie pracowników jest niewielka. W Niemczech mieli się tym zająć, szczególnie po tym, jak podczas jednej z wizyt Makreli w fabryce Opla jeden z pracowników zapytał ją o to, jak ma kreować swoją przyszłość, kiedy już od 12 lat jest tylko przerzucany między klientami... Niestety ta zaraza dotarła również do Polski, tyle, że w jeszcze bardziej prymitywnej formie. Uważam, że praca w niedzielę powinna być dobrowolna i oczywiście odpowiednio dobrze opłacana, a nie jak to ma miejsce teraz, w wielu przypadkach przymusowa i za grosze. 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2016, 22:28:36 wysłana przez DEtonator »

Offline Ważniak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1675
  • Płeć: Mężczyzna
  • Subiektywnie obiektywny
    • Zobacz profil
Uważam, że praca w niedzielę powinna być dobrowolna i oczywiście odpowiednio dobrze opłacana, a nie jak to ma miejsce teraz, w wielu przypadkach przymusowa i za grosze. 
Przecież kasjerzy to tylko ułamek ludzi pracujących w niedziele. W czym motorniczy jest gorszy niż kasjer (a czasami zarabiają  podobnie)?
Kto kijem walczy, ten wpada w mrowisko.

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4466
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Bo niedziela jest dla boga...
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 08, 2016, 12:59:36 »
W czym motorniczy jest gorszy niż kasjer (a czasami zarabiają  podobnie)?


Tak, ale temat dotyczy handlu, a nie sektora uzytku publicznego, to calkiem inna bajka.
                     
                  
                  
                     
                     
                     
                        
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2016, 13:03:10 wysłana przez DEtonator »

Offline jasia

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 554
    • Zobacz profil
Odp: Bo niedziela jest dla boga... a kanapki z samą margaryną dzieciom do szkoły...
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 08, 2016, 13:16:52 »
Dla mnie , to ta sama bajka....
W niedzielę i święta pracują hutnicy, górnicy, chemicy nie wspomnę o lekarzach i innych służbach.
Jednak  handel w święta ma wolne...

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4466
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Bo niedziela jest dla boga... a kanapki z samą margaryną dzieciom do szkoły...
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 08, 2016, 14:46:24 »
W niedzielę i święta pracują hutnicy, górnicy, chemicy nie wspomnę o lekarzach i innych służbach.

To sa branze strategiczne, tego nie mozna porownywac do zwyklego handlu.

Offline Ważniak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1675
  • Płeć: Mężczyzna
  • Subiektywnie obiektywny
    • Zobacz profil
Odp: Bo niedziela jest dla boga... a kanapki z samą margaryną dzieciom do szkoły...
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 08, 2016, 15:09:05 »
To sa branze strategiczne, tego nie mozna porownywac do zwyklego handlu.
Dlaczego nie można? W czym hutnik jest gorszy od kasjerki? Pracuje w gorszych warunkach, a do sklepu nie będzie mógł pójść kiedy będzie chciał. Jak mnie nie ma 6 dni z w domu, bo jestem w delegacji i w niedzielę będę chciał zrobić zakupy, to gdzie mam iść? Do kościoła?
Kto kijem walczy, ten wpada w mrowisko.

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4466
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Bo niedziela jest dla boga... a kanapki z samą margaryną dzieciom do szkoły...
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 08, 2016, 15:14:41 »
Jak mnie nie ma 6 dni z w domu, bo jestem w delegacji i w niedzielę będę chciał zrobić zakupy, to gdzie mam iść? Do kościoła?

To zrobisz zakupy w osiedlowym sklepie, gdzie za lada bedzie stal wlasciciel.