Wirtualne Police i okolice - forum dyskusyjne

Inne tematy => Kulinaria => Wątek zaczęty przez: wiejskiejadlo w Sierpień 18, 2011, 20:54:51

Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: wiejskiejadlo w Sierpień 18, 2011, 20:54:51
Kochani wracam się do Was jako do ekspertów. Chciałem się zapytac co sądzicie o otwarciu w Policach punktu ze sprzedazą typowo wiejskich produktów .Wędzonych szynek , baleronów, kiełbas, kaszanek ect. Produkty te były by w 100 % naturalne bez konserwantów. zawsze świeże. Asortyment obejmował by równiez mleko , twarogi, kiszonki, wędzone ryby , przetwory owocowe. Prosze o udielenie porad w tym zakresie.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: azbestpolice w Sierpień 18, 2011, 20:58:58
Ja jestem jak najbardziej za
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: grubcia1982 w Sierpień 18, 2011, 21:21:39
Trudno przewidzieć... Myślę, że wszystko zależałoby od cen. Jeśli byłyby przystępne- myślę, że nie byłoby kłopotu z klientami. Sama bym coś od czasu do czasu kupiła.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DJK w Sierpień 18, 2011, 21:39:00
No właśnie, zależy od cen. Jakby były znośne, a towar naprawdę dobry i świeży to tak.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 18, 2011, 21:43:14
W Bohunie na ryneczku mają część takiego towaru w ofercie, ale ceny są kosmiczne, trochę większe zakupy i 250 zł nima... Smak za to jest super, prawie taki sam, jak kiedyś u mojego dziadka, który wszystko robił i wędził sam. :) Jeżeli jakość będzie ok i ceny w miarę przystępne, to taki punkt jak najbardziej się przyda, szczególnie w okresach przedświątecznych, czy komunijnych, a i na stół imieninowy niejedni gospodarze położą takie rarytasy.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Król podziemia w Sierpień 18, 2011, 22:21:39
Cytat: "DJK"
No właśnie, zależy od cen. Jakby były znośne, a towar naprawdę dobry i świeży to tak.

Takie wyroby muszą być drogie,jeżeli je zaliczymy do żywności zdrowej,bez ulepszaczy i całej tablicy Mendelejewa.Nie oszukujmy się że takie wyroby będą w cenie tych obecnych.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Marek4614 w Sierpień 18, 2011, 22:30:21
Jestem ZA !!!
 Chętnie spróbuję wreszcie wiejskiego masełka czy innych Rarytasów ;D z Wiejskiego Jadła ;)))
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 18, 2011, 23:06:37
Pomysł wydaje się być przedni, ale... oczywiście: ceny. Oprócz tego, przy projektowaniu struktury oferty, zwróciłbym uwagę na rzeczy rzadko spotykane, niemal nieosiągalne, a nie na mięso i wędliny. Te, owszem, w małych ilościach w ciągłej sprzedaży, zwiększona podaż w okresach przedświątecznych i n. karnawale. Już z komuniami i weselami tak prosto nie jest, bo królują kompleksowe usługi renomowanych lokali.
A jeśli chodzi o "domowe" wyroby, np. wędliniarskie? Zauważ, że luksusową ofertę ma policki "Oscar" (ceny odpowiednie, ale ma), w Szczecinie jest kilka sklepów z tego typu towarem. Tu bym wielkich zysków nie przewidywał, bo ekonomia górą.
Co natomiast jest marzeniem? Wiejskie masło, wiejski ser (biały, twardy), wiejski chleb na zakwasie (taki "zjadliwy" przez tydzień), wiejski smalec, prawdziwe jajka i prawdziwe wiejskie warzywa. Obecnie - szczególnie pomidory. Ale też dobra cebula, polski (!) czosnek (wcale nie jest łatwy do kupienia), parę odmian roślin strączkowych (groch, fasola, bób) itp. frykasy. Aha i wiejskie mleko, śmietana, twaróg.
Jakbyś rzeczywiście coś takiego zapewnił (bez żadnych tam epitetów: ekologiczne, zdrowa żywność itd.) po prostu prawdziwe jedzenie - ja np. gotów byłbym raz na tydzień zamawiać stałą listę produktów. Tak, aby jak najmniej Ci się mogło zepsuć. Tak, jak siebie szacuję - masz ode mnie w tygodniu co najmniej dwie stówy. Co najmniej, bo zrób jeszcze dobre kiszonki i inne smakołyki - będzie więcej. Może to nie byłby taki kiepski pomysł: zaopatrzenie na zamówienie. Coś na wzór: "baby ze wsi", znanej z PRL.
Gdybyś też objął ofertą produkty sezonowe (np. świąteczne), w rodzaju pierogów, kołdunów (!), uszek, barszczu z prawdziwego zdarzenia (czerwony i biały), rzetelnego bigosu itd. - na pewno masz powodzenie. Dodaj do tego wypieki (ale prawdziwe, bez wskazywania palcem nieprawdziwych) - za dobry makowiec, ciasto drożdżowe z kruszonką i inne tradycyjne słodkości - wielu da wiele.
Sumując: uciekałbym od dominanty mięsno-wędlinowej, wchodząc w niszę ww., przez nikogo nie obsługiwaną. Nawet prawdziwe kwaśne mleko bym nabył, po co mi kefir lub jogurt.
Przekalkuluj, przemyśl, myślę, że to cenna inicjatywa. Jeśli zaczniesz - to Ci pomogę, np. darmową reklamą.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: planeta w Sierpień 18, 2011, 23:06:38
Ja jak mam czas to sama robię szynkę:) Ale całkiem fajny pomysł- o ile oczywiście kilogram takiej szynki, czy innych rzeczy nie będzie kosztował 40 złotych:) jeżeli będą przystępne ceny, to myślę, że taki interes by się tu utrzymał.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w Sierpień 19, 2011, 07:40:04
Kilogram dobrej szynki bez ulepszaczy kosztuje w granicach 35-40zł taka jest prawda .Ale ja bym chętnie skorzystała z oferty takiego sklepu.To całkiem inaczej smakuje,wole pół kilograma takiej niż 2 kg konserwantów nie wspomnę o prawdziwej kaszance czy salcesonie.A świeży nabiał marzenie :chef: Ja się pod tym podpisuje :jupi: Też chętnie raz w tygodniu listę zostawię  i parę setek zostawię .A świeża cielęcina lub wieprzowina też od chłopa ma inny smak bo inne pasze.O kiszonkach i warzywach nie wspomnę.Och rozmarzyłam się,ale tak w jednym miejscu zrobić takie zakupy  to byłby cud.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DJK w Sierpień 19, 2011, 11:14:01
Cytat: "Król podziemia"
Cytat: "DJK"
No właśnie, zależy od cen. Jakby były znośne, a towar naprawdę dobry i świeży to tak.

Takie wyroby muszą być drogie,jeżeli je zaliczymy do żywności zdrowej,bez ulepszaczy i całej tablicy Mendelejewa.Nie oszukujmy się że takie wyroby będą w cenie tych obecnych.


Jasne, chodziło mi bardziej o porównywalność cen do innych tego rodzaju wyrobów w innych sklepach.

Ja bardzo chętnie widziałabym w takim sklepie oprócz wędlin, jajek, warzyw świeże kozie mleko i wyroby z koziego mleka, żytnie razowe makarony, chleb na zakwasie, słodycze, soki z warzyw i owoców.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 19, 2011, 13:08:01
Cytat: "Dr.Kafar"
tylko jak aktualnie wygląda kwestia sprzedaży wyrobów własnej produkcji? Sanepid itp.?


