• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Nasze kochane PIESKI!!!  (Przeczytany 56740 razy)

marcin

  • Gość
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #105 dnia: Lipiec 21, 2009, 22:19:45 »
[ Dodano: 2009-07-21, 22:28 ]
Cytat: "draculka"
Moim zdaniem nie, bo pies tego prawie nie trawi i nie przyswaja. Lepszym rozwiązaniem jest naprzemiennie ryż i makaron (białka i węglowodany).

Kaszy dostaje tam mało, bardziej jako dodatek smakowy bo bardzo ją lubi. Makaron dostaje rzadko bo musi mieć na niego naprawdę ochotę, inaczej w misce zostaje sam makaron :)
Masz rację że każdy sposób karmienia ma swoich zwolenników a ja napisałem tylko co ja o tym myślę.

Oto Akwa

Offline jasia

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 553
    • Zobacz profil
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #106 dnia: Lipiec 22, 2009, 21:44:04 »
Och te nasze pieski...kochane i z problemami.
Mój pies ma okropna alergię na różne pyłki. Jesienią i zimą jest wszystko ok, ale jak przyjdzie wiosna ...
Przede wszystkim łapy, swędzące łapy...czasami przez noc wyliże sobie aż do krwi, zanim, sie zorietujemy i zaradzimy.
Wczoraj przyszedł nowy świąd - skóry. I wydrapane miejsca na brzuchu.
W mądrej książce wyczytałam, że należy podać " nienasycone kwasy tłuszczowe" - kupiłam, oraz "linomag" w maści.
Skutek piorunujacy i ulga dla nas, bo pies nie cierpi.
Piszę o tym , bo może ktoś ma też podobny problem z pieskiem, to może pomogę.
Wstawiłabym zdjecie mojego pupila, ale nie wiem jak to zrobić.
pozdrawiam jasia

Offline DJK

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 101
    • Zobacz profil
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #107 dnia: Lipiec 23, 2009, 10:27:12 »
jasia jakie nienasycone kwasy tłuszczowe podajesz psiakowi?

Offline jasia

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 553
    • Zobacz profil
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #108 dnia: Lipiec 23, 2009, 13:12:53 »
Może być "Linomag "w kapsułkach, ale w sklepie zielarskim nie było.
Kupiłam "Biomegalin" w płynie, bo był o połowę tańszy niż ten w kasułkach.
Różnica taka, że kapsułkę pies łatwiej połknie, a płyn nalezy podać razem z karmą.

myszka

  • Gość
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #109 dnia: Lipiec 23, 2009, 18:18:24 »
Nie sądziłam że bedę miała takie problemy z żywieniem Naszego pieska. Nie podaje juz mu żadnych kaszek, rano i wieczór dostaje namoczona karmę - i ślicznie to zjada (ok 2,5 kieliszka karmy Royal) a popołudniu gotuje mu miesko z warzywami i ryżem, albo makaronem-  tylko on wogóle tego nie chce jeść! Codziennie trochę zmieniam - robie bardziej rzadsze, gęstsze, mocniej zmiksowane, pokrojone...itp. Troche sie martwię czy te dwa posiłki z karmy mu wystarczą albo czy może tą karmę bez żadnej szkody dla zdrowia jeść 3 razy dziennie? Dzisiaj jak po raz kolejny nie zjadł swojej porycji, spróbowałam i dałam mu troche naszego obiadu (taką łyżkę stołową) -pokrojonego makaronu z małą ilościa sosu z gulaszu i to tak wtryniał że aż mu sie uszka trzęsły! Co robić?

Offline draculka

  • Moderator
  • Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 387
    • Zobacz profil
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #110 dnia: Lipiec 23, 2009, 19:09:37 »
Cytat: "myszka"
Co robić?


Prozaicznie...dodaj trochę soli kuchennej. Moje suki nie tkną nieosolonego gotowanego żarcia.
Jeśli masz "ale" do soli, dodaj odrobinkę masła (prawdziwego, a nie margarynowego). Pies da się pokroić za zapach/smak masła. Niestety musi to być malutka dawka, bo może dostać rozwolnienia.
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który będzie go ignorował.

myszka

  • Gość
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #111 dnia: Lipiec 23, 2009, 21:56:38 »
Próbowałam już z solą - robie mu dania takie jak kiedys robiłam swojemu synkowi jak był  niemowlakiem, z tą różnicą że synek jadł a nasz Piorunek nie chce :/ Jutro spróbuje z masłem

Offline DJK

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 101
    • Zobacz profil
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #112 dnia: Lipiec 23, 2009, 22:21:25 »
Skoro nie chce jeść gotowanego, a chętnie je suchą karmę to daj mu wszystkie posiłki w postaci suchej karmy. Taki maluszek raczej nie powinien jeszcze jeśc tylko 2 posiłków dziennie, chociaż może się mylę. W sumie jest gorąco i mój pies tez nie je wszystkiego co powinien. Ja bym jednak spróbowała dać 4 posiłki w postaci suchej karmy.

