31
Czekasz ze dwa lata po tym wzywają że brakuje jakiegoś papierka albo coś się nie zgadza we wniosku a na końcu proponują Ci woskowanie lub mycie. Albo wojna z pracodawcą i firma odszkodowawcza. Czasy że można było zgarnąć za to niezłą kasę już minęły. Dla niektórych to były cykliczne dochody rzędu 7-15 tysięcy. A o gościu co lawetą przywiózł Mercedesa z zatartym silnikiem w celu pochlapania do tej pory wspomina się na zakładzie. Teraz gdy działanie filtrów daje dużo do życzenia Twój samochód nie będzie wyglądał lepiej.
Wszystko sie zgadza oprocz filtrow - to "pochlapanie" to Biel, wezel rozkladu, tam nie ma filtrow ktore przestaly dzialacCzy ktoś też dziś miał pochlapany samochód na parkingu żużlowym po rannej zmianie? Mnie szlag trafił , mam autu od miesiąca kupione pod Bydgoszczą a dziś po wizycie na myjni mam już wżery w lakierze. Narobiłem zdjęć i co dalej , ktoś podpowie. I tak ogólnie zastanawiam się , co my wdychamy poruszając się po zakładzie .
Czekasz ze dwa lata po tym wzywają że brakuje jakiegoś papierka albo coś się nie zgadza we wniosku a na końcu proponują Ci woskowanie lub mycie. Albo wojna z pracodawcą i firma odszkodowawcza. Czasy że można było zgarnąć za to niezłą kasę już minęły. Dla niektórych to były cykliczne dochody rzędu 7-15 tysięcy. A o gościu co lawetą przywiózł Mercedesa z zatartym silnikiem w celu pochlapania do tej pory wspomina się na zakładzie. Teraz gdy działanie filtrów daje dużo do życzenia Twój samochód nie będzie wyglądał lepiej.
Czy ktoś też dziś miał pochlapany samochód na parkingu żużlowym po rannej zmianie? Mnie szlag trafił , mam autu od miesiąca kupione pod Bydgoszczą a dziś po wizycie na myjni mam już wżery w lakierze. Narobiłem zdjęć i co dalej , ktoś podpowie. I tak ogólnie zastanawiam się , co my wdychamy poruszając się po zakładzie .
Najlepiej odpowie rasowy . Pan najmadrzejszyAle nie wiem, ciebie to boli że po prostu wiem rzeczy? XD nie wiem wszystkiego najlepiej, nie raz tu pisałem, że czegoś nie wiem, nie raz o coś pytałem. Widocznie byłeś wtedy znowu pijany i może nie pamiętasz.
Post Merge: [time]Kwietnia 26, 2026, 01:41:11 [/time]
Rasowy to taki nasz drugi zwiazek zawodowy. On wszystko wie najlepiej. Pozdrawiam pracujacych na nocce.

Pan w dziale odszkodowań daje Ci formularz wypełniasz oddajesz i czekasz.Czy ktoś też dziś miał pochlapany samochód na parkingu żużlowym po rannej zmianie? Mnie szlag trafił , mam autu od miesiąca kupione pod Bydgoszczą a dziś po wizycie na myjni mam już wżery w lakierze. Narobiłem zdjęć i co dalej , ktoś podpowie. I tak ogólnie zastanawiam się , co my wdychamy poruszając się po zakładzie .
A to wszystko dlatego ze kupiłeś samochód pod Bydgoszczą, jak bys kupił pod Szczecinem... to inna sprawaObudziłeś się czy jak temat zachlapań jest wałkowany z XX lat
![]()
Czy ktoś też dziś miał pochlapany samochód na parkingu żużlowym po rannej zmianie? Mnie szlag trafił , mam autu od miesiąca kupione pod Bydgoszczą a dziś po wizycie na myjni mam już wżery w lakierze. Narobiłem zdjęć i co dalej , ktoś podpowie. I tak ogólnie zastanawiam się , co my wdychamy poruszając się po zakładzie .
Obudziłeś się czy jak temat zachlapań jest wałkowany z XX lat