Szczerze mało mnie oni interesują tak jak inne ZZ.
Nigdy nie pomogli w niczym , więc mają jednego członka mniej.
Prawidłowo. Jak największy związek zamiast dbania o ludzi zajmuje się szykanowaniem swoich członków za chęć działania i upychaniem syna przewodniczącego na lepszych wydziałach to się nie dziwię, że ludzie odchodzą. I tak dziwie się, że ktoś jeszcze w tych związkach jest xD no ale jak w najbliższych wyborach ludzie będą głosować na przedstawiciela związków to nawet mi was nie żal xD
A czym się ZZ zajmują ? Poza udostępnianiem pism ,które napisali , ale zapominają wstawić odpowiedzi.
Nie potrafią poinformować o negocjacjach , każą chodzić do swoich biur.
Mając konto na Facebooku mogą tam napisać chociażby drobną informacje
A to , że Panią Ania "wyrzucają" ze swoich struktur świadczy o nich , jak było dobrze to Pani Ania była "fajna".
To jest typowe podejście ludzi z Zakładów.