Rasowy trochę już się kompromitujesz. Nie masz pojęcia jak wyglądają takie "negocjacje". I są dalekie od tych z książek o negocjacjach. XD
Ale gdzie tu moja kompromitacja? Ja oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego, ze takie negocjacje sa dalekie od tych z ksiazek o negocjacjach i wlasnie to jest zenujace i o tym ciagle mowie XD
Post Merge: [time]Maja 06, 2026, 21:41:26 [/time]
Jak tak poczytac to , rasowy jak bylby naszym przedstawicielem w zwiazkach zawodowych , to juz bysmy po 10 tys. Srednio zarabiali. Ach , ta nasza zosia samosia. Ech...
To nie calkiem tak dziala.
No i nigdy nie znizylbym sie do pracy w zwiazkach xD
No ale ty jak zwykle wolisz nachlany myslec, ze jestes we wszystkim najmadrzejszy i nikt oprocz ciebie nie ma racji i nie moze wiedziec czegos lepiej niz ty, dlatego bedziesz sobie tam zyl za 5000 brutto do konca zycia i narzekal
Czy mam rozumieć że praca w związku jest dla ciebie poniżająca
Oczywiscie. Ja jestem za likwidacja ZZ.
Post Merge: Dzisiaj o 21:42:19
Rasowiec sam sobie odpisales. To jest hipokryzja , ja krytykuje ale sam nic nie moge zrobic bo to jest konstruktywna krytyka. Kazdy tak moze napisac i kazdy znalezc taka sama wymowke. Maslo maslane
Za cholere cie nie zrozumialem. Ogolnie to sie chyba nie dogadamy, bo ja nie pije i ciezko wyrownac poziom dyskusji