• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi  (Przeczytany 6955 razy)

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 02, 2015, 21:30:31 »
W wielu prywatnych firmach temperatury były wyższe i ludzie musieli pracować w dłuższych godzinach, pracodawca nawet wiatraków nie zapewniał.
Może czas zmienić firmę? Mój pracodawca zapewnia i wiatraki i wodę, a jak były największe upały, to mimo tych udogodnień kończyliśmy pracę wcześniej. Wg mnie takie postępowanie jest fair. Urząd pracuje normalnie, więc co cię tak złości? Że ktoś ma lepiej? Brawo Ty.



Jak widzisz juz jest jedna osoba, ktora odeslano z kwitkiem. Ja na swoja prace nie narzekam, a pracuje w gorszych warunkach. narzekam na to, ze  imo to lekka przesada, troche przygrzalo i juz skracamy godziny? Gdzie i tak godziny pracy urzedow czyli do 15 bez weekendow sa zupelnie oderwane od dzisiejszych czasow.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline Ważniak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1649
  • Płeć: Mężczyzna
  • Subiektywnie obiektywny
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 03, 2015, 08:32:22 »
Jak widzisz juz jest jedna osoba, ktora odeslano z kwitkiem. Ja na swoja prace nie narzekam, a pracuje w gorszych warunkach. narzekam na to, ze  imo to lekka przesada, troche przygrzalo i juz skracamy godziny? Gdzie i tak godziny pracy urzedow czyli do 15 bez weekendow sa zupelnie oderwane od dzisiejszych czasow.
Pewnie takich osób jest więcej, ale nie widzę powodu, by winić urzędników, za to, że ich pracodawca nie wszystko dobrze przemyślał. A co do godzin pracy urzędów, to niby w jakich mieli by pracować? Od 15 do 22? A co z ludźmi pracującymi na drugą zmianę? Wówczas oni nie mogli by przyjść do urzędu. A może praca wielozmianowa w urzędach, byś mógł bardziej narzekać na liczbę urzędników?
Kto kijem walczy, ten wpada w mrowisko.

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3400
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 03, 2015, 09:28:27 »
Pewnie takich osób jest więcej, ale nie widzę powodu, by winić urzędników, za to, że ich pracodawca nie wszystko dobrze przemyślał. A co do godzin pracy urzędów, to niby w jakich mieli by pracować? Od 15 do 22? A co z ludźmi pracującymi na drugą zmianę? Wówczas oni nie mogli by przyjść do urzędu. A może praca wielozmianowa w urzędach, byś mógł bardziej narzekać na liczbę urzędników?

Tak jak pisałem, urzędy powinny być otwarte w godzinach dostosowanych do dzisiejszych realiów. Moim zdaniem godziny 8-20 czy 7-20 byłyby całkiem ok oczywiście z otwarciem np 9-14 w soboty. Nie wiem dlaczego cię tak oburza przejście urzędników na pracę zmianową? To są punkty usługowe, a inne takie pracują jakoś bez problemu w podobnych godzinach.

Dla mnie po prostu trochę niepoważne jest to, że urzędy pracują do 15, a w soboty są zamknięte. Czasy się zmieniły, trzeba i system pracy urzędników do nich dostosować. Bo ktoś, kto pracuje pn-pt do 15 nie jest w stanie nic w urzędzie załatwić (a ten często sam wzywa bo coś chce) bez brania urlopu. To jest nieco chore.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline Ważniak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1649
  • Płeć: Mężczyzna
  • Subiektywnie obiektywny
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 03, 2015, 09:30:54 »
To jest nieco chore.
Wg mnie nie jest. Wiesz ilu więcej osób byłoby potrzebnych, by urzędy pracowały od 7 do 20? Wolę wyjść z pracy na godzinę, niż dopłacać do 2x większej armii urzędników.
Kto kijem walczy, ten wpada w mrowisko.

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1784
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 03, 2015, 09:48:31 »
szybkie pytanie - czy dzisiejszy dzień można uznać za upalny? według starosty - jak najbardziej. 6 godzinna sielanka trwa w najlepsze.
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline Wykidajło

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 2610
    • Zobacz profil
    • http://www.naszepolice.pl
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 03, 2015, 10:36:32 »
To jest nieco chore.
Wg mnie nie jest. Wiesz ilu więcej osób byłoby potrzebnych, by urzędy pracowały od 7 do 20? Wolę wyjść z pracy na godzinę, niż dopłacać do 2x większej armii urzędników.
A dlaczego miałaby być 2x większa? Przecież spraw do załatwienia nie będzie 2x więcej.
Kłamstwo obiegnie świat nim prawda założy buty.

