Wirtualne Police i okolice - forum dyskusyjne

Inne tematy => Kulinaria => Wątek zaczęty przez: NIKA w Październik 04, 2010, 09:50:42

Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: NIKA w Październik 04, 2010, 09:50:42
Mimo iż wigilijne potrawy w większości są podobne to ze słyszenia wiem, że różnie to w naszych domach wygląda.
Jestem ciekawa jakie macie doświadczenia.
Bardzo proszę  podzielcie się nimi a także jakimiś ciekawymi przepisami na waszym zdaniem najsmaczniejsze potrawy, które tego dnia goszczą na waszych stołach.
Powiem tak. Nigdy nie jadłam np. klusek z makiem, kutii ...
W moim domu nigdy Wigilia nie była postna. Tak moja mama wyniosła z domu. Babcia twierdziła, że skoro cały rok mają biednie to w święta powinni najeść się do syta różnych rzeczy, których na co dzień brakuje.
Ojciec opowiada, że jak pierwszy raz został zaproszony do rodzinnego domu mamy na święta przeżył szok!
Zobaczył mięsa, szynki itd. U niego w domu Wigilia była postna i zachowywano zasadę co do ilości potraw. Nie mniej jednak nie było wszystkich tradycyjnych potraw dlatego nie miałam okazji spróbować w/w.
Raz tylko udało mi się zakosztować grochu z kapustą u swojej przyszłej teściowej.
Więcej nie było okazji ponieważ mamy nie ma już z nami.
Ogólnie w mojej rodzinie na stole znaleźć można: bigos, gołąbki, uszka z barszczem, pierogi z kapustą i grzybami, śledzie w oleju, sałatka jarzynowa ze śledziem, sałatka ryżowa z kurczakiem, pieczony schab, karkówkę, rybę po grecku, łosoś norweski, jajka w majonezie, jajka z pieczarkami, wędliny, czasem ryba w occie i pewnie inne, o których teraz  nie pamiętam.
Chciałabym kiedyś w przyszłości zrobić taką wigilię w moim domu z tradycyjnym stołem stąd mój pomysł na napisanie tego posta.
Za porady i przepisy serdecznie dziękuję.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: arturrop1 w Październik 10, 2010, 22:38:30
jeszcze trochę i temat mam nadzieję się rozkręci

Cytat: "NIKA"
Raz tylko udało mi się zakosztować grochu z kapustą u swojej przyszłej teściowej.


w moim domu mówiło się na to "pośnik", niestety ja w kuchni to raczej 'garki tłuczę', a żona moja nie ma pojęcia jak to zrobić, teściowa raz postarała się zrobić mi przyjemność i coś tam upichciła z tego grochu i kapusty, ale raz, bo więcej już nie chciałem, i tak to mój ulubiony "pośnik" smakuję tylko w pamięci. dziadkowie przywieźli tą tradycję z lubelskiego, ale już ich nie ma na świecie. to czekam na swojski domowy przepis, jeśli u kogoś jada się groch z kapustą.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: NIKA w Grudzień 15, 2010, 13:53:26
Wigilia już bliziutko.
I co nikt nie podzieli się ciekawym przepisem?
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: caarola w Grudzień 15, 2010, 14:28:48
My Wigilię tradycyjnie spędzamy w domu rodziców gdzie pałaszujemy:
Barszczyk z uszkami - mniam
Pierogi z kapustką
Śledzie w oleju
Śledzie w occie
Śledzie pod pierzynka - mniaaaaaam
Groch z kapustą
Karp smażony
Sałatka jarzynowa
Ryba po grecku
Bigos świąteczny
+
Kompot
Chlebek

:)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 15, 2010, 17:17:45
Wszystkie potrawy pyszne, ale żadna strawa nie zastąpi atmosfery ciepła i miłości.To moje pierwsze święta jako męża i przyszłego ojca.Drugie święta bez ukochanej mamy, której w tym czasie jeszcze bardziej brakuje.W natłoku gonitwy, przygotowań nie zapomnijcie o sensie tych świąt... Pozdrawiam
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: NIKA w Grudzień 15, 2010, 18:34:08
Tak, masz rację nie można zapomnieć jaki jest sens tych świąt.
Z nami też nie wszyscy usiądą do stołu i to jest przykre, bardzo przykre.


Caarola zdradź przepis na śledzia pod pierzynką. Słyszałam o takim ale nie wiem jak się go robi.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 15, 2010, 19:03:35
Wtrącę co do tej sałatki.Moja mama robiła ją jak sałatkę jarzynową z dodatkiem śledzika i wszystko z góry smarowała majonezem.Pyszna była i może zrobi się na święta ;D Tak poza tym pierożki z kapustką i grzybami własnej roboty ma się rozumieć, barszczyk czerwony, rybka w occcie smażona, nie karp bo nie lubię :ble: ryba po żydowsku, sałatka jarzynowa.Po pasterce dopiero kąs mięska i ciast.Na to zawsze się czekało ;D
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Grudzień 15, 2010, 20:15:09
Cytat: "NIKA"
Caarola zdradź przepis na śledzia pod pierzynką. Słyszałam o takim ale nie wiem jak się go robi.


I ja przyłączam się do tej prośby. :)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Grudzień 15, 2010, 20:50:10
http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Sledz_w_pierzynce,,-4520999,9495.html

Można kombinować z przyprawami oczywiście :)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: draculka w Grudzień 15, 2010, 21:31:31
Cytat: "caarola"
My Wigilię tradycyjnie spędzamy w domu rodziców gdzie pałaszujemy:


Karolka no to już wiem, w które rewiry warto się udać z kolędą :)

Wszystkim rybolubnym i nie tylko polecam przepis na rybę po japońsku (http://kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=2505) W przepisie jest moim zdaniem nieścisłość, bo ogórki powinny być kiszone a nie konserwowe. Taki mam przepis od lat i taka wersja potrawy gości na naszym stole.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: krecik w Grudzień 15, 2010, 22:09:58
Cytat: "caarola"
Bigos świąteczny

A ten bigosik to z mięskiem na wigilię?

