1
Sprawy bieżące / Odp: [Police] ZCH Police
« dnia: Dzisiaj o 21:18:09 »Jak jutro zobaczycie co związki przyklepaly to wyjdziecie z siebie i staniecie obok xddd radzę zakupić popcorn.ja mam
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Jak jutro zobaczycie co związki przyklepaly to wyjdziecie z siebie i staniecie obok xddd radzę zakupić popcorn.ja mam
W takim razie piszcie podobne pisma jak to powyzej - do zwiazkow i prezesa. Jak cos jest na papierze to jest wieksza szansa ze ktos cos bedzie musial zrobic. Moze byc anonimowo. I moze byc z kopia do PIPJak tam moi drodzy sytuacja w straży pożarnej?Piszesz o jednej patologi , ale na każdym wydziale znajduje się taka patologia.
Zakład się sypie, instalacja jest niebezpieczna o czym wszyscy wiedzą i o czym świadczą niedawne wypadki, a wśród ludzi którzy mają dbać o wasze bezpieczeństwo (i w pewnym stopniu całych Polic) dzieją się takie kwiatki.
Zwiazki dostały pismo, to jest dla nich moment pod tytułem "sprawdzam", zobaczymy czy cokolwiek zrobia z taką sytuacją, jak zachowa się związek którego ważnym członkiem jest jedna z wymienionych pismie osób.
A wam drodzy pracownicy polecam pilnie śledzić tę sprawę, bo to WASZE bezpieczeństwo.
Siarkowe uzupełnianie stanów MBO osobami z innych etapów , których fizycznie nie ma.
Fosforowe noszenie prb do KJ przez aparatowych , bo Laborantek mało(ktoś opuszcza swoje stanowisko).
Amoniak "nadgodziny" w formie 4godz przed praca lub 4godz po pracy.
Nawozy nic nie nauczyło stan Alkatraz , bo NP i NPK zaraz dorównają PN3 , praca w minimalnych MBO(ostatnio wypadek zbiorowy na NPK.
)

Nie znam takiej sytuacji, aby osoba oddelegowana brała dodatek zmianowy, może w innym związku.Z jednej strony zmiany moga dac cos dobrego, z drugiej strony zanim dojdzie do tych zmian to beda rozpaczliwe proby ugrania czego sie da na sam koniec, a ponadto odchodzacy zwiazkowcy nie beda chcieli walczyc z zarzadem, wiec nie spodziewalbym sie cudow z negocjacji.
O stroju pisałem/pisałam w formie żartu, ale jak cię uraziłem/ uraziłamto przepraszam.
Co do premii to kończę rozmowę , bo chyba mamy inny pogląd i nie ma co się spierać.
Też bym chciał/chciała żeby związki czasem były twardsze, ale co zrobić. W sumie prawie we wszystkich związkach szykują się zmiany, więc może![]()
Trzymajmy kciuki za jutro !!! Pozdrawiam.
Witam, przepraszam że nie odpisywałam, ale popołudnie jest dla rodzinyTeraz ty oczerniasz![]()
Młody Aparatowy to pewnie z pośpiechu, ale dziękuję postaram się poprawić![]()
No RasowyAparatowy teraz to się odkryłeś, ale cóż możemy ci tylko współczuć, że twoim ulubionym zajęciem po pracy jest siedzenie z popcornem i uprzykrzanie życia innym (nawet nie chcę myśleć w jakim stroju to robisz)[size=78%]. [/size]Dodam, że z tego co mówisz nie pracujesz na zakładach, więc mogę tylko współczuć twoim współpracownikom, no i pewnie sąsiadom, bo pewnie nie mają z tobą lekko. No ale cóż , każdy lubi co innego.
Oczywiście znowu coś napisałeś żeby podburzyć ludzi, ale ja wolę jak wszystko jest jasne, więc postaram się to ogarnąć.
Po pierwsze, powiedzmy czysto teoretycznie że pracujesz u nas na zmiany, jesteś brygadzistą i twój przełożony postanawia że jesteś tak dobrym pracownikiem że proponuje ci przejście na jedną zmianę z zachowaniem uposażenia. Jest to dla ciebie awans , ale nie ma szansy na razie na żadną podwyżkę, to rozumiem, że ty dobry człowiek przechodzisz na ranną zmianę na czystej stawce bez doliczania dodatków. No raczej nie. Na całym zakładzie tak jest że jak się przechodzi ze zmian na ranną zmianę to zostaje ci uposażenie i proszę nie rozsiewaj bzdur.