Z tym nie ma wiekszego problemu, znam goscia w okolicach Szosy Polskiej, ktory ma wlasna mala masarnie i wedzarnie, wszystko robi sam i sprzedaje swoje wyroby niewielkiej grupie swoich stalych klientow, wszystko legal, z paragonem. Oczywiscie pomieszczenia w ktorych produkuje sa bardzo czyste i pewnie podlegaja regularnej kontroli.

P.S. Popatrzcie co znalazlem: http://www.wedzarnia.com.pl/
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 19, 2011, 18:05:38
A ja myślę, po przeczytaniu wszystkich postów, że możemy rozważyć założenie spółdzielni: "Wiejskie jadło". Nieprawdaż? Kto wie, czy to nie byłby dobry pomysł?
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 19, 2011, 18:22:36
No to skrzyknijmy spotkanie, będzie miłe, sporo mądrych forumowiczów, spotkajmy się i pogadajmy o tej inicjatywie. Np. w Klubie Nauczyciela. Nie zapominając o prekursorze. Był, zaczął wątek, zaginął. Niemniej - bez niego - też cokolwiek zdołamy zdziałać. Do roboty Zacni Państwo! Czemu nie?
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: wiejskiejadlo w Sierpień 19, 2011, 18:57:46
Prekursor nie zaginął tylko zaczął szukać odpowiedniego punktu. Jestem za spotkaniem .Dziękuje wan za komentarze i dobre rady
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 19, 2011, 19:04:35
Cytat: "Beobachter"
możemy rozważyć założenie spółdzielni: "Wiejskie jadło". Nieprawdaż?


Prawdaż, a do tego wiejskiego jadła można w zestawie jeszcze dodać jakiś 50%-owy samogon z gruszek 5-krotnie destylowany, taki jak np. robi mój kumpel z pracy. :) Na trawienie jak znalazł.  ;D
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 19, 2011, 19:46:08
Samogon z gruszek? 50%? OK, świetny pomysł. Bracia, do roboty. Pędźmy, co się da!
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 19, 2011, 19:50:24
Inicjatywa super, bo w zalewie śmieciowego jedzenia, naprawdę brakuje prawdziwej żywności bez ton chemii... Jestem jak najbardziej za i napewno byłbym klientem... Co do samogoniku to pycha, ale z jabłuszek jeszcze lepszy :devil: Czy pomysłowy Dobromir, byłby w stanie wykonać usługę typu kupno, ubój i oprawienie świnki? Podział na świeże i wędzone wyroby? Za mną to chodzi swojska kiełbaska, kaszanka i pyszna wędzona słoninka czosnkowana... I do tego księżycówka, i niech się wtedy chowają inne frykasy :chef:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 19, 2011, 20:19:22
Cytat: "Beobachter"
Samogon z gruszek? 50%?


Chopie, ale jaki! Takiego czegoś nigdy w sklepie nie kupisz. Na drugi dzień jesteś jak nowo narodzony, jednak za kierownicę bym nie wsiadał. :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 19, 2011, 20:24:54
Cytat: "speedbax"
Chopie, ale jaki? Takiego czegoś nigdy w sklepie nie kupisz. Na drugi dzień jesteś jak nowo narodzony
Wiesz Bartek co dobre :faja:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 19, 2011, 20:33:09
Dobre, dobre, jednak nie za często. :) Ale fakt, na imprezę w gronie przyjaciół nie ma lepszego trunku. Po prostu, swojsko i zdrowo. Południowi Niemcy są w tych tematach do nas niesamowicie podobni, szczególnie Szwaby (tak się dumnie określają mieszkańcy Stuttgartu i okolic).
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 20, 2011, 10:10:37
Cytat: "wiejskiejadlo"
Prekursor nie zaginął tylko zaczął szukać odpowiedniego punktu. Jestem za spotkaniem .Dziękuje wan za komentarze i dobre rady

Pomysł mi się podoba, chociaż w spółdzielnię nie wierzę (ale gdyby, to mam do wrzucenia miętówkę, śliwowicę, pierogi z kapustą i śledzie po policku ;) ). Co do miejsca - gdybym to ja się do tego zabierał, szukałbym raczej takiego z parkingiem niż takiego w centrum. Ale to tylko moje zdanie :)
Tak czy inaczej jeśli z pomysłu zrobią się konkrety, odezwij się na priva. Będziesz miał bezpłatną reklamę do wzięcia.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 20, 2011, 20:14:38
Wiesz co Jarku? Sprawa się robi poważna, bośmy cokolwiek zadeklarowali. A należymy do pokolenia, o którym Jurek Kardziejonek powiada (też nasze pokolenie): "słowo droższe od pieniądza".
Dlaczego go przytaczam? No bo, pomimo kłótni, stosunków nie zerwaliśmy. "Co gorsza" (dla niektórych) wciąż je utrzymujemy. Lecz spostrzeżenie jest celne.
Sumując - jeśli nasz pomysłodawca zechce cokolwiek zdziałać - musimy mu pomóc. I Ty, i ja, każdy w swojej przestrzeni. Jeśli tak, viribus unitis (wspólnymi siłami) potrafilibyśmy, my, dziennikarze i nasi przyjaciele z forum, stworzyć w Policach coś niecodziennego to: dlaczego nie? Ja mam tyle zajęć, że nie wiem "gdzie ręce włożyć". Jednak inicjatywa jest ciekawa, Zatem powtarzam za Gierkiem. "Pomożecie"? Pomożemy!
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: ZPL-168XX w Sierpień 21, 2011, 12:53:25
Według mnie nie ma to racji bytu w Policach.Wszystko drożeje,gaz,prąd,żywność,paliwo ale co zostaje bez zmian to pensja,ludzie tracą nagle prace wiec nikt nie będzie zaopatrywał sie w artykuły żywnościowe w sklepie typu"Sam produkuje wieć cena musi być adekwatna do wytworzonego produktu".Mieliśmy już rożnego rodzaju "Gastronomie" typu Pychota,Naleśnikarnia (być moze jeszcze to istnieje)każdy był za bo przeciez brakuje czegoś takiego jednak jak sie szybko przekonalismy opinii bylo wiecej niz konsumentów.Jednemu przeszkadza cena,drugiemu podawane jedzenie nie spełniało jego oczekiwań.Wiadomo czego oczy nie widziały a kubki smakowe nie posmakowały tego sercu nie zal.Pomysł moze i ok ale ciemne chmury nad tym widze.

Opinia o stółowce w Ósemce.

Cytat: "Janek"
Witam z wielką przykrością muszę stwierdzić  że jakość obiadów  na stołówce uległa pogorszeniu.Obiady są niesmaczne rzadko kiedy zdarzają się mięsa najcześciej mozna spotkac makarony ryż z samym sosem bez dodatku sałatek jak to było do niedawna!!
np dzis Pyzy bez nadzienia ! oraz żadnego dodatku..... szkoda szkoda wielka szkoda ze teraz tak sie dzieje ....



Temat dotyczący propozycji otwarcia Pychoty.Jak szybko powstała,tak szybko sie zawineła.A przecież tak bylo to potrzebne w Policach.

