Już to widzę jak nowy pracodawca Orlen ich wszystkich przyjmuję. I tekst pracowników - ale Azoty mi obiecały, związki azotów mi obiecały. Dobre. Mam takiego jednego na wydziale. 6 miesięcy mu powiedzieli. I jak robił tak robi... Oczywiście pomijam epopeje z premiami wysokości pensji za nic, nadgodziny za nic zwłaszcza nocki, brak produkcji i ogólny chaos organizacyjno-technologiczny.