Po drugie premia - niby kto miałby oceniać związkowców , prezes ? Chyba to mijałoby się z celem.
Po trzecie co do zdjęć z imprez to nie widziałem i się nie wypowiem, ale jak już znasz takie szczegóły to może weź pod uwagę, że może jak ta zmęczona kobieta spała w głową w sałatce to został tam jakiś włos , ktoś to później zjadł i się porzygał, a ty zaraz że pijani![]()
Widzę jesteś taki , że lubisz siać ferment bez sensownego wytłumaczenia, ale spokojnie jak tylko będę miała czas to będziemy prostować twoje głupotki. Oczywiście nieraz masz wiele racji, posiadasz sporą wiedzę i fajnie by było jak masz takie hobby żebyś przekazywał ludziom prawdziwe, rzetelne informacje, a nie tylko złość![]()
Pozdrawiam
nie wiem jak u ciebie ale napisanie komentarza to dla mnie kilkanascie/kilkadziesiat sekund, moja rodzina na tym nie traci, potrafie zrobic to na kiblu albo schodzac po schodach, serio. "stroj" jest normalny, dresik do chodzenia po domu, dziwne insynuacje ale jak mowisz - kazdy lubi co innego.
Ja lubie ludzi i szanuje ludzi, wrecz jestem uczulony na brak szacunku, dlatego czesto bronilem tu Tarocinską
nie lubie po prostu leni i glupkow. Wymiana uprzejmosci zakonczona, teraz merytoryka.
Widzisz juz gdzie roznica? Pomine juz "jak przelozony cie doceni i cie awansuje", bo ich nikt nie awansowal xD To jest ODDELEGOWANIE, wiec opisujesz rozne sytuacje bo wg. ciebie pasuja ci do narracji - no nie pasuja.
niemniej doceniam oraz szanuje poczucie humoru
Kazdemu moze sie zdarzyc.
)Witam, przepraszam że nie odpisywałam, ale popołudnie jest dla rodzinyA i jeszcze PS do ostatniego. Wytlumaczenie mojego "fermentu" jest bardzo proste - uwazam zwiazki dzialajace na ZCH za nierobow ktorzy szkodza zarowno spolce jak i pracownikom, zamiast robic to za co biora pieniadze - czyli pomagac spolce i pracownikom. A ze MZZPRC jest najwieksze, nalezalem do niego, a takze znam przewodniczacego to im sie najbardziej dostaje.![]()
Młody Aparatowy to pewnie z pośpiechu, ale dziękuję postaram się poprawić![]()
No RasowyAparatowy teraz to się odkryłeś, ale cóż możemy ci tylko współczuć, że twoim ulubionym zajęciem po pracy jest siedzenie z popcornem i uprzykrzanie życia innym (nawet nie chcę myśleć w jakim stroju to robisz)[size=78%]. [/size]Dodam, że z tego co mówisz nie pracujesz na zakładach, więc mogę tylko współczuć twoim współpracownikom, no i pewnie sąsiadom, bo pewnie nie mają z tobą lekko. No ale cóż , każdy lubi co innego.
Oczywiście znowu coś napisałeś żeby podburzyć ludzi, ale ja wolę jak wszystko jest jasne, więc postaram się to ogarnąć.
Po pierwsze, powiedzmy czysto teoretycznie że pracujesz u nas na zmiany, jesteś brygadzistą i twój przełożony postanawia że jesteś tak dobrym pracownikiem że proponuje ci przejście na jedną zmianę z zachowaniem uposażenia. Jest to dla ciebie awans , ale nie ma szansy na razie na żadną podwyżkę, to rozumiem, że ty dobry człowiek przechodzisz na ranną zmianę na czystej stawce bez doliczania dodatków. No raczej nie. Na całym zakładzie tak jest że jak się przechodzi ze zmian na ranną zmianę to zostaje ci uposażenie i proszę nie rozsiewaj bzdur.
Po drugie premia - niby kto miałby oceniać związkowców , prezes ? Chyba to mijałoby się z celem.
Po trzecie co do zdjęć z imprez to nie widziałem i się nie wypowiem, ale jak już znasz takie szczegóły to może weź pod uwagę, że może jak ta zmęczona kobieta spała w głową w sałatce to został tam jakiś włos , ktoś to później zjadł i się porzygał, a ty zaraz że pijani![]()
Widzę jesteś taki , że lubisz siać ferment bez sensownego wytłumaczenia, ale spokojnie jak tylko będę miała czas to będziemy prostować twoje głupotki. Oczywiście nieraz masz wiele racji, posiadasz sporą wiedzę i fajnie by było jak masz takie hobby żebyś przekazywał ludziom prawdziwe, rzetelne informacje, a nie tylko złość![]()
Pozdrawiam
https://businessinsider.com.pl/gielda/feralna-inwestycja-grupy-azoty-w-straty-poszlo-setki-milionow-pozyczek/mne4036Nie no, zwiazki wywalcza podwyzki
Przy takich odpisach to o jakiejkolwiek kasie możecie pomarzyć.