Cytat: "grubcia1982"
Myślę, że na pewno miałoby to wzięcie w Policach bo właśnie tego typu jedzenia nam brakuje- same kebaby i pizze. Gdybym miała coś takiego otwierać, to właśnie byłaby pierogalnia, naleśnikarnia- takie proste, domowe jedzenie. Może nie byłabym Twoją częstą klientką- sama wolę robić i lubię. Ale myślę, że dla spracowanych ludzi, nie lubiących gotować, byłabyś na wagę złota ;D


Dostało sie też stołówce "Sprint-Bar"

Cytat: "nelly"
Jedzenie dobre owszem, ale stanowczo za drogo, ja dziś odwiedziłam nową stołówkę w polickim szpitalu z polecenia koleżanki i już wiem, że będę stołować się właśnie tam, pyszne domowe obiady za śmieszne pieniądze.


Jadłodajnia "Bońkowo" w szpitalu tez z zarzutami:

Cytat: "mieszkaniec"
niema gorszego jedzenia, daja mniej niz na szpitalnych oddzialach, do tego drogi, lepiej juz zjesc w "białej" przynajmniej taniej i syciej, jedna wielka poraszka ta stołówka, a juz myslalem jak otwierali ze bedzie konkurecja dla bialej, ale jednak nie


Cytat: "Daurel"
Jedzenia sa dobre - ale za drogo i wolniej robią.  tak jak mówi "mieszkaniec" że w "Białej" - szybko i tanio. Nadal nie ma konkurencji z ich obsługą.


Nałesnikarnia także bez szału:

Cytat: "Ciekawy"
Chciałem iść,spróbować ale cena mnie odstraszyła.
 8zł za sztukę,a w domu zjadam 5-6 aby się najeść,rachunek prosty: 40zł to np.dobry obiad w Mirage dla dwóch osób.Ładnie podany,nie na styropianie czy plastiku.
 Gdyby to była cena za porcję,np. 2 czy 3 naleśników w zależności od nadzienia to jeszcze rozumiem.


Cytat: "caarola"
Ja też skorzystałam ale w moim mniemaniu szału nie ma.. w smaku nienajgorzej, ale ok. 8 zl za 1 szt nalesnika to spora przesada.. musialam zjesc 3 by sie najesc, wiec 24 zl poszlo.. maz pewnie musialby zjesc z 5 wiec razem 64 zl za 1 obiadek? gruuubo..


Ta Pani to już wstydu nie ma,no ale cóz nawet "Bardziej zamożna" chce zjeść tanio.

Jak widać kazdy,podkłada propozycje ale wracając do tematu "Wiejskiego Jadła" przyjdzie jakiś "dusi grosz" i powie Panie jak u Pana drogo, to ja już na targowisku wole kupic.No chyba ze ser bedziesz miał za 5zł/kg ,jajka extra za 10gr/sztuka to klienci będą wchodzić drzwiami i oknami,jednak po tygodniu interes się zawinie jak budka z lodami zimą.Ale zawsze zostaję zyczyć powodzenia i trzymać kciuki.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w Sierpień 21, 2011, 15:05:44
Ciekawe że w Bochunie na ryneczku ceny są wysokie a kolejki też bywają .Wędliny wyrabiane tradycyjną metodą kosztują30-40zł za kilogram ,bywa masło wiejskie ,cielęcinka 36-56 zł i znika .Więc byłabym spokojna o zbyt.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: ZPL-168XX w Sierpień 21, 2011, 16:03:38
Cytat: "Storczyk"
Ciekawe że w Bochunie na ryneczku ceny są wysokie a kolejki też bywają .Wędliny wyrabiane tradycyjną metodą kosztują30-40zł za kilogram ,bywa masło wiejskie ,cielęcinka 36-56 zł i znika .Więc byłabym spokojna o zbyt.


Wiec proszę Cie napisz mi czy robisz tam zakupy??Jesli tak to jak czesto???
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 21, 2011, 17:11:14
Pieczka biedaku w czym ty masz problem? Czyżby ktoś Ciebie ubiegł z pomysłem na biznes? ;D
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: ZPL-168XX w Sierpień 21, 2011, 17:35:31
Cytat: "TrzebieżCITY"
Pieczka biedaku w czym ty masz problem? Czyżby ktoś Ciebie ubiegł z pomysłem na biznes? ;D


Hamuj bajere kolego.Mnie nikt nie musi ubiegać.Ja w 100% jestem przekonany,ze taki interes długo nie pociągnie a w 200% jestem pewien ze coś takiego w Policach nie ma racji bytu.A w 300% interes nawet nie będzie otwarty.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 21, 2011, 18:15:23
Chwilkę "Pieczka". Ducha nie gaś! Jadłeś kiedyś smalec zrobiony w Przęsocinie? Albo chleb dożynkowy? Spróbowałeś pierogów z mięsem pani Lidki z Małej Trzebieży? Lub może pamiętasz sławne pierogi Leszka Żuchowicza? A może jadłeś gdziekolwiek taki biały ser, że możesz jeść, jeść i jeść (ja taki jadłem w górach). Lub chleb, ciemny, domowy, na liściach pieczony, z wiejskim masłem (z maselnicy), który to zestaw jest pyszny bez żadnego "obłożenia"? A może popiłeś to takim kwaśnym (zsiadłym) mlekiem, które można kroić nożem, a na wierzchu ma krążek śmietany gruby na pół palca? W sam raz jako dodatek do truskawek lub jagód?
A jadłeś kiedyś prawdziwe kołduny?
Jeśli ktoś by chciał wskrzesić rzetelne staropolskie jadło to trzeba mu pomóc. Może i za sprawą tego forum. To proste: bochenka chleba być może nie potrzebuję. Chcę połówkę, Ty ćwiartkę, ktoś inny tak samo. No to mamy bochenek. Wystarczy zestawić i mamy "zakupy grupowe". Przecież zamówienia można uzgodnić w internecie. Zaczynamy w poniedziałek, zamykamy w środę, odbieramy w sobotę. Jak się chce, a towar będzie dobry - wszystko da się zrobić.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 21, 2011, 18:20:30
Cytat: "ZPL-168XX"
Cytat: "TrzebieżCITY"
Pieczka biedaku w czym ty masz problem? Czyżby ktoś Ciebie ubiegł z pomysłem na biznes? ;D


Hamuj bajere kolego.Mnie nikt nie musi ubiegać.Ja w 100% jestem przekonany,ze taki interes długo nie pociągnie a w 200% jestem pewien ze coś takiego w Policach nie ma racji bytu.A w 300% interes nawet nie będzie otwarty.
No i co z tego wynika? Dalej nie wiem co tak cierpisz? Twoje pieniądze? Niech próbuje i już... Życz powodzenia... Jak włoży serducho w to co robi , to sukces pewny... I jakoś nie przypominam sobie że jesteśmy kolegami... Bo ty nie lubisz to nie ma racji bytu tak? Znawca kulinarny sie odezwał, normalnie jak Magdalena Gessler hahahhaaha luz :rotfl:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w Sierpień 21, 2011, 19:46:20
Cytat: "ZPL-168XX"
Wiec proszę Cie napisz mi czy robisz tam zakupy??Jesli tak to jak czesto???
Regularnie raz ,dwa razy w tygodniu zostawiam tam jednorazowo ok 200zł .
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 21, 2011, 20:21:44
Coś Wam wyjawię. Jest pewien sklep w Szczecinie, który nigdzie się nie reklamuje, a kolejki stoją nawet na ulicy. To sklep Akademii Rolniczej. Własna produkcja, modelowa. Towar, mimo, że przemysłowy, więcej niż wyśmienity. Bo są to wyroby popisowe (ćwiczenia, egzaminy), wg najlepszych receptur. Ceny - deczko wyższe. Ale tylko "deczko" - jakieś 10 do 20 % w stosunku do ogólnie znanych. Gdzie to jest? Nie chcę większych kolejek, odpowiem na privie.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 21, 2011, 21:24:08
Cytat: "Beobachter"
Gdzie to jest? Nie chcę większych kolejek, odpowiem na privie.


