Młody nie świruj pawiana i mnie nie pouczaj. Dzwoni sterowniczy na straż podaje wszelkie wytyczne związane z wyciekiem, obiektem oraz pracownikami na instalacji i dalej są nie przygotowani to coś jest nie tak, bo pytali jeszcze ,, co się stało". Kolejna sprawa z pompą - brak podstawowej wiedzy strażaków na temat podstawowego urządzenia jakie obsługują. Pomijam fakt że najpierw przyjechali z pompą, która okazała się nie prawidłowa to podanego zadania (( za mało wydajna) a o akcji wiedzieli przynajmniej kilka godzin wcześniej.