U nas w domu barszcz czerwony do kubeczka, a do talerza zupa grzybowa, w tym roku bedzie z prawdziwkami z mnóstwem prawdziwków=O). W zeszłym roku w zupie pływały tylko 3, bo tylko tyle znaleźliśmy, a w tym roku po prostu pięknie, cała zupa z prawdziwków - palce lizać.

TrzebieżCITY zgadzam się z Tobą, nie ważne co na stole i pod choinką, ważne co w sercu, a święta bez Mamuśki nie są już takie same co przed laty i nie cieszą tak jak wcześniej. U mnie to już 5 takie święta. Dobrze, że dzieciaki są to się człowiek rozwesela. A jak czeka na potomstwo to dopiero radość, wyobrażam sobie jak będziecie świętować w przyszłym roku, z Małym Mikołajem/Mikołajową, to dopiero będzie święto.
Pozdrawiam i dużo miłości  i mniej nerwów na co dzień.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 15, 2010, 22:29:24
Dziękuję kreciku.Tobie życze również tego samego.Ciesze się bardzo, bo jest kochająca żona i człowiek jest potrzebny.Ot i cały sens.Pozdrawiam
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 16, 2010, 16:48:17
Ja proponuję kluski z makiem. Bardzo łatwe do przygotowania. A jakie pyszne.
Kto nie próbował, niech się odważy. Przepis w każdej chwili. Tradycja każe, żeby choć jedna potrawa była przyrządzona z dodatkiem maku, miodu i orzechów.
Mam inne babcine przepisy, sprawdzone, na potrawy z ryb, śledzi.
A jeśli wszyscy domownicy się  włączą to i 12 potraw nie będzie problemem.
Pozdrawiam. :)
Tytuł: Re: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 16, 2010, 18:23:19
Cytat: "NIKA"
Raz tylko udało mi się zakosztować grochu z kapustą u swojej przyszłej teściowej.

No i jak smakowało?

Cytat: "caarola"
My Wigilię tradycyjnie spędzamy w domu rodziców gdzie pałaszujemy:
...Groch z kapustą...

Robiłam, nawet dobrze wyglądało, smak, powiedzmy, nie dla mnie. Może Twój przepis byłby lepszy.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: NIKA w Grudzień 16, 2010, 18:31:37
Powiem Ci, że nawet smakowało.
Mogę prosić o przepis na kluski z makiem?
Z góry dziękuję.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 16, 2010, 21:13:08
NIKA, proszę bardzo:
50 dag makaronu/ 20 dag maku/ 10 dag rodzynek/ 5dag orzechów włoskich lub laskowych lub takie i takie/5 łyżek miodu płynnego/ brzoskwinie lub morele lub gruszki ze słoika/
Makaron gotujesz al dente (półtwardy ) mak trzeba sparzyć, trzy razy przez maszynkę do mięsa.Rodzynki namoczyć, osączyć i wymieszać z makiem,orzechami, miodem.Makaron do miski i wymieszać z masą makową. Przed podaniem na stół, uformować jak babkę i obłożyć owocami (cząstkami)
Ale można inaczej - kupujesz opakowanie łazanek, średnią puszkę maku z bakaliami, zapach rumowy, orzechy. Potrawa musi być słodka. Czasami trzeba dodać miodu.
Można też zrobić knedle z masą bakaliową.
I bez obawy, zawsze się udaje.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 17, 2010, 12:12:27
Cytat: "Daria"
Makaron gotujesz al dente (półtwardy ) mak trzeba sparzyć, trzy razy przez maszynkę do mięsa.

W tym zdaniu, po wyrazie sparzyć, winno być - wrzątkiem, gotować 20-30 minut na małym ogniu i dalej jak w poprzednim, moim poście.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: caarola w Grudzień 17, 2010, 16:09:38
Kochani, pierzynka do tego śledzika wygląda tak:
- pieprz
- cebulka drobniutko pokrojona
- starta marchewka
- starty seler
- pokrojony drobno por
- majonez
- starty ser

Mniamciu ;)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 17, 2010, 19:52:02
Witam,
Mam ciekawy przepis na......? Nazwe mozecie nadac temu dowolna, ja ochrzcilem to
"zapiekanka". Nalezy chyba do potraw typu "apetizer", jest zupelnie bezmiesne, a co
dla mnie istotne - nie wymaga ani szczypty przypraw
Skladniki:
1-na puszka karchochow /w wodzie/ - ("artichoke")
1-en kubek smietany
1-en sloik majonezu
1/2 kubka tartego parmezanu (suchy)
2 lyzki stolowe suchej cebuli
1 peczek zielonej pietruszki (Mozna uzyc suszona)

Wykonanie: Wode z karczochow odcedzic, karczochy drobno posiekac tasakiem,
polaczyc z reszta skladnikow, dokladnie wymieszac, mase wlozyc do pyrexu, i
zapiekac w temperaturze 350F. (tak samo, jak ciasto na proszku), do momentu,
gdy powierzchnia zacznie brazowiec.
Uwaga: Zeby nie mylic Panstwa przeliczniem z funtow, uncji, etc. - przyjmijcie jako
wspolny miernik, normalna szklanke do herbaty (dla puszki, kubka i sloika)
Podaje sie na cieplo lub na zimno, z krakersami. W/w przepis wystarcza na 4-6
osob. Dla wiekszej ilosci gosci, nalezy uzyc wszystkiego podwojnie.
Jako amator wszelkich serow, zawsze troche "przesypuje" ten parmezan.
Smacznego.
P.S.Bede bardzo zobowiazany za opinie od osob, ktore to wyprobuja.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: caarola w Grudzień 17, 2010, 20:18:56
Cytat: "krecik"
Cytat: "caarola"
Bigos świąteczny

A ten bigosik to z mięskiem na wigilię?