Myślę, że większość osób wie, gdzie to jest, ja o tym sklepie słyszałem już co najmniej z 5 źródeł. Wyroby mają bardzo smaczne, jednak różnie to bywa z ilością, często najlepsze rarytasy rozchodzą się w ekspresowym tempie i szansa na ich nabycie jest bardzo mała.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 21, 2011, 21:32:19
Masz rację, a jednocześnie potwierdzasz, że nie ma to jak poczta pantoflowa. Jednak gdyby w Policach ktoś się na coś podobnego odważył - pomógłbym - "dla idei". Bo, u licha, czemu nie mamy sobie pomagać? Zwłaszcza kiedy ktoś zechce działać poza naszą dziedziną? Ja cokolwiek mogę, Wy, cokolwiek możecie, pomóżmy rozwinąć korzystny biznes chcącemu. Tak to widzę.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 21, 2011, 21:53:45
Pomysł jest bardzo ciekawy, jednak z realizacją tego "projektu" :) może być nieco gorzej. Przyznam, że możliwość nabycia dobrego, zdrowego, tradycyjnego polskiego jedzenia, szczególnie w okresie przedświątecznym, była by opcją co najmniej rewelacyjną. Ja jestem zbyt daleko, by móc cokolwiek pomóc w tym temacie, jednak uważam, że inicjatywa warta jest zachodu, nawet dlatego, by zachować tradycję oryginalności takich produktów.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Sierpień 21, 2011, 21:57:52
No to niech ostatnie słowo ma projektodawca inicjatywy...
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Agnes_1976 w Sierpień 22, 2011, 09:00:52
Ostatnio byłam na wsi na Lubelszczyźnie, hmmm pyszny biały ser, kiełbasy własnego wyrobu, różowy karczek (u nas karkówka) na grilla... Naprawdę, same pyszności i jestem za takim sklepem ze zdrową swojskiego wyrobu żywnością.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: b.b. w Sierpień 22, 2011, 09:23:48
Cytat: "Dr.Kafar"
Cytat: "Beobachter"
Zaczynamy w poniedziałek, zamykamy w środę, odbieramy w sobotę. Jak się chce, a towar będzie dobry - wszystko da się zrobić.


Dalej uważam, że na produkcje tego typu jadła, trzeba mieć pomieszczenie i to z odbiorem sanepidu, bardzo wątpię aby przeszła sprzedaż jadła produkowanego w domu. Wydaje mi się, że Polskie prawo na to nie pozwala -

Rolnicy mają dużo ułatwień w tym zakresie. Nawet paragonu nie muszą wystawiać...
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 22, 2011, 12:45:07
Cytat: "Dr.Kafar"
Co do chlebów - nieopłacalny biznes, zysk na bochenku to 10 groszy, szkoda zachodu.

Po pierwsze - powiedz to piekarzom. Po drugie - komu szkoda, tego strata.
Cytat: "Dr.Kafar"
W przypadku tego typu biznesu, nie działa zasada zarabiania na obrocie - czyli ceny trzeba śrubować.

Działa, tylko zależność nie jest liniowa (zresztą nigdzie nie jest). A ceny trzeba wypośrodkowywać. Odpowiednią regułę podał Beobachter: "dużo lepsze, trochę droższe".

Cytat: "Dr.Kafar"
Bo zarabiać na własnej działalności 2-3k na czysto, to lepiej siedzieć na bezrobotnym,

A tym tekstem definitywnie mnie przekonałeś, że głosowania na Nową Prawicę nie warto nawet rozważać.


Podsumowując: mam nadzieję, że coś się z tego pomysłu urodzi, niezależnie od tego, czy będzie to sklep z wiejskim jedzeniem (prawdziwym, a nie certyfikowanym), spółdzielnia czy tylko klub smakosza.
W ramach badania rynku dla zainteresowanego: na wprowadzenie na stałe do jadłospisu szynki po 50 zł/kg mnie nie stać, kupię okazyjnie. Takiej po 100 zł/kg nie kupię w ogóle, sam sobie uwędzę. Natomiast przy cenie rzędu 30 zł/kg całkowicie zrezygnuję na jej rzecz z wyrobów wędlinopodobnych.
Prawdziwy chleb na zakwasie po 4-5 zł za kilogramowy bochenek będę kupował zamiast codziennego (ok. 2 zł bochenek, mniejszy), po 6-8 zł kupię raz w tygodniu albo rzadziej (innym razem kupię zwykły, jeszcze innym - sam upiekę).
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: wiejskiejadlo w Sierpień 22, 2011, 13:31:26
Witam ponownie. dziękuje bardo za Wasze opinie. Są niezwykle cenne.Cieszę się że ten temat zaciekawił tak wiele osób na forum. Chciałem tylko sprostować kilka spraw. Po pierwsze jesli chodzi o sprawyh sanitarne to jest więcej niż pewne jest to że produkcja musi się odbywać w miejscu do tego przystosowanym i jeżeli się tego podejmę to napewno takowe stworze. A Sanepid w 100% bedzie sprawował nad tym pieczę a produkty tam wytwarzane bedą bezpiecne dla zdrowia. Dla niewtajemniconych mięso można kupić w rzeźni- przebadane przez lekara weterynarii i dopuszczone do obrotu.Nie ma potrzeby ubijania na miejscu co zrestą było  by niehutanimanitarnym utrudnieniem. Po drugie moje  zapytanie dotyczyło tylko punktu sprzedaży w Policach. Po trzecie musze nawiązac do kwestii ceny to oczywiste że taki towar musi kosztować.Kalkulacja jest prosta metodą  tradycyjną na kilogramie mięsa surowego tracimy nawet 50% masy mięsnej. Metodą przemysłową zyskujemy nawet 100% dla potwierdzenia tego proponuję odwiedzic http://www.youtube.com/watch?v=4EUrOCggfI0&feature=related tu wszystko jest jak na dłoni. Tak więc chyba casem warto apłacić troszką więcej zza produkt 1 ej jakości. Poszerzenie działalności o nabiał , twarogi , kiszonki i jaja jest jak najbardiej dobrym pomysłem. Mało osób diś wie jak smakuje prawdziwe masło, twaróg ,czy nawet świeże wiejskie jajo. Moją ewentualna inwestycję dydykuję obecnemu pokoleniu , które wychowuje sie w świecie chemi i ulepsaczy do żywności. Jestem wiecej niż pewien, że dużą grupa młodzych  ludzi urodzonych  po1995 roku nie jedła prawdziwego chleba -takiego kupionego w sklepie. Niewie jak smakuje prawdziwa kiełbasa zwyczajna . Dlatego też chciałbym abyśmy przestali patrzeć na cenę a bardziej zwracali uwagę na jakość produktu.  Dziś w hurtowni mięsa schab bez kości kosztował 14.30zł, w tej same hurtowni widziałem poledwicę sopocką po 11.29 za kg.Ostatnią i bardzo ważną sprawą jest to ze zapominamy jakie składowe wchodzą w cenę. Ja bedąć jednocześnie producentem i dystrybutorem nie kupuje gotowca w hurtowni juz z 15- 20 % marżą i nie bede dokładał kolejnych 20-30% marży jako sprzedawca bo w ten sposób towar jest drozszy o ok 50 % od ceny producenta.