Offline Wojtek Dudek

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1116
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 03, 2015, 11:46:17 »
Ja tam bym ustanowił godziny urzędowania tak jak w handlu: 10 - 18 (ewentualnie 9 - 17)  Wtedy sprawy załatwią i ranni i popołudniowi. I co ważniejsze - nie trzeba będzie zatrudniać dodatkowej obsady na drugą zmianę!!!  ;D

Offline parian

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1536
    • Zobacz profil
    • http://www.malex.net.pl
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 03, 2015, 11:54:50 »
Wtedy osoby zatrudnione w handlu nie będą miały kiedy załatwić swoich spraw ;]

piotrzpl

  • Gość
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 03, 2015, 12:05:42 »
KrP,  dapol,,, przeczytałem wasze posty i innych ale tylko wy macie największe problemy z tym ze ktoś ma lepiej od was, ale to chyba nie wina urzędników starostwa ze pracują tak jak pracują i starosta dba o swoich podwładnych,,, tylko możemy wam współczuć ze macie olewającego pracowników pracodawcę,,, a co do pracy na 3 zmiany bo była taka propozycja, ja bym proponował jeszcze w weekendy i święta,   :)

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4177
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 03, 2015, 14:11:04 »
Tak czy siak, budżetówka to dla mnie skansen komuny i tyle.

Offline Wykidajło

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 2610
    • Zobacz profil
    • http://www.naszepolice.pl
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 03, 2015, 16:17:30 »
a co do pracy na 3 zmiany bo była taka propozycja, ja bym proponował jeszcze w weekendy i święta,   :)
W święta to raczej nie, ale w soboty - czemu nie? Przypominam, że do urzędów u nas nie biorą ani z łapanki, ani za karę. Wręcz przeciwnie, bez poparcia odpowiednich osób na pracę tam nie masz co liczyć.
Kłamstwo obiegnie świat nim prawda założy buty.

piotrzpl

  • Gość
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 03, 2015, 17:15:07 »
Wykidajło nie wiem jak pracujesz i czy pracujesz,,, ale przypuścimy ze pracujesz 5 dni w tygodniu, ciekawe co byś powiedział jak by ci kazali robić w weekendy,,, i jak przypuszczam nikt nikogo nie zmuszał do pójścia do danej pracy, wiec taka motywacja przez ciebie delikatnie mówić jest mało poważna,,, po drugie u nas w Polsce obowiązuje  40 h tydzień pracy i w budżetówce pracuje się 5 dni w tygodniu,,, wiec propozycje są mało sensowne

Offline Beny2002

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 492
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 03, 2015, 17:30:58 »
Piotrzpl, moja mama pracuje w budżetówce i zdarza się jej ze ma dyżury w sobotę. Ogólnie uważam za bezsens zmian godzin pracy urzędników. Jest tak od zawsze i jezeli komuś się nudzi to znajdzie dziurę w całym.

Offline pasekdospodni

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 03, 2015, 17:37:11 »
szybkie pytanie - czy dzisiejszy dzień można uznać za upalny? według starosty - jak najbardziej. 6 godzinna sielanka trwa w najlepsze.

Jak najbardziek pytanie jest na miejscu, ani dzisiaj, ani wczoraj temperatura nie była szałowo wysoka, ale kto bogatemu zabroni...

Tak czy siak, budżetówka to dla mnie skansen komuny i tyle.
Do budżetówki zaliczają się rownież przychodne i szpitale- tam nawet w największe upały nikt nie skraca czasu pracy, a przeciez byłoby wskazane, bo ze zmęczenia upałem, można schrzanić operację, leki złe przepisać itd
W szkołach co roku w maju i czerwcu upały takie,że masakra wielka, a nikt nie odwołuje lekcji mimo braku żaluzji, wiatraków i nikt wody nie rozdaje nauczycielom i uczniom. A przecięz moznaby skrócić każdą lekcję o 5 minut i młodzież poszłaby do domu też koło 14 zamiast o 16 czy nawet 17.
Tam się nikt nie lituje i nikt się z pracownikiem nie piesci, choć to tez budżetówka.. Ale w starostwie jest inaczej, kto bogatemu zabroni...

Offline DEtonator

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 4177
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: 6 godzin = 8 godzin = o co chodzi
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 03, 2015, 17:43:38 »
Do budżetówki zaliczają się rownież przychodne i szpitale- tam nawet w największe upały nikt nie skraca czasu pracy, a przeciez byłoby wskazane, bo ze zmęczenia upałem, można schrzanić operację, leki złe przepisać itd

Zgoda, miałem na myśli urzędy i zakłady.