Offline tatankas

  • Moderator
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1068
    • Zobacz profil
    • http://www.toz.police.pl/
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #113 dnia: Grudzień 19, 2009, 21:27:42 »
Witam wszystkich miłośników naszych czworonogich przyjacieli,jeszcze niedawno można mnie było zobaczyć z moją ukochaną bokserką Nikitą,gdziekolwiek ja,tam i ona.Niestety na początku listopada odeszła za tęczowy most(po roku walki z białaczką).Miała 10 lat.Oto ona:

Każdy kto ma lub miał psa,wie jaka to ogromna strata i pustka,nie tylko w domu ale i w sercu.Dla mnie najlepszym rozwiązaniem było zapełnienie tej pustki,nową a jednak tą samą miłością Nikita nowa.Tak inna i tak podobna.Na razie można nas zobaczyć tylko w okolicach Wróblewskiego,sunia ma 3 miesiące i jest strasznym zmarźluchem,wychodzimy na szybkie siusiu do lasu i ucieka do domu,dobrze,że mamy do lasu 20m.Oto ona:

Pozdrawiam wszystkich.

[ Dodano: 2009-12-19, 21:34 ]
Zdjęcia się nie wyświetlają.Jeszcze raz.Moja stara Nikita:

Mój nowy nabytek.Nikita młoda:


[ Komentarz dodany przez: Kuba: 2009-12-19, 21:44 ]
Poprawiłem linki do zdjęć. Pozdrawiam - Kuba
Chcesz być kimś???
Najpierw bądź człowiekiem!!!

piotrus^

  • Gość
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #114 dnia: Grudzień 20, 2009, 00:27:05 »
No jeśli temat już został odkopany to i ja przedstawię swoją bestie;-)

Fibi (1 rok).





Pozdrawiam

[ Dodano: 2009-12-20, 02:24 ]
Cytat: "draculka"

salomon napisał/a:
ja oraz moje dzieci nie muszą o tym wiedzieć

Masz rację. Niemniej jednak warto, aby dzieci wiedziały jak zachowywać się w stosunku do psów. Nie tylko tych agresywnych, ale każdych idących ulicą, często mijanych tak po prostu. Przydaje się dzieciom taka wiedza i dzięki temu nie są niepotrzebnie zatrwożone kiedy zdarzy im się przypadkowa konfrontacja z psem,a dorosłego nie ma w pobliżu. Nie ma tu na myśli - co robić jak pies atakuje. Nie. Zwykłą sytuację jak dziecko - właściwie, a nie instynktownie (np. ręce podniesione do góry, pisk, nagła ucieczka) powinno reagowac na psa.


Sorry za odkopanie starego postu ale...

Moj pies z racji wygladu i wagi 1,7 kg jest w parku narazony na stado tych mamusiek z dziecmi co tak psiocza na te duze psy bez kaganca albo smyczy.
Sorry ale pies to pies, niewazne czy wazy 80 kilo i nawet Pudzian by sie go bał czy moja malizna ze słodką mordką. I jak slysze mame 4latka: "ojjjj zobacz jaki sliczny piesek! Idz poglaskac! Na rączki wez!" (oczywiscie bez zapytania mnie o zdanie), to szlag mnie trafia. Moj pies, ja go wychowuje, mnie ma sie sluchac, nie życze sobie zaczepiania przez dzieciaki, tak małemu psu to krzywde nawet niechcacy mozna zrobic. Chcialbym widziec taka mamuśke wysylającą tak samo dzieciaka do np. amstafa czy dobermana. Z drugiej strony i moj pies ma swoje granice cierpliwosci.... tez moze chapnac takiego dzieciaka jak zacznie go meczyc. I co? Ja wtedy mam leciec, pokazywac zaswiadczenia ze pies szczepiony? Pies to pies - dzieciak musi byc nauczony ze do zadnego obcego psa ma sie nie zblizac.

No i najlepsze jest to ze jak takiej "mamuśce" powiem ze nie wolno mojego psa ruszac to patrzy na mnie jakbym conajmniej ojca taboretem jej zabił;/

Offline draculka

  • Moderator
  • Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 387
    • Zobacz profil
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #115 dnia: Grudzień 20, 2009, 10:01:49 »
Cytat: "piotrus^"
Chcialbym widziec taka mamuśke wysylającą tak samo dzieciaka do np. amstafa czy dobermana


No moje maleństwo mogą podnosić  :rotfl: tylko daj im Boże zdrowie, że podniosą  :jupi:

Cytat: "piotrus^"
Z drugiej strony i moj pies ma swoje granice

Tym bardziej, że to terier, więc jak najbardziej swoje zdanie ma.

