• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Ankieta

Czy jesteście za wolnym dostępem do broni palnej?

Tak
21 (39.6%)
Nie
32 (60.4%)
Nie mam zdania
0 (0%)

Głosów w sumie: 41

Głosowanie skończone: Listopad 02, 2010, 23:58:52

Autor Wątek: [Ogólne] Dostęp do broni palnej  (Przeczytany 8385 razy)

Offline naftor

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 170
    • Zobacz profil
[Ogólne] Dostęp do broni palnej
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 27, 2011, 09:26:26 »
Jestem za, mój dom, moja własność i jakieś bydle nie będzie mnie okradać, itp.

Offline Opaler

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 289
    • Zobacz profil
[Ogólne] Dostęp do broni palnej
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 27, 2011, 10:03:15 »
Ja osobiście skłaniam się ku wolnemu dostępowi do broni, pod warunkiem, że zostaną określone pewne zasady (czysta kartoteka, badania psychologiczne, itp), aby broń trafiła do normalnych obywateli, a nie ulicznych oprychów.

Rozumiem obawę osób które są przeciwne, ale zadajmy sobie pytanie - co ja bym zrobił gdybym miał broń, czy broniłbym się nią w przypadku ataku czy chodziłbym po mieście i szpanował? Co w razie sytuacji awaryjnej - napastnik wchodzi do domu gdzie jest matka i córka, jego zamiary oczywiste - pieniądze i gwałt? Czasu na wykonanie telefonu na Policję może zabraknąć (nie mówiąc już o tym po jakim czasie Policja przyjdzie i ile pytań zadadzą - jaki rozmiar stopy ma napastnik? czy lubi szydełkować?). Dlaczego widzicie tylko złe strony? Gwarantuje wam, że takie uliczne oprychy mają łatwiejszy dostęp do broni, bo oni nie potrzebują pozwolenia.

Ktoś napisał, że gdyby broń była powszechna to by pod 83 strzelali. Czy Ty wiesz w ogóle co się pod 83 zdarzyło? Chłopak został pchnięty nożem, napastnik wcześniej poszedł po nóż do domu - równie dobrze mógł wziąć nogę od stołu, młotek lub klucz francuski. Wszystkim by zabił.

Gdybym posiadał broń to na pewno służyłaby mi tylko do obrony koniecznej. Nikt nie wiedziałby nawet, że mam ją przy sobie. Nie zagorzałym fanem wprowadzenia broni od tak. To musiałby być długi proces, aby wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Może to będzie trochę sprzeczne z tym co powiedziałem wcześniej, ale na szczęście mieszkam w kraju gdzie zostawiam samochód z kluczykami w stacyjce robiąc zakupy i nie martwię się, że coś z nim się stanie. Chciałbym, żeby było tak w Polsce, wtedy nie myślelibyśmy o broni w ogóle.

Offline Storczyk

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 688
    • Zobacz profil
[Ogólne] Dostęp do broni palnej
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 27, 2011, 10:10:03 »
Z jednej strony to jestem za ,człowiek czuł by się bezpieczniej we własnym domu,późne powroty z pracy .Ale jak pomyśle że wszelkiej maści oszołomy ,pijacy i.t.p. mieliby   dostęp do broni   to mam gęsią skórkę na plecach .Ile niepotrzebnej śmierci ,Polacy niedorośli do posiadania broni.

Offline Opaler

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 289
    • Zobacz profil
[Ogólne] Dostęp do broni palnej
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 27, 2011, 10:15:48 »
Cytat: "Storczyk"
Z jednej strony to jestem za ,człowiek czuł by się bezpieczniej we własnym domu,późne powroty z pracy .Ale jak pomyśle że wszelkiej maści oszołomy ,pijacy i.t.p. mieliby   dostęp do broni   to mam gęsią skórkę na plecach .Ile niepotrzebnej śmierci ,Polacy niedorośli do posiadania broni.

Gdyby robić testy psychologiczne - czy osoba może posiadać broń, czy nie jest uzależniona - można by tego uniknąć. Nikt nie powiedział, że wszystko musi być tak jak w srUSA.

Offline Storczyk

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 688
    • Zobacz profil
[Ogólne] Dostęp do broni palnej
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 27, 2011, 11:10:59 »
Cytat: "Opaler"
Gdyby robić testy psychologiczne - czy osoba może posiadać broń,
Zgadzam się  ,ale znając pomysłowość Polaków ,wymyślą niejedno aby obejść przepisy .Polak potrafi  ;D

Offline _garde_

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 246
    • Zobacz profil
[Ogólne] Dostęp do broni palnej
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 27, 2011, 13:49:24 »
Testy psychologiczne  moim zdaniem nie  załatwiłyby  sprawy, można by określić jak człowiek  z takimi czy innymi predyspozycjami  w przybliżeniu powinien się zachować w sytuacji ekstremalnej, ale dla mnie, tak naprawdę - to tylko  gdybanie. Eksperyment do  którego odsyła ddf2 - dosyć jasno przedstawia,  jak potrafi się  zachować normalny człowiek, który jest świadomy, że ma władzę. Myślę, że łatwy  dostęp do broni , nie da poczucia  wolności, ale wielu da poczucie władzy. Poza tym, nie należy się łudzić, że pozbawienie  drugiego człowieka życia pozostanie  bez wpływu  na  dalsze życie  tego, który się bronił, nawet gdy była to obrona konieczna.  A co jeżeli strach o siebie , czy rodzinę  nie pozwolił mu należycie ocenić  sytuacji? W jakim  Państwie Prawa żyjemy  wszyscy  chyba wiedzą.

