• Strona główna
  • Szukaj
    •  
  • Zaloguj się
    • Nazwa użytkownika: Hasło:
      Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Autor Wątek: Właściciele Yorków  (Przeczytany 3887 razy)

karolina

  • Gość
Właściciele Yorków
« dnia: Październik 29, 2012, 18:25:38 »
Ludzie przysięgam że kiedyś nerwy mi puszczą ....
Włąsciciele yorków ( nie chce tu nikogo obrazić i wkładać wszystkich do jednego worka) op amiętajcie się!!!! Wasze psy nie są pepkami świata!!!

Jestem posiadaczką cudownego buldoga francuskiego który jest o milion razy łagodniejszy niż ten jeden wypacykowany , wykokardkowany york a praktycznie za kazdym razem jakas pancia z yorkiem drze się na mnie ze mój piesek bez smyczy chodzi. Jej pies moze i na smyczy ale drze jape jakby go ze skóry obdzierali i pancia ledwo trzyma dziada. Mój pies jedyne co komu może zrobic to zalizać na śmierc. Nie chodzę z psem bez smyczy po placach zabaw, po rynkach itp.
Każdy inny pies niż York według ich włąscicieli nie ma do tego prawa....bo one sa najłagodniejsze najsliczniejsze itp.

Swoją drogą  gdzie mozna z psem wyjsc by sie wybiegał. Nie mamy w policach zadnego parku dla naszych pupili. Moze powinno się o tym pomyslec???

Offline kokos126

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 285
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 29, 2012, 19:31:19 »
karolina, sam osobiscie nie mam psa ale siostra i mamuska maja wycieraczki (tak okreslam yorki bez obrazy dla ich wlascicieli) ale masz racje co do zachowania tych ludzi i tych pseudo piesków. jak to okreslilas dra jape jak by je ktos szlachtowal.

Offline Kuba

  • Administrator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 29, 2012, 19:52:06 »
Oj mnie też te "psy" mega drażnią - szczególnie jak starają się sprawiać wrażenie groźnego, byle przeciwnik jest minimum 2 metry od nich ;]
Jeśli jesteś nowym użytkownikiem, zapoznaj się z REGULAMINEM FORUM.

Zachęcam do obserwowania mojego bloga -
Chmielnik Jakubowy

Offline alf

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 104
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 29, 2012, 20:04:17 »
York - pies zaczepno-obronny. Pies zaczepia-właściciel broni ;D

Offline draculka

  • Moderator
  • Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 387
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 29, 2012, 20:24:37 »
Spore grono zapomina, a część po prostu nie wie, że york to terier. Pies zdecydowany, mający swoje zdanie, szczekliwy i uparty. To są psy użytkowe -  rasa używana do tępienia szczurów i innych małych gryzoni. Moda zrobiła z tych psów rasę ozdobną, a to, że śliczne maluchy mają trudny charakter dla przeciętnego laika, to już inna sprawa. Ktoś, kto sobie z yorkiem nie poradzi, okiełzna go fizycznie.  
To kolejna kwestia, w której często te małe psy bywają niewychowane. Bo z nimi można sobie poradzić siłowo. Z dużym już nie jest prosto fizycznie, więc duże trzeba wychować. Dlatego psy ras dużych  bywają o wiele spokojniejsze i stabilniejsze. Tym właściciele częściej poświęcają czas, uczą i po prostu chcą mieć psa potrafiącego chociażby chodzić na smyczy i przychodzić na komendę.
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który będzie go ignorował.

Offline pola

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 30, 2012, 13:36:55 »
Miałam kiedyś wątpliwej jakości przyjemność opiekowania się 2 yorkami. Po tych paru dniach spędzonych razem mam uraz do tych psów. Abstrahując od tego że chodziło wszędzie za mną, pożerały 2x więcej jedzenia niż mój ok. 25 kg psiak, to niestety dostałam je nieumyte. Psy totalnie nieusłuchane, jeden z nich w ramach protestu (nie chciał spać w swoim wózku - tak dostałam psy z wózkiem :D) szczekał od 22 do 03 w nocy. Dobrze że mieszkam w domku jednorodzinnym, a nie w bloku.

Co do wybiegu to widziałam tylko w Szczecinie.

Offline NIKA

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 420
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 30, 2012, 14:45:05 »
Jeśli chodzi o te pieski to nie one a ich właściciele mi przeszkadzają. Włażą z nimi gdzie się da. Do sklepów, do salonów fryzjerskich, do szkół (piszę o miejscach, w których je widziałam) a nawet w przychodni na części dzieci zdrowych. Rodzinka przyszła się zaszczepić i pieska chyba też :lol2:
Nie ukrywam, że irytujące jest to, że tym ludziom właściciele lub sprawujący jakąś kontrolę nad tymi przybytkami nie zwracają  uwagi.
No a pamiętam czasy jak do farmera nie można było  z dzieckiem w wózku wejść i tu uwagę potrafiono zwrócić kobiecie.
Im bardziej chore jest państwo, tym więcej w nim ustaw i rozporządzeń.