1. Swoje przemyślenia zostawię dla siebieW duzej mierze jestem zadowolony, dziekuje za merytoryke. Odpowiedzi troche malo, bardziej unikanie, ale rozumiem rowniez podejscie.![]()
2. Według moich informacji wiele osób zmieniło wydziały w zeszłym roku, jedni ponieważ chcieli, inni ponieważ z różnych przyczyn groziło im zwolnienie i tylko tak udało im się uratować pracę.
3. Co do obrzyganych i śpiących głową w sałatce - nie widziałem, nie słyszałem, nie wypowiadam się.
4. Co do pensji związkowców to j/w , nie siedzę nikomu w portfelu bo to nie moja sprawa, wieżę że każdy zapracował na swoje pieniądze i lepiej mi z tym
5. Co do pani Ani do w 100% się z tobą zgadzam, zawsze mnie to drażniło jak jej się czepiano za sprawy których nie mogła ujawniać.
Mam nadzieję że jesteś zadowolony. Pozdrawiam i życzę miłego, dalszego oczernianie innych. Miłego dnia.

https://zzprc.pulawy.pl/news.php?readmore=2087
O boże, a ci dalej swojeCiekaw jestem twoich domysłów dlaczego czepiamy się akurat tego związku - odpowiesz?czepili się jednego związku i męczą bułę. Przecież was już chyba nikt nie słucha
Taką niby macie wiedzę o zakładzie, a wciąż tylko jeden przewodniczący na tapecie ( domyślam się dlaczego ), normalnie jakby jeden związek był w zakładzie. Cały czas temat przeniesienia syna na wodę, a czy któreś z was zaciągnął informacji jak ten chłopak tam się spisuje, a może jest super kolegą, szybko się uczy i wszyscy są zadowoleni że się do nich przeniósł, ale nie trzeba przynajmniej raz dziennie przypomnieć o jego przeniesieniu. Andrzejki, karnawał oraz wiele innych spraw które organizują związki, z tego co wiem dopóki będzie zainteresowanie i chętni to będą dalej organizowane i nie trzeba wszystkich postrzegać według siebie, że się obrzygają, albo będą wywoływać bójki.
Dokładnie zdajecie sobie sprawę z tego że związki są potrzebne na zakładzie, a takie napieprzanie w nie , to trochę umacnianie zarządu. Doskonale też zdajecie sobie sprawę , że jesteśmy spółką giełdową i nie o wszystkim można informować publicznie przed podpisaniem dokumentów, ale macie to w "D" i dalej siejecie zamęt.
To co wiem i mogę staram się przekazywać, choć wasze działania strasznie zniechęcają i nie dziwię się w sumie, że już prawie nikt poza wami nie udziela się na tym forum.
.
) nie zasypialy z twarza w salatce itd.? 
) nie robi tego hobbystycznie, tylko dlatego ze ma zal o to, ze zwiazki siedza na dupach i nic nie robia oprocz zalatwiania swoim stanowisk.
O boże, a ci dalej swojeAha jeszcze wazna kwestia - "nie o wszystkim mozna informowac publicznie przed podpisaniem dokumentow bo jestesmy spolka gieldowa" - ale jak wam (wszystkim) Tarocińska to tłumaczyła to z nia jechaliscie, ze nic nie chce powiedziec xDDD klaunyczepili się jednego związku i męczą bułę. Przecież was już chyba nikt nie słucha
Taką niby macie wiedzę o zakładzie, a wciąż tylko jeden przewodniczący na tapecie ( domyślam się dlaczego ), normalnie jakby jeden związek był w zakładzie. Cały czas temat przeniesienia syna na wodę, a czy któreś z was zaciągnął informacji jak ten chłopak tam się spisuje, a może jest super kolegą, szybko się uczy i wszyscy są zadowoleni że się do nich przeniósł, ale nie trzeba przynajmniej raz dziennie przypomnieć o jego przeniesieniu. Andrzejki, karnawał oraz wiele innych spraw które organizują związki, z tego co wiem dopóki będzie zainteresowanie i chętni to będą dalej organizowane i nie trzeba wszystkich postrzegać według siebie, że się obrzygają, albo będą wywoływać bójki.
