• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: [Police] "Bunkry na ruinach"- fakty i mity  (Przeczytany 7024 razy)

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1198
    • Zobacz profil
[Police] "Bunkry na ruinach"- fakty i mity
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 30, 2010, 01:06:39 »
lukasz_s Wyraziłem tylko ogólną wątpliwość do Twojej hipotezy.
Sądze, że moja wiedza dotycząca historii Polic jest o wiele skromniejsza od Twojej.

Cytuj (zaznaczone)
Dlaczego więc nie nagłośnili istnienia Ausenlager, a zapewne z ich aprobatą ukrywano prawdę o tym miejscu, tworząc tuczarnię?

Nie mam pojęcia. Może dlatego, że utworzyli tu swój obóz?
<*)))))>{

Beobachter

  • Gość
[Police] "Bunkry na ruinach"- fakty i mity
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 30, 2010, 07:32:50 »
W ramach porannych przemyśleń...

Powiążmy kilka informacji. Niedawno pozyskaną przeze mnie (listopad), o której na forum nie pisałem, podając ją tylko prywatnie. Chodzi o doniesienie, że w czasie Enklawy Rosjanie zatrudnili Polaka - rusznikarza z zawodu, przy rozmontowywaniu stanowisk bojowych na terenie starej fabryki i miasta. Wspomniany rusznikarz pozostał w Policach, był później nauczycielem. I opowiadał swoim uczniom, że w stokach Łysej Góry, tej pod którą był obóz, Niemcy ukryli zbiorniki na benzynę syntetyczną. A Rosjanie, przez całą wiosnę i lato 1945 maskowali wejścia do tych konstrukcji. Tyle usłyszałem od byłego ucznia ww. nauczyciela, który - ponoć - jeszcze żyje. Rozmawiałem przypadkiem, bez podawania nazwisk, w rozmowie uczestniczył starszy pan - dawny kierownik tuczarni, który mieszka chyba w budynku Waldhalle lub obok. Miałem go odszukać i pójść tym tropem, ale dotąd czasu nie miałem. Może zresztą ktoś zna bliżej wspomniane osoby.

Co jest ważne? Informacja o ww. konstrukcjach w stoku góry. Jeśli jest to prawda to po pierwsze konstrukcje do dziś istnieją i to pewnie w niezmienionym stanie. Po drugie - wiele rzeczy zostaje wyjaśnionych. Najpierw sens ulokowania tutaj obozu. Potem klasyfikowanie (w kartotekach niemieckich!) prac prowadzonych przez więźniów jako prace ziemne. Wreszcie - dziwna prawidłowość, że w zeznaniach ocalonych wspominane są prace na terenie fabryki,albo prace w lesie, natomiast nie ocalał nikt, kto by wykonywał jakieś prace ziemne. Mimo, jak wspomniałem, takiej klasyfikacji przeznaczenia obozu w niemieckich zestawieniach. Tak, jakby wykonawcy tych prac zostali zamordowani. Historia podobnych przypadków zna wiele.

No i teraz zróbmy pewną woltę w rozumowaniu. Jeżeli w stokach Łysej Góry ukryte są niemieckie konstrukcje zamaskowane przez Rosjan - zacieranie śladów obozu (tuczarnia świń, wcześniej odmowa sprzedaży terenu Francuzom, brak śladów zbiorowych mogił, w 1945/6 na pewno rozpoznawalnych itd.) mogło być celowe i uzasadnione. Na terenie oczywistego obozu koncentracyjnego pierwszą tablicę pamiątkową ustawiono dopiero w roku 1954. A potem centrum martyrologiczne skonstruowano nie tutaj, a na rozstajach po Trzeszczynem. Chociaż jego usytuowanie na terenie lub w pobliżu Außenlager Stutthof byłoby znacznie bardziej uzasadnione, tak historycznie, jak i ideowo.

Fantazje? Chyba nie, raz że nie ma dymu bez ognia, po wtóre - za dużo tajemnic taki stan rzeczy wyjaśnia. Oczywiście pozostaje pytanie: po co miałyby być tu zbiorniki z paliwem? Nie wiem, nie znam niemieckich planów. Może miałyby mieć jakieś znaczenie dla projektu lotniska na Polickich Łąkach?

Po Nowym Roku zacznę poszukiwania ww. osób. Może coś ustalę. Jak na razie dwaj dyskutanci z tego forum (lukasz_s i darunia) odkryli na Łysej Górze fragment brukowanej drogi. Ścieżka spacerowa? Może, a może...

Wejścia do podziemnych konstrukcji, które maskowali Rosjanie miały być od strony wodociągów, czyli +/- na przedłużeniu ulicy Reja.

Offline lukasz_s

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1377
    • Zobacz profil
[Police] "Bunkry na ruinach"- fakty i mity
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 30, 2010, 14:04:37 »
Możemy ustalić co nazywamy "Łysą Górą"? W okolicy jest kilka wzniesień, które zwyczajowo są tak nazywane, także przeze mnie (i tak dla przykładu moja "Łysa Góra", to te najwyższe wzniesienie, ale zalesione, ok 1km na zachód od Miasteczka, górująca nad okolicą). Pomocne byłoby wklejenie jakiegoś zdjęcia z zaznaczoną lokacją.
SPZP "Skarb"

Beobachter

  • Gość
[Police] "Bunkry na ruinach"- fakty i mity
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 30, 2010, 19:37:43 »
Niestety nie mam zdjęcia całości, mam zdjęcia moczaru w pobliżu szczytu i lejów po bombach, nieco dalej (na południe). Ale to jest ta sama góra, o której piszesz "lukaszu_s". Jak pojedziemy na koniec ul. Reja (od Polic) - trzeba podjechać kawałek do stóp wzniesienia (odcinkiem ul. Kochanowskiego) i skręcić w prawo, na południowy zachód. Mniej więcej na wysokości wodociągów, czyli końcówki Grzybowej jest główny, dość stromy trakt, wiodący w górę (kierunek południowy, momentami południowo-wschodni). Dotrzemy nim na sam szczyt, do miejsc opisanych na wstępie.
Traktem tym z upodobaniem jeżdżą właściciele quadów, to inna sprawa. Ja też nie jestem lepszy - zwykle jadę samochodem dokąd się da (zawieszenie), potem zostawiam grata w połowie drogi i dalej już per pedes. Gdybym w pobliżu szczytu skręcił w lewo (na wschód) - dojdę, dojadę do mścięcińskiego obozu. I tak pewnie jeździły ciężarówki wywożące ciała. Tylko w odwrotną stronę. Jak zima minie - zrobię dokładne zdjęcia obrazujące teren. Ale mówimy o tym samym miejscu.

Offline ak

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1198
    • Zobacz profil
Odp: [Police] "Bunkry na ruinach"- fakty i mity
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 23, 2018, 22:14:31 »
że w stokach Łysej Góry,
Skąd się wzięła ta nazwa, kiedy powstała i dlaczego "Łysa"?
<*)))))>{