• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Zakupy na Polickim Ryneczku  (Przeczytany 4263 razy)

Offline kika

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Zakupy na Polickim Ryneczku
« dnia: Kwiecień 11, 2018, 12:29:57 »
Nie polecam zakupów na polickim ryneczku, szczególnie w sklepie- budzie z dziecięcymi ciuchami obok mięsnego S........[/size]Chciałam zakupić spodnie dla córki, które na tandetnym turystycznym stoliczku niechcący strąciłam, pani powiedziała że zaraz poukłada, po czym w chamski sposób głośno poszła się wyżalić na zewnątrz nie wiedząc o tym że stoję obok. Chamstwo i tandeta taki obraz maja niektóre budy na tym przybytku . Nigdy nawet nie spojrzę w tamtą stronę i nie polecam tam zakupów. W głowach i chyba w portfelach im się poprzewracało od przybytku. Zresztą odzież dziecięca w tym sklepie też nie jest dobrej jakości.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2018, 12:40:16 wysłana przez kika »

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3335
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 12, 2018, 16:07:48 »
Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline policzek

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 433
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 12, 2018, 18:49:43 »
A co niby lepiej zrobić zakupy w Biedronce lub Lidlu, byle tylko nie dać zarobić swojemu. Wolę przepłacać i wspierać to co nasze, a takie miejsca jak ryneczek niech żyją jak najdłużej. A nie same molochy z truciznami.

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1597
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 12, 2018, 19:13:47 »
Wolę przepłacać i wspierać to co nasze
a co tam jest naszego (w sensie polskiego)? ten sam szmelc z chin gdzie wszędzie, więc po co przepłacać? ale spoko, jak ktoś lubi i ma ochotę przepłacać to proszę bardzo. ja tam wole pepco :)

wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline policzek

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 433
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 12, 2018, 20:56:06 »
Z tego co wiem ,można dostać tam odzież pl, a poza tym ryneczek to także warzywa i owoce i wątpię, że w jakikolwiek market może się z tym równać.

Offline dapol

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1597
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 12, 2018, 21:01:36 »
w poście zaczynającym dyskusję była mowa o ubraniach dziecięcych. co do warzyw -  również wybieram ryneczek
wszelkie błędy stylistyczne ortograficzne oraz interpunkcyjne są zamierzone. jakiekolwiek powielanie ich bez mojej zgody jest zabronione!

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1261
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 12, 2018, 21:11:29 »
A nie same molochy z truciznami.
Możesz podać przykłady tych trucizn?

Offline Storczyk

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 685
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 12, 2018, 22:01:19 »
Ludzie ogarnijcie się więcej empatii .Mieszkam w Policach ponad 40-lat ,robiłam zakupy od początku jak powstał ryneczek .Mieszkałam nieopodal teraz mieszkam ok 8km dalej i też przyjeżdżam na zakupy na ryneczek .Obejdę ryneczek wkoło i kupie wszystko co potrzebuje , owoce  i warzywa, mięso i wędliny,kosmetyki i chemie gospodarczą ,bielizna i jakieś ciuchy jak potrzebuje.Ludzie są różni z obu stron lady można dużo mówić o kulturze .Bardzo lubię robić zakupy na ryneczku zawsze spotykam się z sympatyczną obsługą .Molochów nie lubię po pół godzinie dostaje klaustrofobii .Może jestem nie dzisiejsza starej daty.Lubie małe sklepy .

Offline KrP

  • Stara Gwardia
  • **********
  • Wiadomości: 3335
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 13, 2018, 06:59:13 »
Ja też nie przepadam za molochami, a policki ryneczek darzę sentymentem (pamiętam jak jeszcze tam były jakieś czerwone stoiska z małym daszkiem, kupowało się gry na Pegasusa, albo podziwiało Lego w zabawkowym :D).

Tutaj rozchodzi się o słowa autorki:

"Chciałam zakupić spodnie dla córki, które na tandetnym turystycznym stoliczku niechcący strąciłam, pani powiedziała że zaraz poukłada, po czym w chamski sposób głośno poszła się wyżalić na zewnątrz nie wiedząc o tym że stoję obok."

Bo przede wszystkim, nie wiem jak autorka, ale ja jestem tak nauczony, że jak coś w sklepie przewrócę to biorę i podnoszę nawet jak obsługa mówi, że zrobi to za mnie. Inaczej byłoby mi głupio.