Oczywiście że bez! Mogłam napisać 'wigilijny' było by jaśniej :)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 17, 2010, 20:47:50
Hello Arturrop 1,
Moge sie z Toba podzielic moim przepisem na "groch z kapusta", ale to bedzie raczej
przepis nieco zmodyfikowany.
Smak potrawy przywiozlem z Polski 45 lat temu, ale przez dlugi czas, zonie sie do
kuchni nie wtracalem, znajac moje miejsce ( mycie naczyn ! ).
Od 30-tu lat gotuje te potrawe samodzielnie, mniej wiecej co dwa miesiace. Bedac
z natury leniwy, bardzo szybko zrezygnowalem z suszonego grochu ( w puszkach
jest tylko t.zw.garbanzo ) i przeszedlem na fasole.
Na 1 kg. kapusty kiszonej ( uzywam niemiecka, srednio kwasna ), dodaje 4 puszki
(wielkosci szklanki do herbaty) fasoli o nazwie "Pinto beans", oraz 1-na puszke tej
samej fasoli, ale juz "zmaserowanej". Wyglada jak kit do okien, ale jest doskonala,
bo daje potrawie konsystencje, jaka normalnie osiaga sie przez odgrzewanie (a wiec
i mieszanie ), w ciagu czterech dni.
Idealnym polaczeniem dla takiej kapusty, jest pieczona ges. Poniewaz jednak ten
ptak jest tutaj dosc drogi (c'a $50.-), wiec uzywam mlode zeberka wieprzowe (baby
ribs), w miare chude, ktore pieke w piecyku dla uzyskania "krotkiego sosu".
Kapuste gotuje z liscmi laurowymi i pieprzem (uzywam drobno mielony "bialy pieprz"),
doprawiam zasmazka, dodaje odcedzona fasole, czasem musze dodac nieco soli.
"Pinto beans", to mala fasola, o kolorze kakaowym. To na wypadek, gdyby w markecie
byly produkty o innych nazwach.
Pozdrowienia - Bill
P.S. Oczywiscie zasmazke robie po polaczeniu fasoli z kapusta.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 17, 2010, 22:43:28
Billu a powiedz mi proszę czy Amerykanie zdają sobie sprawę jaki jest sens tych świąt?Czy oni tylko widzą, krasnala z Coca coli, zwanego błędnie świętym Mikołajem, prezenty i choinkę?Jest miejsce tam dla NAJWAŻNIEJSZEGO?Boże Narodzenie-ile jest Boga?Nie zapomina się o tym czasem?Nie ginie On między prezentami a zakupami?
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Grudzień 17, 2010, 22:56:49
Cytuj (zaznaczone)
Billu a powiedz mi proszę czy Amerykanie zdają sobie sprawę jaki jest sens tych świąt?Czy oni tylko widzą, krasnala z Coca coli, zwanego błędnie świętym Mikołajem, prezenty i choinkę?Jest miejsce tam dla NAJWAŻNIEJSZEGO?Boże Narodzenie-ile jest Boga?Nie zapomina się o tym czasem?Nie ginie on między prezentami a zakupami?


Trzebież, to jest dyskusja na temat potraw wigilijnych i ciekawych przepisów, jak masz ochotę podyskutować na głębsze tematy, to załóż osobny wątek. Pozdrawiam.

Do Caaroli i Wykidajły: dzięki za przepis na "śledzia w pierzynce". Przyznam, że jeszcze nie miałem okazji jeść tej potrawy, przepis wygląda na bardzo ciekawy i przyznam, że chyba zaryzykuję i spróbuję to przyrządzić.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 17, 2010, 23:11:04
Bartek, wiem, ale ciekawi mnie poprostu jak to wygląda za oceanem.Co do sałatki pod pierzynką, to ja jadłem trochę inna, równie pyszną.Z resztą przyznacie wszyscy, ze nasze mamy są/były najlepszymi kucharkami ;D Z jakimi smakami kojarzą Wam się święta Bożego Narodzenia?Ja zawsze czekam na pierożki z kapusta i grzybkami.Robimy je zawsze raz w roku tylko w wigilię.Ja osobiście moge jeść tylko to z barszczykiem na dodatek ;D
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Grudzień 17, 2010, 23:23:30
Cytat: "TrzebieżCITY"
Z resztą przyznacie wszyscy, ze nasze mamy są/były najlepszymi kucharkami ;D Z jakimi smakami kojarzą Wam się święta Bożego Narodzenia?Ja zawsz czekam na pierożki z kapusta i grzybkami.Robimy je zawsze raz w roku tylko w wigilię.Ja osobiście moge jeść tylko to z barszczykiem na dodatek ;D


Co do naszych mam oczywiście masz rację, ale myślę, że dziewczyny z młodszego pokolenia równie dobrze dają radę. Potrawy w ich wykonaniu są równie smaczne. To właśnie nazywa się zachowaniem smaku i tradycji. :) Mnie to ogromnie cieszy i jestem z naszych polskich dziewczyn bardzo dumny. Czytając ten wątek, potwierdziły się tylko moje przekonania. Dobrze, że tak jest, bo to jest nasze, jedyne, wyjątkowe i polskie.  :wink:
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 17, 2010, 23:30:50
Hello Trzebiez City, albo jak napisales - dla ulatwienia; Pawle,
Ma racje Speedbax, przypominajac wlasciwy temat, ale ja chetnie Ci na te
pytania odpowiem. Moze to nie bedzie pelna odpowiedz, bo od glownych
osrodkow polonijnych w USA dziela mnie tysiace kilometrow, ale moze
byc o tyle ciekawa, ze w tym kraju, California uchodzi za stan, najbardziej
liberalny (czytaj:postepowy, rozpustny,kryminogenny,etc.).
Nie wiem, ile mi to zajmie, ale umieszcze opis w temacie "Zagranica"
Korzystajac z okazji, Tobie i wszystkim forumowiczom przesylam serdeczne
zyczenia, zdrowia, pomyslnosci, i....lagodnej zimy!
Troche tak, jak sie mowilo w czasie okupacji: BYLE DO WIOSNY !
P.S. Zyczenia o0bejmuja tez administracje forum ! - Bill
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 17, 2010, 23:52:23
Masz racje speed, zona mi szlaban zrobi jak to przeczyta ;D oczywiście,ze jest świetną kucharką.Każde wnosi coś z domu rodzinnego i to jest piękne.To jest tradycja i to jest Polska własnie.Pozdrawiam
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 18, 2010, 00:13:33
Masz racje Speedbax, w swojej opinii o polskich niewiastach. W moim przypadku
odnosi sie to do babci, ktora byla mistrzem kuchni i strazniczka tradycji.
Co do tych ostatnich, to niestety mylisz  sie. Napisales:
"I to jet dobre, nasze, jedyne i polskie!"
I chociaz mily mi jest Twoj patriotyzm tradycji, to:
Wigilja (czuwanie), siega tysiecy lat wstecz, w Polsce od XVIII wieku.
Choinka, przeszla do nas z Nadrenii (Niemcy), w XIX wieku.
Koledy - (lac.kalendae) - pierwszy dzien miesiaca u starozytnych Rzymian.
Podobnie jest z szopka, siankiem, mowa zwierzat, itd.
Nie jestem zbyt biegly w tym temacie, ale np. Beobachter, z pewnoscia moglby
rozwinac ten temat  historycznie.
Pozdrawiam - Bill
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Grudzień 18, 2010, 00:26:05
Cytat: "billkronos"
"I to jet dobre, nasze, jedyne i polskie!"