Pozdrawiam Was serdecznie i czekam na dalsze komentarze.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: wiejskiejadlo w Sierpień 22, 2011, 13:39:58
przepraszama za błędy w tekscie szwankuje mi klawiatura i nie zawsze piszę literę z
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 22, 2011, 15:35:34
Cytat: "wiejskiejadlo"
Moją ewentualna inwestycję dydykuję obecnemu pokoleniu , które wychowuje sie w świecie chemi i ulepsaczy do żywności. Jestem wiecej niż pewien, że dużą grupa młodzych  ludzi urodzonych  po1995 roku nie jedła prawdziwego chleba -takiego kupionego w sklepie. Niewie jak smakuje prawdziwa kiełbasa zwyczajna .

Zmartwię Cię. Nawet jeśli wie, to woli tę z ulepszaczami. Dla mojego syna najsmaczniejsze mięso to hamburger, osiemnastoletnia córka siostry w wigilię marudziła, że nie ma barszczu z paczki (był prawdziwy, ze specjalnie zakiszonych buraków).
Cytat: "wiejskiejadlo"
Dlatego też chciałbym abyśmy przestali patrzeć na cenę a bardziej zwracali uwagę na jakość produktu.

Nie da rady. Swoje kryteria Ci podałem wyżej, nie twierdzę, że są reprezentatywne dla jakiejkolwiek grupy, ale jako przykład się nadają. Dla każdego produktu, choćby był wzorem doskonałości, będziesz miał cenę, za jaką kupi go wielu, drugą, za którą kupią go niektórzy, i trzecią, za którą nie kupi go nikt. A Ty będziesz musiał znaleźć tę czwartą: tę, która da Ci największe zyski :)
I to jest wyłącznie Twój problem. Mój nie - jeżeli będzie dla mnie za drogo, to najwyżej nie kupię. Nie muszę jeść szynki z Twojego sklepu. Ty zaś musisz sprzedawać, żeby zarobić.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: lepka w Sierpień 22, 2011, 15:59:12
Myślę, że taki sklep ma szanse bytu, sama z chęcią zakupiłabym w nim masełko, mleczko czy twaróg :-D mniam  :rotfl:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: stokrotka84 w Sierpień 22, 2011, 18:58:02
Ja ze swojej strony mogę dorzucić pare ciast no i zsiadłe mleczko - takie prawdziwe a nie podrabiane :D
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 22, 2011, 19:56:43
A ja właśnie nastawiłem zakwas  :chef:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 22, 2011, 20:14:25
Czy szanowni forumowicze wiedzą może gdzie można zakupić dziczyznę i wyroby z niej? Już wieki nie jadłem :chef:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 22, 2011, 20:25:58
Cytat: "TrzebieżCITY"
gdzie można zakupić dziczyznę i wyroby z niej?


W Skwierzynie za przejazdem po lewej stronie (kierunek na Poznań) jest sklep w którym mają bardzo duży asortyment. Czasami tam kupowałem, jest to jednak 150 km od Polic.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 22, 2011, 20:32:24
Ten sklep akurat kojarzę... Bardziej chodziło mi o lokalny rynek. Pozdrawiam
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 22, 2011, 20:42:39
Cytat: "TrzebieżCITY"
Czy szanowni forumowicze wiedzą może gdzie można zakupić dziczyznę i wyroby z niej? Już wieki nie jadłem :chef:

Mięso (różne, ale mrożone) dostaniesz w Makro, pewnie w Selgrosie też, ale nie sprawdzałem. Są też jakieś wyroby, ale tu na cuda bym nie liczył.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 22, 2011, 20:49:41
Cytat: "Wykidajło"
Są też jakieś wyroby, ale tu na cuda bym nie liczył.


Dokładnie, raz się skusiłem, pierwszy i ostatni. Niestety po niektóre dobre rzeczy trzeba pojechać gdzieś dalej. Ja ostatnio np. po świeże ryby pojechałem do Kołobrzegu, a co! :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 22, 2011, 20:52:28
Oj chłopaki normalnie czuje się rozczarowany... Żadnego branżowego sklepu nie ma w okolicy? Aż dziwne... Selgrosowsko makrowskiej kiszki nawet nie dotknę... Chodzi o świeże mięsko i wyroby... Może Kafar coś podpowie , bo napomknął w temacie, że ma dojście do dziczyzny...
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 22, 2011, 21:02:05
Cytat: "TrzebieżCITY"
Żadnego branżowego sklepu nie ma w okolicy?


O sklepie ze świeżą dziczyzną w Szczecinie nie słyszałem, być może gdzieś jest w okolicy. Zumi jakieś bzdury pokazuje:

http://www.zumi.pl/dziczyzna,Szczecin,Zachodniopomorskie,0,indeks_branze.html
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Koti w Sierpień 22, 2011, 21:26:54
speedbax jakie bzdury? To Ty nie wiesz, że teraz w barach mlecznych je się dziczyznę :P
 :rotfl:  :rotfl:  :rotfl:  :rotfl:  :rotfl:  :rotfl:  ZUMI FTW :P
Aż się nie mogłem powstrzymać i musiałem napisać post :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 22, 2011, 21:32:57
Cytat: "Koti"
ZUMI FTW :P


No to miała być wyszukiwarka branżowa, a jak działa to widać. :) Zamiast się brechtać lepiej podpowiedz Pawłowi gdzie może kupić to, czego szuka.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 22, 2011, 21:52:23
Cytat: "speedbax"
Niestety po niektóre dobre rzeczy trzeba pojechać gdzieś dalej. Ja ostatnio np. po świeże ryby pojechałem do Kołobrzegu, a co! :)

Po świeże ryby się jedzie do Trzebieży. W Kołobrzegu to dają mintaja prosto z kutra ;)
Cytat: "TrzebieżCITY"
Oj chłopaki normalnie czuje się rozczarowany... Żadnego branżowego sklepu nie ma w okolicy?

Może jest, ja nie znam. Masz jakiegoś znajomego myśliwego? To go podpytaj, powinien coś wiedzieć. No i oni nie wszystko oddają - a nuż będzie miał jakiś comberek na zbyciu? :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 22, 2011, 21:57:46
Cytat: "Wykidajło"
Po świeże ryby się jedzie do Trzebieży. W Kołobrzegu to dają mintaja prosto z kutra ;)


A wędzonego tradycyjnie na zimno i ciepło łososia, karmazyna też można kupić w Trzebieży? W Kołobrzegu bywam co jakiś czas i jak tam jestem zaopatruję się bezpośrednio w wędzarni.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Koti w Sierpień 22, 2011, 22:39:42
Chętnie bym pomógł, skąd weganin może wiedzieć skąd wziąć dziczyznę? Jednak może :P
Jak znajdę numer do wujasa, to się go spytam czy jeszcze poluje i czy by nie miał czegoś na zbyciu ;)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 23, 2011, 12:44:28
Cytat: "speedbax"
Cytat: "Wykidajło"
Po świeże ryby się jedzie do Trzebieży. W Kołobrzegu to dają mintaja prosto z kutra ;)


A wędzonego tradycyjnie na zimno i ciepło łososia, karmazyna też można kupić w Trzebieży? W Kołobrzegu bywam co jakiś czas i jak tam jestem zaopatruję się bezpośrednio w wędzarni.

Ale ten karmazyn to na pewno mrożony, łosoś prawdopodobnie też. Nie wiem, czy do dostania w Trzebieży - ja tam kupowałem dopiero co złowionego sandacza, okonia i leszcza. Taniej niż w hipermarkecie, a różnicę najbardziej czuć (dosłownie) przy smażeniu :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 23, 2011, 15:15:41
Cytat: "Wykidajło"
Ale ten karmazyn to na pewno mrożony, łosoś prawdopodobnie też.