Druga sprawa, co to znaczy "w chamski sposób"? Bo jak poszła do koleżanki i mówiła "oh Grażynka nie wytrzymie, zero wychowania w tych ludziach, co chwila trzeba po nich sprzątać" to co w tym złego? Nie oszukujmy się, ale polski klient w większości przypadków to cham, prostak i roszczeniowiec z dewizą "klient nasz pan co nie hehe". Nie twierdzę, że autorka taka jest, ale mając nawet kilku takich klientów dziennie człowiek na początku stara się być miły, ale z czasem widzi, że efektów i tak nie ma więc po prostu zaczyna mieć wyrąbane.
"Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln

Offline kika

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 13, 2018, 07:55:50 »
Ok wszystko rozumiem, każdy robi zakupy gdzie mu sie podoba, ale nie rozumiem zachowania sprzedawczyni, nic takiego nie zrobiłam strąciłam hałdę poupychanych spodni zupełnie nie z mojej winy, podniosłam przeprosiłam i wyszłam, tyle że zaraz  tam się pojawiłam i usłyszałam wiele negatywnych słów na swój temat ,niby za co?że dupsko musiała ruszyć i poukładać  te spodnie czy ich nie kupiłam.To mnie najbardziej zbulwersowało, jak masz biznes to milcz bo klient zawsze wróci a tu niestety już go nie będzie. I tyle

Offline RPzpl

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 452
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 13, 2018, 11:22:49 »
mięso i wędliny,
No  ja raz wszedłem do takiego jednego miesnego na rynczku, i powiem ci ze wraz z małżonką wychodziliśmy szybciej ja weszliśmy, smród nad smrodami.
Nie walcz z idiotami. Mają przewagę liczebną.

Offline planeta

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 257
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 13, 2018, 15:25:53 »
A jak dla mnie ten rynek teraz, to  nic specjalnego. Nie ma tam nic „naszego”. Nawet kiedyś w warzywniaku pani sprzedawczyni prowadziła rozmowę „ jedz do lidla po paprykę i mi przywieź, bo się kończy”😄 dodam, ze wtedy była ona w lidlu po 2.99a na rynku drozej😜

Offline policzek

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 433
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 13, 2018, 18:48:22 »
A nie same molochy z truciznami.
Możesz podać przykłady tych trucizn?

Nie o tym jest temat, ale weź sobie sprawdź składy czegokolwiek stamtąd. Druga sprawa, że towary na Polskę są drugiego sortu, do czego się kiedyś przyznał nawet jeden z właścicieli tychże sieci. Owoce, warzywa, naszpikowane samą chemią, byle tylko ładnie wyglądały, kupujesz takiego powiedzmy banana, dowozisz go do domu i już jest cały siny. Mięso często zielone, aż mieni się w oczach, pomijając fakt płukania octem. Znajdziesz trochę produktów pl, ale są drogie, co odciąga klienta w tym sklepie. Dlatego wybieram ryneczek, pewnie nie jest idealnie, ale na pewno lepiej i zdrowiej.

Offline Kilofownikownia

  • VIP
  • ********
  • Wiadomości: 1261
  • Kilo Kilofa
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 13, 2018, 19:12:44 »
Nie o tym jest temat, ale weź sobie sprawdź składy czegokolwiek stamtąd. Druga sprawa, że towary na Polskę są drugiego sortu, do czego się kiedyś przyznał nawet jeden z właścicieli tychże sieci. Owoce, warzywa, naszpikowane samą chemią, byle tylko ładnie wyglądały, kupujesz takiego powiedzmy banana, dowozisz go do domu i już jest cały siny. Mięso często zielone, aż mieni się w oczach, pomijając fakt płukania octem. Znajdziesz trochę produktów pl, ale są drogie, co odciąga klienta w tym sklepie. Dlatego wybieram ryneczek, pewnie nie jest idealnie, ale na pewno lepiej i zdrowiej.
Czooooo? Widzę, że legendy miejskie weszły mocno. Nie masz pojęcia jak wygląda łańcuch dostaw i skąd to jest dowożone do sklepów. Ale spoko. Warzywa na ryneczku są na bank zdrowsze :)

Offline policzek

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 433
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zakupy na Polickim Ryneczku
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 13, 2018, 19:47:14 »
A Twoje pojęcie opiera się na tym co usłyszysz w telewizji :)