                           Tacyt

Offline potrek

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 84
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 30, 2012, 15:01:07 »
Nie rozumiem apelu autorki tego postu. Pani ma pretensje do osób które zwracają uwagę, na fakt, że jej wielkie jak krowa psisko łazi bez smyczy.
Jak widzę coś takiego odrazu zwracam uwagę. Skąd mogę wiedzieć, że dane psisko jest łagodne ??? Dla mnie duzy pies to niebezpieczny pies, a skoro nie ma się do niego warunków: typu wybieg dla piesków, swój ogród to się człowiek na tak dużego zwierzaka nie decyduje.
Ja własnie z tego powodu kupiłem Yorkasa i jest mega czadowy, nie szczeka, jest posłyszny, nie śmierdzi i co najważniejsze mam dla niego odpowiednie warunki.
A, że jest to pies to zawsze chodzi ze mną na smyczy, nigdy nie wiadomo czy nie bedzie chcial chapsnąc jakiegoś maleńkiego dziecka, to tylko zwierze -- o tym należy pamietać !!!, mając nawet najbardziej łagodnego psiaka na swiecie.

Offline parian

  • Weteran
  • *********
  • Wiadomości: 1536
    • Zobacz profil
    • http://www.malex.net.pl
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 30, 2012, 15:16:17 »
Cytat: "potrek"
wielkie jak krowa psisko


Fakt, ma on coś z krową wspólnego :D

Offline potrek

  • Gadatliwy
  • ****
  • Wiadomości: 84
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 30, 2012, 15:24:09 »
Cytat: "parian"
Cytat: "potrek"
wielkie jak krowa psisko

Obrazek
Fakt, ma on coś z krową wspólnego :D

No fakt ;D, nie zerknałem co to za rasa, buldog kojarzy mi się z wielkim psiskiem ;D--- stąd pomyłka
Tak czy inaczej, jak już wczesniej wspomniałem, pies to pies i powinien być na smyczy trzymany.
btw, ten buldog w porównaniu do mojego yorka to i tak mega potwór, moj waży jakies 2kg, czyli ze 3-4 razy mniej    ;D

Offline NIKA

  • Gaduła
  • ******
  • Wiadomości: 420
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 30, 2012, 17:09:56 »
A, że jest to pies to zawsze chodzi ze mną na smyczy, nigdy nie wiadomo czy nie bedzie chcial chapsnąc jakiegoś maleńkiego dziecka, to tylko zwierze -- o tym należy pamietać !!!, mając nawet najbardziej łagodnego psiaka na swiecie.[/quote]



Co racja, to racja i nie da się zaprzeczyć. Psy powinny chodzić na smyczy dla bezpieczeństwa własnego i innych. No ale niestety wszystko zależy od właścicieli.
Im bardziej chore jest państwo, tym więcej w nim ustaw i rozporządzeń.

                           Tacyt

Offline tatankas

  • Moderator
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1068
    • Zobacz profil
    • http://www.toz.police.pl/
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 30, 2012, 22:59:17 »
Znam dość sporo Yorków i zgodzę się z drakulką-terier to pies nie dla każdego.Moja znajoma ma dwa Yorki i są najwspanialszymi pupilami nakolankowymi na świecie,czego nie mogę powiedzieć o 2 Yorkach swojej sąsiadki-potwory to mało powiedziane.Ugryzą wszystko i wszystkich,którzy się do nich zbliżą.Na te psiaki powinno też się testy psychologiczne przechodzić. :lol2: Ogólnie nigdy w życiu nie chciałabym Yorka do domu ,bo odpowiadają mi większe psiaki i spokojniejsze.
Chcesz być kimś???
Najpierw bądź człowiekiem!!!

Offline maluszkowa

  • Rozpisuje się
  • *****
  • Wiadomości: 199
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 31, 2012, 11:47:54 »
Yorki to małe szczekacze które nie potrafią same się obronić:) Przeczytajcie historię Yorka http://twojezwierzaki.org/artykul/290/yorkshire-terrier-pochodzenie-i-historia/  i sami oceńcie czy to nie są "delikatne" pieski.

Offline s.skrzypczak

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 32
    • Zobacz profil
Właściciele Yorków
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 05, 2012, 10:40:37 »
Cytat: "potrek"
Dla mnie duzy pies to niebezpieczny pies, a skoro nie ma się do niego warunków: typu wybieg dla piesków, swój ogród to się człowiek na tak dużego zwierzaka nie decyduje.


Pomijam już fakt, że buldogi francuskie nie są dużymi psami. Skąd to podejście do dużych psów? Czy uważasz, że absolutnie każdy duży pies jest niebezpieczny. A co w przypadku psów ratowniczych, czy też przewodników? My się spotykamy w gronie gdzie mamy psy małych i dużych ras i jakoś żadne z nich nie jest niebezpieczne ani agresywne. Bardziej się boję tych małych, które się plączą pod nogami i nie wiadomo kiedy Cię ugryzie. Poza tym widzę już kolejny post odnoszący się do warunków w jakich pies żyje. Czy to, że jak nie mam domu i dużego ogrodu dla psa to już mnie dyskwalifikuje od posiadania dużego psa? My nie posiadamy domu tylko mieszkanie w bloku i jakoś nie mamy z tym problemu. Nawet nasza hodowczyni była bardziej z tego powodu zadowolona, bo pies ma lepszy kontakt z nami. A na spacery zawsze możemy się wybrać tam gdzie nikt nam nie będzie zwracał uwagi, że pies nie na smyczy.