• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Mijanka  (Przeczytany 1541 razy)

Offline malywelder

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Mijanka
« dnia: Grudzień 21, 2014, 18:58:53 »
Mam pytanie do wędkarzy, chodzi mi gównie o nocki można spodziewać się węgorza.

Offline YoungDrunk

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: Mijanka
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 21, 2014, 19:32:37 »
ja też podpisuję się pod tym tematem

Offline malywelder

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Mijanka
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 21, 2014, 19:51:00 »
Wiem że węgorz idzie za drobnicą pod brzeg a tam fajnie dno delikatnie schodzi w dół,a żywca w lato co nie miara.
Ciekaw jestem czy węgorz lub sumik tam podchodzi.

Offline Afgan2402

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 434
    • Zobacz profil
Odp: Mijanka
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 21, 2014, 21:43:52 »
Latem jak ryba chodzi na mijance,  przy brzegu jest duzo zielska i dzieki temu zaczepy.
Ale fakt ,ze w latach 90 to wyciagalo sie na mijance wegorze ,sandacze ,duze okonie i leszcze.
Ale dzisiaj na naszych polickich wodach to wiecej klusownikow niz wedkarzy.
KOD zdechl jak maja teraz zyc  sroty po kiszczaku?

Offline malywelder

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Mijanka
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 25, 2014, 10:40:44 »
Faktycznie ma pan rację,u nas ryby praktycznie niema i wytłukli ją nie tyle co kłusole a rybacy.
Na mijance dość często spotykałem nocnych wędkarzy,dlatego wydaje mi się że jeszcze można tam spotkać węgorza. :)