Rasowy deprecjonowanie związków zawodowych działających w ZCh jest naprawdę nie na miejscu teraz.
Nie zgadzam się. Uważam, że jak najbardziej na miejscu jest wytykanie ich błędów. Mamy ich teraz głaskać po głowie, za to że od lat nic nie robią?
Czy wg. Ciebie mamy ukrywać wczorajszą imprezę, żeby nie zaszkodzić wizerunkowi związków?
Od miesięcy jeśli nie od lat powtarzam tu, że są rozgrywani przez każdy kolejny zarząd JAK DZIECI, a oni nic z tym nie robią. Absolutnie nic. Zero wyciągania wniosków, nauki, pokory i rozwoju, a zostali rozegrani po raz kolejny.
Przewodniczący dostali po 1000zl podwyżki i myślisz, że teraz podskoczą pani prezes? Zostali postawieni przed faktem dokonanym, że robimy referendum, a jak kończyli spotkanie to plakaty już wisiały.
A najpiękniejsze w tym jest to, że wy wszyscy jeszcze nie widzicie o co chodzi, o co toczy się gra i jak związki zostana rozegrane na sam koniec