Spotkałam ostatnio na spacerze Panią z długowłosym owczarkiem niemieckim. Była zaskoczona tym, że idzie mały brzdąc (moje dziecko), idą dwa duże psy obok niego i ten brzdąc między nimi świetnie się bawi i odnajduje. Pani dołączyła do nas i spacerowała z nami godzinę. Jej sunia nie znająca dzieci wcale, w całej sytuacji czułą się dobrze.
Jej właścicielka stwierdziła krótko: grunt jak dziecko nie jest nachalne i potrafi się z psem porozumiewać bez słów, jedynie gestami i mową ciała.
Jako matka oczywiście byłam dumna  ;D
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który będzie go ignorował.

Offline tatankas

  • Moderator
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1068
    • Zobacz profil
    • http://www.toz.police.pl/
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #116 dnia: Grudzień 20, 2009, 11:37:58 »
Cytat: "tatankas"
[ Komentarz dodany przez: Kuba: 2009-12-19, 21:44 ]
Poprawiłem linki do zdjęć. Pozdrawiam - Kuba

Dziękuje bardzo.
A teraz z innej beczki bym chciała zacząć.Należę do Towarzystwa opieki nad zwierzętami,mamy duży problem,z suczką znalezioną na Wróblewskiego,cały temat jest opisany w Sprawach bieżących http://forum.police.info.pl/viewtopic.php?t=4782
,lecz chciałabym go poruszyć także tutaj:
SZUKAMY POMOCY W DOSTARCZENIU BUDY DO DOMKU TYMCZASOWEGO DLA SARY(jest tam już od dwóch miesięcy).BUDY W DOMU TYMCZASOWYM SĄ JUŻ DLA NIEJ ZA MAŁE,NIE OCIEPLONE,POSIADAMY W TANOWIE I SIERAKOWIE PIĘKNE DUŻE BUDY,DOBRZE OCIEPLONE ALE NIE MAMY JAK ICH PRZEWIEŚĆ DO PRZĘSOCINA.JEŻELI JEST OSOBA POSIADAJĄCA SAMOCHÓD Z DUUUŻYM BAGAŻNIKIEM LUB PÓŁCIĘŻARÓWKĘ,BAAAAAARDZO PROSIMY O POMOC..........
tel:502-350-461
Prosiłabym o nie kasowanie,gdyż temat przecież ten,tylko,że pies nie ma domku,ale zdjęcia Sary wkleję:

Chcesz być kimś???
Najpierw bądź człowiekiem!!!

piotrus^

  • Gość
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #117 dnia: Grudzień 20, 2009, 22:43:19 »
Cytat: "draculka"
Tym bardziej, że to terier, więc jak najbardziej swoje zdanie ma.

Spotkałam ostatnio na spacerze Panią z długowłosym owczarkiem niemieckim. Była zaskoczona tym, że idzie mały brzdąc (moje dziecko), idą dwa duże psy obok niego i ten brzdąc między nimi świetnie się bawi i odnajduje. Pani dołączyła do nas i spacerowała z nami godzinę. Jej sunia nie znająca dzieci wcale, w całej sytuacji czułą się dobrze.
Jej właścicielka stwierdziła krótko: grunt jak dziecko nie jest nachalne i potrafi się z psem porozumiewać bez słów, jedynie gestami i mową ciała.
Jako matka oczywiście byłam dumna  


Oj terrier z krwi i kosci, aportowanie i ganianie za szybko poruszającymi się przedmiotami - opanowane do perfekcji:] No i wiewiorki, ptaki i inne parkowe zwierzaki nie mają z nią życia;-) Tylko zastanawiam sie co by zrobiła gdyby wkońcu jakiegoś takiego zwierzaka dogoniła;-) No i tez nienawidzi ratlerkow i english toy terrierow.... wystarczy pokazac jej foto na kompie i juz z checia by zagryzla;-) Inne psy ignoruje;-)

No i oczywiscie gratuluje wychowania dzieciaczka:)
Pozdrawiam

Offline mirkuls

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 291
    • Zobacz profil
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #118 dnia: Styczeń 24, 2010, 13:39:56 »
[/URL]
To i ja równiez przedstawie mojego pupilka!
Ma 2,5 roku,jest bardzo towarzyski i bardzo nie lubi zostawać sam w domu!  ;D

sarka

  • Gość
Nasze kochane PIESKI!!!
« Odpowiedź #119 dnia: Marzec 18, 2010, 10:28:42 »