Słyszeliście, że przestali wpuszczać na Zakład rowery elektryczne ? To mógł wymyślić tylko jakiś wielbiciel unijnych przepisów. Przecież rower elektryczny to nie to samo co skuter czy deskorolka elektryczna. Akumulator w rowerze jest mały bo silnik służy tylko do wspomagania. To może, zakazać też wnoszenia smartfonów bo mają większą baterie od starych telefonów. Przecież niedługo rower elektryczny będzie tak samo naturalny jak zwykły. Wystarczy popatrzeć na inne kraje.
Ten przepis jest od kilku lat, conajmniej 2.
Fakty:
Pracodawca moze sobie zabraniac wstepu na swoj teren czemu tylko chce.
Nie chodzi o baterie, bo tak samo moze sie zapalic samochod elektryczny, czy nawet akumulator w zwyklym aucie albo hybrydzie, chodzi o bezpieczenstwo, bo ludzie popierniczali tymi rowerami jak glupi po zakladzie.
Czy to poprawna decyzja to nie oceniam, bo mam to w dupie.