No wlasnie ze nie mrozone, wszystko swieze, karmazyn i wegorz byly jeszcze cieple, losos cieply nie byl, ale tez bardzo swiezy.
Jesli kiedys bedziesz w Kolobrzegu i bedziesz mial ochote: http://www.tunex.pl/

Cytat: "Wykidajło"
kupowałem dopiero co złowionego sandacza, okonia i leszcza. Taniej niż w hipermarkecie, a różnicę najbardziej czuć (dosłownie) przy smażeniu


Takiej ryby nic nie zastapi, kupujesz cale ryby, czy juz obrobione? Jak mozesz, to daj namiar. Z gory dzieki.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: stokrotka84 w Sierpień 23, 2011, 17:50:46
Cytat: "TrzebieżCITY"
Czy szanowni forumowicze wiedzą może gdzie można zakupić dziczyznę i wyroby z niej? Już wieki nie jadłem :chef:

Jeśli chcesz świeże mięso to musiałbyś udać się do skupu zwierzyny - wyjazd z Tanowa w kierunku na Dobieszczyn. Po lewej jest domek a po prawej szkółka leśna. W domku mieszka Pan Mirek i Pani Ewa i przez nich można by spróbować. Jesli nie u nich to w sklepie "Piotr i Paweł" lub :Chata Polska" w Szczecinie
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: stokrotka84 w Sierpień 23, 2011, 17:53:18
:) najlepiej jednak kupic gotowca bo dzika ciężko samemu zrobić... W razie potrzeby mogę dać przepis na bigos z dzika bądź żeberka z dzika, jelenia :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 23, 2011, 20:27:53
Cytat: "speedbax"
Cytat: "Wykidajło"
Ale ten karmazyn to na pewno mrożony, łosoś prawdopodobnie też.


No wlasnie ze nie mrozone, wszystko swieze, karmazyn i wegorz byly jeszcze cieple, losos cieply nie byl, ale tez bardzo swiezy.
Jesli kiedys bedziesz w Kolobrzegu i bedziesz mial ochote: http://www.tunex.pl/

Te ryby mogą być świeżo wędzone, ale karmazyna w Bałtyku nie ma. Łosoś też jest raczej atlantycki.

Cytat: "speedbax"
Cytat: "Wykidajło"
kupowałem dopiero co złowionego sandacza, okonia i leszcza. Taniej niż w hipermarkecie, a różnicę najbardziej czuć (dosłownie) przy smażeniu


Takiej ryby nic nie zastapi, kupujesz cale ryby, czy juz obrobione? Jak mozesz, to daj namiar. Z gory dzieki.

To żadna tajemnica. Kupowałem w Cercie, całe.
http://www.certa.trzebiez.pl/
Oprócz podanych gatunków widziałem też jesiotra. Tylko trzeba jechać w dzień, kiedy rybacy wypływają (sezon i pogoda), tak o 10-11 - wtedy wracają z połowu i są w sprzedaży świeże ryby.


Ps. A zakwas pięknie rośnie  :chef:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 23, 2011, 20:49:51
Cytat: "speedbax"
Cytat: "Wykidajło"
Po świeże ryby się jedzie do Trzebieży. W Kołobrzegu to dają mintaja prosto z kutra ;)


A wędzonego tradycyjnie na zimno i ciepło łososia, karmazyna też można kupić w Trzebieży? W Kołobrzegu bywam co jakiś czas i jak tam jestem zaopatruję się bezpośrednio w wędzarni.
Bartku pysznego łososia w Trzebieży wędzi Pan Andrzej Werpachowski... Normalnie niebo w gębie... Wędzony w zimnym dymie kilka dni... Polecam zdecydowanie... Ma nawet swoją stronę musiałbyś pogooglać i znajdziesz :rotfl:  Szukaj Awaryb i będzie na bank
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Sierpień 23, 2011, 21:07:22
Cytat: "Wykidajło"
Te ryby mogą być świeżo wędzone, ale karmazyna w Bałtyku nie ma. Łosoś też jest raczej atlantycki.


Możliwe, karmazyn smakował super, z resztą łosoś też, nie wiem, jak oni to robią, ale ryby wydawały się bardzo świeże.
 
Cytat: "Wykidajło"
To żadna tajemnica. Kupowałem w Cercie, całe.
http://www.certa.trzebiez.pl/


Dzięki za info, no w tym roku, to się pewnie już nie załapię, najwcześniej za rok.

Cytat: "TrzebieżCITY"
Bartku pysznego łososia w Trzebieży wędzi Pan Andrzej Werpachowski... Normalnie niebo w gębie... Wędzony w zimnym dymie kilka dni... Polecam zdecydowanie... Ma nawet swoją stronę musiałbyś pogooglać i znajdziesz :rotfl: Szukaj Awaryb i będzie na bank


Dzięki Paweł, poszperam i na pewno skorzystam.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: draculka w Sierpień 25, 2011, 13:51:57
Cytat: "Beobachter"
Coś Wam wyjawię. Jest pewien sklep w Szczecinie, który nigdzie się nie reklamuje, a kolejki stoją nawet na ulicy. To sklep Akademii Rolniczej. Własna produkcja, modelowa.


Panie Janku wyroby z akademii są dostępne również u p. Kaweckiego w Tanowie :)
Nigdzie nie ma lepszej pasztetówki i pieczeni rzymskiej.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 25, 2011, 14:09:07
Cytat: "draculka"

Nigdzie nie ma lepszej pasztetówki i pieczeni rzymskiej.

