30
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Temerczyk dnia Sierpnia 09, 2026, 10:56:40 »
Nie do końca tylko pier.... Proszę pamiętać że związki w Policach to jedno, a w grupie Azoty to dwa. Oni zostali postawienii przed faktem dokonanym przez kumpli z Puław, Kędzierzyna i Tarnowa. Tam ekipa przyklepala pogotowie strajkowe i nasi zostali z ręką w nocniku. I zdecydowali się nie wyłamać, co doprowadziło do sytuacji że podali piłkę do strzału zarządowi. I teraz dwie drogi - poddać się za wartościowanie czy przeciągać sytuacje w nieskończoność. Zarząd ma czas, związki niekoniecznie. Zostaje im tylko udawanie że coś robią lub podbić stawkę - w referendum Police umieją grać więc strajkowe też mogą zrobić.