• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Menele na deptaku  (Przeczytany 7578 razy)

Offline woźnica

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 28, 2014, 08:14:14 »
Od tego mamy służby porządkowe. Jest Policja i straż miejska. Z tego co zauważyłem to z policji mamy 2 osoby w terenie które bardzo się angażują do wlepiania mandatów. Jest to słynny pan policjant i jakieś świeże mięsko pani policjant o pięknych blond włosach.Może niech połączą swoje siły i razem na zmianę niech zaczną coś z tym robić. Spożywać alkoholu mi nie wolno zaś menelom tak? Bo co? Kasy nie mają? Skoro mają swoją melinę w bloku to jakieś pieniądze muszą mieć a jak nie to jest od tego sąd i niech idą do lasu żołędzie zbierać albo polanę grabić. Problem jest jeden. Służby nasze są LENIWE. Tak jest prawda, bo łatwiej jest wlepić mandat osobie co w domu zrobi przelew jak borykać się z menelstwem. Panie komendancie może czas zrobić z tym porządek!

Offline miśka16

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 28, 2014, 09:39:05 »
Racja, powinien rozliczyc się z tego, bo po to jest na swoim stanowisku, nie po żeby pojeżdzić sobie po mieście i pilnować handlarzy firanek itp, ja juz mam dość tych zachlanych gemb, niedługo na widokówkach Polic będą jako atrakcja dla miasta

Offline Vitao

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 105
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 30, 2014, 11:14:40 »
Taka sytuacja odnośnie Straży Miejskiej i menelstwa. Pracowałam swojego czasu w knajpie w Policach. Jak zwykle rano rozstawiamy stoliki na zewnątrz i poczuliśmy smród obrzydliwy, ale na glebie, na elewacji nic nie widać, żeby po nocy ktoś zostawił nam "niespodziankę". Niespodzianką za to okazał się Pan, który leżał za żywopłotem na ławeczce,wśród swojego dobytku reklamówkowego, podchrapywał i unosił nad sobą niesamowity fetor. Nasz kucharz próbował go budzić (z daleka :P ), żeby sobie poszedł, ale niestety - gościu upojony do nieprzytomności. Jedyne wyjście - straż miejska. Między czasie przyszli goście, ale mimo słonecznej pogody, jedli w środku, nie dało się znieść smrodu. I przyjechała po godzinie nasza załoga porządkowa w białym busie, założyli białe rękawiczki jednorazowe, poklepali go, "proszę pana, proszę pana" postali, popatrzyli i widzimy, że się zbierają do odjazdu! Bez menela ! Wyszliśmy z knajpy, co robią, przecież nam uciekają goście z ogródka, a pani strażniczka " A co my mamy z nim zrobić? Za wytrzeźwiałke nie zapłaci. Obudzi się, to sobie pójdzie". I pojechali ! Zostawili nam kłopot, smród, i jegomościa, który spał jeszcze dobre 2 godziny... Dziękujemy zacnej Straży Miejskiej, za niezrównaną pomoc w tępieniu menelstwa. Pozdrawiam !


Offline woźnica

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 30, 2014, 14:20:32 »
Vitao no to Ci współczuję.
JEżeli to by była knajpak komendanta lub jeszcze jakiegoś urzędnika to pomoc by była natychmiastowa. To mnie właśnie boli, że są równi i równiejsi. I niech nikt mi nie mówi, że tak nie jest. Człowiek przejdzie na czerwonym świetle gdzie nie widać żadnego pojazdu to jak komandos wyskoczy i wlepi Ci mandat.

Jeśli zaś nasze służby porządkowe uważają, że mają rację to z całego serca życzę im takiej samej sytuacji pod ich domami.
[/size]

Offline Król podziemia

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 924
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 30, 2014, 16:06:37 »
Te uwagi raczej kierujcie do miejskiego ośrodka pomocy rodzinie bo ani Policja ani SM w swoich zadaniach nie ma świadczeń z zakresu udzielania pomocy społecznej.To MOPR jest instytucją właściwą do podejmowania określonych działań-w tym właśnie przeciwdziałaniu bezdomności i nie tylko.
" Puste worki nadyma wiatr, bezmyślnych ludzi - próżność " 

         -Sokrates-

Offline lio

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 30, 2014, 17:39:22 »
Królu podziemia, nam nie chodzi o bezdomnych, ktorzy sobie śpią na ławce. Chodzi o meneli, typowych mających wszystko gdzieś pijaków, żuli co drą się ciagle, zaczepiają itd. Im ANI MOPS ANI MOPR NIE JEST POTRZEBNY...
\'Opinia większości - często mylona z prawdą...\'

Offline Vitao

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 105
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 30, 2014, 19:53:11 »
Dokładnie, to nie był bezdomny, proszący o pomoc, bo byśmy go nakarmili, nie raz tak robiliśmy. Ale był to nietomny od upojenia, o godzinie 10.oo, człowiek, któremu zalezało tylko na drzemce, a nie pomocy MOPSU ! Miałam tam zadzwonić i poprosić o środowiskową, żeby z nim porozmawiała? Ten człowiek był osikany, obs***y, więc po to są służby porządkowe, żeby się nim zająć. A tak, podjadą pod monopol, że niby pogonić, pogadają z tymi samymi zapitymi mordami jak ze starymi kolesiami, pośmieją i jadą. Panowie stoją dalej jak słupy soli. Nie wspominając, że te pijackie mordy wchodziły jak do siebie do naszej knajpy i korzystały z toalety jak w domu, zostawiając syf, i broń Boże zwróć uwagę, że toaleta dla klientów! Następnego dnia po nocy niespodzianka w postaci oszczanych drzwi...  Byłam tego świadkiem przed długi czas, a SM miała na to wy***e...