Drogi Billu,
tutaj miałem na myśli nasze dziewczyny i wigilijne potrawy. Znaczenie słowa "wigilia" znam również i absolutnie nie twierdzę, że jako Polska i Polacy mamy na nie wyłączność. Pozdrawiam i z uporem maniaka zasugeruję powrót do tematu.   :wink:
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 18, 2010, 05:06:34
Hello Bartku,
Jak juz tak scisle chcesz trzymac sie tematu, to nie mozesz dziewczyn
wlaczac do potraw! Przynajmniej nie postnych.
Trzymaj sie - Bill
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: NIKA w Grudzień 18, 2010, 12:20:40
No to wracając do tematu polecam  gołąbki z grzybami. Niby są postne. Piszę niby bo chyba ich postność, że tak powiem wyklucza dodawany do smażenia tłuszcz ale są pyszne. Robi je moja babcia.
- włoska kapusta
- 4-6 torebek ryżu
- 0.5 kg-1kg suszonych grzybków
- 3-4 duże cebule

Ryż oczywiście gotujemy w lekko osolonej wodzie, kapustę trzeba lekko sparzyć.
Grzyby suszone moczymy w wodzie lub w mleku, przepuszczamy na przez maszynkę i odrobinę podsmażamy. Cebulę kroimy w kostkę i również podsmażamy. Posolić i opieprzyć do smaku, wszystko razem wymieszać i zawijać w  sparzone liście kapusty.
Gotujemy w osolonej wodzie z odrobiną np. smalcu. Można też dodać kostkę rosołową albo wegetę i trochę bazylii.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: mat_tk w Grudzień 18, 2010, 14:47:53
Cytat: "NIKA"
dodawany do smażenia tłuszcz


Myślę jednak, że większość ludzi korzysta z olejów roślinnych,  a nie ze smalcu :)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: wtrych w Grudzień 18, 2010, 19:29:47
post nie obejmuje tłuszczy i smalcu - wystarczy poszperać w necie jak nie chce się zapytać księdza czy babci
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: KrP w Grudzień 19, 2010, 06:36:07
Tak z ciekawosci - jecie mieso w wigilie? Bo post juz od kilku lat nie obowiazuje (dla mnie to w ogole on nie mial sensu bo urodziny Boga to powod do radosci, a nie poszczenia).

Ja tegoroczna wigilie rozpoczne wielkim kęsem dobrej kielbasy. :p
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Kuba w Grudzień 19, 2010, 09:16:29
Cytat: "KrP"
Tak z ciekawosci - jecie mieso w wigilie?


U mnie Wigilia to zawsze post ścisły - przed wieczerzą wigilijną robię sobie tylko dwa małe posiłki :P. Sama wieczerza też jest postna - dzięki temu jest taka wyjątkowa i wszystkie potrawy tak dobrze smakują, szczególnie że większość je się u mnie tylko raz w roku.

Cytat: "KrP"
dla mnie to w ogole on nie mial sensu bo urodziny Boga to powod do radosci, a nie poszczenia


Post w Wigilię Bożego Narodzenia związany jest z czuwaniem, oczekiwaniem (z łac. vigilare - czuwanie), stąd to jest w naszej tradycji - a nie w doktrynie Kościoła :).
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w Grudzień 19, 2010, 10:43:49
Wigilia u mnie w domu jest postna jak tradycja każe, to wyniosłam z domu.Czyli są ryby w galarecie,smażone,pieczone .Trochę unowocześniona bo kiedyś tylko karp i śledź.Teraz to i pstrąg bywa i łosoś ale to już rozpusta .Oczywiście barszczyk z uszkami i pierogi z kapustą   .Każdy w rodzinie ma ulubioną potrawę i to się robi.A w święta to jakaś kaczka pieczona ,mięsiwa różne ,ciasta ,sałatki ,galaretki .A bigos to gotuje po świętach bo zawsze zostaje tyle mięsa i wędlin że na sylwestra jak znalazł. :fish:  :fish:  :fish:
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: KrP w Grudzień 19, 2010, 11:30:47
Kuba: ale kiedys wlasnie bylo w doktrynie, dopiero od kilku lat zostalo to zmienione. I dobrze, teraz kazdy podejmuje wlasna decyzje i nikt nie powie, ze ktos zgrzeszyl bo tego dnia kaszanke or sth zjadl. :p

Chociaz dla mnie te zmiany jeszcze bardziej podwazaja i tak juz nic nie znaczacy autorytet Kosciola, ktory co chwila twierdzi, ze jego nauki sa niezmienne, hehe. No, ale to temat na inna dyskusje.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 19, 2010, 13:22:31
Miłego dnia wszystkim.
Te produkty,których nie muszę przechowywać w lodówce, w końcu, kupione.
Lista potraw ustalona. Wiadomo kto zasiądzie przy stole. No i część prezentów kupiona.
Cytat: "speedbax"
Do Caaroli i Wykidajły: dzięki za przepis na "śledzia w pierzynce". Przyznam, że jeszcze nie miałem okazji jeść tej potrawy, przepis wygląda na bardzo ciekawy i przyznam, że chyba zaryzykuję i spróbuję to przyrządzić.