Jestem za tym , że jeżeli można  czegoś w życiu człowiekowi oszczędzić , to należy mu oszczędzić dostępu  o broni palnej.
garde

Offline billkronos

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 287
    • Zobacz profil
Dostep do broni palnej...
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 27, 2011, 21:16:14 »
Witam,
Z bronia palna "znam sie" od dziecka, gdyz przed wojna ojciec posiadal pozwolenie na bron, a
pistolet byl zawsze w domu. Zostalem dokladnie nauczony, czym jest bron i jak nalezy sie z nia obchodzic.
Gdy przyjechalem do USA, w r.1966/67, to jeszcze wynajmowalismy umeblowane pokoje, a
juz zaczalem swoja kolekcje broni, kupujac dwa pistolety. Swoj zbior kompletowalem stale, az
prawie do konca ub. stulcia. Ostatni pistolet sprzedalem w r. 2005, z uwagi na pozny wiek,
jak i leki, jakie wowczas zazywalem.
Jezeli chodzi o prawo do posiadania broni w Polsce (bez specjalnych restrykcji), to jestem jak
najbardziej przeciwny. Powody juz wymienili na forum inni uczestnicy dyskusji. Glownym jest
alkoholizm.
Sam dyskurs bylby bardzo ciekawy dla mnie (jestem troche fanatykiem broni wogole, a
specjalizowalem sie w broni wojskowej), gdyby wiekszosc dyskutantow nie pisala po prostu
glupot! Kilkakrotnie przytaczali USA, jako wolny kraj (mieli racje !), ale stosujac to przekonanie
do praw odnoszacych sie do broni (nabywanie,posiadanie,uzywanie,etc.), to Ameryce bardzo
duzo do wolnosci brakuje.
Ostatnio Obama zezwolil na legalne przewozenie broni miedzy poszczegolnymi stanami, co
uprzednio bylo przestepstwem federalnym. To jest po prostu przedwyborczy uklon w strone
National Rifle Association (NRA), ktora liczy pare milionow czlonkow i przedstawia znaczny
potencjal wyborczy.
Nadal w mocy pozostaja przepisy, ktore pozwalaja na posiadanie i wozenie w samochodzie
pistoletu, jezeli magazynek z nabojami jest schowany oddzielnie - nie w zasiegu reki !
Jak juz ktos slusznie zauwazyl, zwykly mlotek bylby bardziej skuteczny !
Przed laty, pewien farmer postrzelil bandyte, wchodzacego przez okno do wnetrza mieszkania.
Facet zostal powaznie ranny, ale spadl na ziemie, na zewnatrz. Skracajac historie na maxa -
skonczylo sie sprawa sadowa, a w wyniku farmer musial sprzedac gospodarstwo, zeby
zaspokoic roszczenia owego bandziora, ktory juz nie mogl swobodnie chodzic. Uzasadnieniem
wyroku bylo "przekroczenie zasad obrony koniecznej" !
W r. ubieglym glosnym echem odbila sie sprawa innego farmera, ktory zastrzelil dwoch gosci,
jacy wlamali sie do domu. To mialo miejsce w Texasie, wiec lokalnie farmer jest bohaterem,
ale juz w San Francisco krzyczeli za skazaniem go na wieloletnie wiezienie.!
Procz praw federalnych, wplyw maja rowniez rawa stanowe.
Z drugiej strony, przed kilku laty moje miasto (Los Angeles), dzierzylo palme pierszenstwa, w
napadach na banki  cos okolo 2.500 !!! (W  ciagu roku !)
Na Florydzie, przez pewien okres czasu (nie wiem, jak jest obecnie), jedno z miast ustanowilo
legalne posiadanie broni. Znacznie zmalala przestepczosc w tej miejscowosci.
Ale tuz przy granicy Stanow (w Ciudad Huarez), w ciagu ostatnich lat gangi narkotykowe
zlikwidowaly 40 tys, osob - glownie przedstawicieli wladz.
Na Kubie robotnicy idac ciac trzcine cukrowa, zabierali ze soba karabiny. W Szwajcarii kazdy
mezczyzna (po przeszkoleniu wojskowym) posiada bron w domu. Itd.itd.
Dyskutujcie panstwo dalej, ale zadajcie sobie trud sprawdzenia faktow. Przynajmniej, gdy one
sie odnosza do rangi praw i przepisow poszczegolnego panstwa.
A w Polsce ? "Sami Swoi" i bron bez ograniczen ? Chcecie zabic turystyke ?
Lacze pozdrowienia - Bill

P.S. Odnosnie prawa o depozycie (odplatnym) broni, to chyba odnosi sie ono do przypadkow
np. okresowej nieobecnosci wlasciciela w domu (wakacje, podroz sluzbowa), bo trudno sobie
wyobrazic, by prawo mialo zastosowanie do permanentnego pozbycia sie broni, z uwagi na
wiek, stan psychiczny, etc.
Jezeli nie, to przepis wymaga korekty. Np. klauzuli, ze laczna oplata za depozyt nie moze
przekraczac wartosci przedmiotu (broni). Inaczej komornicy musieliby licytowac "winnych",
za nalezne panstwu oplaty !
A tak przy okazji, ile wynosi oplata za pozwolenie, np. Parabelki czy P38 ?