Mam nadzieję, że tylko jeszcze nie ma... :D
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: stokrotka84 w Sierpień 25, 2011, 16:16:48
Popieram - Pan Kawecki z Samu w Tanowie ma najpyszniejsze wędliny. Dziś udało mi się capnąć świeżutką pasztetówkę 0,5kg za 6 złotych - jak za darmo :)  Jeśli śmigam po mięso i wędliny to specjalnie do Tanowa. Aaa no i kaszankę też mają świetną :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: parian w Sierpień 25, 2011, 16:54:57
A w którym miejscu ten sam? Dzisiaj będę w Tanowie, to wciągnąłbym co nieco pasztetówki :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: draculka w Sierpień 26, 2011, 07:13:01
Żółty "SAM" w środku wsi - aktualnie w trakcie rozbudowy, więc nie jestem pewna czy napis SAM jeszcze jest. W każdym razie sklep jest czynny i działa.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: stokrotka84 w Sierpień 26, 2011, 10:43:33
Drugi sklep po lewej jak wjedziesz do tanowa od strony Polic, badź pierwszy po prawej tuż za przedszkolem - jak pojedziesz od Głębokiego. Ja właśnie wcinam bułę w pracy z ową pasztetową :) Napis Sam chyba wisi
Ogólnie tow  Tanowie są dwa duże sklepy -  jeden to Sam Pana Kaweckiego a drugi to chyba Chata Polska więc się nie zgubisz. No way ;)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: parian w Sierpień 26, 2011, 11:42:45
dzięks, już wiem gdzie.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 26, 2011, 11:46:30
A dopadłeś już te smakołyki? Bo ja jutro piekę pierwszy chleb na zakwasie  :chef:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: parian w Sierpień 26, 2011, 12:44:09
nie, wczoraj byłem w Tanowie i oczywiście zapomniałem...
Będę znowu po weekendzie, specjalnie nie chce mi się dygać.
ps. zostaw mi jedną piętkę :P
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 26, 2011, 14:33:49
To jak trafisz na sławną pasztetówkę, weź i dla nas z pół kilo. Pieczeni rzymskiej też :)
A z piętką jak chleb wyjdzie może być kłopot, bo u mnie stado głodomorów się na takie rzeczy czai. Ale będą następne bochenki  :wink:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Sierpień 26, 2011, 18:41:28
Cytat: "Wykidajło"
A dopadłeś już te smakołyki? Bo ja jutro piekę pierwszy chleb na zakwasie  :chef:
A podałbyś Jarku przepis jeśli to nie tajemnica? Bo smaka narobiłeś normalnie :rotfl:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 27, 2011, 12:14:11
Własnych przepisów nie mam, zacząłem od tego chleba codziennego (http://www.chleb.info.pl/moje-chleby-receptury/pieczywo-na-zakwasie/pieczywo-mieszane/chleb-codzienny).
Nie całkiem wyszedł, muszę jeszcze opanować przekładanie z miski na blachę albo jakiś inny patent wymyślić, żeby w tym etapie nie tracić wyrośnięcia. Ale wygląda jak chleb, pachnie jak chleb i smakuje jak chleb :)
Później wkleję fotkę.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wojtek Dudek w Sierpień 28, 2011, 11:16:32
Piszecie o takich łakociach, że ślina sama leci i trudno ją powstrzymać. W czerwcu, gdy byłem na wiejskim pikniku w starej piastowskiej wsi nieopodal Kruszwicy (tu fotoreportarz (http://www.police-takczynie.pl/tekst_012.htm)), zajadałem się pysznym swojskim chlebkiem. Nie znam receptury jego tworzenia, ale po wakacjach skontaktuję się z osobą która szefuje pokazom piastowskich tradycji i postaram się zdobyć przepis wypiekanych tam chlebków. Naprawdę były pycha, palce lizać!
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: pac w Sierpień 28, 2011, 15:47:33
Dzisiaj to mnie żonka uraczyła swoiskim jadłem.
Schab z dzika obłożony cebulką, czosnkiem, ziołami, przykryty boczkiem, duszony w naczyniu żaroodpornym,  
do tego sosik z kurek z dużą ilością marchewki i natki pietruszki,
poezja  :chef:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 28, 2011, 16:29:59
Mój pierwszy chlebek (codzienny). Dobry, ale na kolana nie powala.
(http://www.naszepolice.pl/wp-content/uploads/2011/08/Cleb-codzienny.png)
I drugi - tym razem razowiec. Minimalnie go przesoliłem, ale i tak poezja.
(http://www.naszepolice.pl/wp-content/uploads/2011/08/Razowiec.png)
Teraz się biorę za bagietki (też na zakwasie).

Ps. A może nasi historycy są w stanie odkopać jakiś tutejszy stary przepis na chleb?
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: draculka w Sierpień 28, 2011, 17:50:36
Ten razowiec trochę za długo wyrastał. Widać to po wklęśnięciu. Chleb zakwasowy rośnie do pewnego momentu i jak się przetrzyma go za długo przed wypiekiem, to właśnie tak klapnie :)
Mam również przepis na pyszny chleb. Można w nim dowolnie ujmować i dodawać ziarna, uzupełniając to odpowiednio czymś innym.
Robiłam go w kilku wariantach - z soją, słonecznikiem, orzechami, bez ziaren, więcej żytni itp.
Mąkę pszenną do chleba kupuję w lidlu lub biedronce - zwykła pszenna 650. Mąkę żytnią raz na jakiś czas bezpośrednio z młyna za pośrednictwem internetu.

Chleb z ziarnami (na dole uwagi własne do przepisu )
1 szklanka słonecznika
1 szklanka otrąb pszennych
1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka siemienia lnianego
1 szklanka sezamu
1 szklanka mąki żytniej
2 płaskie łyżki soli + 1 łyżka cukru + 2 łyżki miodu lub tylko 1 łyżka soli jeśli nie dodajemy dodatków słodkich.
1 kg i 1-2 szklanka mąki pszennej - w zależności od ilości ww. ziaren

Mąka żytnia najlepsza powyżej 1400, mąka pszenna min. 650 a idealna 1100. Zakupy zrobiłam w REALU, Lidlu lub Biedronce, gdzie dostałam mąkę żytnią razową 2000, mąkę pszenną LUBELLA z pełnego przemiału i mąkę pszenną chlebową 1100.

Wykonanie:
Wszystkie składniki wymieszać na sucho. Jeśli coś ze składu nam nie pasuje/nie smakuje ominąć.
Dodać zakwas (ja dostałam od znajomej, nie robiłam samodzielnie).
Dodać 5-6 szklanek ciepłej wody o temp. maks 40st. Dosłownie taka cieplejsza od ciała, a nie parząca dłoni. Jeśli zmniejszaliśmy ilość składników o coś, czego nie lubimy - odpowiednio zmniejszyć na oko ilość wody.
Odłożyć 2-3 łyżki stołowe ciasta do słoiczka i przechowywać w lodówce - to starter następnego chleba.
Całe ciasto urabiać ręcznie kilkanaście minut.
Odłożyć na kilka minut i w tym czasie należy sobie przygotować blaszki. Przepis jest na wypiek w 2 długich keksówek (wąskie, podłużne foremki). Najlepiej piec w blachach zwykłych, nie teflonowych. Blaszki wysmarować oliwą, można obsypać bułką tartą, a najlepiej po prostu wyłożyć papierem do pieczenia i potem nie ma cyrków z doszorowaniem formy.
Wyłożyć ciasto do blaszek i łyżką należy je uklepać/wygładzić oraz polać odrobinką wody - najlepiej odrobiną wypłuczyn z miski, w której urabiało się ciasto i gdzie została resztka. Dzięki temu ciasto nie przesycha przy wyrastaniu.
Przykryć blaszki ściereczką i odstawić na całą noc do wyrośnięcia. Najlepiej do tego od razu przygotować sobie piekarnik i nagrzać w nim wszystko, z zawartością do 30-50stopni, a potem wyłączyć i iść spać  
Blaszki ustawiamy na poziomie środkowym, a na dół można wstawić naczynie żaroodporne z wodą, aby podczas pieczenia środowisko wypieku było bardziej wilgotne. Do tego celu użyłam pokrywki od naczynia żaroodpornego.
Chleb wypiekać następnego dnia ok. 1h i 20 minut w temp. 200stopni - czas od nastawienia piekarnika, a nie od nagrzania. Trzeba wyczuć swój piekarnik. Koleżanki piekarnik tak piecze, że miała gotowy chleb już po godzinie. Mój piecze tak, że piekł 1h20min i po wyjęciu chlebów z foremek, obracałam je do góry nogami i dopiekałam 15minut same, bo podstawa i ścianki wydawały mi się zbyt wilgotne i jałowe.
Jedno o czym należy pamiętać, że gorący chleb nie może zostać w foremce bo się zaparza i jest taki mokrawy. Od razu lub do kwadransa po upieczeniu, chleb nalezy wyjąć z formy do wystygnięcia.


Ten przepis mnie ujął prostotą wykonania i dawkowaniem na szklanki, jako jednostki miary.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 28, 2011, 22:25:19
Cytat: "draculka"
Ten razowiec trochę za długo wyrastał. Widać to po wklęśnięciu. Chleb zakwasowy rośnie do pewnego momentu i jak się przetrzyma go za długo przed wypiekiem, to właśnie tak klapnie :)

Nie jest wklęśnięty. Jest płaski. Co nie znaczy, że nie masz racji :)

Cytat: "draculka"


Mam również przepis na pyszny chleb. Można w nim dowolnie ujmować i dodawać ziarna, uzupełniając to odpowiednio czymś innym.
[ciach]
Przepis jest na wypiek w 2 długich keksówek (wąskie, podłużne foremki).
[ciach]
Ten przepis mnie ujął prostotą wykonania i dawkowaniem na szklanki, jako jednostki miary.