Zapewniam, że nie ma żadnego ryzyka. Przepis pozwala na pewną dowolność, nazwa pozostaje ta sama. Warstwy można robić z jajek (starte) żółtego, pikantnego sera (starty) buraczków, orzechów. Każdą warstwę cienko majonezem lub majonezem ze  śmietaną. Warstwy można powtarzać. Na samej górze gruba warstwa majonezu i dekoracja z ósemek jajek np. Potrawa dobrze  wygląda w wyższym, szklanym naczyniu. Ja w ubiegłym roku zrobiłam pod buraczkami i dwa razy powtarzałam warstwy. Przepis od psiapsiółki.
Dodam jeszcze, że sama zupa grzybowa może być w kilku odsłonach - czysta, zabielana, z makaronem.
Ponieważ w każdym domu, tak myślę dużo grzybów, to może śledzie po cygańsku.
Skład: 2-3 jabłka, cebula, ogórki kwaszone lub konserwowe (kilka),słoik grzybków marynowanych, jajka ugotowane na twardo, majonez. Szczegóły na życzenie.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: caarola w Grudzień 19, 2010, 13:25:05
Daria, dawaj dawaj te szczegoly :))
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 19, 2010, 16:03:26
No dobrze.
Może zdradzę co ma być na naszym stole. I wtedy odpowiem na pytania.
- barszczyk czerwony z uszkami
-pierogi z kapustą i grzybami
-kluski z makiem, piszę kluski, bo jeszcze nie wiem czy łazanki czy wstążki.
- kompot z suszu, nie lubię, ale spróbuję. To mus. Wszystkie potrawy znajdujące się na stole należy spróbować. W przeciwnym razie nie spełnią się życzenia.
-śledzie pod pierzynką, śledzie pod buraczkami, śledzie po cygańsku
-ryba w galarecie, ryba w jarzynach. Piszę ryba, bo nie karp jak tradycja każe. Dlaczego? Wiadomo.
-łamańce z makiem
Kilka sekretów babuni. Wszystkich nie zdradzę, nie ma mowy.
Cebulę do sałatek, do pierogów pokrojoną w drobną, grubą kostkę czy w piórka, wedle potrzeby, zblanszować i dopiero do potraw.
Jestem ciekawa, czy kupujecie gotową ćwikłę czy sami robicie?
U nas robimy.
Dużo potraw na zimno.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: jasia w Grudzień 19, 2010, 16:31:52
http://forum.police.info.pl/viewtopic.php?t=4432&sid=252080223babad74f4d0aee2f00b1e88
tutaj podałam trzy bardzo ciekawe i sprawdzone przepisy na śledzie... warto wypróbować.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Natala w Grudzień 19, 2010, 16:34:16
Daria, a mogła byś zdradzić przepis na tą ćwikłe? Pojadła bym w końcu takiej porządnej, najlepiej ostrej ćwikły, bo mam już dość tej kiepskiej ze sklepu, a jakoś nie wiem czemu nie przyszło mi nawet do głowy żeby zrobić taką domową.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 19, 2010, 18:49:44
Hello Daria,
Napisalas: "....bo nie karp, jak tradycja kaze, Dlaczego ? Wiadomo."W innym zdaniu uzylas zwrotu - "blanszowac" Ten wyraz byl mi dotad nieznany (ibedzie nadal, jezeli go nie objasnisz)
Od 14-tu lat nie bylem w Polsce i stad te braki.
Karpia (pozydowsku, ale bardziej na slodko), robie od lat i nie bardzo mi wiadomo, dlaczego
mialbym od tego zwyczaj odstapic.
Czy byla bys tak uprzejma i napisala pare slow, wyjasniajacych w/w pytania.
Lacze pozdrowienia - Bill
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Kuba w Grudzień 19, 2010, 18:52:18
Ja uważam karpia akurat za bardzo dobrą rybę (na święta zabija się u mnie zawsze więcej karpi niż potrzeba na Wigilię, część jest mrożona i wykorzystywana do obiadów w trakcie roku), choć jest dosyć oścista - ale to dla mnie nie jest jakiś wielki problem :).
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: KrP w Grudzień 19, 2010, 19:35:00
Ja też uwielbiam karpia, dziwię się, że się go nie jada jakoś tak w ciągu roku. ;p
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: NIKA w Grudzień 20, 2010, 18:36:14
W takim razie Daria proszę o szczegóły dot. śledzia po cygańsku
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 20, 2010, 18:50:40
Przepis na ćwikłę, na życzenie.
Umyte buraki ćwikłowe (ciemno- czerwone ) zalać wrzątkiem i gotować ok. 40 minut. Odcedzić, przelać obficie zimną wodą, obrać, utrzeć na tarce.
Namoczony wcześniej korzeń chrzanu, oskrobać i utrzeć na tarce. Dodać do buraków. Doprawić sokiem z cytryny lub kwaskiem cytrynowym, solą , cukrem. Można trochę kminku.
Ale można inaczej. Buraki upiec w piekarniku. Ot tak lub przy okazji pieczenia ciasta. Najwyższa pora by piec piernik. Ale do rzeczy. Buraki zawinięte w folię aluminiową do piekarnika (gorącego ) na ok. 40 minut. Tak przygotowane buraki mają ładniejszy kolor i lepszy smak.
 