Dokładnie zdajecie sobie sprawę z tego że związki są potrzebne na zakładzie, a takie napieprzanie w nie , to trochę umacnianie zarządu. Doskonale też zdajecie sobie sprawę , że jesteśmy spółką giełdową i nie o wszystkim można informować publicznie przed podpisaniem dokumentów, ale macie to w "D" i dalej siejecie zamęt.
To co wiem i mogę staram się przekazywać, choć wasze działania strasznie zniechęcają i nie dziwię się w sumie, że już prawie nikt poza wami nie udziela się na tym forum.
Rasowy Aparatowy odpowiedź na pytanie jest częścią negocjacji , a negocjacje trwają . Kolejne spotkanie w poniedziałek.I jak tam sytuacja? Ile podwyżek wynegocjowaliscie? Oczywiście, że uważa pani że związki robią dobra robote i właśnie tym jest wasz problem - uważacie sami, że robicie dobra robotę i w ogóle nie przyjmujecie żadnej konstruktywnej krytyki.
Rasowy Aparatowy odpowiedź na pytanie jest częścią negocjacji , a negocjacje trwają . Kolejne spotkanie w poniedziałek.Super, trzymam kciuki.
Rasowy Aparatowy odpowiedź na pytanie jest częścią negocjacji , a negocjacje trwają . Kolejne spotkanie w poniedziałek.A skąd wiesz kiedy kolejne spotkanie?
Arkona zdaję sobie sprawę że może to niektórych denerwować , ale są też ludzie którzy się dopytują o bal karnawałowy, andrzejki, czy innych wydarzeniach, wszystkie związki to robią i dlatego takie informacje są udostępniane.Rozumiem, ale w takim razie czemu na stronę wrzuciliscie swoje pismo w lato, a nie wrzuciliscie odpowiedzi na nie?
Rasowy Aparatowy, tak należę do jednego ze związków jak pewnie większość pracowników. Nie uważam też że nie ma informacji ze związków jak przebiegają negocjacje, bo ja na przykład wiem. Jeżeli jest coś pewne i potwierdzone to trafia na stronę, ale doskonale wiesz, że nie wszystko można od razu udostępniać. Wystarczy podejść do biura swojej organizacji i na pewno udzielą informacji.
PozdrawiamTrzymajcie kciuki za dzisiejszy dzień.
Wiadomo, że AB to jeden ze zwiazkowców, na dodatek piszący z dwoch kont xD Uaktywnia sie tylko jak ktos atakuje zwiazki, a tak to cisza xDMam cenną radę dla zwiazkowcow. W czasie gdy ludzie czekają na podwyżki, wy wrzucacie jakieś śmieszne informacje o balu karnawałowym? Zdajecie sobie sprawę ilu ludzi to wkur...? Ludzie ledwo wiążą koniec z końcem, ostatnia rzecz o której myślą to jakiś bal. Także darujcie sobie takie info i innego rodzaju pielgrzymki. Konkrety panowie!Masz tam Pana/Panią AB co nie widzi w tym problemu.
Witam, przecież było pismo związków że chcą odwieszenia premii, wprowadzenia wartościowania stanowisk i dodatku stażowego. Z tego co piszą negocjacje trwają, w bieżącej sytuacji zakładu na cuda nie liczę, ale poczekajmy jeszcze chwilę. Ludzie przestańcie słuchać tych którzy namawiają was przeciwko związkom, ponieważ przeważnie są to albo byli pracownicy albo ci którzy zaraz odchodzą. Związki to nie tylko walka o podwyżki, ale również wiele innych spraw takich jak praca w komisjach socjalnej, bhp czy pojednawczej. Wiele osób udaje się uratować i pozostają w pracy, wielu osobom udaje się pomóc w różnych sprawach zakładowych ale nie tylko. Wiem i rozumiem że czasy są ciężkie, ale przeliczając składki na to co dostajecie na święta, zasiłki statutowe, itp., a do tego odliczenie przynależności związkowej od podatku, to myślę że warto mieć taki parasol ochronny. Pozdrawiam.Dzień dobry. Pismo związków, że "chcą" odwiedzenia premii fajnie, ale jakie realne działania związki podjęły żeby to się stało? Czy tylko napisały pismo żeby napisać? Przecież minęło tyle czasu, że albo dostaliście odpowiedź której nie chcecie pokazać, albo zostaliście zignorowani i nie dostaliście żadnej odpowiedzi.