Bardzo dobrze opisana sytuacja.!! . Pani prezes tak samo zrobiła na Polimerach nie dość że rozegrała wszystko jak chciała zwolniła masę ludzi lub spowodowała że sami odeszli to zabrała im wszystko a związki przyklepały wszystko 😅 jest baba kumata
Uściślijmy. Pani Małgorzata jak przyszła na Polimery to nie miała czego zabierać bo już było wszystko zabrane. Pracownicy mieli już w tym momencie gołą pensję i dodatek zmianowy. Jaka to pamięć krótka przecież mieli zabierane to wszystko w tym samym momencie co Zakłady. Pierwszy Mit obalony
Każda lista transz zwolnień pracowników z Polimerów lub przeniesień na stare zakłady trafiała do związków zawodowych na konsultacje. A z tego co kojarzę każdy zwolniony pracownik ma drogę otwartą do ponownego zatrudnienia. Drugi Mit obalony