Brzmi jak bardzo ciekawy, mało oczywisty punkt na mapie. Wzgórza Warszewskie generalnie są niedoceniane, a takie miejsca jak ten najwyższy punkt to fajna opcja na spokojny spacer bez tłumów, które są w bardziej „oczywistych” lokalizacjach.
To „Czarcie bagno” brzmi już jak lokalna legenda 😄 ale właśnie takie elementy dodają klimatu trasie. W takich terenach warto tylko uważać po deszczu, bo mokre fragmenty potrafią być zdradliwe, szczególnie poza wyznaczonymi ścieżkami.
Dzięki za wskazówkę, zapisuję sobie na listę miejsc do przejścia w okolicy.