Offline czarna_301

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 209
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 22, 2014, 21:04:32 »
nie trzeba dalej szukac :D gimbaza wokół fontann, 15-letnie zapijaczone panienki z fajeczkami, słowinik wołający o pomste do nieba. Kiedys jak człowiek zapalił a szedl sąsiad to sie bało ze rodzicom doniesie a teraz co najwyżej stek wyzwisk człowiek usłyszy. w lesie sławetnie choinki i ogniska małolatów. A wiecie co mnie tak naprawde napawa groza, ze teraz dziewczyny sa gorsze od chłopaków :D

Offline rbk

  • Moderator
  • Stara Gwardia
  • *****
  • Wiadomości: 3765
  • Płeć: Mężczyzna
  • wiecznie głodny króliczek
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 22, 2014, 23:55:21 »
Od dobrych 10 lat są gorsze, kobieta to zUo wcielone, Adam miał przechlapane :>

Offline Power

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 565
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 23, 2014, 07:08:53 »
nie trzeba dalej szukac :D gimbaza wokół fontann, 15-letnie zapijaczone panienki z fajeczkami, słowinik wołający o pomste do nieba. Kiedys jak człowiek zapalił a szedl sąsiad to sie bało ze rodzicom doniesie a teraz co najwyżej stek wyzwisk człowiek usłyszy.

A to już wina samych rodziców i pośrednio nas - społeczeństwa. Często udajemy, że to nie nasza sprawa..., że to nie nasze dzieci i przechodzimy nad tym do porządku dziennego.

Od dobrych 10 lat są gorsze, kobieta to zUo wcielone, Adam miał przechlapane :>



Dobre  :) :D :) :D :) :D



« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2014, 07:19:23 wysłana przez Power »
Nigdy nie nurkuj do mętnej wody!

Offline DominikDolnoślązak

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 27, 2016, 16:50:15 »
Szczytem bezszczelności było zrobienie kiedyś wywiadu z jednym z pijaczków z deptaka - przez policką kablówkę.
Siedzą tam ojciec z synem, którzy w źyciu dnia nie przepracowali.
Trafił na deptak zwolniony kilka lat temu z ZCh pijaczek, który teraz po śmietnikach chodzi. Wiele problemów sprawiał - gdy w Azotach pracował

Deptak ten jest negatywną wizytówką osiedla Anny Jagielonki.
Dopóty będzie społeczne przyzwolenie na zaczepianie przez nich ludzi - najczęściej uczniów i kobiety - Polska będzie słabym państwem.
Spoźywać alkoholu w miejscu publicznym nie wolno - są za to mandaty , jeśli nie będą zapłacone - powino sie podjąć inne kroki.
Dlaczego nie moźna spokojnie przejś deptakiem?
Gdzie jest policja, straź miejska, firmy chroniące osiedle i władze Rady Osiedla nr 7 i Gminne.?
« Ostatnia zmiana: Listopad 27, 2016, 17:11:30 wysłana przez DominikDolnoślązak »
Dominik Dolnoślązak

Offline Polak

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 505
  • Kto ja jestem ? Polak mały.
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 27, 2016, 18:01:53 »
Dlaczego nie moźna spokojnie przejś deptakiem?
Zaskakuje mnie to pytanie często chodzę deptakiem i jeszcze ani razu zadem z nich mnie nie zaczepił i nie widziałem aby kogokolwiek zaczepiali. Tez sadze ze nie są oni wizytówką Polic ale co można zrobić we wszystkich miastach są tacy i wszędzie mają z nimi problem i nie mogą sobie poradzić.
To ze jesteśmy w dupie,to jasne. Problem w tym, ze zaczynamy się w niej urządzać.

Offline DominikDolnoślązak

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 27, 2016, 19:23:51 »
Polak - menele męźczyzn w sile wieku nie zaczepiają.
Dominik Dolnoślązak

Offline Polak

  • Wielka Gaduła
  • *******
  • Wiadomości: 505
  • Kto ja jestem ? Polak mały.
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 27, 2016, 21:01:27 »
nie widziałem aby kogokolwiek zaczepiali.

To ze jesteśmy w dupie,to jasne. Problem w tym, ze zaczynamy się w niej urządzać.

Offline lio

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Odp: Menele na deptaku
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 29, 2016, 07:18:32 »
Polak - menele męźczyzn w sile wieku nie zaczepiają.
Zakładając ten temat 2 lata temu, miałem na myśli tych młodszych meneli, którzy proszą o "pisiąt groszy". Przez te 2 lata towarzystwo trochę się zmieniło, ale cóż - jedynie nowi menele zastąpili tamtych.
W zeszłą sobotę widziałem coś ciekawego. Bańka 50 litrów na trawniku a w koło trzech winiarzy z plastikowymi kubkami i wio. Ale chociaż kulturalnie bańkę zakryli jakąś bluzą,  co by nie gorszyć otoczenia
\'Opinia większości - często mylona z prawdą...\'