NIKAW swoim pości z 18 - tego, myślę, że się pomyliłaś podając ilość grzybów. :)

Cytat: "billkronos"
Hello Daria,
Napisalas: "....bo nie karp, jak tradycja kaze, Dlaczego ? Wiadomo."W innym zdaniu uzylas zwrotu - "blanszowac" Ten wyraz byl mi dotad nieznany (ibedzie nadal, jezeli go nie objasnisz)
Od 14-tu lat nie bylem w Polsce i stad te braki.
Karpia (pozydowsku, ale bardziej na slodko), robie od lat i nie bardzo mi wiadomo, dlaczego
mialbym od tego zwyczaj odstapic.
Czy byla bys tak uprzejma i napisala pare slow, wyjasniajacych w/w pytania.
Lacze pozdrowienia - Bill

Blanszować to obgotowywać produkty. Nie wiedzieć tego to żaden brak.
Nie miałam zamiaru nikogo zniechęcać do spożywania karpia, ja go po prostu nie jem. Te święta są szczególne. Zabijanie, choćby karpia, w przeddzień Bożego Narodzenia, jak dla mnie, nie humanitarne. Ot i tyle.
Dziękuję za pozdrowienia. Wszystkiego najlepszego.:)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: caarola w Grudzień 20, 2010, 18:56:56
Daria czekamy na obiecanego śledzia po cygańsku...  ;)

P.S. Nie chcę nikogo urazić, ale ten cyrk który od jakiegoś czasu oglądamy dot. karpia jest śmieszny.. na co dzień zjadamy kury, świnki, krówki i nikt o to afery nie robi.. A tradycja jest tradycja.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 20, 2010, 19:48:30
Hello Daria,
Dziekuje za odpowiedz. Twoja niechec do karpia, zrozumialem dopiero po dosc dlugim
namysle. Prawdopodobnie Polacy nadal kultywuja zasade, zeby kupowac zywa rybe,
dac jej dzien, lub dwa, poplywac w wannie, po czem najwiekszy twardziel w rodzinie
zamyka sie w lazience, gdzie sprawnie (lub nie) wykonuje "coup de grace.'.
Dzieciom nazajutrz mowi sie, ze rybka usnela.
Ja kupuje swiezego karpia (z lodu, ale niezamrozony) w calosci. W sklepie oprawiaja
go na poczekaniu. Przewaznie sa to karpie z farmy hodowlanej.
Karp dziki, t.zw. "grass karp" jest czterokrotnie drozszy, ale gdy trtafi sie taki, odlowiony
w jednym z Wielkich Jezior - wyraznie czuc go mulem.
@ caarola
Masz oczywiscie racje, ale trzeba wziasc poprawke na ludzka wrazliwosc. Ja mialem
okazje raz obejrzec film o hodowli cielat. Od tej pory nie moge przelknac tego miesa.
Chyba smieszne, ale co poradze !
Pozdrowienia - Bill
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 20, 2010, 19:53:36
Carola chodzi o noszenie duszącego się karpia w foliowych torbach i tyle.Ja akurat nie lubie tej ryby.Tutaj jak mówi Bill karp powinien być oprawiony właściwie w sklepie i to powinien być standard.Niech wypowie się starszy użytkownik forum, czy czasem karp to nie była jedyna dostępna ryba w poprzednim systemie i tak się utarło, że to "obowiązkowa" rybka wigilijna?Pozdrawiam
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Kuba w Grudzień 20, 2010, 20:03:12
Cytat: "TrzebieżCITY"
Carola chodzi o noszenie duszącego się karpia w foliowych torbach i tyle.Ja akurat nie lubie tej ryby.Tutaj jak mówi Bill karp powinien być oprawiony właściwie w sklepie i to powinien być standard.


Jak dla mnie jest to kolejna ekoterrorystyczna przesada, na której korzystają jedynie sklepy, które razem z karpiami sprzedają wiaderka. Jak niewiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. A już te wszystkie "akcje" wypuszczania karpi do rzek/jezior są wg mnie po prostu marnowaniem jedzenia, bo karp żyjący w stawie hodowlanym na 90% nie poradzi sobie w środowisku naturalnym i prawdopodobnie nie dożyje do Wigilii ;].

Caarola ładnie to nazwała, dla mnie jest to cyrk na kółkach. Niedługo będzie pewnie jeszcze wymagany własnoręczny podpis karpia pod oświadczeniem, że można go zjeść  :devil:
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 20, 2010, 20:09:53
Cyrk, nie cyrk, ale gdybym musiała żywego kurczaka,kupionego w sklepie, uśmiercać w domu to i kurczaka bym nie jadła.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 20, 2010, 20:11:19
Kuba to kup sobie świnkę i zabij i opraw na wigilię ;D Ja preferuję już ukatrupione..Jak dla mnie trzmanie ryby w wannie a potem w łeb pozbawione jest jakiegokolwiek sensu, bo karp to nie złota rybka i służy do jedzenia.Dlatego problem powinien rozwiązać się sam i tylko tuszki powinni sprzedawać i tyle.Też świeże i do lodówki od razu, a nie do wanny lub wiadra :crazy: Kuba ja mówię ogólnie...Co do swojego to masz w zpełności rację.To sklepowe jedzenie typu szynka, kiełbasa smakuje tak samo.Człowiek je, bo musi.Co do wędzarni, zawsze można się ugadac.Znajomy bierze za kilim i oprawienie z przerobieniem na przetwory 300 zł.Za kg żywca w granicach 6 zł.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Kuba w Grudzień 20, 2010, 20:13:35
Cytat: "TrzebieżCITY"
Kuba to kup sobie świnkę i zabij i opraw na wigilię


Wigilia jest u mnie w 100% postna, więc ten pomysł odpada. Ale gdybym miał gdzieś w pobliżu wędzarnię, to przy innej okazji ten pomysł nie byłby wcale taki głupi :P. Przynajmniej wiedziałoby się, co się je.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: caarola w Grudzień 20, 2010, 20:42:53
Cytat: "billkronos"

@ caarola
Masz oczywiscie racje, ale trzeba wziasc poprawke na ludzka wrazliwosc.
Pozdrowienia - Bill


W porządku, ale czy kiedyś ludzie byli mniej wrażliwi niż dziś? Powiedziałabym nawet że wręcz przeciwnie, a karpie zabija się w taki sposób od zawsze, a szopka dzieje się od niedawna..
I tu skłoniłabym się ku Kubie, że to wszystko po to by 'ktoś' zarobił ...