A ja bym chciał te keksówki zobaczyć...  :shock:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: draculka w Sierpień 28, 2011, 22:38:54
Cytat: "Wykidajło"
draculka napisał/a:   


Mam również przepis na pyszny chleb. Można w nim dowolnie ujmować i dodawać ziarna, uzupełniając to odpowiednio czymś innym.
[ciach]
Przepis jest na wypiek w 2 długich keksówek (wąskie, podłużne foremki).
[ciach]
Ten przepis mnie ujął prostotą wykonania i dawkowaniem na szklanki, jako jednostki miary.   

A ja bym chciał te keksówki zobaczyć... :shock:


Powątpiewasz w grubość/wysokość chleba w związku z dawkowaną ilością? Nie rozumiem :) Chleb jest wysokości proporcjonalnej do szerokości.
Keksówek nie mam pod ręką, szerokość mają standardową, a długość mają maksymalną, jaka mieści się do piekarnika, prostopadle do drzwiczek.

Jeśli chodzi o dawkowanie na szklanki - z czasem, po wielu miesiącach pieczenia dawkowanie już mi szło bardziej na kubki 0,33l.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Sierpień 28, 2011, 22:59:37
Cytat: "draculka"

Powątpiewasz w grubość/wysokość chleba w związku z dawkowaną ilością? Nie rozumiem :)

Po prostu z podanych dawek wychodzi mi 2-3 kg ciasta na jedną foremkę :)

Ps. Bagietki wyszły w smaku super, forma do dopracowania (dół za bardzo spieczony, góra za mało - myślę, że wystarczy z dolnego przełożyć na środkowy poziom w piekarniku).
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: draculka w Sierpień 28, 2011, 23:06:12
To są długie keksówki. Tak jak napisałam wyżej - zajmują całą głębokość piekarnika, dotykając drzwiczek. Po wyrobieniu ciasta od razu pakuję je do foremek i przed wyrastaniem zajmują ok 2/3 wysokości, po wyrośnięciu ciasto lekko wybrzusza się ponad foremkę, ale nie wylewa się z niej. Dla mnie 1 cm ponad formę to znak, że czas zacząć wypiek, bo właśnie jak przetrzymam ciut za długo to ciasto klapie.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Wrzesień 03, 2011, 12:47:31
Cytat: "stokrotka84"
Drugi sklep po lewej jak wjedziesz do tanowa od strony Polic, badź pierwszy po prawej tuż za przedszkolem - jak pojedziesz od Głębokiego. Ja właśnie wcinam bułę w pracy z ową pasztetową :) Napis Sam chyba wisi
Ogólnie tow  Tanowie są dwa duże sklepy -  jeden to Sam Pana Kaweckiego a drugi to chyba Chata Polska

Napisu "Sam" nie ma. Drugi sklep to "Nowe Delikatesy" (czy jakoś tak, nazwa na pewno z delikatesami).
Niestety, sławnej pasztetowej już nie było. Ale dostaliśmy pieczeń rzymską, rzeczywiście znakomita (około 17 zł/kg, jeśli to kogoś interesuje). Kupiliśmy też szynkę wiejską z akademii (36 zł/kg). Warta swojej ceny, ale aż tak jak pieczeń nie zachwyca.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: stokrotka84 w Wrzesień 04, 2011, 18:24:44
Dostałam informacje że słynna pasztetowa dostarczana jest do Samu w Tanowie w każdy wtorek i piątek :D
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Wrzesień 05, 2011, 15:01:29
Cytat: "stokrotka84"
Dostałam informacje że słynna pasztetowa dostarczana jest do Samu w Tanowie w każdy wtorek i piątek :D

Postaram się to jutro sprawdzić :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Wrzesień 06, 2011, 14:24:46
Byliśmy, sławną pasztetówkę dostaliśmy (w sklepie zostało sporo). Dostaliśmy też coś jeszcze lepszego: pasztet, który smakuje jak wtedy, gdy byłem dzieckiem.
Mają nas :D

Jeszcze coś: młody, wyznawca hamburgera i pizzy, domaga się kanapek z tamtejszą szynką...
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: draculka w Wrzesień 06, 2011, 21:02:04
Cytat: "Wykidajło"
Dostaliśmy też coś jeszcze lepszego: pasztet, który smakuje jak wtedy, gdy byłem dzieckiem.


Te najpyszniejsze, pieczone pasztety występują bodaj w trzech wersjach - mięsny, z cielęciną i drobiowy. Wszystkie są wyśmienite.
Polecam jeszcze kiełbasę starowiejską - chyba nie jest z akademii, ale wyśmienita sucha kiełbasa, którą sklasyfikowałabym smakowo obok myśliwskiej, ale jest sporo tańsza. Bardzo często są też do kupienia tzw. wędliny z PRL - szynka, polędwica, kiełbasa.
Kolejna wędlina, która jest wyjątkowo smaczna i niedroga to krakowska parzona.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Wrzesień 07, 2011, 11:42:12
Z akademii (przynajmniej według metek) była i starowiejska, i wiejska, i nawet myśliwska. Ale ja mam tylko jeden żołądek i od dawna za dużo kilogramów :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Ariasas w Wrzesień 12, 2011, 16:03:13
:dwarf: Rzeczywiście wędliny mają bardzo dobre nawet te nie tylko z Akademii,no i do tego dochodzi jeszcze bardzo miła obsługa na tym stoisku
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Wrzesień 13, 2011, 10:55:18
Cytat: "Ariasas"
do tego dochodzi jeszcze bardzo miła obsługa na tym stoisku

Prawda :)
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w Wrzesień 13, 2011, 13:40:37
I ja wreszcie popróbowałam tych dobroci.Pasztet zapiekany pyszny ,doprawiony .Szynka kruchutka bardzo dobra,salceson taki sobie ,ale kiełbasy bardzo dobre ,czuć przyprawy .Pasztetowa dobra ale za mało doprawiona .Ogólnie duży wybór i dobre. :chef:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Październik 03, 2011, 11:50:30
I coś nam zanikło dobre jadło...
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Październik 03, 2011, 16:40:45
Bo ono jest tylko w jednym miejscu. Chcesz namiarów? Podam na privie. Fascynacje Tanowem są dwukrotne. Po raz pierwszy i ostatni. W braku laku - dobry kit.
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Październik 03, 2011, 21:27:35
Pewnie, że chcę, nawet gdybym miał nie skorzystać :)
Na Tanowo nie narzekam, to jest duży skok jakościowy, a cenowy - wbrew pozorom - nieznaczny. Żeby tak jeszcze bliżej było... ;)
A naprawdę dobre jadło? Wydaje mi się, że to jest to, co pamiętamy z dzieciństwa. Dla mnie to np. pierogi z kapustą ze szkolnej stołówki. Ich smak jest wśród tych niewielu wspomnień z pierwszych klas podstawówki. Długo szukałem, na czym polegał sekret kucharek - ale znalazłem  :chef:
Tytuł: Wiejskie jadło w Policach.Czy to się moze udać?
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Październik 04, 2011, 01:49:06
Wysłałem. Opis na priv. Pozdrowienia - J.