Nie wiem czy ja jakimś rzeźniczym potworem jestem czy co, ale to na mnie aż takiego wrażenia nie robi.. Jednak fakt, że problem rozwiązałby się sam gdyby w sprzedaży były karpiki już uśmiercone.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: TrzebieżCITY w Grudzień 20, 2010, 21:00:25
W sklepach wielkopowierzchniowych to już standard, a i zawsze można o to poprosić...Bynajmniej w Realu na słonecznym.Bartek no już daj spokój.żartuje tylko, co nie zmienia faktu, ze ja życie tylko muchom i komarom odbieram, a rybka tylko oprawiona albo martwa gotowa do oprawienia.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: DEtonator w Grudzień 20, 2010, 21:14:11
Cytat: "TrzebieżCITY"
Ja preferuję już ukatrupione..


Mniam, bardzo apetyczne stwierdzenie faktu. :)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: KrP w Grudzień 20, 2010, 21:24:36
Cytat: "TrzebieżCITY"
W sklepach wielkopowierzchniowych to już standard, a i zawsze można o to poprosić...Bynajmniej w Realu na słonecznym.Bartek no już daj spokój.żartuje tylko, co nie zmienia faktu, ze ja życie tylko muchom ikomarom odbiera, a rybka tylko oprawiona albo martwa gotowa do oprawienia.


Przynajmniej, nie bynajmniej!

Wybacz, ale nienawidzę tego błędu. ;P
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: jasia w Grudzień 20, 2010, 21:25:21
Od x lat kupuję żywego karpia i nie mam żadnych skrupułów z zabiciem onego. Dlaczego ?, To proste, mój mąż jest wędkarzem i gdy złowi jakąś rybę i chce ją usmażyć, to musi ją... zabić?, uśmiercić?... jak by kto to nie nazwał...żywej nie jadamy.
A wiadomo, karp żywy, to karp świeży...
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 21, 2010, 01:13:49
Hello Pawle,
Przed wojna, jak pamietam, na wigilijnym stole zawsze byly: karp w galarecie,
szczupak w majonezie i sledzie. Mielismy jeszcze wowczas ten przywilej, ze raki
byly dostepne prawie dla kazdego. Wytepilo je zanieczyszczenie rzek.
W czasie PRL-u, na rynku trafialy sie tylko dwa gatunki ryb; karp i dorsz. Nawet
nie wiem, dlaczego ktos puscil w obieg przyslowie: "Jedzcie dorsze, bo g...gorsze",
gdy to jest rzeczywiscie smaczna ryba. Fakt, ze wanieje, jak wiekszosc morskich
ryb.
Skad przyszla do nas ta popularnosc karpia, nie umiem powiedziec. Mozliwe, ze
od Zydow.
Pozdrowienia - Bill
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 21, 2010, 01:37:17
Witaj Kuba,
Jestes , jak widze bardzo praktycznym smakoszem ryb. Ja sam nie mam zadnych
ekologicznych sklonnosci, ale nie mozemy przeciez zamykac oczu na to, co sie
wokol nas dzieje.
Wycina sie 100 ha lasu, a sadzi sie 10 ha, dla zatkania geby ekologom. Jak wspomnialem
w poscie do Trzebiez City - raki sa rzadkoscia. Moze teraz sytuacja sie poprawia, ale
w czasie PRL-u - raka nie uswiadczyles ! Gdy widzialem ostatnio wody Bzury, to niczym
sie nie roznily od atramentu ! Winowajca ? Zaklady "Boruta" w Zgierzu.
Ale odchodze za daleko od tematu.
Zeby jakos skonczyc te, tak bardzo nie na czasie (Wigilia !) debate, dodam tylko jedno;
Jezeli jeszcze tego nie widzieliscie, to sugeruje obejrzenie filmu, jak sie poluje na mlode
foki ! Takie biale, puszyste i patrzace z pelnym zaufaniem na oprawcow, uzprojonych w
palki. Nie strzela sie, zeby nie popsuc futra dla pieknych pan !
A pozniej bedziemy mogli porozmawiac o wrazliwosci, lub jej braku.
Pozdrawiam -Bill
P.S. Jezeli to miales na mysli, piszac o ecoterroryzmie, to w pelni popieram.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Beobachter w Grudzień 21, 2010, 02:42:49
Billu - Zbyszku Kochany! Zejdź na ziemię. (Czasu wciąż nie mam, to wytłumaczenie).
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 21, 2010, 06:42:08
Medice, cura te ipsum !

- Bill
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Kuba w Grudzień 21, 2010, 08:10:48
billkronos - pozwól, że odpiszę Ci na PW, żeby nie rozmywać tematu i o to też proszę Beobachtera.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Grudzień 21, 2010, 13:12:33
Cytat: "Daria"
Ponieważ w każdym domu, tak myślę dużo grzybów, to może śledzie po cygańsku.
Skład: 2-3 jabłka, cebula, ogórki kwaszone lub konserwowe (kilka),słoik grzybków marynowanych, jajka ugotowane na twardo, majonez.

Najchętniej wykpiłabym się zdjęciem, ale jeszcze nie zrobiłam takich śledzi.
Pisząc o szczegółach, miałam na myśli: przyprawianie, dekorowanie itp.
Śledzie - 6 sztuk, po wymoczeniu, rozciąć, wyfiletować i pokroić w małe kawałki ( 1 zostawić)
Grzybki marynowane, mały słoiczek, drobno pokroić. Mogą być pieczarki ze sklepu.
3 jajka, ugotowane na twardo, pokroić w kostkę.
Ogórki kiszone lub korniszony, kilka. Ja preferuję korniszony bo ostrzejsze. Też w kostkę.
3 jabłka, kwaskowe. Kroić jw. obrane i bez gniazdek nasiennych.
1 dużą cebulę pokroić w kosteczkę, wrzucić na wrzątek, na kilka sekund, osączyć dokładnie.
Wszystkie składniki połączyć z sosem majonezowym, doprawionym wg uznania białym pieprzem, cukrem, sokiem z cytryny.  
Na półmisku udekorować zostawionym wcześniej śledziem, pokrojonym w paski, gałązkami natki pietruszki, nieobranym , czerwonym jabłkiem, pokrojonym w piórka i ułożonym jak skrzydła.

Cytat: "TrzebieżCITY"
Niech wypowie się starszy użytkownik forum, czy czasem karp to nie była jedyna dostępna ryba w poprzednim systemie i tak się utarło, że to "obowiązkowa" rybka wigilijna?

Nie jestem starsza, ale mogę coś na temat. Niewiele. W XII lub XIII wieku, cystersi, którzy nie tylko się modlili żyjąc w ubóstwie, ale i pracowali. To oni pierwsi zapoczątkowali hodowlę karpia.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Grudzień 21, 2010, 18:58:59
Cytat: "Daria"
Cytat: "TrzebieżCITY"
Niech wypowie się starszy użytkownik forum, czy czasem karp to nie była jedyna dostępna ryba w poprzednim systemie i tak się utarło, że to "obowiązkowa" rybka wigilijna?

Nie jestem starsza, ale mogę coś na temat. Niewiele. W XII lub XIII wieku, cystersi, którzy nie tylko się modlili żyjąc w ubóstwie, ale i pracowali. To oni pierwsi zapoczątkowali hodowlę karpia.

Są na forum starsi górale ode mnie, ale skoro milczą...
Odpowiadając na pytanie TrzebieżCITY - nie, nie była. Dokąd sięgam pamięcią w PRL (czyli w okolice roku 1970) karp był rybą praktycznie wyłącznie wigilijną, i to właśnie ten z wanny.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Grudzień 22, 2010, 11:09:46
Cytat: "caarola"
problem rozwiązałby się sam gdyby w sprzedaży były karpiki już uśmiercone.

Przecież są. Przed chwilą byłem w budce rybnej koło Netto - do wyboru, karp żywy i patroszony. A w Lidlu nawet pofiletowany i zapakowany.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: caarola w Grudzień 22, 2010, 11:12:15
No miałam na myśli że gdyby w sprzedaży były wyłącznie te uśmiercone.. Panie Wykidajło, nie łap Pan za słówka... ;)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: piotrch w Grudzień 22, 2010, 11:50:04
U mnie na Wigilii jest zawsze:

1 Zupa rybna
2 Makaron z makiem
3 Makiełki
4 Kompot
5 Ryba - Karp
6 Śledzie w occie
7 Ryba po grecku
8 Sałatka warzywna
9 Pierogi
10 Kapusta z grzybami
11 Bigos
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: bozka w Grudzień 22, 2010, 23:34:27
Nigdy, odkąd założyłam rodzinę nie kupowałam żywego karpia. Pamiętam moje przeżycia z dzieciństwa gdy karp był zabijany. Jedna z Wigilii była wręcz żałobą. Mając chyba 4 czy 5 lat, zdążyłam zaprzyjaźnić się z karpiem:)
 Staram się kupować karpie w sklepach w których od razy mi go uśmiercą lub mrożone.
 A tak z innej beczki. Zaglądając do tego działu miałam nadzieję ciekawe przepisy wigilijne a nie rozprawianie na temat karpia.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: billkronos w Grudzień 23, 2010, 00:20:47
Hello Bozka,
To dlaczego trzy czwarte Twojego posta jest na temat karpia ?
Pozdrawiam - Bill
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: bozka w Grudzień 23, 2010, 07:49:40
Cytat: "billkronos"
Hello Bozka,
To dlaczego trzy czwarte Twojego posta jest na temat karpia ?

 Ponieważ temat karpia bardzo wciąga, można by z niego zrobić osobny temat :)
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: NIKA w Grudzień 23, 2010, 09:21:26
Tak Daria, masz rację .
Z tymi grzybami to okropna pomyłka. Nie wiem o czym myślałam, chyba o ryżu  :lol2:
Grzybków wystarczy 30 -40 dag.

Ja też miałam nadzieję, że przeczytam tu wiele przepisów ale niestety.


Śledź pod pierzynką już zrobiony. Dzięki
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Wykidajło w Styczeń 01, 2011, 16:36:36
Cytat: "NIKA"
Tak Daria, masz rację .
Z tymi grzybami to okropna pomyłka. Nie wiem o czym myślałam, chyba o ryżu  :lol2:
Grzybków wystarczy 30 -40 dag.

Suszonych??? Prawie pół kilo?
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: Daria w Styczeń 03, 2011, 14:32:10
NIKA - nie korygujesz, dalej źle.
Wg. babuni - garstka grzybków suszonych - 4-5 dag.
garść - 8- 10 dag.
Napisałam ten post, bo potrawy z grzybami suszonymi można jeść cały rok. A grzybki to tylko dodatek.
Tytuł: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: NIKA w Styczeń 04, 2011, 10:36:24
Nie wiem Daria wg. jakiej babuni bo wg. mojej grzybów potrzeba znacznie więcej.
Skorygowałam.
Może po prostu napisz swój przepis wg. swojej babuni i ten kto chciał będzie sobie zrobić takie gołąbki podejmie sam decyzję ile chce grzybów.
My robimy tak i są bardzo pyszne i mocno grzybowe.
Tytuł: Odp: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: kamula w Listopad 05, 2017, 18:09:04
U nas zawsze barszcz, żurek, grochowa, ryba, ziemniaczki, pierogi, uszka. Pysznie i swojsko.
Tytuł: Odp: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: robert1995 w Listopad 06, 2017, 20:47:23
Pani archeolog? Odgrzebujesz posty sprzed 6 lat. I to w wielu tematach...
Tytuł: Odp: Wigilijne potrawy
Wiadomość wysłana przez: VIRUS w Listopad 06, 2017, 22:21:49
 
Pani archeolog? Odgrzebujesz posty sprzed 6 lat. I to w wielu tematach...
przeczytaj o czym on pisze, barszcz napewno biały ciekawy jestem na jakiej kiełbasie :)